Brandon Niederauer "TAZ"

Nowości, ciekawostki i fascynacje muzyczne z bliższych i dalszych okolic bluesa

Moderator: mods

Brandon Niederauer "TAZ"

Postautor: rocken » listopada 30, 2014, 2:25 pm

"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Brandon Niederauer "TAZ"

Postautor: WUJEK » grudnia 10, 2014, 4:15 pm

Nie wiem o co tu chodzi, że co , cudowne dziecko? Nuda , sztampa, dwa tysiące razy słyszałem te schematy.
Czy wszystko, co z Ameryki, to taka niespodzianka i rewelacja? Ręce i nogi opadają. Szkoda słów.
Od kilku lat odwiedzam jedną ze szkół muzycznych , gdzie można obejrzeć i posłuchać naszych młodych i bardzo młodych- utalentowanych przyszłych muzyków. Takich talentów jak w/w jest dziesiątki , a może i setki !!
Wujek
WUJEK
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 2, 2012, 8:37 pm
Lokalizacja: Piła

Re: Brandon Niederauer "TAZ"

Postautor: rocken » grudnia 10, 2014, 6:17 pm

WUJEK pisze:Nie wiem o co tu chodzi, że co , cudowne dziecko?[...]

Muzykalność i jak na swój wiek nadzwyczaj bardzo dojrzałe poruszanie się w stylistyce bluesowej.

WUJEK pisze:[...]Czy wszystko, co z Ameryki, to taka niespodzianka i rewelacja?[...]

Nie.

WUJEK pisze:[...]Od kilku lat odwiedzam jedną ze szkół muzycznych , gdzie można obejrzeć i posłuchać naszych młodych i bardzo młodych- utalentowanych przyszłych muzyków. Takich talentów jak w/w jest dziesiątki , a może i setki !!

To prawda. Procent utalentowanych dzieciaków jest pewnie dość podobny na całym świecie, i to nie tylko w dziedzinie muzyki. Różny jest tylko poziom tego, co kształtuje człowieka i muzyka, czyli poziom kultury muzycznej społeczeństwa, edukacji, nauczycieli, itp.

12 letni gitarzysta z Polski
https://www.youtube.com/watch?v=j9KWcpyQXWk
https://www.youtube.com/watch?v=Z1FJ-Ny ... re=related

Wujek, słyszysz różnicę?
Uogólniając taka jest właśnie różnica między tym co polskie a amerykańskie w muzyce która skupia użytkowników tego forum.

Już dawno zauważyłem, że zaklinanie rzeczywistości to domena sporej części środowiska „polskiego bluesa” i to nie tylko wśród słuchaczy, ale także dziennikarzy, organizatorów, animatorów etc. Tylko jak przychodzi zagrać na tej samej scenie przed jakimś dobrym amerykańskim składem, to okazuje się, że nasza „legenda bluesa” to okręgówka i dwa metry mułu. Ale i tak będą pisali w mediach, że naszym instrumenty grały aksamitnie, cieplutko i cudownie. Uwielbiam takie relacje i recenzje, ku chwale bluesa.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Brandon Niederauer "TAZ"

Postautor: WUJEK » grudnia 13, 2014, 4:57 pm

Przykład z 12-latkiem, który bez sensu, ładu i składu gra rockowe schematy na gitarze jest naciaganiem
do założonej z góry teorii. To cudowne dziecko w amerykańskim klubie gra w konwencji "muzyki, która skupia użytkowników tego forum", ale co z tego wynika? To równie schematyczne i bezpłciowe jak w przypadku polskiego cudownego dziecka, tylko z innego podwórka stylistycznego. Oczywiście widzę rożnicę, oni mają amerykański timing, my mamy słowiański. Powtórzę, co z tego? Muzyka jest w naszym przypadku autentyczna,jeśli czerpiemy z bluesa, ale potrafimy zaznaczyć naszą słowiańską tożsamość, naszą osobowość. Bo jeśli staramy sie tylko kopiować, to jesteśmy i zawsze będziemy tylko kopistami.
I druga sprawa. "Zaklinanie rzeczywistości to domena sporej części środowiska "polskiego bluesa". Otóż
z racji wieku i doświadczenia zapewniam Cię Rocken, że "nie tylko wśród słuchaczy, ale także dziennikarzy,
organizatorów, animatorów etc."panuje nie "zaklinanie", a wręcz kult ( ale nie "polskiego bluesa"- jak z ironią, albo z pogardą piszesz ) bluesa skądkolwiek, byleby nie z Polski. Może być z Grecji, Holandii, Norwegii,Słowacji, Niemiec, itd. Wystarczy popatrzeć na obsadę festiwali bluesowych, wystarczy posłuchać audycji radiowych, wystarczy poczytać to forum, etc.
Ostatnio rozbawia mnie Pan M., który w swoich audycjach prezentuje jakieś starocie polskie z lat 60./70.
Myślę sobie, dlaczego nie wtedy, gdy było to tym zespołom potrzebne? Ale to taka ciekawostka, dość
nawet zabawna, gdyby nie kontekst całości polskiego światka bluesowego."Zaklinanie rzeczywistości"?
Wujek
WUJEK
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 2, 2012, 8:37 pm
Lokalizacja: Piła

Re: Brandon Niederauer "TAZ"

Postautor: rocken » grudnia 14, 2014, 1:23 am

WUJEK pisze:Przykład z 12-latkiem, który bez sensu, ładu i składu gra rockowe schematy na gitarze jest naciąganiem do założonej z góry teorii. To cudowne dziecko w amerykańskim klubie gra w konwencji "muzyki, która skupia użytkowników tego forum", ale co z tego wynika? To równie schematyczne i bezpłciowe jak w przypadku polskiego cudownego dziecka, tylko z innego podwórka stylistycznego.[…]

Żadne naciąganie, stylistycznie to też nie jest inne podwórko, na filmiku z Gary Clarkiem Jr. młodziak z Ameryki gra rockowo w tej samej stylistyce (drugi link). A tych „schematów i bezpłciowości” mogłoby się od niego uczyć wielu polskich gitarzystów kilkukrotnie starszych.

WUJEK pisze:[…] Oczywiście widzę rożnicę, oni mają amerykański timing, my mamy słowiański. Powtórzę, co z tego? Muzyka jest w naszym przypadku autentyczna,jeśli czerpiemy z bluesa, ale potrafimy zaznaczyć naszą słowiańską tożsamość, naszą osobowość. Bo jeśli staramy sie tylko kopiować, to jesteśmy i zawsze będziemy tylko kopistami.[…]

To już pewnie kwestia gustu i estetyki. Osobiście nie jestem zainteresowany mariażem oberka lub kujawiaka z bluesem.

Czy Breakout lub Dżem zdobyły popularność dzięki słowiańskiej rytmice czy właśnie dzięki temu, że był w tym „powiew zachodu”? Zresztą ich twórczość również można złośliwie skwitować jako kopia muzyki brytyjskiej lat 60/70, a w przypadku drugiego The Allman Brothers Band.

Kopiowanie, dobry slogan jako słowo wytrych, w dodatku tak rzucony praktycznie nic nie oznacza. Lubię, jeśli po takich sloganach pojawia się, choć odrobina analizy lub bardziej merytoryczne muzyczne określenie, które definiują problem. Operowanie tylko stwierdzeniem kalka, kopista wzbudza moją poważną wątpliwość, co do kompetencji recenzenta. Natomiast w przypadku posługiwania się taką argumentacją przez muzyków może być zasłoną przed muzyczną ignorancją. Często można spotkać w muzyce awangardowej, że tego typu banały są powtarzane, aby tak naprawdę zamaskować muzyczne hochsztaplerstwo własnej twórczości.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Odkrycia i niespodzianki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości