Andrzej Urny

Są osoby wśród nas o których warto napisać, które tworzyły i tworzą historie bluesa w Polsce.

Moderator: mods

Andrzej Urny

Postautor: Michał » listopada 23, 2006, 7:13 pm

Andrzej Urny (gitarzysta, multinstrumentalista - harmonijka ustna, akordeon, a nawet... perkusja) urodzi? si? w 1957 roku w Koch?owicach, obecnej dzielnicy Rudy ?l?skiej, miejscu kt?remu pozosta? wierny do dnia dzisiejszego. Przywi?zany do swych rodzinnych stron wcze?nie w??czy? si? w muzyczne nurty tzw. "?l?skiego brzmienia", wyst?puj?c w wielu znakomitych zespo?ach o ?l?skich korzeniach (wymie?my cho?by "D?em" czy "Krzak").
Przygoda Andrzeja z gitar? zacz??a si? ju? w czasach szkolnych, a dok?adnie ujmuj?c - w szkole podstawowej. Pierwsz? gitar? dosta? w si?dmej klasie - Jolana Alexandra. Nie by? to z?y model jak na tamte czasy. Przywi?z? mu j? ojciec z Czechos?owacji.
Trzeba jednak powiedzie?, ?e pierwszym instrumentem by?... akordeon (!). Doczeka? si? koncert?w z udzia?em Andrzeja jako akordeonisty w pierwszym, szkolnym zespole. Andrzej dobrze wspomina ten okres:
Nosili?my radia - stare, lampowe i grali?my na tych dziwnych sprz?tach. Pami?tam, ?e pierwszy koncert grali?my w?a?nie na takich dw?ch, starych radiach, do tego perkusja i mikrofon podpi?ty do wk?adki gramofonowej. Zostali?my potem powa?nie skrzyczani przez dyrektora, ?e by?o tak g?o?no (?miech).

Najbli?si przyjaciele i koledzy Andrzeja Urnego pami?taj? czasy, gdy je?dzili razem na koncerty polskich gwiazd. Andrzej zawsze zachwyca? si? Breakout'em i do znudzenia ?wiczy? bluesowe kawa?ki. Mia? wtedy sw?j ?wiat i bardzo go to wci?ga?o - wspominaj? szkolni przyjaciele. Prawd? by?o, i? Andrzej po?wi?ca? si? przede wszystkim muzyce. Najbardziej fascynowa? go w?wczas blues i rock, co pozosta?o mu do dzi?.
Za pocz?tek swej muzycznej kariery uwa?a klub "Kwadraty" w Ligocie. To tam stawia? pierwsze powa?ne kroki, tam grywa? z muzykami z kt?rymi dorasta?. Z wielkim sentymentem wspomina czasy "Kwadratu":
Jecha?em kiedy? w autobusie, z gitar? i spotka?em takiego bardzo fajnego cz?owieka - Jurka W?glowskiego. Obecnie mieszka w Kanadzie. I tak jecha?em bodaj?e z Bielszowic, na jakich? przes?uchiwaniach by?em i Jurek zapyta?: "o, na gitarze grasz? Przyjed? tam kiedy? do "Kwadrat?w". W ten spos?b tam zakorzeni?em...

Wraz z nadej?ciem lat 80. Andrzej znalaz? si? w jednej z najwa?niejszych kapel w historii polskiej muzyki. Trafi? bowiem do grupy "D?EM". To w?a?nie z tego okresu pochodz?ce do dzi? grane i lubiane, a tak?e jedne z najpopularniejszych kompozycji D?emu - "Whisky" i "Paw". Warto doda?, ?e wsp??kompozytorem tych piosenek jest w?a?nie Andrzej. ?wietnie czu? si? w roli gitarzysty tej grupy, ale po ponad roku grania odszed?.
Mimo ?e kondycja D?emu by?a dobra i dynamiczna, to postanowi? zmieni? barwy.

W 1981 roku zadebiutowa? podczas Festiwalu "Rock na Wyspie" jako gitarzysta zespo?u "KRZAK".
Ka?dy chyba stara pi?? si? w hierarchii w g?r?. Zesp?? Krzak by? w tym momencie zespo?em bardzo znanym, kt?ry istnia? w nurcie muzyki nowej generacji. Oni w?wczas bardzo du?o grali.
My z D?emem grali?my bardzo ma?o koncert?w, generalnie nie zarabiali?my ?adnych pieni?dzy. No i w ko?cu dosta?em tak? propozycj? od zespo?u Krzak i z tej propozycji skorzysta?em.
Czas grania Andrzeja w "Krzaku", by? jednym z najwa?niejszych okres?w dla historii polskiego rocka. Nagrany zosta? jeden z najlepszych album?w w historii polskiej muzyki, a na pewno najlepszy album grupy.
Mowa oczywi?cie o p?ycie "Paczka" wydanej w 1982 roku, a wznowionej niedawno (w 1999 roku) na albumie pt. "Paczka+". To w?a?nie na tym albumie znajduje si? nie?miertelny "?wiat Mariana" czy "Kawa Blues". Ta ostatnia kompozycja znalaz?a si? tak?e na wcze?niej nagranej EP-ce zawieraj?cej jeszcze 3 utwory - "Drzewo Oliwne", "?ciepka", "Kansas".
W dorobku Andrzeja jako gitarzysty "Krzaka" znajduje si? r?wnie? album "No 5 live" nagrany 23 marca 1981 r. w sali... Kombinatu Gastronomicznego w Be?chatowie i 29 marca 1981 r. w sali "Politechnik" w Cz?stochowie, ale wydany dopiero w 1992 roku.
W okresie 1981-1983 wyst?powa? r?wnie? okazyjnie z "Big Blues Band" oraz "Dudek Blues Band" pod przewodnictwem Irka Dudka. Wraz z muzykami takimi jak Jerzy Piotrowski, Anthimos Apostolis, Jerzy Kawalec, Krzysztof Popek, Jan B??dowski czy Jacek Gazda wielokrotnie wyst?powa? podczas Festiwali "Rawa Blues".

W 1982 roku Andrzej zmieni? zesp?? po raz kolejny. Tym razem zawita? do zespo?u, kt?ry na dobre zapisa? si? na kartach historii. Do dzi? z wielkim westchnieniem wspomina si? czasy, gdy id?c przez ulic? mrocznym popo?udniem, zza okien dobiega?y d?wi?ki Autobiografii ...


Od lutego 1982 roku, Zbigniew Ho?dys "polowa?" na Andrzeja. W ka?dym miejscu, gdzie Andrzej si? pojawia? zostawia? informacj? z pro?b? o oddzwonienie. Mimo wielu w?wczas w?tpliwo?ci - zgodzi? si? na propozycj? Zbyszka Ho?dysa i Krzysia Konarzewskiego (?wczesnego managera Perfect'u). Zadebiutowa? w czerwcu 1982 roku jako gitarzysta, przede wszystkim solowy. W szybkim czasie zarejestrowany zosta?, a p??niej wydany s?awny koncert z warszawskiej "Stodo?y", do dzi? uznawany przez samych muzyk?w za jeden z najwa?niejszych kr??k?w "live'owych". P?yta b?yskawicznie zdoby?a miano "Z?otej P?yty" oraz sta?a si? sukcesem zar?wno artystycznym jak i finansowym. Niestety do dzi? nie doczeka?a si? wznowienia na CD. Andrzej gra? w?wczas z Perfect'em dopiero dwa tygodnie (!). Ci?nienie by?o jednak tak du?e, ?e tu? po wydaniu "LIVE" zesp?? zabra? si? do nagrywania albumu studyjnego. Zanim muzycy zabrali si? do zrobienia ca?ego materia?u, nagrana zosta?a "dw?jka" (SP), gdzie znalaz?o si? "Id? Precz" i "Moja magiczna ro?d?ka".
Obydwie piosenki znalaz?y si? potem na legendarnej (i chyba najwa?niejszej...) p?ycie Perfect'u - "UNU".

P?yta "UNU" to w zasadzie historia. Godziny siedzenia w zero sze?? w "Stodole" i ?wiczenia nowego materia?u. ?atwo nie by?o, ale muzycy musieli nagra? album jeszcze latem 82 roku. Mimo kr?tkiego czasu, zesp?? zarejestrowa? 10 kompozycji (w tym tak?e dwie wy?ej wspomniane). Potem dograne zosta?y jeszcze dwie, wydane na popularnych "dw?jkach" (SP) - "Dla zasady nie ma sprawy" i "Zamieniam si? w psa".
Niew?tpliwie najwi?ksz? popularno?? zdoby?a "Autobiografia", kt?ra przez szereg tygodni go?ci?a na pierwszym miejscu Listy Przeboj?w Programu Trzeciego, Marka Nied?wieckiego.
By?a kultowym hymnem w tamtych czasach i wydaj? mi si?, ?e jest do dzisiaj - m?wi Andrzej po latach.
Zanim jednak znalaz?a si? na szczytach Listy Marka, Zbyszek Ho?dys przyni?s? kiedy? ma?? p?ytk? Piotrowi Kaczkowskiemu i powiedzia? : "Pos?uchaj i jak dasz rad? - zagraj". Po zaledwie jednym przes?uchaniu Piotr K. nie mia? w?tpliwo?ci: " to musi polecie? i to jeszcze w najbli?szej popo?udniowej "Zapraszamy do Tr?jki".
Nie by? to ju? wtedy "weso?y" czas, nasta? stan wojenny. Po odtworzeniu "Autobiografii" Piotr Kaczkowski zosta? zawieszony...
P?yta "UNU" to r?wnie? inne, wspania?e kompozycje - "Poczt?wka do Pa?stwa Jareckich", "Druga Czytanka dla Janka", "Nie b?j si? tego wszystkiego", "Objazdowe Nieme Kino" czy "Wyspa, drzewo, zamek". Ta ostatnia uznawana jest przez krytyk?w muzycznych (i samych muzyk?w Perfect'u) za najpi?kniejsza w dorobku grupy. Zagrana w stylu "police'owskim", rozpisana na osiem ?smych taktu z niezwyk?? sol?wk?... Andrzeja Urnego.
Moim zdaniem jest to zdecydowanie najlepszy kawa?ek na p?ycie UNU jak i w historii Perfect'u. Nawet lepszy od "Autobiografii", ale pod wzgl?dem muzycznym i to podkre?lam. Kto? mo?e mie? inny odbi?r, kocha? "Autobiografi?", ale ja uwa?am, ?e "Wyspa, Drzewo, Zamek" to by?o co? - przyznaje Andrzej.
Niezwyk?o?? sol?wki w tym utworze polega na instrumencie, kt?rym Andrzej j? zagra? -
Po?yczy?em bouzouki od Lakisa (Anthimosa Apostolisa), bo najbardziej mi tam pasowa?o.
Co do samej p?yty "UNU" z charakterystycznym bicepsem na ok?adce, wielu zadaje sobie pytanie co oznacza? taki nietypowy skr?t?
Grzesiek Markowski wyja?nia: Chodzi?o o stan wojenny i to by?y numery rejestracyjne wojska, kt?re zawsze mia?o w rejestracji "UNU". Pytano si? potem co oznacza tytu? "UNU" w cenzurze. Zbyszek Ho?dys powiedzia?, ?e to jest stary, egipski ptak wolno?ci. Cenzura w to uwierzy?a. Tam wtedy ma?o inteligentni ludzie siedzieli.
Wraz z materia?em z tej p?yty zesp?? z powodzeniem koncertowa? w ca?ej Polsce, a tak?e za jej granicami. Nikt nie spodziewa? si?, ?e blisko rok od zmiany sk?adu zesp?? przestanie istnie?. Perfect zagra? jeszcze w Berlinie Zachodnim oraz na Rock Opolu i Zbigniew Ho?dys rozwi?za? zesp??. Do dzi? nie ujawni? przyczyn tej decyzji.
Andrzej: mo?e my?la?, ?e zrobi co? wi?kszego? Mog?o si? to wszystko tak potoczy?, ?e mogli?my pogra? jeszcze par? lat, ka?dy z nas nagra?by p?yt? solow? i mo?na by to na jaki? czas zawiesi?? Nie rozwi?zywa? tego.
Zreszt? z wielk? ochot? wr?ci? p??niej do gry...
Grzegorz Markowski dodaje: Dzi?ki nam zdoby? wielki sukces, kt?rego ju? nigdy ani wcze?niej ani p??niej nie powt?rzy?. My?l?, ?e by? zm?czony, znu?ony i w pewnym momencie pomy?la? sobie, ?e " zesp?? Perfect na pstrykni?cie palcami jest w stanie za?o?y? co trzy miesi?ce. ". Okaza?o si? to nieprawd?.
Drogi wszystkich si? rozesz?y. Andrzej nie marnowa? jednak czasu - w 1983 roku zaanga?owa? si? w dzia?alno?? wielu ?wietnych zespo??w takich jak "Svora" oraz "Woo Boo Doo", kt?re nie doczeka?y si? niestety p?yt (z wyj?tkiem jednego singla). Mowa tu o "dw?jce" (SP) nagranej z zespo?em "Woo boo doo" w 1984 roku ("Ja mam fijo?a", "Znowu nic").
Bardzo dobrze wspominam tw?rczy okres z zespo?em WOO BOO DOO, kt?ry nie zaistnia? niestety na firmamencie muzycznym w takim wymiarze na jaki zas?ugiwa?, poniewa? grali?my dosy? skomplikowan? muzyk? jak na tamte czasy. Dzisiaj to jest odkrywcze, a my ju? wtedy tak grali?my! - m?wi dzi? Andrzej.
Rok 1984 to tak?e sesja "I ching" trwaj?ca bardzo d?ugo, bo od 16 grudnia 82' roku do 9 pa?dziernika 83' roku (!), pod batut? Zbigniewa Ho?dysa. Sesja podzielona zosta?a w zasadzie na dwie p?yty, a na jednej z nich zago?ci? Andrzej Urny, wsp??komponuj?c najwi?kszy owoc tych album?w - kompozycj? "I ching".
Ho?dys zgromadzi? w?wczas wielu znakomitych polskich muzyk?w - Andrzeja Nowaka (TSA), Jerzego Kawalca (Krzak) czy Wojciecha Waglewskiego (w?wczas grupa Osjan). Nie zabrak?o tak?e Martyny Jakubowicz, kt?ra przepi?knie za?piewa?a "Ko?ysank? dla Misiak?w". Andrzej jednak nie znajdywa? wi?kszego sensu w uczestniczeniu w tych nagra? i wraz z przyjaci??mi zawi?za? formacj? "Young Power", oddaj?c si? tym razem jazz-rock'owym klimatom. Grupa okaza?a si? niesamowitym odkryciem i do dzi? uznawana jest za jedn? z wa?niejszych formacji. Projekt zaowocowa? dwoma albumami - "Young Power" oraz "Man of Tra" wydanymi w latach 1986, 1987.
Rok 1987 przyni?s? wielki powr?t. Wielki powr?t zar?wno Andrzeja, jak i Perfect'u. Zesp?? powr?ci? na 3 wielkie koncerty - w Hali Oliwii w Gda?sku, w Spodku, a przede wszystkim na Stadionie Dziesi?ciolecia w Warszawie w ramach " Perfect Day ". W?a?nie podczas tego ostatniego sprzedawane by?y bilety (certyfikaty) uprawniaj?ce osoby, kt?re je zakupi?y do wej?cia na koncert Perfectu... w 2000 roku. Do koncertu jednak nie dosz?o, a Zbigniew Ho?dys wycofa? si? niestety ze z?o?onych obietnic. Na koncert przyby?a rekordowa jak dot?d liczba os?b - oko?o 30 tysi?cy !
Perfect nie pogra? d?ugo, bowiem Ho?dys zn?w rozwi?za? zesp??. Jedynym ?ladem po tym okresie dzia?alno?ci, a zarazem ostatnim z udzia?em Ho?dysa pod szyldem "Perfect" jest wydany na 3 longplay'ach (LP) koncert "Live April 1, 1987". Jedynie raz ukaza?o si? wydanie kompaktowe tego koncertu, ale w ma?ym, wr?cz nik?ym nak?adzie. Po zaledwie kilku miesi?cach gry zesp?? ponownie si? rozpad?. Andrzej szybko zaj?? si? swoim nowym projektem - wsp??prac? z Martyn? Jakubowicz. Opr?cz szeregu koncert?w i festiwali, Andrzej nagra? znakomit? p?yt? "Wschodnia Wioska" wydan? w 1988 roku. W mi?dzy czasie rozpocz?? prac? nad swoim kolejnym projektem, przez kt?ry przewin??o si? wielu znakomitych muzyk?w i przyjaci?? Andrzeja. Formacja oparta na rock'n'rollowo-blues'owym graniu zdoby?a wielu entuzjast?w. Mowa oczywi?cie o grupie "Chuligani". Zesp?? jednak zawiesi? sw? dzia?alno?? u schy?ku lat 80., by powr?ci? w po?owie lat 90., trzema albumami - "Bluesowa nowina", "Live in Tajmahal" i urodzinowe "40 urodziny live 1997". Na jednym z nich zesp?? go?ci? Davida Lamara, nagrywaj?c z nim przepi?knie wydany album "Live in Tajmahal".
Na samym pocz?tku lat 90. Andrzej uczestniczy? w niezwyk?ym projekcie, kt?ry odni?s? sukces zar?wno w Polsce jak i Stanach Zjednoczonych (!), a nazwa grupy "Czarne Komety z Po?udnia" sta?a si? rozpoznawalna dla wszystkich odbiorc?w rock'n'rolla. W?a?nie z esencj? rock'n'rolla mo?emy si? spotka? s?uchaj?c jedynej p?yty "Czarnych Komet z Po?udnia" - "Z?ote przeboje lat 60-tych". „Komety” wyst?pi?y r?wnie? na „Rawie Blues” w 94 roku, z go?cinnym udzia?em Dariusza Kozakiewicza.
W roku 1993 Andrzej po raz trzeci powr?ci? do zespo?u... Perfect - by? jego motorem powrotu na rockow? scen?. Tym razem bez Ho?dysa, kt?ry nie by? ju? absolutnie partnerem do wsp??pracy. Zesp?? skompletowa? si? w najsilniejszym sk?adzie jaki kiedykolwiek mia? miejsce - z Andrzejem i Ryszardem Sygitowiczem na gitarach. Ten duet zagwarantowa? mocne i rockowe brzmienie Perfect'u. Pierwsze pr?by odrodzonego zespo?u odby?y si? w Tarnowskich G?rach, gdzie grupa da?a ma?y, 4-osobowy koncert - jedynie z Andrzejem na gitarze.
Ryszard Sygitowicz mieszka? w?wczas w Kanadzie, dok?d zesp?? wybra? si? w pierwsze tournee. Managerem zespo?u zosta? od tej pory Seweryn Reszka, za czas?w Ho?dysa rzecznik prasowy.
Perfect zagra? ponad 13 koncert?w w najwi?kszych halach Kanady, udowadniaj?c, ?e ma zn?w wiele do powiedzenia. Andrzej wspomina: Przed naszym wyjazdem do Kanady, ja Rysia nie widzia?em przez 10 lat i robili?my pr?by telefoniczne! On tylko pyta?: "A Ty grasz t? sol?wk? w tym utworze? No to ja zagram tamt?". Spotkali?my si? w Toronto w Kanadzie, nast?pnego dnia zagrali?my koncert i by?o znakomicie.
Gdy grupa rozegra?a si? na dobre, Andrzej Urny wpad? na pomys?, aby zorganizowa? wielki koncert odrodzonego Perfect'u i hucznie go urz?dzi?. Po przekalkulowaniu najdogodniejszym miejscem okaza? si? katowicki "Spodek", w kt?rym zesp?? zagra? jeden z najlepszych (je?li nie najlepszy) koncert w swojej karierze.
Gdyby okaza?o si?, ?e po tych koncertach w Kanadzie siedzimy w Spodku i np. przed koncertem widz? 1000 os?b na sali, kt?ra liczy dziewi?? tysi?cy, to tego dnia sko?czy?bym utworem "Nie p?acz Ewka", spakowa? walizki i nigdy nie wr?ci? do ?piewania - przyznaje Markowski.
"Spodek" 8 stycznia 1994 roku odlecia?. Ponad dziewi?? tysi?cy wielbicieli przysz?o przywita? nowonarodzone dziecko - Perfect. Zagrali prawie wszystko co znajduje si? w dyskografii Perfect'u, a tak?e jedn? kompozycj? z solowego albumu Grzegorza Markowskiego - "Widzisz Panie". Nie brakowa?o mocnych i pi?knych sol?wek ("Jeszcze nie umar?em", "Poczt?wka do Pa?stwa Jareckich", "Ale wko?o jest weso?o", "Czytanka dla Janka", "A kysz bia?a mysz", "Ba?ancie ?ycie", "Lokomotywa z Og?oszenia", "Po co", "Id? Precz" i "Nie igraj ze mn? kiedy gram"), balladowych, a raczej "police'owskich" kompozycji ("Wyspa, drzewo, zamek", "Wieczorny przegl?d moich my?li", "Nasza muzyka wzbudza strach", "?ywy st?d nie wyjdzie nikt" czy "Pepe wr??") klasyk?w polskiego rocka (Autobiografia), a tak?e ballad, niemal ko?ysanek ("Niewiele ci mog? da?", "Nieme kino" i wspomniane "Widzisz Panie'). To oczywi?cie nie wszystkie utwory, kt?re rozbrzmia?y tego wieczoru. Zesp?? jeszcze nigdy nie by? i ju? nie b?dzie w tak znakomitej formie jak wtedy.
Uwa?am, ?e ten sk?ad by? rewelacyjny. Brzmia? zdecydowanie najlepiej i by? bardzo dojrza?y. Z Ho?dysem ci??ko by?o doj?? do porozumienia - m?wi Andrzej. Niestety nie wszyscy mogli tego dnia znale?? si? w "Spodku". Na szcz??cie teraz ka?dy mo?e tam by?, poniewa? koncert od niedawna jest ju? na p?ycie! W latach 90. ukaza? si? jedynie na dw?ch kasetach (MC) w bardzo ma?ym nak?adzie.
Obecnie wydawnictwo zawiera dwie p?yty i po?wi?cone jest Andrzejowi Nowickiemu, zmar?emu w 2000 roku na zapalenie opon m?zgowych.
A Grzegorz Markowski tylko dodaje: chcia?em czu? si? potrzebny publiczno?ci, a publiczno?? wytupa?a to nogami, bo przysz?a. Chyl? czo?a przed Spodkiem, bo b?dzie to dla mnie zawsze najwi?ksza sala na ?wiecie. Tutaj wr?cili?my z tarcz?. Od tamtego dnia nazwa "PERFECT" zacz??a znowu wiele znaczy?. Bardzo wiele.


Niespe?na ponad p?? roku od wyst?pu w Spodku, Andrzej rozsta? si? z Perfect'em. W planach by?o wydanie p?yty "Jestem", przy kt?rej Andrzej mia? jeszcze sw?j udzia? - by? wsp??kompozytorem dw?ch piosenek; "Ca?kiem inny kraj" i "Si?dma Czytanka dla Janka".
Zmiana okaza?a si? niekorzystna dla Perfect'u. Nie chodzi tu bynajmniej o zachwianie pozycji zespo?u na rynku, ale o jako??. Na miejsce Andrzeja dobrany zosta? Jacek Krzaklewski, absolutnie niepor?wnywalny z Andrzejem. Zatem straci?o na tym tak?e brzmienie zespo?u.
?y?em rock'n'rollowo, moim kolegom to nie pasowa?o - stwierdza Andrzej. Po odej?ciu w po?owie lat 90. do Perfect'u ju? nie powr?ci?. Powraca? natomiast okazyjnie - m.in. podczas s?awnego koncertu na Stadionie warszawskiej Legii, kiedy to zesp?? wspar? tak?e Czes?aw Niemen i Krzysztof Cugowski. Koncert odby? si? w ramach "Perfect Day" w 1995 roku.


W nast?pnych latach Andrzej zaj?? si? sprawami organizacyjnymi - aran?uj?c koncerty polskim gwiazdom, czasem im towarzysz?c. Wyst?powa? tak?e z Irkiem Dudkiem, Tomkiem Szukalskim, Jerzym Kawalcem, Micha?em Giercuszkiewiczem, a jeszcze p??niej Ryszardem Sygitowiczem. Koncertowa? r?wnie? z "Chuliganami" (wcze?niej opisanymi) prezentuj?c odwieczne "?ywio?y" - rock&blues.
W maju 1997 roku zagra? spektakularny koncert na zboczu g?ry "Stec?wka" wraz z legendami ?l?skiego blues-rock'a - J?zefem Skrzekiem, Janem "Kyksem" Skrzekiem", Micha? Giercuszkiewiczem, Leszkiem Winderem i g?ralskimi muzykami. W 2001 roku koncertowa? wraz z formacj? "Kyks-Urny-Kawa-Skolik", daj?c szereg wyst?p?w na terenie ca?ej Polski. ?l?skie brzmienie gitar (Andrzej Urny -g, Jerzy Kawalec - bg), magiczne brzmienie b?bn?w (Arek Skolik) oraz bluesowy, ochrypni?ty i jedyny w swoim rodzaj g?os (Jan "Kyks" Skrzek) da?y niesamowity efekt. Szkoda, ?e grupa nie pozostawi?a ?adnego oficjalnego ?ladu po swojej tw?rczo?ci.
Andrzej zajmowa? si? tak?e sprawami wydawniczymi - przygotowywa? si? bowiem do wydania p?yty "Katowice Live '94" nagranej z Perfect'em. Zaistnia?a r?wnie? mo?liwo?? zrealizowania obiecanego fanom koncertu, na kt?ry sprzedawane by?y certyfikaty. Niestety do wyst?pu nie dosz?o, mimo wielu ch?ci.
W 2002 roku Andrzej rozpocz?? "montowanie" nowego sk?adu opieraj?cego si? na muzyce stricte bluesowej, z elementami ameryka?skiego rocka. Grupa zaistnia?a w bardzo mocno zakorzenionych, bluesowych klimatach - Allman Brothers Band, ZZ Top, Johnny Winter. Zesp?? przyj?? te? bardzo ciekaw? i orientaln? nazw? "OKiTOKi", rozpieszczaj?c wszystkich fan?w tego gatunku swoimi poczynaniami. Nie mog?o by? inaczej je?li zesp?? stanowili (i wci?? stanowi?) Sebastian Riedel (voc, g) Andrzej Urny (voc), Krzysztof G?uch (kbds), Arek Skolik (dr), Jerzy Kawalec (bg) a od 2003 roku Lucjan Gryszka (bg). Grupa wci?? istnieje, chocia? rzadko ostatnio koncertuje. Band Andrzeja mo?na by?o jednak zobaczy? np. na "I Festiwalu Blues Ska?ka" w ?wi?toch?owicach, w sierpniu 2002 roku. Wyst?pi?o w?wczas wiele bluesowych zespo??w z ca?ego kraju - zar?wno tych legend (SBB), jak i tych m?odych, zaczynaj?cych kapel.
Inicjatorem Festiwalu jest Andrzej, kt?ry ju? co roku organizuje to bluesowe ?wi?to. Przedsi?wzi?cie doczeka?o si? tak?e II edycji, na kt?rej wyst?pi?o wielu ?wietnych artyst?w - Gang Olsena, Cree, ?cigani, OKiTOKi oraz Irek Dudek. Pod koniec 2002 roku Andrzej odby? mini tournee z zespo?em SBB w roli gitarzysty, zast?puj?c Anthimosa Apostolisa. Grupa zagra?a kilka koncert?w, prezentuj?c wysoki poziom. Nie zabrak?o starych kompozycji legendarnego SBB ("Odlecie? z Wami"), ?wiatowych cover'?w wielkich Mistrz?w ("Foxy Lady" Jimi Hendrixa), nowo?ci z ostatniej p?yty SBB "Nastroje" ("Ca?kiem Spokojne Zm?czenie"), a tak?e improwizacji w stylu legendarnego zespo?u "Cream". Tym razem TRIO stanowili: J?zef Skrzek, Paul Wertico, Andrzej Urny. Ten drugi popisa? si? wieloma pi?knymi zagrywkami, kt?rych w Polsce na co dzie? nie mo?emy niestety podziwia?.
W roku 2003 Andrzej koncertowa? wraz z ?l?skimi muzykami i swoim zespo?em "OKiTOKi", graj?c czasem tak?e z Ryszardem Sygitowiczem. Pod koniec 2003 wyda? p?yt? "Katowice Spodek LIVE '94" zespo?u "Perfect", kt?ra trafi?a do sklep?w na pocz?tku 2004 roku, czyli r?wno 10 lat po pami?tnym koncercie.

Andrzej Urny wsp??pracowa? z wieloma muzykami, nie spos?b wymieni? wszystkich sesji, konstelacji, koncert?w klubowych, jam?w... Przedstawmy tylko niekt?re nazwiska [przepraszaj?c z g?ry w imieniu Andrzeja, tych wszystkich, kt?rych nie wymienili?my]:
Tadeusz Nalepa, Tomasz Szukalski, Mateusz Pospieszalski, Piotr Wojtasik, Ireneusz Dudek, Wojciech Waglewski, Sebastian Riedel, Ryszard Riedel, Adam Otr?ba, Pawe? Berger, Jerzy Styczy?ski, Krzysztof G?uch, Andrzej Ryszka, Leszek Winder, Jan B??dowski, Jerzy Kawalec , Micha? Giercuszkiewicz, Ryszard Sygitowicz, Piotr Szkudelski, Andrzej Nowicki, Zbigniew Ho?dys, Grzegorz Markowski, Andrzej Nowak, Czes?aw Niemen, J?zef Skrzek, Paul Wertico, Antymos Apostolis, Jerzy Piotrowski, Roman "Pazur" Wojciechowski, Mirek Rzepa, Martyna Jakubowicz, Jan "Kyks" Skrzek, Jan "Junou" Janowski i wielu innych.

Obrazek

poczytajcie sobie - informacje pochodz? ze strony http://www.urny.com.pl

i co? od siebie - jest to jeden z Tych, kt?rych chcia?bym pozna? osobi?cie
Michał Orłowski
"Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz, kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść. ..."
www.MusicSerwis.com.pl
Awatar użytkownika
Michał
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7127
Rejestracja: kwietnia 14, 2005, 7:54 pm
Lokalizacja: Katowice/Gorlice/Moszczenica/

Re: Andrzej Urny

Postautor: Wally » listopada 24, 2006, 8:12 am

No swietna nota biograficzna.Ja Andrzeja cenie feeling,jak ma dzien to wznosi sie na wyzyny, pieknie gra slidem.Szkoda ze czasem trwoni ten talent niemilosiernie....
"Nigdy nie zagrasz dobrze bluesa, jesli nie napijesz sie wody z Misissippi"
Awatar użytkownika
Wally
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 190
Rejestracja: sierpnia 13, 2005, 10:25 am
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Stanley-1 » listopada 24, 2006, 8:28 am

:D dwa posty Micha?a i Wallego tak r?zne a tak pi?knie w swojej
intencji m?wi? tak wiele o ludziach muzyki ktorych spotykamy na drodze naszego czasu ..i w?asnie o Andrzeju Urnym wielkim talencie ..
kt?rego splot ?yciowych przypadk?w i s?abosci ludzkiej wrazliwej natury :roll: czyni? ?e s? trwonione... :oops: :roll: jak to zauwazy? Wally dla ktorego Urny Andrzej jest jednym z muzycznych talent?w.. :D
...szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się nim dzielisz...
.
Awatar użytkownika
Stanley-1
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7616
Rejestracja: marca 13, 2005, 10:13 pm
Lokalizacja: Glogówek

Postautor: dmin » listopada 24, 2006, 9:48 am

"No swietna nota biograficzna.Ja Andrzeja cenie feeling,jak ma dzien to wznosi sie na wyzyny, pieknie gra slidem.Szkoda ze czasem trwoni ten talent niemilosiernie...."

Ju? my?lalem ?e jak zawsze na tym forum zostanie tylko laurka.Dzi?ki Wally!
Gitarzyst? (by?) ?wietnym,teraz jest to chodz?cy opowiadacz "czego to ja nie zrobi?em".A gdy widzieli?my sie ostatnim razem od "trucia de" wyzwoli? mnie Adam Kulisz
Co z?ego, to nie ja.
dmin
bluesman
bluesman
 
Posty: 377
Rejestracja: czerwca 15, 2004, 4:32 pm
Lokalizacja: Szczecin....niestety:)

Postautor: Basman » grudnia 1, 2006, 8:09 am

Krytycznie musz? doda?, ?e jak mia?em okazj? by? ?wiadkiem obecno?ci Urnego na jakim? czemseszyn po kt?rej? Rawie, to na usta ci?nie si? cytat z kabaretu POTEM - to ju? nie jest posta?, to ju? jest pole?e?.

Co nie zmienia faktu, ?e wiele ?adnych d?wi?k?w spod paluch?w wypu?ci?.
Awatar użytkownika
Basman
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 1174
Rejestracja: kwietnia 19, 2004, 9:52 am

Postautor: Stanley-1 » grudnia 4, 2006, 5:18 pm

:D chyba tam by?em... :roll: i fotki robilem...przed sklepem te?... :D c?? s?abosci :roll: :oops: a na jemie r?wie? spotka?em LitylG...i nie tylko... :D
...szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się nim dzielisz...
.
Awatar użytkownika
Stanley-1
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7616
Rejestracja: marca 13, 2005, 10:13 pm
Lokalizacja: Glogówek

urny

Postautor: rapataplan » grudnia 11, 2006, 8:46 pm

niestety nawet na lezaco andrzej kasuje absolutna wiekszosc tak zwanej polskiej czolowki gitarzystow
oj sporo dobrych dzwiekow wciaz wychodzi spod jego palcow
szkoda ze tak malo na te dzwieki zapotrzebowania
coz zrobic droga redakcjo, to nie moja wina ze wplatuje sie w historie z ktorych srednio udaje mi sie wyplatac ale i tak was lubie
Awatar użytkownika
rapataplan
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 40
Rejestracja: czerwca 7, 2006, 12:23 am
Lokalizacja: z drogi, z drogi

Re: urny

Postautor: Praktyk » grudnia 12, 2006, 7:41 pm

rapataplan pisze:niestety nawet na lezaco andrzej kasuje absolutna wiekszosc tak zwanej polskiej czolowki gitarzystow

niestety si? nie zgodz?, kilka razy mia?em okazj? s?ucha? Andrzeja we wcieleniu "na le??co" i niestety wtedy dor?wnuje wszystkim le??cym,
nie pozostaje ?yczy? Andrzejowi Urnemu by sta? i prezentowa? na scenie to, co robi naprawd? ?wietnie. Pami?tam ?wietny koncert Okitoki w Le?nicz?wce z Seb? Riedlem, Kaw? i Arkiem Skolikiem i to co tam zaprezentowa? Andrzej Urny to by?o naprawd? dobre gitarowe granie. Oby tak cz??ciej...
Praktyk
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 122
Rejestracja: października 6, 2005, 2:40 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Przydat » grudnia 12, 2006, 9:25 pm

Okitoki to by?o co? ,wspania?y koncert w Klubie Akwarium .Mimo wszystko za "Wyspa,drzewo,zamek" nale?y si? szacunek :)
Przydat
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 123
Rejestracja: czerwca 8, 2006, 9:36 am
Lokalizacja: ?l?sk

oki

Postautor: rapataplan » grudnia 13, 2006, 11:25 am

jasne - troche przesadzi?em

choc
bylem swiadkiem w Krzeszowie koncertu - kto wie moze raz na tysiac lat zdazy sie cos takiego, gdzie wszyscy byli pijani a brzmialo w sposob powalajacy, to bylo w tygodniu w ktorym umarl Kawa, figurowa? jeszcze na plakacie zapowiadajacym koncert

i fakt zdazaja sie momentu smutne, moze nie dotyczace samej gry ale tego co dookola - niemniej za kazdym razem kiedy Andrzej powaznie chwyta gitare - to prze?aza przez plecy gesie skorki, czy to by?o w Young Power, czy w Czarnych Kometach, czy w koch?owickeij Avii - andrzej za kazdym razem udowadnia ze to co ma w palcach - i w glowie - jest nadprzyrodzone
dolaczam sie do apelow o odrobinke trzezwosci w muzyce - bron boze nie o abstynencje
coz zrobic droga redakcjo, to nie moja wina ze wplatuje sie w historie z ktorych srednio udaje mi sie wyplatac ale i tak was lubie
Awatar użytkownika
rapataplan
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 40
Rejestracja: czerwca 7, 2006, 12:23 am
Lokalizacja: z drogi, z drogi

Postautor: Czesiek » grudnia 2, 2007, 7:20 pm

:) Mysle że przy okazji 50 urodzin warto przypomniec sylwetke Andrzeja Urnego :) i przeczytac co wyzej ktos obszernie napisał :!:
Czesiek
blueslover
blueslover
 
Posty: 446
Rejestracja: sierpnia 10, 2005, 10:01 am


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Postacie Bluesa w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości