Jimi Hendrix

...czyli nasze muzyczne tematy monograficzne

Moderator: mods

Jimi Hendrix

Postautor: agrypa » lipca 29, 2011, 4:51 pm

Troche to ryzykowne. Moje Hendrixowskie zbiory sa co prawda bardzo obszerne, nie wiem jednak czy czas pozwoli mi na solidne rozwiniecie tego, tak dla mnie waznego tematu. Nie wiem tez czy dolacza sie inni.
Zaczne moze tak.
Obrazek

Bardzo niezwykla i cenna publikacja. Mnostwo pamiatek, fotografii i przeroznych suwenirow ze zbiorow rodzinnych. Opowiesci o zyciu i karierze Jimiego od urodzenia nieomalze. Wspolautorka jest najmlodsza siostra Jimiego i szefowa firmy "Hendrix Eksperience" Janie Hendrix.
Do ksiazki dolaczone jest 70-cio minutowe CD z archiwum rodziny. Zawiera wywiady z Jimim i niepublikowane nagrania muzyczne.

Janie:

"Przyjazdy Jimiego do domu to bylo swieto. Nikt nie chcial spac. Cala noc sluchalismy jego opowiadan i jego gitary.......

"Ostatni raz widzialam brata na osiem tygodni przed jego smiercia. Jimi byl radosny. Pelen planow. Powiedzial ze planuje zupelnie nowa muzyke. Z instrumentami klawiszowymi i detymi. Powiedzial ojcu ze bedzie z niego dumny. Dla Jimiego zawsze bardzo wazna byla opinia taty.....

"Jimi nie rozstawal sie z gitara, stale cos gral. Wciaz trafiaja do nas tasmy z nagraniami od roznych znajomych i przyjaciol. Odzyskujemy tez nadal rozne, nieopublikowane nagrania studyjne.Mozna by odniesc wrazenie ze Jimi prawie nie wychodzil ze studia. Kiedy on to zdazyl zrobic? Niestety tez nader czesto musimy sie procesowac z piratami i nieuczciwymi firmami......
Ostatnio zmieniony kwietnia 27, 2013, 9:09 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » lipca 29, 2011, 8:08 pm

Rodzina i koledzy przezywali Jimiego "Buster" (ang. frajer, gamoń). "Kiedy miał osiem lat, poprosił, żeby go tak nie nazywać, bo dzieci w szkole się z niego śmiały" - mówi Bob Hendrix, kuzyn Jimiego.

Obrazek
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: rocken » lipca 29, 2011, 8:16 pm

Z rzeczy aktualnie związanych z bohaterem tej zakładki.

"Członek słynnego duetu hip hopowego Outkast całkiem poważnie przygotowuje się do głównej roli w niezależnej produkcji o rockowej legendzie.
Plotki potwierdziła w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu "Esquire" brytyjska aktorka Hayley Atwel. Wiadomo, że Andre 3000 myśli o roli Jimiego Hendrixa od kilku lat. Na drodze producentów niezależnego filmu stanęli jednak spadkobiercy legendarnego gitarzysty, którzy nie wyrazili zgody na wykorzystanie w obrazie jego muzyki."
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Jimi Hendrix

Postautor: Rakiet » lipca 29, 2011, 9:30 pm

agrypa pisze:
"Jimi nie rozstawal sie z gitara, stale cos gral. Wciaz trafiaja do nas tasmy z nagraniami od roznych znajomych i przyjaciol. Odzyskujemy tez nadal rozne, nieopublikowane nagrania studyjne.Mozna by odniesc wrazenie ze Jimi prawie nie wychodzil ze studia. Kiedy on to zdazyl zrobic? Niestety tez nader czesto musimy sie procesowac z piratami i nieuczciwymi firmami......


jakieś 20 lat temu (?) przy okazji kolejnej rocznicy JH, był w guitar playerze (mam go gdzieś jeszcze) wywiad z prawdziwym przyjacielem i bliskim jego współpracownikiem billy coxem. on twierdził, że z jimim grali po 12-16 godzin dziennie, a wiele z tych jamów (prób?) było nagrywanych (a kiedy billy stamtąd wychodził bo nie miał już siły, henryk grał dalej sam). tak że kwestia jest raczej - kiedy ten gość zdążył żyć tak rockendrolowo, a nie kiedy zdążył nagrać tyle muzyki ;-))
od dawna zresztą twierdzę, że większość kwasowej legendy jimiego stworzyli gazeciarze, na koncertach i w tv rzeczywiście przeważnie wyglądał na zawianego, ale miał też taki "odleciany" styl, sposób bycia.
na grę jakoś to zresztą specjalnie nie wpływało, raczej zmęczenie i ogólny chaos wokół niego...

dobry temat, dzięki.
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Jimi Hendrix

Postautor: Dziadek Władek » lipca 30, 2011, 11:07 am

Rakiet pisze:[...] na koncertach i w tv rzeczywiście przeważnie wyglądał na zawianego, ale miał też taki "odleciany" styl, sposób bycia.
[...]

Niewykluczone, że taki był już od najmłodszych lat - to by tłumaczyło ksywę "Buster"...

Zbyszku, jestem pełen uznania dla Twojej inwencji :)
Zainicjowałeś kolejną rzecz wartą czytania :idea:
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Rakiet » sierpnia 1, 2011, 12:00 pm

tutaj do poczytania wywiad z billy coxem, o którym piszę trochę wyżej. może ktoś by przetłumaczył dla nieznających lengłydża ;-):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a tutaj trochę nutek spisanych przez jakiegoś desperata z kawałka "hey baby":

Obrazek

Obrazek

na koniec autograf jimiego:
tekst "angel" napisany na papierze hotelowym i program płyty (której nie zdążył wydać za życia):

Obrazek

wszystkie obrazki są dość duże, dadzą się przeczytać bez problemu. jest lekka mora, ale nie mam czasu na obróbkę w szopie.
mam nadzieję że mnie gazeta za to nie pogoni...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: agrypa » sierpnia 1, 2011, 7:30 pm

Rakiet mnie zmobilizowal. Serdecznosci :)
A Jimi mial zwyczaj pisac i rysowac na hotelowych papeteriach. Robil notatki, pisal teksty piosenek, listy. Planowal zawartosc plyt i sklady muzyczne.......

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rysunki :) Jimi tez malowal. Postaram sie w niedalekiej przyszlosci zrobic pare zdjec jego plastycznych dokonan i pokazac w zakladce. Jimi byl kolorysta. Tematyka nie, ale kolorystyka kojarzy mi sie nieco z kapistami.

Jimi bardzo mocno zwiazany byl z ojcem. Z kazdego miejsca w ktorym sie znalazl pisal do niego.
Z wojska:
Obrazek

Obrazek

I zdjecie
Obrazek
na ktorego otwrocie Jimi tez napisal ojcu pare slow
Obrazek

A wojakiem Jimi byl fatalnym. Jak wspomina jego byly sierzant, Jimi spal na sluzbie, dekowal sie po katach i nie mogl pojac wojskowej dyscypliny. Karne YES SIR zupelnie mu nie wychodzilo i wyraznie nie mogl sie doczekac konca sluzby. Jednak okres ten byl jakos dla Hendrixa wazny. Bardzo chetnie opowiadal pozniej o tym jak byl komandosem i skakal na spadochronie. :)

Z kalifornijskiego turne z zespolem Little Richarda
Obrazek
Obrazek

Z kapela Curtisa Knighta.{dzieki Rakiet} Bez trudu poznacie Jimiego.
Obrazek

I z Europy
Obrazek

Obrazek

Jimi byl czlowiekiem bardzo rodzinnym.
Obrazek

Z macocha, siostra i bratem. Malenstwo to Janie, obecna szefowa Hendrix Experience. Firma prowadzi tez muzeum Jimiego, zarowno stacjonarne jak i objazdowe. Wielka naczepa pokazujaca pamiatki i rozbrzmiewajaca muzyka Hendrixa krazy po Stanach. Wstep do muzeum jest bezplatny :)
Mozna zobaczyc gitary Jimiego. Rowniez ta:
Obrazek
Resztki odkupione przez rodzine od fana ktory stal sie zapewne jej posiadaczem na ktoryms z koncertow. Jimi rzucal czasem rozbite gitary publicznosci.
Notatki Jimiego
Obrazek
I mnostwo pamiatek po nim.

Jimi jakiego, byc moze nie znacie
Obrazek
Podobno byl calkiem niezlym lucznikiem.

I jeszcze ksiazka
Obrazek
Niezla :)

Ciesze sie bardzo z waszej obecnosci w tej zakladce. Wybaczcie nienadzwyczajna jakosc zdjec. To moje zbiory i zdjecia pstrykam w warunkach domowych a ich tlem jast moj stol lub podloga :) Pewnie moglbym sie bardziej "przylozyc" ale zajelo by to mnostwo czasu a to towar troche deficytowy. :)
Ostatnio zmieniony lutego 14, 2013, 6:56 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: kazek » sierpnia 1, 2011, 9:13 pm

b ciekawa zakładka :D Zaglądam tutaj i sie cieszę.
A w Londynie na 23 Brook Street jest jedna z " niebieskich tabliczek".
Ta jest właśnie J.H.
http://www.geograph.org.uk/photo/910552
Awatar użytkownika
kazek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2825
Rejestracja: lipca 13, 2007, 9:13 pm
Lokalizacja: wola batorska/niepołomice/małopolska

Postautor: Rakiet » sierpnia 1, 2011, 9:31 pm

agrypa pisze:Rakiet mnie zmobilizowal. Serdecznosci :)
A Jimi mial zwyczaj pisac i rysowac na hotelowych papeteriach. Robil notatki, pisal teksty piosenek, listy. Planowal zawartosc plyt i sklady muzyczne.......

Rysunki :) Jimi tez malowal. Postaram sie w niedalekiej przyszlosci zrobic pare zdjec jego plastycznych dokonan i pokazac w zakladce. Jimi byl kolorysta. Tematyka nie, ale kolorystyka kojarzy mi sie nieco z kapistami.


Tak wygladala ta kapela. Bez trudu poznacie Jimiego.
Obrazek


Ciesze sie bardzo z waszej obecnosci w tej zakladce. Wybaczcie nienadzwyczajna jakosc zdjec. To moje zbiory i zdjecia pstrykam w warunkach domowych a ich tlem jast moj stol lub podloga :) Pewnie moglbym sie bardziej "przylozyc" ale zajelo by to mnostwo czasu a to towar troche deficytowy. :)


cholerka, imponujące ;-) wygląda na to że jesteś zaginionym wujkiem jimiego - z całą tą korespondencją i pamiątkami po JH...

naprawdę super rzeczy...
nie mogę też uwierzyć że to rysunki jimiego... chyba był naprawdę obcym z kosmosu, jak się przedstawiał na axis... naprawdę świetne...

ale kapela to chyba curtis knight, a nie little richard?

ja jeszcze chciałbym tu dać link do filmu, który już kiedyś dawałem w "multimediach", tam trochę się zagubił, a jest to naprawdę rarytas:

http://youtu.be/C2wBPix-nmg

Buddy & Stacey - z przodu a za nimi... jeden wioślarz podobny do prince, a drugi gra na lewą stronę i to właśnie jh - zawsze się rusza inaczej niż reszta kapeli :-))) no, doskonałe to jest...

podziwiam tego człowieka od kiedy 1 raz go zobaczyłem.
słuchałem go jako nastolatek i wydawało mi się że to nic nadzwyczajnego, takie granie trochę obok nut, itp...
dopiero kiedy zobaczyłem (to były pokazy wideo, pocz. lat 80) jak jest zrośnięty z gitarą, jak cała jego osoba to jedna wielka łapa z kostką ;-) (dobrze to widać na rainbow bridge, tam po prostu nawet drapiąc się w głowę wydobywa dźwięki z wiosła - i te dźwięki idealnie pasują do kawałka... cholerka, on po prostu nawet łokciem grał to foxy lady!) zrozumiałem że to autentyczny geniusz. wszystko co robił było tak inne, niezwykłe, nawet sposób w jaki mówił, czy chodził...
wystarczy popatrzeć na okładkę are you experience i już wszystko wiadomo - jak bardzo różnił się jimi od reszty kapeli. noel i mitch wyglądają jakby byli jego młodszymi siostrami;-). a przecież też nie byli ludźmi znikąd...

ale najbardziej niezwykła dla mnie była jego odwaga - stanąć np. przed publicznością w woodstock i improwizować z całą kapelą (a wszyscy oprócz coxa byli kompletnie nawaleni)... albo np. zagrać bez prób "lonely hearts club band...", wiedząc że na widowni są beatlesi...

chyba się rozgadałem...
no, Agrypo, dzięki za te rzeczy...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 12:07 pm

Witam Rakiet. Obys rozgadywal sie jak najczesciej. :) Bardzo lubie czytac Twoje wpisy. A kapela to oczywiscie Curtis Knight and the Squires. Przepraszam za niedbalstwo. Zmeczenie :oops: Dziekuje za sprostowanie. :) Pocztowka z palmami jest faktycznie z 65 z trasy z Richardem.

Film rewelacja. Niezly skarb, dziekuje.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 3:34 pm

Rakiet pisze:nie mogę też uwierzyć że to rysunki jimiego...


Obrazek

To druga strona papeterii hotelowej z tym rysunkiem. A zobaczysz tez obrazy. Ciezko je sfotografowac, ale w koncu sie zmobilizuje.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 4:10 pm

Troche nowalijek :)
Obrazek
Jimi roczniak :)

Obrazek
Jimi z ojcem i domowymi zwierzakami.

Obrazek
Z ojcem. Jimi futbolista. :)

Jimi naprawde kochal gitary
Obrazek
Jego brat opowiada iz Jimi nie lubil sie rozstawac z gitara i ze czesto z nia sypial.
Obrazek
Herbatka w towarzystwie gitary.
Ale dziwna to byla milosc. Czasem mocno destrukcyjna :) Jak opowiada ,wspomniany powyzej przez Rakieta, wielki przyjaciel Hendrixa Billy Cox;
.....Jimi kupil gitare ktora sie zachwycal. Gral na niej, chwalil jej mozliwosci a na koncercie gitara konczyla zywot w kolejnym performance.......
Obrazek
Postac pochylajaca sie nad Jimim to wlasnie Billy Cox, jeden z niewielu prawdziwych, bezinteresownych przyjaciol Jimiego. Zdjecie z 1963 roku.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 2, 2011, 6:21 pm

agrypa pisze:Postac pochylajaca sie nad Jimim to wlasnie Billy Cox, jeden z niewielu prawdziwych, bezinteresownych przyjaciol Jimiego. Zdjecie z 1963 roku.


Jak to mawiał w jednym z filmów Jan Himilsbach "Wojsko wiąże ludzi na całe życie" :)
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 6:24 pm

Obrazek

Premiera kolejnego wydania plyty na CD 13 wrzesnia. To nie publikowane koncertowe nagrania Jimiego z lat 69/70. Uslyszycie mn. hymn Wielkiej Brytanii "God Save the Queen" i niesamowita Hendrixowska wersje "Johnny Be Goode" Chucka Barry'ego.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 2, 2011, 6:42 pm

Warto również wspomnieć o dokumencie dostępnym na DVD i nie raz pojawiającym się na zachodnich kanałach "Jimi Hendrix - the last 24 hours". Dokument przedstawia różne hipotezy śmierci a także analizuje różne przyczyny i powody z których mógł nastąpić zgon Hendrixa.

Obrazek

ps. Bardzo przypadła mi również do gustu, wykorzystana w filmie interpertacja kompozycji Boba Dylana w wykonaniu Tony Skeggs

http://www.youtube.com/watch?v=SXJcPAsPHYE
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 7:16 pm

Dzieki rocken. W sumie Janie Hendrix mowi ze nie wierzy w zadne spiskowe teorie, Ze rodzina dlugo i wnikliwie przygladala sie sprawie i zgadza sie z wnioskami policji.
Zawsze jest ta druga strona. Przeciez dopiero pare lat temu umierajacy Thoorgod przyznal sie ze utopil Briana Jonesa. Mimo iz opowiedzial cala historie dosc szczegolowo Scotland Yard uznal ze niczego to nie wnosi do sprawy i nie zmienil oficjalnej wersji. :shock: A dziewczyna Briana tyle lat walczyla o to by skazac mister Thoorgoda, choc bala sie go nawet mieszkajac juz w Szwecji.
Ostatnio zmieniony sierpnia 2, 2011, 10:03 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: Rakiet » sierpnia 2, 2011, 7:18 pm

wspaniałe jest to, że 40 lat od śmierci jimiego, ciągle jest jedyny w swoim rodzaju. i że są ciągle ludzie, którzy go odkrywają. przyjemnie poczytać.

agrypo, twoje zasoby są niesamowite...

billy cox - jak wynika z tego wywiadu, który tu wrzucałem, dziennikarze znaleźli billego w sklepie z biżuterią, gdzie pracował jako sprzedawca. a był to rok 97, kiedy już hendrix i jego spuścizna stawały się prawdziwym złotym biznesem... nie ma sprawiedliwości, nie...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 2, 2011, 7:54 pm

agrypa pisze:Dzieki rocken. W sumie Jane Hendrix mowi ze nie wierzy w zadne spiskowe teorie, Ze rodzina dlugo i wnikliwie przygladala sie sprawie i zgadza sie z wnioskami policji.


Też nie jestem zwolennikiem teorii spiskowej ale dokument pokazuje naprawdę różne scenariusze począwszy od wersji policji poprzez różne spiskowe np. wątek menadżera, CIA, dziewczyny Hendrixa. Ale trzeba przyznać że równie tajemnicza śmierć Moniki Dannemann (popełnila samobójstwo 5 kwietnia 1996r) powoduje że teorie spiskowe ciągle żywe i chyba już nigdy nie poznamy prawdy.
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: rocken » sierpnia 2, 2011, 8:02 pm

Poniżej link do wywiadu z programu "Kuba Wojewódzki" w którym Jerzy Skolimowski opowiada o swoim spotkaniu z Hendrixem na kilka tygodni przed śmiercią Jimiego.

http://kuba.plejada.pl/7,18137,11,11,je ... wideo.html
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 9:16 pm

Rakiet pisze:
wystarczy popatrzeć na okładkę are you experience i już wszystko wiadomo - jak bardzo różnił się jimi od reszty kapeli. noel i mitch wyglądają jakby byli jego młodszymi siostrami;-). a przecież też nie byli ludźmi znikąd...


No wlasnie
Obrazek

Zawsze to wygladalo tak jakby sie Jimi chlopakami opiekowal
Obrazek
A przeciez to byla znakomita sekcja. Chyba dopiero Buddy Miles robil bardziej "partnerskie" wrazenie. :)
Obrazek

Bardzo byl Hendrix wszechstronny.
Obrazek
Tutaj Jimi przy pracy za konsoleta w studio. To sesja nagraniowa "Electric Ladyland"
Na "Electric Ladyland" zagral rog i zagraly organy. Zagral tez fortepian Ala Koopera. Jimi myslal o dalszym rozbudowaniu instrumentarium. Myslal o saksofonach i trabce.
A w graniu z deciakami Jimi miewal juz doswiadczenia nieraz
np.
Obrazek
Z Isley Brothers w Atlantic Studio [New Jersey] 1964 rok.
Jimi myslal tez o graniu JAZZu. Jego wieloczesciowe "Impromptu" szlo wlasnie w tym kierunku.

http://www.youtube.com/watch?v=Odq-KtciYE4

Na tubie tylko ta jedna czesc. Kiedys mialam calosc na tasmie. Przepadla :cry: Chyba juz nigdy tego nie zdobede. Choc moze firma Janie "odgrzebie" kiedys te nagrania.

Troche literatury:

Obrazek

Swietny, wielkoformatowy album ze zdjeciami wybitnego londynskiego fotografika Gereda Mankowitza. Przedmowa Rolling Stonesa Billa Wymana i bardzo ciekawe eseje Richiego Unterbergera o Jimmim i o kulturze rocka.

Obrazek

Dobra biografia Jimiego. Swietnie sie czyta. Jest tez polskie wydanie nakladem "Wydawnictwa Dolnoslaskiego" Ja tej polsko jezycznej wersji "Pokoju pelnego luster" nie znam ale wiem od przyjaciol z forum ze tlumaczenie jest bardzo dobre. Po wielu perypetiach udalo sie nam zamowic i teraz czekamy na przesylke z Polski. Mysle ze ciekawie bedzie porownac. Tytul jest nieco przekorny. Mirror to lustro ale tez [idiomatycznie] zludzenie.
Ostatnio zmieniony czerwca 17, 2013, 1:50 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 4 razy
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » sierpnia 2, 2011, 9:26 pm

Przepraszam za bledy w linkach w ostatnim poscie. Juz poprawilem. Komputer mi zastrajkowal. :)
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: rocken » sierpnia 2, 2011, 9:45 pm

A ktoś się może orientuje czy był kiedykolwiek jakoś poważnie rozważany temat koncertu Hendrixa w Polsce i czy w tamtych latach była może jakaś próba sprowadzenia do Polski Jimiego ?
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: Darekk66 » sierpnia 2, 2011, 11:25 pm

Super temat , dzięki :D
Mały wkładzik:
Obrazek
"Jimi Hendrix and Mick Taylor backstage at Madison Square Garden, New York, New York November 27, 1969."
Foto Ethan Russel :D
Darek Kępiński
Awatar użytkownika
Darekk66
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4658
Rejestracja: listopada 9, 2008, 8:02 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postautor: rocken » sierpnia 3, 2011, 6:50 am

Tu można również zobaczyć filmik z backstag'u przed koncertem Rolling Stones i wizyty Jimiego.

http://www.youtube.com/watch?v=Rqqaw9iN0Js
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: rocken » sierpnia 3, 2011, 7:02 am

agrypa pisze:Jimi bardzo mocno zwiazany byl z ojcem. Z kazdego miejsca w ktorym sie znalazl pisal do niego.


Wspomnijmy też o tym że biografia Hendrixa (Pokój pełen luster) dość sporo miejsca poświęca na wątpliwości co do ojcostwa Ala Hendrixa. Agrypa czy masz może jeszcze jakieś informacje w swoich zbiorach po za biografią gdzie poruszana była by sprawa ojcostwa Ala ?

Dodajmy że siostry oraz matka którą Agrypa w swoich powyżej postach pokazywał na fotografiach to tak naprawdę siostry przyrodnie i macocha.
Natomiast matka Jimiego to Lucille Jeter Hendrix która zmarła w 1958r.

Obrazek
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: Rakiet » sierpnia 3, 2011, 11:13 am

Darekk66 pisze:Super temat , dzięki :D
Mały wkładzik:
Obrazek
"Jimi Hendrix and Mick Taylor backstage at Madison Square Garden, New York, New York November 27, 1969."
Foto Ethan Russel :D


fajna fotka. pamiętam jakiś film jak richards ze zblazowaną miną pokazywał jimiemu swoje przezroczyste wiosło. a hendrix, z taką samą miną oglądał. śmieszne to było...

a że zadam pytanie ryzykowne, a zarazem dość ograne:

Jaki kawałek JH podoba Wam się najbardziej?
Można wymienić 2: jeden na żywo, drugi ze studia.

ja mogę od razu napisać (bo chcę ;-)):

studio - all allong the watchtower. dziki i niepowstrzymany, a jednocześnie tajemniczy. gitara gra 3 stopy nad ziemią ;-) nie ma piękniejszego numeru w historii rockandrolla...

live - oczyw. hymn jest wspaniały, ale kawałek który jest potem - villanova junction - to coś niesamowitego. w tym numerze jimi wspiął się na absolutne wyżyny bluesowej interpretacji. niesamowite legato, dzięki któremu brzmi jak saksofonista, i te niespotykane melodie, które tam wygrywa... w ogóle cały kawałek brzmi, jakby go grał w swoim pokoju, całkiem sam, a nie z dość dużą kapelą i dla 400000 ludzi... i jest jeszcze coś, czym ten utwór mnie zabija (muszę go przez to dość rzadko słuchać;-))). to ta dłuuuuuga chwila ciszy pomiędzy zdawkowym "thank you" jimiego i brawami publiczności... absolut.
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 3, 2011, 12:12 pm

Rakiet pisze:[Jaki kawałek JH podoba Wam się najbardziej?
Można wymienić 2: jeden na żywo, drugi ze studia.


Ja jakoś z upływem czasu z utworów Hendrixa obecnie najczęściej wracam do takich balladowych numerów w których stworzył bardzo rozpoznawalny styl gry, zagrywek na stratocasterze na czystej barwie do dziś będący inspiracją i próbujących naśladować gitarzystów a kompozycje w tym klimacie to "Bold as love' 'Wind cries Mary' 'Little Wing'....
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: Rakiet » sierpnia 3, 2011, 12:32 pm

agrypa pisze:Dzieki rocken. W sumie Janie Hendrix mowi ze nie wierzy w zadne spiskowe teorie, Ze rodzina dlugo i wnikliwie przygladala sie sprawie i zgadza sie z wnioskami policji.
Zawsze jest ta druga strona. Przeciez dopiero pare lat temu umierajacy Thoorgod przyznal sie ze utopil Briana Jonesa. Mimo iz opowiedzial cala historie dosc szczegolowo Scotland Yard uznal ze niczego to nie wnosi do sprawy i nie zmienil oficjalnej wersji. :shock: A dziewczyna Briana tyle lat walczyla o to by skazac mister Thoorgoda, choc bala sie go nawet mieszkajac juz w Szwecji.


to była naprawdę niesamowita historia (przyznanie do winy). nic o tym nie wiedziałem, dopiero kiedy obejrzałem ten dość chałowaty film o stonesach, zobaczyłem na koniec informację. nie mogłem uwierzyć, musiałem nawet sprawdzić w wikipedii czy to nie jakaś filmowa fikcja...
no i oto wyjaśniła się jedna z największych tajemnic rocka, a nikt nie zrobił z tego wiadomości dnia? może media uznały, że lepiej sprzedaje się mit jonesa popełniającego samobójstwo? takie to romantyczne... kręcą nami jak im się podoba, ci "oni" ;-))
kto wie, może rzeczywiście historia jh jeszcze czeka na wyjaśnienie...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: Rakiet » sierpnia 3, 2011, 12:46 pm

rocken pisze:
Rakiet pisze:[Jaki kawałek JH podoba Wam się najbardziej?
Można wymienić 2: jeden na żywo, drugi ze studia.


Ja jakoś z upływem czasu z utworów Hendrixa obecnie najczęściej wracam do takich balladowych numerów w których stworzył bardzo rozpoznawalny styl gry, zagrywek na stratocasterze na czystej barwie do dziś będący inspiracją i próbujących naśladować gitarzystów a kompozycje w tym klimacie to "Bold as love' 'Wind cries Mary' 'Little Wing'....


aaa, ja też uwielbiam te wolne... ;-) may this be love, angel itd. ale tu chodzi właśnie o 2 kawałki i w tym sęk pogrzebany... :-)))

przyszła mi jeszcze myśl do głowy:

ten film który tu wrzucałem powyżej, buddy & stacey - to jest film z 1965 roku, zobaczcie jak jimi tam wygląda, jak się porusza, co robi z gitarą... tak jakby miał za plecami nie tylko rewolucję hippisowską, ale i punk, i grunge... a pamiętajmy że w tym roku beatlesi nagrali chyba płytę "help"... ;-)))
jimi był naprawdę z kosmosu...
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Postautor: rocken » sierpnia 3, 2011, 1:14 pm

Rakiet pisze:ten film który tu wrzucałem powyżej, buddy & stacey - to jest film z 1965 roku, zobaczcie jak jimi tam wygląda, jak się porusza, co robi z gitarą... tak jakby miał za plecami nie tylko rewolucję hippisowską, ale i punk, i grunge... a pamiętajmy że w tym roku beatlesi nagrali chyba płytę "help"... ;-)))
jimi był naprawdę z kosmosu...


Jimi był wielki ale z tym kosmosem to nie przesadzajmy, nie róbmy w tej zakładce jakieś przesadnej laurki.

Warto przy tym stwierdzeniu zauważyć że tak naprwdę np. z rozwalaniem sprzętu na koncercie Jimi nie był nowatorem bo np. Pete Townshend z The Who miał mu za złe że robi na koncercie ten sam "numer" co jego kapela. Granie za plecami i zębami też zdarzało się bluesmanom z delty bodajże Robert Johnson robił takie numery z gitarą. Choć nie ulega wątpliwości w ówczesnych czasach narodzin show biznesu jego wizerunek, sposób bycia, nie wspominając o muzyce i wirtuozerii wyprzedzał o dekady.
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7643
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Następna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Na jeden temat...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości