Bob Brozman

...czyli nasze muzyczne tematy monograficzne

Moderator: mods

Postautor: Pawel Freebird Michaliszy » marca 20, 2010, 1:53 am

RockOnCellBlock pisze:
Pawe Freebird Michaliszyn pisze:Tom Waits wielkiego glosu nie ma..a spiewa..az mrozi...

toż samo:

SP HUGHIE THOMASSON
NEVILLE QUINLAN
NEIL YOUNG
BOB DYLAN
NICK CAVE
WILL HOGE
JERRY JOSEPH

ZADEN Z NICH NIE MA WIELKIEGO GŁOSU..A PRZECIEZ SPIEWAJA ŻE HEJ...
............................

a z naprawde wybornych spiewaków polecam:

GLEN HANSARD
LIAM O MAONLAI
RAY LaMONTAGNE
BRIAN BUCKLEY
DAVE MATTHEWS
BEN HARPER
MAC POWELL
EDDIE VEDDER
MIKE FARRIS
BARRY OTEWELL

..............
takich paru..warto przyjrzec sie z bliska / znaczy sie posłuchać..


PAWLE, SUPER !!!!!!!!!!!!

Może i z kilku nie znam, ale wymienieni przez Ciebie Panowie (z tych, których znam) to mistrzowie!!! (no i Eddie Vedder, moja jakże nieodwzajemniona miłość...;) )

Ale zaraz i tak znajdzie się ktoś, kto napisze, że Dylan, Young, Cave i reszta "gromadki" nie potrafią śpiewac - no cóż, nie dla nich oni śpiewają, tylko dla nas, więc nie ma co się kłócić, a raczej być dumnym z tego, że to NASZA muzyka i NASZYCH serc!

......................

no i co Nino..
przecież nie zmieni to mego zdania
więc wypiąć sie na te ewentualne krytykanctwa i sluchac swoje
Pawel Freebird Michaliszy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 10, 2004, 9:49 am

Postautor: kora » marca 20, 2010, 8:24 am

RockOnCellBlock pisze:Ja bym go postawiła gdzieś obok Taja Mahala.



Taj Mahal nie jest bluesmenem , Jemu przecież nie zdechł pies, żona nie odeszła od niego z dziećmi i jej nowy mężczyzna nie spalił mu domu :mrgreen:

a tak na poważnie, tego porównania nie komentuję :wink:


PS
co to jest - piękna ekspresja ?
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Robert007Lenert » marca 20, 2010, 8:53 am

kora_ pisze:
RockOnCellBlock pisze:Ja bym go postawiła gdzieś obok Taja Mahala.



Taj Mahal nie jest bluesmenem , Jemu przecież nie zdechł pies, żona nie odeszła od niego z dziećmi i jej nowy mężczyzna nie spalił mu domu :mrgreen:

a tak na poważnie, tego porównania nie komentuję :wink:


PS
co to jest - piękna ekspresja ?

A ja tak, bo jest sluszne. Obaj maja bardzo podobne fascynacje muzyczne. Obaj czerpia z bardzo roznych tradycji muzycznych. W Obaj sa z zawodu muzykologami.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: RockOnCellBlock » marca 20, 2010, 10:35 am

kora_ pisze:
RockOnCellBlock pisze:Ja bym go postawiła gdzieś obok Taja Mahala.



Taj Mahal nie jest bluesmenem , Jemu przecież nie zdechł pies, żona nie odeszła od niego z dziećmi i jej nowy mężczyzna nie spalił mu domu :mrgreen:

a tak na poważnie, tego porównania nie komentuję :wink:


PS
co to jest - piękna ekspresja ?


Co do porównania - jak pisze Robert - obaj czerpią z przeróżnych tradycji muzycznych, obaj są wykształceni w tym kierunku (a dodatkowo: obaj mnie powalają i mają tę moc!)

Piękna ekspresja... rozbijmy na człony:
ekspresja - sposób przekazania, uzewnętrznienia emocji.
piękno - określenie dotyczące kwestii estetycznej, subiektywne, pozytywne, idealizujące lub ideał określające.
Tak więc dla mnie to oczywiste: piękna ekspresja to (dla mnie) sposób przekazywania słuchaczom emocji, który do mnie trafia i niesamowicie mi się podoba.
Nina Sawicka.
Last fm
Awatar użytkownika
RockOnCellBlock
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 5001
Rejestracja: lipca 27, 2008, 1:01 pm
Lokalizacja: Opole/Kraków

Postautor: Robert007Lenert » marca 20, 2010, 10:45 am

Jest jeszcze trzeci pan wpisujacy sie w to doskonale. Ry Cooder. Jemu tez nieobcy, blues, jazz, muzyka hawajska, calypso, muzyka wschodu, tex-mex itd a dodatkowo potrafi niezle odleciec w strone muzycznej awangardy NY.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: kora » marca 20, 2010, 10:56 am

Ry Cooder i Brozman - porównanie jak najbardziej trafne.
Obydwoje nie są dobrymi wokalistami, gitarzystami natomiast perfekcyjnymi.

No i wreszcie zaczynamy się zgadzać :lol: :lol: :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: RockOnCellBlock » marca 20, 2010, 11:03 am

kora_ pisze:Ry Cooder i Brozman - porównanie jak najbardziej trafne.
Obydwoje nie są dobrymi wokalistami, gitarzystami natomiast perfekcyjnymi.

No i wreszcie zaczynamy się zgadzać :lol: :lol: :lol:


Nie do końca w takim razie :P :P :P :P
Jakkolwiek Ry Cooder nie może się pochwalić głosem murzyna ani Paula Rodgersa, tak uwielbiam słuchać, jak śpiewa!
Nina Sawicka.
Last fm
Awatar użytkownika
RockOnCellBlock
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 5001
Rejestracja: lipca 27, 2008, 1:01 pm
Lokalizacja: Opole/Kraków

Postautor: Pawel Freebird Michaliszy » marca 20, 2010, 12:29 pm

RockOnCellBlock pisze:
kora_ pisze:Ry Cooder i Brozman - porównanie jak najbardziej trafne.
Obydwoje nie są dobrymi wokalistami, gitarzystami natomiast perfekcyjnymi.

No i wreszcie zaczynamy się zgadzać :lol: :lol: :lol:


Nie do końca w takim razie :P :P :P :P
Jakkolwiek Ry Cooder nie może się pochwalić głosem murzyna ani Paula Rodgersa, tak uwielbiam słuchać, jak śpiewa!


...................
Również..zreszta Cooder..to Cooder
Pawel Freebird Michaliszy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 10, 2004, 9:49 am

Postautor: agrypa » marca 20, 2010, 1:52 pm

Nina i Robert wysoko oceniaja umiejetnosci warsztatowe. Ja tez. Wysoko oceniaja to ze Brozman swietnie radzi sobie wokalnie w tej skali jaka jest dla niego osiagalna. Jest wiec bardzo dobrym wokalista naszym zdaniem.
Staramy sie to nasze zdanie uzasadnic. Kora sie z tym nie zgadza, poniewaz uwaza ze dobry wokalista to tylko ten ktory dysponuje poteznym glosem. Czyli zdania sa odmienne. Nie widze powodu aby ktorakolwiek ze stron tego sporu miala byc w jakis sposob sluchowo uposledzona :) [to dla jasnosci] Rozmawiamy o innych kryteriach.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: kora » marca 20, 2010, 3:18 pm

agrypa pisze: Kora sie z tym nie zgadza, poniewaz uwaza ze dobry wokalista to tylko ten ktory dysponuje poteznym glosem.


Nigdy,nigdzie tak nie napisałam. Żle zinterpretowałes, luźno przeze mnie rzucone przykłady.
Wcale nie uważam,że dobry głos, to tylko ten,który jest potężny.
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Sław » marca 20, 2010, 7:28 pm

Hej!
Rozumiem, że odpowiedź brzmi "tak". Nim zdążyłem odpowiedzieć, temat jak zwykle popłynął w inną stronę. Mi chodziło o śpiew, bo Brozmana jest dyskusyjny.
Twoje "tak" dla mnie znaczy, że jednak nadajemy na innych falach (jak to się ładnie zdarza wyrazić). Zamiast jednak tłumaczyć, o co mi chodzi, przykład interpretacji tego samego tematu Love In Vain.

Ta wersja budzi tylko mój szacunek i sympatię:

http://www.youtube.com/watch?v=ADlo_VYWrDk

Ta z kolei mnie porusza, wzrusza, a to tylko przypadkowy przykład youtube, by wybrać te same kompozycje. I wcale nie chodzi o potężny głos, a o nieuchwytny feeling...

http://www.youtube.com/watch?v=XkrapUIhh9c

W sumie to może być i ta:

http://www.youtube.com/watch?v=OZCREueK ... re=related

Pozdrawiam Sław
www.ftb.blues.org.pl
R.L. Burnside - "The blues ain’t nothin’ but dance music".
Sław
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2585
Rejestracja: stycznia 13, 2005, 9:53 pm

Postautor: agrypa » marca 20, 2010, 11:24 pm

Sław pisze:Hej!
Rozumiem, że odpowiedź brzmi "tak". Nim zdążyłem odpowiedzieć, temat jak zwykle popłynął w inną stronę. Mi chodziło o śpiew, bo Brozmana jest dyskusyjny.
Twoje "tak" dla mnie znaczy, że jednak nadajemy na innych falach (jak to się ładnie zdarza wyrazić). Zamiast jednak tłumaczyć, o co mi chodzi, przykład interpretacji tego samego tematu Love In Vain.

Ta wersja budzi tylko mój szacunek i sympatię:

http://www.youtube.com/watch?v=ADlo_VYWrDk
Ta z kolei mnie porusza, wzrusza, a to tylko przypadkowy przykład youtube, by wybrać te same kompozycje. I wcale nie chodzi o potężny głos, a o nieuchwytny feeling...

http://www.youtube.com/watch?v=XkrapUIhh9c

W sumie to może być i ta:

http://www.youtube.com/watch?v=OZCREueK ... re=related

Pozdrawiam Sław


Dzieki. :) W sumie wystarczylo podac wykonawcow. Mam te wykonania na CD i bardzo lubie. Sporo tez znalazlem na forum twierdzen jakim to kiepskim nudziarzem jest Eric Clapton. A a mnie sie bardzo podoba. W roznych miejscach na forum pisalem o tym. A Keb Mo. Pierwsze plyty bardzo lubie. Pozniej podoba mi sie juz mniej. To ze podoba mi sie Brozman, nie przeszkadza mi lubic Claptona, choc zaden z nich nie nalezy do moich najbardziej ulubionych wykonawcow. Niektore wykonania Love In Vain podobaja mi sie jeszcze bardziej od pokazanych przez Ciebie.
Nadal uwazam ze Brozman jest dobrym wokalista i napisalem dlaczego. Uwazam tez ze Eric Clapton jest dobrym bluesmenem i tez bym o to walczyl, choc w moim odtwarzaczu bedzie raczej np. Lousiana Red. Z tymi falami to bym sie tak nie spieszyl. Za malo sie znamy. :)
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: RockOnCellBlock » marca 21, 2010, 9:45 am

agrypa pisze:
Sław pisze:Hej!
Rozumiem, że odpowiedź brzmi "tak". Nim zdążyłem odpowiedzieć, temat jak zwykle popłynął w inną stronę. Mi chodziło o śpiew, bo Brozmana jest dyskusyjny.
Twoje "tak" dla mnie znaczy, że jednak nadajemy na innych falach (jak to się ładnie zdarza wyrazić). Zamiast jednak tłumaczyć, o co mi chodzi, przykład interpretacji tego samego tematu Love In Vain.

Ta wersja budzi tylko mój szacunek i sympatię:

http://www.youtube.com/watch?v=ADlo_VYWrDk
Ta z kolei mnie porusza, wzrusza, a to tylko przypadkowy przykład youtube, by wybrać te same kompozycje. I wcale nie chodzi o potężny głos, a o nieuchwytny feeling...

http://www.youtube.com/watch?v=XkrapUIhh9c

W sumie to może być i ta:

http://www.youtube.com/watch?v=OZCREueK ... re=related

Pozdrawiam Sław


Dzieki. :) W sumie wystarczylo podac wykonawcow. Mam te wykonania na CD i bardzo lubie. Sporo tez znalazlem na forum twierdzen jakim to kiepskim nudziarzem jest Eric Clapton. A a mnie sie bardzo podoba. W roznych miejscach na forum pisalem o tym. A Keb Mo. Pierwsze plyty bardzo lubie. Pozniej podoba mi sie juz mniej. To ze podoba mi sie Brozman, nie przeszkadza mi lubic Claptona, choc zaden z nich nie nalezy do moich najbardziej ulubionych wykonawcow. Niektore wykonania Love In Vain podobaja mi sie jeszcze bardziej od pokazanych przez Ciebie.
Nadal uwazam ze Brozman jest dobrym wokalista i napisalem dlaczego. Uwazam tez ze Eric Clapton jest dobrym bluesmenem i tez bym o to walczyl, choc w moim odtwarzaczu bedzie raczej np. Lousiana Red. Z tymi falami to bym sie tak nie spieszyl. Za malo sie znamy. :)


Też spotkałam się z negatywnymi opiniami nt. Claptona, w dwóch bodaj dyskusjach sama wzięłam udział. Eric jest jednym z moich ulubieńców, a to wszystko przez taką koncertówkę, której "nikt" nie lubi, a mnie zwala z nóg :mrgreen: Jak już tego posłuchałam, to się zakochałam i pożeram garściami jego wcześniejsze płyty (wcześniejsze, bo koncert został nagrany bodajże w 2001 czy coś koło tego...) Byłam na koncercie - cała w aniołkach - i ... zawiodłam się, ale nie muzycznie.
Dla mnie zarówno Brozman, jak i Mahal oraz Cooder są genialnymi bluesmanami - tak samo jak Clapton.
I proszę mi nie mówić, że nie są :twisted: :twisted: :twisted:
Nina Sawicka.
Last fm
Awatar użytkownika
RockOnCellBlock
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 5001
Rejestracja: lipca 27, 2008, 1:01 pm
Lokalizacja: Opole/Kraków

Postautor: Sław » marca 21, 2010, 7:24 pm

Agrypo, jednak niezupełnie nam po drodzę. Szanuję Erica, ale jest jak dla mnie jest ogólnie przeciętny i za dużo jest dobrej muzy do poznania, by się zasłuchiwać w jego twórczość. :mrgreen:
Pozdrawiam Sław
www.ftb.blues.org.pl
R.L. Burnside - "The blues ain’t nothin’ but dance music".
Sław
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2585
Rejestracja: stycznia 13, 2005, 9:53 pm

Postautor: agrypa » marca 21, 2010, 7:33 pm

W co sie zasluchuje , dalem maly przyklad na poprzedniej stronie.
Tez pozdrawiam. :mrgreen: O twoich gustach muzycznych wiem tyle samo co ty o moich, czyli niewiele bardzo.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: Robert007Lenert » marca 31, 2010, 2:30 pm

Wlasnie rozpakowalem "Blues reflex" i "Post-industrial blues". Jestem przy drugim numerze z pierwszej plyty. Pierwszy nr zwala z nog!!! Dodam, ze mnie, by nie bylo niedomowien. Kurde drugi tez dziala na emocje!!! Napisze wiecej jak przeslucham oba albumy.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Robert007Lenert » marca 31, 2010, 4:36 pm

Dawno nie slyszalem tak intrygujacych plyt utrzymanych w konwecji akustycznego bluesa. Bo mimo pewnych wycieczek, to zdecydowanie albumy bluesowe. Dodam, ze w moim odczuciu radykalnie bluesowe, tyle, ze nie pachnace skansenem a tworczym podejsciem do tradycji. Osobiscie goraco polecam!!!
Ps. Filmiki z Brozmanem na youtube nie oddaja nawet w 30% tego co dzieje sie na plytach. Znakomita realizacja dzwieku robi swoje i mozna sie rozkoszowac kazda nuta.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: agrypa » lipca 8, 2010, 9:00 pm

Obrazek

Z Magda Piskorczyk {Uszanowanie dla Prezesa :D}
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » lipca 9, 2011, 6:14 pm

Gdyby ktos chcial dowiedziec sie wiecej o plytach Boba Brozmana, prosze poszukac w recenzjach "Song Of The Volcano". Oprocz recenzji tytulowej o kazdej plycie jest tam przynajmniej jedno zdanie.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » stycznia 7, 2013, 6:18 pm

Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » kwietnia 25, 2013, 11:33 pm

Profesor Bob Brozman, genialny muzyk i kompozytor, wybitny etno-muzykolog i niezwykly, wspanialy czlowiek nie zagra juz dla nas. Rodzina znalazla go w domu wczoraj, 24 kwietnia. Nie jest jeszcze znana przyczyna smierci. Profesor Brozman mial zaledwie 59 lat.

Obrazek
Ostatnio zmieniony kwietnia 26, 2013, 4:02 pm przez agrypa, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » kwietnia 25, 2013, 11:49 pm

Pelna dyskografia
Blue Hula Stomp (1981)
Snapping the Strings (1983)
Hello Central...Give Me Dr. Jazz (1985)
Devil's Slide (1988)
A Truckload of Blues (1992)
Slide A Go-Go (1994)
Blues 'Round the Bend (1995)
Golden Slide (1997)
Kika Kila Meets Ki Ho'Alu (1997)
Kosmik Blues & Groove' (1998)
The Running Man (1999)
Four Hands Sweet & Hot (with Cyril Pahinui) (1999)
Get Together (2000)
Live Now (2001)
Digdig (with René Lacaille) (2002)
Rolling Through This World (collaboration with Jeff Lang, 2002)
Mahima (collaboration with Debashish Bhattacharya, 2003)
Metric Time (2003)
Songs of the Volcano (2005)
Blues Reflex (2006)
Lumiere (2007)
Post-Industrial Blues (2007)
Six Days in Down (collaboration with Dónal O'Connor & John McSherry 2010)
Fire in the Mind (2012)
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » kwietnia 26, 2013, 8:38 am

Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: RockOnCellBlock » kwietnia 26, 2013, 11:26 am

Marzył mi się jego koncert. Wczoraj dostałam SMSa z tymi smutnymi wieściami i nie chce mi się nawet komentować, bo nic nie wydaje sie tak głupie, jak internetowe znicze.
Szkoda, bardzo czekałam na jakąś okazję, choćby w Niemczech czy gdzieś. Szkoda kolejnego świetnego artysty
Nina Sawicka.
Last fm
Awatar użytkownika
RockOnCellBlock
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 5001
Rejestracja: lipca 27, 2008, 1:01 pm
Lokalizacja: Opole/Kraków

Postautor: Robert007Lenert » kwietnia 26, 2013, 10:21 pm

Agrypa zapoznal mnie z jego muzyka i przyslal mi jego dwa znakomite albumy. I pomyslec, ze to koniec historii tego Artysty..... cholernie Pana szkoda Panie Brozman.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Roj » kwietnia 28, 2013, 12:15 am

..
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: melomaniak » maja 2, 2013, 8:22 pm

W dzisiejszej audycji Siła Bluesa - Piotr Gwizdała prezentował utwory z płyty Fire in the Mind.
Awatar użytkownika
melomaniak
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8292
Rejestracja: kwietnia 7, 2008, 4:14 pm
Lokalizacja: Świdnik

Re: Bob Brozman

Postautor: agrypa » czerwca 5, 2014, 11:40 am

Przyczyna smierci profesora Brozmana zostala ujawniona przez wscibskich papparazzich, wbrew woli rodziny, ktora nie zyczyla sobie rozpowszechniania tej informacji. Mam watpliwosci czy w takiej sytuacji jest to etyczne,[dlugo sie wahalem] jednak skoro stalo sie to juz ogolnie dostepna informacja, moze moj "grzech" nie bedzie zbyt wielki. Mister Brozman popelnil samobojstwo. Powodem bylo zalamanie psychiczne. Po wypadku samochodowym stan zdrowia artysty pogorszyl sie w stopniu uniemozliwiajacym tak czynne zycie, do jakiego nawykl muzyk. Bob Brozman nie potrafil sie z tym pogodzic.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Re: Bob Brozman

Postautor: Roj » czerwca 5, 2014, 8:37 pm

Agrypo, coś więcej na temat tego wypadku samochodowego dla czytelników mających problemy z angielskim. Byłbym wdzięczny za przybliżenie sprawy w tym miejscu.
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bob Brozman

Postautor: Roj » czerwca 6, 2014, 4:13 am

Translator wujka Google jest do bani. Dzięki za pw. Nie cierpię pw, ale dzięki. Od-pozdrawiamy serdecznie.
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Na jeden temat...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości