Odebranie dziecka kochającej matce!!!

Potrzebujesz pomocy? Możesz pomóc? Organizujesz akcję charytatywną? Szukasz wsparcia?... Tu pomagamy sobie nawzajem...

Moderator: mods

Odebranie dziecka kochającej matce!!!

Postautor: effcia » stycznia 29, 2010, 1:32 pm

http://www.youtube.com/watch?v=K99Bjta2p-c

Nie znam zbyt dobrze tej sprawy. Z tego, co wiem, ojciec chłopca ma kupę kasy i prawników w rodzinie! Oskarżył matkę o to, że zabraniała spotykać mu się z chłopcem..a w rzeczywistości wcale tak nie było, to on miał gdzieś syna i nie chciał się z nim widywać..po latach zdecydował się zemścić(?) na matce i odebrać jej prawa rodzicielskie...i dopiął swego!

Oglądając ten film za każdym razem wszystko się we mnie gotuje! Zwróćcie uwagę w jaki sposób zabierają chłopca!
Awatar użytkownika
effcia
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3005
Rejestracja: stycznia 9, 2006, 7:06 pm
Lokalizacja: Kobyla Góra

Postautor: alegorn » stycznia 29, 2010, 4:13 pm

nie znam tematu - wiec trudno mi sie wypowiadac.
jednak sady w polsce na tyle rzadko przyznaja prawo do opieki ojcu, (fakt bezsporny) ze trudno mi uwierzyc iz zostalo to calkowicie bezpodstawnie zrobione.

wybacz, ale sposob, w jaki zabrali tego dzieciaka matce - zalezal przeciez tez od niej samej... gdyby jej chodzilo o dobro dzieciaka, by nie przezylo takiej traumy - nie wierze ze nie dalo sie tego inaczej zalatwic, niz sila...

nie znam sprawy, pewne nawet i nie chce poznawac.
tyle ze po samym filmiku - wybacz, ale zupelnie nic nie da sie wywnioskowac...

wiem tylko, iz rzadko kiedy, tylko jedna z stron jest 'winna', a i tak dzieciak, ktory nie jest niczemu winien najbardziej obrywa...

j.
Awatar użytkownika
alegorn
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 55
Rejestracja: stycznia 5, 2006, 2:34 pm

Postautor: effcia » stycznia 29, 2010, 4:23 pm

Alegornie, oczywiście masz dużo racji...jednak ja znam tę kobietę i wiem, że sposób zabrania jej syna kompletnie nie był zależny od niej. Z postanowienia sądu wynikało, że to ojciec miał odebrać dziecko..powierzył on to jednak policji (pytanie-dlaczego? bał się?)...nie było go nawet na miejscu kiedy to się stało. Gdyby rzeczywiście był takim cudownym ojcem, nigdy by do tego nie dopuścił.
Już raz próbowano zabrać Olka mamie i zabrano go siłą ze szkoły bez niczyjej wiedzy!
Uwierz mi, że gdyby ta sprawa była przeprowadzona zgodnie z prawem, nie byłaby tak nagłośniona.
Awatar użytkownika
effcia
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3005
Rejestracja: stycznia 9, 2006, 7:06 pm
Lokalizacja: Kobyla Góra

Postautor: alegorn » stycznia 29, 2010, 4:29 pm

nie znam sprawy - jak pisalem...

tyle ze bardzo trudno mi jest uwierzyc w fakt, iz by policja zaangazowala sie w dzialania niezgodne z prawem..... mimo wszystko..
Awatar użytkownika
alegorn
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 55
Rejestracja: stycznia 5, 2006, 2:34 pm

Postautor: effcia » stycznia 29, 2010, 10:40 pm

Awatar użytkownika
effcia
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3005
Rejestracja: stycznia 9, 2006, 7:06 pm
Lokalizacja: Kobyla Góra

Postautor: Wojtek Młynarczyk » stycznia 30, 2010, 5:35 pm

Niestety, ale przedstawione materiały można o kant d.. roztrzaść. Stanowią metr wzorcowy tego, jak nie powinno wyglądać dziennikarstwo, choćby i lokalne. Zarówno lokalna telewizja, jak i gazeta, relacjonują wszystko jedynie z perspektywy matki. A gdzie jakakolwiek próba przedstawienia stanowiska drugiej strony??? Ba, co tu mówić o przedstawieniu - przecież wygląda na to, że z ojcem nawet się nikt nie usiłował skontaktować. Inaczej dziennikarze nie omieszkaliby o tym wspomnieć (że, mimo wielokrotnych prób, nie udało się, albo, że odmówił komentarza, itp.). Nie sposób więc z tego wywnioskować czegokolwiek, co pomogłoby wyrobić sobie opinię...

Piszesz effciu, że znasz tę kobietę. A ojca też znasz? Bo jeśli nie - to chyba nie bardzo masz prawo ferować wyrok, że "w rzeczywistości wcale tak nie było, to on miał gdzieś syna i nie chciał się z nim widywać..po latach zdecydował się zemścić(?) na matce i odebrać jej prawa rodzicielskie..." . To jest relacja matki, która jest przecież stroną w sporze, więc trudno sobie wyobrazić osobę bardziej nieobiektywną. W jej przypadku to zrozumiałe, ale osoby postronne powinny wykazać więcej bezstronności... A tu już przesądzasz. Przesądzasz, że ojciec zaangażował policję wyłącznie ze złej woli, a nie przyjechał, bo mu się nie chciało... A może wcześniej uniemożliwiono mu odebranie dziecka w normalny sposób??? W materiale telewizyjnym wyraźnie padło, że to była już CZWARTA PRÓBA! Skąd wiesz jak wyglądały poprzednie, byłaś przy tym? Ja nie byłem, więc nie wiem. Ale nie dałbym głowy, czy na pewno było tak, jak relacjonuje matka.. Wiem natomiast, że wyzywanie policjantów od gestapowców i przepychanie się z nimi świadczy o braku poszanowania dla prawa; na zasadzie "sąd sądem, a sprawiedliwość i tak musi być po naszej stronie". Policjanci sobie nie wymyślili, że odbiorą dziecko - dostali do wykonania nakaz sądowy, to mają obowiązek go zrealizować bez względu na to, czy uważają go za słuszny, czy nie. Więc agresja i pretensje są źle skierowane i świadczą o niezrozumieniu podstawowej zasady państwa prawa - dura lex sed lex... Więc jaką mamy gwarancję, że wcześniej matka również nie postępowała wbrew prawu, więc ojciec zdecydował się użyć policji (do czego, zauważmy, miał prawo - inaczej by nie przyjechali), bo został doprowadzony do ostateczności? A nie przyjechał, żeby swoim widokiem dodatkowo nie zaogniać? Może np. wręcz został o to poproszony przez policjantów, którzy wiedząc, jakie jest nastawienie "stojącej za matką murem całej wsi" nie chcieli ludzi dodatkowo prowokować? I tak im się dostało tylko za to, że wykonywali swoje obowiązki służbowe.

Kolejna sprawa: jak słusznie zauważył alegorn, sfeminizowane wydziały rodzinne naszych sądów prawie nigdy nie przyznają opieki ojcom, z reguły kierując się zasadą, że lepsza najgorsza nawet matka, niż najlepszy ojciec. To też daje do myślenia i pozwala domniemywać, że nie wszystko jest tak oczywiste i czarno-białe, jak to wynika tych jednostronnych, skrajnie tendencyjnych materiałów.

Żeby było jasne: nie znam zupełnie tej sprawy. Nie wiem, kto ma rację. Równie dobrze może mieć ją ojciec, jak i matka. Ale to jest racja FORMALNA. Natomiast z perspektywy ludzkiej - według mnie, skoro nie potrafili się dogadać, to oboje w równej mierze są winni temu, że najbardziej cierpi dziecko. Na traumę wystawił chłopca zarówno ojciec, fundując mu przyjazd policji i kuratora (jak po zbrodniarza), jak i matka - urządzając pokaz histerii i tylko umacniając dziecko we przekonaniu, że dzieje mu się krzywda! Oboje okazali się nieodpowiedzialnymi, niedojrzałymi do roli rodziców egoistami - dziecko to dla nich sposób na dokuczenie drugiej stronie. I niech się za to smażą w piekle. Tylko dziecka żal... Ono nie zawiniło nic, a cierpi najbardziej.
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt

Postautor: effcia » stycznia 30, 2010, 5:47 pm

Znam również ojca. Oczywiście masz rację, że oboje są winni, że nie potrafią się dogadać, że dziecko cierpi.
W tej sprawie jest wiele 'niedociągnięć' prawnych. Zarówno dziennikarze jak i prawnicy zaangażowali się już w tę sprawę i mam nadzieję, że niedługo wszystko zostanie wyjaśnione.
Awatar użytkownika
effcia
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3005
Rejestracja: stycznia 9, 2006, 7:06 pm
Lokalizacja: Kobyla Góra

Postautor: Wojtek Młynarczyk » lutego 1, 2010, 10:25 am

effcia pisze:W tej sprawie jest wiele 'niedociągnięć' prawnych. Zarówno dziennikarze jak i prawnicy zaangażowali się już w tę sprawę i mam nadzieję, że niedługo wszystko zostanie wyjaśnione.

To dobrze. Oby tylko bardziej profesjonalnie, niż do tej pory. Bo jeśli jest tak, jak wynika z przedstawionych przez Ciebie relacji, to poprzedni adwokat matki musiał być skończoną łajzą i powinien zwrócić co do grosza pobrane honorarium oraz zapłacić odszkodowanie. A jeśli jest inaczej - wówczas to samo powinno dotyczyć dziennikarzy, którzy owe materiały tworzyli.

Pozdrawiam

Wojtek


P.S. Miły awatarek :wink:
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Nie jesteś sam!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości