Jimi Hendrix

...czyli nasze muzyczne tematy monograficzne

Moderator: mods

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 12:41 pm

agrypa pisze:Rakiet w pelni sie zgadzam z twoja opinia o Jethro, a Ian to czlowiek z wielka klasa. W formie rownie imponujacej grali do konca istnienia zespolu. Widziales zapis ich koncertu z festiwalu JAZZowego w Montreux z 2003 roku? Cudo :)
Ian ostatnio nagrywa z filharmonikami.


ja go bardzo lubię, uwielbiam jego sceniczną osobowość, ale kiedy go teraz widzę jak ledwo się rusza na scenie, jak nie może wyciągnąć dawnych melodii, nie może zrobić tego, co kiedyś robił swobodnie (http://youtu.be/f-uQ1rmo3ZY) - żal mi tego co minęło i wolę pozostać przy tych starych kawałkach (i'm living in the past ;-))
http://youtu.be/x2rG77AF3p0
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: agrypa » sierpnia 5, 2011, 12:56 pm

Zrobie sobie offtopa. A co....moja zakladka :twisted: No...prawie moja :)

http://www.youtube.com/watch?v=Ztu8Tf1HPUo

http://www.youtube.com/watch?v=-8WGafoyU4Y

http://www.youtube.com/watch?v=ilthkJRmiLU

Serdecznosci dla Rakieta :)

Pewnie ze starszy Pan juz nie poszaleje. Ale.....czapki z glow :)
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 1:16 pm

agrypa pisze:Zrobie sobie offtopa. A co....moja zakladka :twisted: No...prawie moja :)

http://www.youtube.com/watch?v=Ztu8Tf1HPUo

http://www.youtube.com/watch?v=-8WGafoyU4Y

http://www.youtube.com/watch?v=ilthkJRmiLU

Serdecznosci dla Rakieta :)

Pewnie ze starszy Pan juz nie poszaleje. Ale.....czapki z glow :)


czapki z głów.
zrobił już tyle że teraz mógłby już sobie siedzieć na farmie i hodować prosiaki (bo tym się chyba dość długo zajmował).

uwielbiam tego gościa. kiedy występuje, szalejąc w tym swoim podartym płaszczu, robiąc mostki i przysiady, zmieniając instrumenty jak skarpetki, żywiołowo i zawsze perfekcyjnie - nie mam pojęcia jak on to robi??? czy wtedy ludzie więcej umieli? na pewno więcej się uczyli...
wzruszam się zawsze czytając te komentarze na tubie pod filmami. widać że wszystkim żal że to wszystko odeszło i to nawet (a może przede wszystkim, bo nie mają szans tego doświadczyć) ci najmłodsi, nawet 15-latkowie tak piszą...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 2:57 pm

Pozwolę sobie Panowie skierować dyskusje bardziej na tory związane z naszym bohaterem tej zakładki :) choć chce zwrócić uwagę na bardziej sprawy techniczne niż samą muzykę i może uda się przyciągnąć do tej zakładki więcej gitarzystów :)

"W latach 60. Roger Mayer dokonał prawdziwego przełomu w kreowaniu brzmienia i był w samym epicentrum ówczesnej rewolucji na londyńskiej scenie muzycznej. Najbardziej znany jest z tego, że pomógł wykreować brzmienie Jimiego Hendriksa, a także pracował z takimi sławami, jak Stevie Wonder czy Bob Marley. Jego nowatorskie podejście do nagrywania i osiągnięcia w dziedzinie dźwięku są niekwestionowane. Mayera rozsławił skonstruowany przez niego efekt Octavia, o którym świat po raz pierwszy usłyszał dzięki Jimiemu Hendriksowi, ponieważ muzyk ten użył tego efektu w solówkach do utworów "Purple Haze" i "Fire" z albumu "Are You Experienced?" (1967)."

"...MG: Czy wciąż jest w tobie pasja odkrywania nowego brzmienia? Myślę, że ty i Hendrix mieliście ten sam zapał do tworzenia nowego...

RM: Tak, w stu procentach się z tobą zgadzam. Nie było najmniejszego powodu, dla którego mielibyśmy spoglądać wstecz, trzeba było tworzyć nowe. Obaj z Hendriksem byliśmy pionierami i to, co robiliśmy, było absolutnie przełomowe. Naszym celem było stworzenie albumu pełnego nowych brzmień. Jeśli dodawaliśmy jedno nowe brzmienie, trzeba było do niego dostosować pozostałe. A jeśli zmienia się tonację utworu, to należy zmienić partie co najmniej kilku instrumentów. Tak więc jedna zmiana pociąga za sobą kolejną. Dla mnie najważniejsze jest odkrywanie nowych rzeczy, dlatego nigdy nie patrzę wstecz..."

Źródło Magazyn Gitarzysta. Poniżej link do całego wywiadu z Roger'em M a także z angielskim elektronikiem, Denisem Cornellem.

http://www.magazyngitarzysta.pl/ludzie/ ... mayer.html

Poniżej kilka zdjęć kultowych efektów Jimiego takich jak Uni-vibe, wah-wah, fuzz face…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 3:51 pm

rocken pisze:Pozwolę sobie Panowie skierować dyskusje bardziej na tory związane z naszym bohaterem tej zakładki :) choć chce zwrócić uwagę na bardziej sprawy techniczne niż samą muzykę i może uda się przyciągnąć do tej zakładki więcej gitarzystów :)


masz rację. no to do tematu:

montował te bajery prawdopodobnie tak:

Obrazek
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 4:08 pm

strun używał na początku: Fender Rock ’N’ Roll (.010, .013, .015, .026, .032, .038).
potem nikt już nie wiedział na jakich strunach gra...
buddy miles twierdził że hendrix używał bardzo grubej E, średniej grubości A i D, strunę G z gitary Hawajskiej (chyba chodzi o poziomą steel guitar?), cienką H, i super cienką E. no ale buddy zawsze się popisywał swoim bliskim związkiem z jimi i swoją wiedzą o nim, tak że nie jest wiarygodnym źródłem... ;-)
inna sprawa, że mike bloomfield, który też próbował jimowych gitar również twierdził że te struny są wymieszane...
do tego średnio twarde kostki, których woził na trasy tysiące...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: agrypa » sierpnia 5, 2011, 5:45 pm

Ciekawie sie zlozylo. Wpisujemy sie tu we trzech [czasem Darek jakies zdjatko podrzuci] i wszyscy trzej gramy na gitarach. Ja zaczalem swoja gitarowa przygode z Jimim bardzo malo orginalnie, czyli jak wielu od Hey Joe :D Ale to bylo juz prawie pol wieku temu.
Tym ktorzy zaczynaja teraz proponuje bardzo fajna ksiazke. Nuty i tabulatury.
Obrazek

Tych ksiazek jest sporo. Ta jest najnowsza
Obrazek
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: mazdah » sierpnia 5, 2011, 7:45 pm

Rakiet pisze:montował te bajery prawdopodobnie tak:

Obrazek


Raczej nie.
Wydaje mi się, że na nagraniach Hendrixa słyszę raczej kaczkę za przesterem. Bardzo nietypowy i charakterystyczny patent.
Awatar użytkownika
mazdah
bluesman
bluesman
 
Posty: 300
Rejestracja: kwietnia 25, 2007, 6:33 pm
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 7:50 pm

agrypa pisze:Ja zaczalem swoja gitarowa przygode z Jimim bardzo malo orginalnie, czyli jak wielu od Hey Joe :D Ale to bylo juz prawie pol wieku temu.
Tym ktorzy zaczynaja teraz proponuje bardzo fajna ksiazke. Nuty i tabulatury.


A ja na początku lat 90 w podstawówce na jakimś defilu również od "funtów" do "Hey Joe" :)

Co do materiałów to teraz jakie są możliwości nauki i materiały dydaktyczne to kosmos nawet z mojej perspektywy czyli początku lat 90.

Jeśli chodzi o sprzęt i efekty ciekawe jest to że obecnie straszna moda na wszelkiego rodzaju sprzęt zwany "Vintage", czyli analogowe kostki, lampowe stare wzmacniacze. A zauważmy że Hendrix w swoim czasie był właśnie wielkim nowatorem, ciekawe jakby to wszystko się potoczyło inaczej w którą stronę by poszedł co mógłby zrobić przy obecnej technice i technologiach w muzyce. Ktoś powie że pewnie grałby na stracie z lat 60 i starym Fuzz Face, bo cyfra i nowe technologie jedzie plastikiem tylko właśnie to domena geniuszy że potrafią zrobić rzeczy które zwykłym ludziom wydają się nie możliwe.
Ostatnio zmieniony sierpnia 5, 2011, 8:06 pm przez rocken, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 7:53 pm

mazdah pisze:Raczej nie.
Wydaje mi się, że na nagraniach Hendrixa słyszę raczej kaczkę za przesterem. Bardzo nietypowy i charakterystyczny patent.


Na fotce z Woodstocku masz tak jak dał Rakiet na schemacie. Choć nie wykluczone że w nagraniach czasem mogło być całkiem inaczej. Za przesterem można uzyskać bardziej "nachalny" efekt wah-wah.
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: mazdah » sierpnia 5, 2011, 8:00 pm

No ewidentnie tak jest jak piszesz. Dziwne, ale musi być prawdziwe :D Pamiętam nawet jak kiedyś ktoś mi mówił, że Cliff Burton skopiował pomysł ładowania kaczki za przester własnie z Hendrixa. Z jednej strony często słychać ten charakterystyczny jęk który wydaje kaczka za przesterem w jego nagraniach a z drugiej zdjęcia mówią coś innego. Hendrixowa kaczka za przesterem może być po prostu mitem, tak samo jak twierdzenie, że używał Big Muffa (a jak wiemy - nie zdążył).

Ale i tak nie przepnę swojej kaczki przed przester ;d
Awatar użytkownika
mazdah
bluesman
bluesman
 
Posty: 300
Rejestracja: kwietnia 25, 2007, 6:33 pm
Lokalizacja: Kalisz

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 8:01 pm

Rakiet pisze:strun używał na początku: Fender Rock ’N’ Roll (.010, .013, .015, .026, .032, .038).
potem nikt już nie wiedział na jakich strunach gra...
buddy miles twierdził że hendrix używał bardzo grubej E, średniej grubości A i D, strunę G z gitary Hawajskiej (chyba chodzi o poziomą steel guitar?), cienką H, i super cienką E. no ale buddy zawsze się popisywał swoim bliskim związkiem z jimi i swoją wiedzą o nim, tak że nie jest wiarygodnym źródłem... ;-)
inna sprawa, że mike bloomfield, który też próbował jimowych gitar również twierdził że te struny są wymieszane...
do tego średnio twarde kostki, których woził na trasy tysiące...


Jakoś nigdy nie wnikałem w struny jakie zakładał ale myślałem że to raczej jakieś "grubaski" ponieważ często stroił niżej gitarę. Ale widzę że kostki preferował podobne jakie i ja preferuje :)
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: Darekk66 » sierpnia 5, 2011, 8:10 pm

Dotknąłeś rocken ważnej kwestii. Co by grał współczesnie Jimi gdyby żył? Rock , jazz, bluesa....czy moze muzykę elektroniczną? :D Eksplorował nowe możliwosci i brzmienia . Nie wiadomo jak by to brzmiało dziś.I nie wiadomo czy by się nam ta muzyka podobała :twisted:
Darek Kępiński
Awatar użytkownika
Darekk66
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4658
Rejestracja: listopada 9, 2008, 8:02 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 9:03 pm

cholerka
wszyscy tak pięknie piszecie, że aż nie wiem kogo zacytować :-)))

co do bajerów, to na moje amatorskie ucho wydaje mi się, że hendrix używał tych bajerów na koncertach rzadko... raczej głównie robił sobie brzmienie kaczką, podniesioną albo opuszczoną, jak tłumik w trąbce...

ale rozmowa zaczyna się fachowa... ;-)

co do strun, tego nikt nie wie na pewno, raczej wydała mi się ta historia buddy milesa dość ciekawa: żeby aż tak dziwaczny zestaw zakładać??

a teraz co by grał??? i na czym??
sądząc po tym co za życia pokazywał, instrumenty, bajery i piece były dla niego tylko środkiem, narzędziem... tak samo (oryginalnie) grał na fenderze, gibsonie czy na czym tam jeszcze...
a może mielibyśmy nową gałąź muzyki rozrywkowej?
czy davis nie stworzył bebopu? cooljazzu? jazzrocka? nie sam oczywiście ale kiedy takie postacie biorą się do rzeczy efekty są zadziwiające. może nam by się to nie podobało, a może inni by za tym szaleli - nie ma to znaczenia...
ja wolę wierzyć, że jimi byłby wielki

piękny temat i miła rozmowa...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 9:16 pm

Rakiet pisze:sądząc po tym co za życia pokazywał, instrumenty, bajery i piece były dla niego tylko środkiem, narzędziem... tak samo (oryginalnie) grał na fenderze, gibsonie czy na czym tam jeszcze...


Jimi kojarzony jest przeważnie ze Stratocasterem. Poniżej kilka fot z innymi modelami gitar.

Gibson SG
Obrazek

Gibson Flying V
Obrazek

Gibson Les Paul
Obrazek

Gibson ES-335
Obrazek
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 9:30 pm

Jednak dla mnie Hendrix to właśnie przede wszystkim Stratocaster z przepiękną szklaneczką i ciepły uni-vibe. 'Bold as Love' 'Little Wing' 'Wind Cries Mary' 'Wait Until Tomorrow' 'Castles made of Sand' to jest chyba to za czym najbardziej przepadam i uwielbiam. Równie jak Hendrixa z gitarzystów bardzo cenie Marka Knopflera więc pewnie z natury wole takie smuty i balladowe klimaty :)
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 9:37 pm

rocken pisze:Jednak dla mnie Hendrix to właśnie przede wszystkim Stratocaster z przepiękną szklaneczką i ciepły uni-vibe. 'Bold as Love' 'Little Wing' 'Wind Cries Mary' 'Wait Until Tomorrow' 'Castles made of Sand' to jest chyba to za czym najbardziej przepadam i uwielbiam. Równie jak Hendrixa z gitarzystów bardzo cenie Marka Knopflera więc pewnie z natury wole takie smuty i takie balladowe klimaty :)


pewnie że tak (strato brzmi pięknie), ale mnie przecież nie chodziło o to które brzmienie ładniejsze, tylko że jimi nie był zależny od sprzętu tak jak się to wydaje większości...

pod koniec kariery zresztą często go widywałem z SG czy flying V. co zresztą, jak piszę, nie ma chyba dużego znaczenia... ;-))
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 5, 2011, 9:48 pm

Rakiet pisze:pewnie że tak (strato brzmi pięknie), ale mnie przecież nie chodziło o to które brzmienie ładniejsze, tylko że jimi nie był zależny od sprzętu tak jak się to wydaje większości...
pod koniec kariery zresztą często go widywałem z SG czy flying V. co zresztą, jak piszę, nie ma chyba dużego znaczenia... ;-))


Ale jaki marketing zrobił firmie Fender to się w głowie nie mieści :)


Tak się jeszcze zastanawiam czy może natrafiliście na jakieś foto lub nagranie gdzie korzystałby z Telecastera ? Gitara też sztandarowa a za cholerę nie przypominam ani nie mogę znaleźć Jimiego z tym wiosłem.
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: Rakiet » sierpnia 5, 2011, 11:27 pm

rocken pisze:Tak się jeszcze zastanawiam czy może natrafiliście na jakieś foto lub nagranie gdzie korzystałby z Telecastera ? Gitara też sztandarowa a za cholerę nie przypominam ani nie mogę znaleźć Jimiego z tym wiosłem.


znalazłem tylko to - gryf z tele na festiwalu w newport '69:
Obrazek
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 933
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: agrypa » sierpnia 6, 2011, 12:08 pm

Obrazek
Wspomnienia Foxy Lady. Podtytul na stronie tytulowej "My Life, the sixties and Jimi Hendrix.

Obrazek
Nagrane w nowojorskim Scene Club marzec 1968 rok
Muzycy:
Jimi Hendrix - voc, guitar
Johnny Winter - rhythm guitar
Randy Hobbs - bass
Randy Z - drums
Jim Morrison - harmonica, vocal
Buddy Miles - drums
i utwory:
1. Bleeding Heart 12:25
2. Red House 10:56
3. Wake Up This Morning And Find Yourself Dead 8:01
4. Tomorrow Never Knows 3:28
5. Uranus Rock 3:06
6. Outside Woman Blues 8:03
7. Sunshine Of Your Love 2:15
8. Morrison's Lament 3:31
Jak wspomina inzynier dzwieku Steven Paul ".....niewdziecznie pracowalo sie z panem Morrisonem....." :)

........................................................ Byl tu link do grania Jimiego z Morrisonem. Wlasciciel praw zakwestionowal i zniklo. Sporo muzyki w tym temacie pokazanej spotkal ten sam los. Szkoda :(
Ostatnio zmieniony lipca 17, 2012, 12:07 am przez agrypa, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 6, 2011, 1:04 pm

Jimi Hendrix "New York Apartament Tape" 1968r.
Typ: Bootleg
Tracklist:
01 - 1983....(A Merman I Should Be)
02 - Ange
03 - Cherokee Jam
04 - Hear My Train a Comin
05 - Voodoo Chile - Cherokee Mist
06 - Gypsy Eyes

http://www.youtube.com/watch?v=YpfIzSZw ... re=related

Na tym bootlegu mamy namiastkę grania "domowo/prywatnego" Jimiego, świetnie się tego słucha, i ten telefon w tle pod koniec Gypsys Eyes :)

pa. Agrypa znasz może jakąś historie związaną z tymi nagraniami ?
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: agrypa » sierpnia 6, 2011, 3:25 pm

http://worldofhendrixbootlegs.blogspot. ... aj%20Mahal

http://www.youtube.com/watch?v=pXlRu2pxl-M

http://www.youtube.com/watch?v=hEbLv3al ... re=related

Usunalem dwa puste linki. Zostaly zablokowane przez youtub gdyz upomnial sie o to wlasciciel praw. Szkoda. Bylo tu jamowanie Jimiego z Mc'Laughlinem. Ponizej troche ocalalo :)
Ostatnio zmieniony czerwca 20, 2012, 7:57 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 3 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » sierpnia 6, 2011, 4:51 pm

Tam, w tym nowojorskim apartamencie Jimiego to sie dzialo..... :!: Odwiedzala go cala elita muzyczna. Bluesmeni, jazzmeni. Zostalo sporo tasm z tych spotkan. Nie rozumiem dlaczego firma tego nie wykorzystuje. Przeciez nawet jesli jakosc nagran byla by nie nadzwyczajna to bylyby skarby. Wypuscili ostatnio cala serie Jimiego a tylko Valleys of Neptune jest pozycja wartosciowa dla zaawansowanego Hendrixo-maniaka :) .
Obrazek
To pozycja ktora trzeba miec. Nagrania nigdy nie publikowane lub znane lecz zagrane inaczej. Pozostale pozycje to kolejne wydania plyt ktore juz wszyscy swietnie znamy. To ze do kazdej dolaczone jest DVD [moim zdaniem niezbyt interesujace] niczego nie zmienia.
Obrazek
To bardzo dobrze ze wydaja Jimiego stale na nowo. Ale nam napewno sprawilo by duza wieksza radosc gdyby byla to mniej znana muzyka.

http://www.youtube.com/watch?v=9lcjivCDdqs
Ostatnio zmieniony grudnia 2, 2014, 12:30 am przez agrypa, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 8, 2011, 8:52 am

Jimi dużą wagę przykładał do ubioru i oprócz kreowania nowych trędów muzycznych również ma swój dorobek w popularyzacji np. fryzury afro.

Jimi spędzał dużo czasu w dzieciństwie w towarzystwie babci, Indianki z plemienia Cherokee, mieszkającej w Vancouver, Kanada (Nora Rose Moore Hendrix).

Hendrix: "Moja babcia była pełnej krwi Indianką. Szyła mi ciuchy. I każdy śmiał się ze mnie, jak poszedłem do szkoły, wiesz, regularny płacz." (Jane de Mendelssohn, Talking isn't really my scene. Playing is, International Times 03.1969).

Hendrix nosił fryzurę afro, a która dzięki niemu została spopularyzowana w Anglii (wszyscy w Experience nosili afro, bo było szalenie modne wtedy). Jimi często bywał u fryzjera i dbał o swoje włosy równie namiętnie, jak o swoje gitary.

"Kiedyś w Londynie kupił starą kurtkę wojskową z ozdobnymi sznurami, którą policjant z drogówki nakazał mu ją zdjąć z powodu obrazy królowej"

Wikipedia:
"Wiele fotografii przedstawia Hendrixa noszącego chusty, pierścienie, medaliony i broszki, na początku kariery także odznaki, np. z napisem "Bob Dylan", co było wyrazem jego fascynacji tym muzykiem. Tuż po dotarciu do Anglii nosił ciemny garnitur i jedwabne koszule, później jego ubiór stawał się coraz bardziej ekstrawagancki. W Monterey miał na sobie ręcznie malowaną jedwabną kurtkę Chrisa Jaggera (brat Micka) i jasnoróżowe boa z piór. Pod koniec 1967 zaczął nosić kapelusz marki The Westerner, skradziony w 1968 został zastąpiony innym, noszonym razem z fioletowym szalem i srebrnymi pierścieniami wokół ronda – czasami z wetkniętym za nie piórem. Od końca 1968 roku zaczął wiązać chustę wokół nogi i ręki, w 1969 wiązał chusty i korzystał z nich jak z przepaski, rezygnując z kapelusza. W tym okresie pojawiły się już stworzone specjalnie dla niego kostiumy sceniczne. Niektóre z jego najbardziej znanych strojów, np. ten w którym wystąpił na Woodstock, stworzyły Colette Mimram i Stella Benabou (była żona Alana Douglasa)"
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: kora » sierpnia 8, 2011, 12:19 pm

Agrypo, Rockenie - jesteście fantastyczni :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30155
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: rocken » sierpnia 8, 2011, 12:57 pm

kora_ pisze:Agrypo, Rockenie - jesteście fantastyczni :mrgreen:


Może Kora coś napiszesz o Hendrixe z punktu widzenia kobiety, przecież Jimi na polu damsko-męskim miał również wiele "przebojów" i ekscesów :)
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: kora » sierpnia 8, 2011, 1:21 pm

Ja trochę tam wiem ( mam wszystkie płyty + dość sporo kompilacji - B&B ukłony :lol: ) ale fanką nie jestem :wink:
Czytam to, co piszecie i wielki ukłon - kawał dobrej roboty , czyta się wyśmienicie :wink:

PS - "Mnóstwo przebojów i równie tyle ekscesów ":wink:
- to fakt, ale z tego, co mi wiadomo, to był zwykły, normalny chłopak. Prasa niepotrzebnie rozdmuchała wiele spraw, nie wartych uwagi, Ciężko będzie to odkręcić . No ale jak ktoś jest na szczycie i .....jest uzależniony - popełnia wiele błędów, szkoda,ze tylko te ,owa prasa zauważać chciała.

Za niedługo ukaże się książka Zdzisia Pająka o Hendriksie :wink:
Czekam niecierpliwie :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30155
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: agrypa » sierpnia 8, 2011, 4:32 pm

Maly foto-komentarz do wpisu rockena
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kobiety.... Moze to zaskoczyc, ale Jimi byl czlowiekiem niesmialym. Niezbyt dobrze poradzil sobie z londynskimi paniami. Srodowisko londynskich wampow zdecydowanie go przeroslo. Wsrod artystyczno-intelektualnej bohemy zenskiej Londynu bardzo modne bylo pochwalenie sie przygoda lozkowa z Hendrixem. To co robily i opowiadaly jest opisane w niejednej publikacji. Ja sobie daruje. Nie chce zasmiecac naszej zakladki opowiesciami zahaczajacymi o pornografie. Wedlug tego co opowiadaja muzyczni znajomi Jimiego, czesto byly to konfabulacje milych pan. Mysle ze Jimi nie bardzo poradzil sobie z obyczajowoscia srodowiska Londynu.
Wielka ilosc narkotykow, alkoholu....Mysle ze ten walec w koncu go przejechal.
Jak napisala Kora byl to zwyczajny chlopak :)

JAZZ.
Kathy Etchingham pisze z duzym przekonaniem ze jazz nie mial wplywu na tworczosc Hendrixa. Mysle ze sie myli. Jimi nagral bardzo ciekawe sesje jazzowe w ich nowojorskim mieszkaniu. Byly sesje z gitarzysta Wesem Montgomerym i pianista Jimim Smithem. Byla sesja z pianista Jakim Byardem i sesja z wielkim Charlesem Lloydem :!: [alez chcialbym to uslyszec] Choc Etchingham uwaza ze bylo to malo istotne, w muzyce Hendrixa zawsze byly jazzowe zagrania [np. Third Stone from the Sun ma bardzo jazzowy nastroj] Hendrix bardzo lubil Rolanda Kirka. Zachwycal sie jego multiinstrumentalizmem i bardzo cenil lamanie wszelkich konwencji przez tego muzyka. Bardzo cenil i czesto sluchal Milesa Davisa. Powaznie przygotowywal sie do grania z Milesem. Niestety nie doszlo do tego. W poznych latach 60-siatych chetnie jamowal z jazzmenami. Zarejestrowane sa grania z Larrym Youngiem i Johnym Mc'Laughlinem. Plyt niestety nie ma. Mozna smialo powiedziec ze to bylaby droga ktora wybralby w przyszlosci. Londynscy dziennikarze muzyczni pisali ze te jamy byly wstepem do nowego kierunku w jazzie.
Wielki autorytet Allan Douglas pisal ze Jimi posuwal sie wyraznie w kierunku jazzu.
Podobnego zdania jest Peter Doggettt autor "Jimi Hendrix the complete guide to his music"
Sporo pisal o tym wielki Hendrixolog Richi Unterberger.
Serdecznosci wielkie dla odwiedzajacych ta zakladke. Dla tych niewidocznych rowniez. Szczegolnie dla organizatora i dyrektora Jimiway Blues Festival Bena Kunickiego. :)
Ostatnio zmieniony stycznia 6, 2013, 2:51 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 3 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8619
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 8, 2011, 5:22 pm

agrypa pisze:Kobiety.... Moze to zaskoczyc, ale Jimi byl czlowiekiem niesmialym. Niezbyt dobrze radzil sobie z paniami.
Ja sobie daruje. Nie chce zasmiecac naszej zakladki opowiesciami zahaczajacymi o pornografie. Wedlug tego co opowiadaja muzyczni znajomi Jimiego, czesto byly to konfabulacje milych pan.


Na pewno nie ma sensu robić z tej zakładki "pudelka" i jak Agrypa napisał bez problemu można znaleźć w różnych publikacjach anegdoty, plotki etc.
Jednak pozwolę sobie bez żadnego komentarz wkleić kilka fotografii mające aspekt pośredni bowiem zachowanie naszego bohatera na scenie w czasie koncertów....

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7656
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am

Postautor: Darekk66 » sierpnia 8, 2011, 6:43 pm

A propo's dbania o swoje loczki :twisted:
Obrazek
Darek Kępiński
Awatar użytkownika
Darekk66
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4658
Rejestracja: listopada 9, 2008, 8:02 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Na jeden temat...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości