Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Tu porozmawiacie o najpiękniejszej muzyce jaką jest Blues; o tradycji, teraźniejszości i przyszłości "błękitnych nutek"...

Moderator: mods

Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: karambol » grudnia 17, 2017, 2:58 pm

Zbliża się koniec roku i choćby ankieta Blues Top kwartalnika Twój Blues skłania do podsumowania. Jest okazja aby się zastanowić jaki był bluesowo ten mijający rok. Jak co roku spróbowałem sam dla siebie zrobić to podsumowanie. Blues na świecie czuje się świetnie. A co u nas? Jako inżynier podeszłem do sprawy rzetelnie – spróbowałem spisać płyty jakie na naszej sceny bluesowej się ukazały i je ocenić, poszukałem ciekawostek, odkryć, zaskoczeń, smaczków, nowości... Pocę się i sapię niemiłosiernie przy tym zadaniu. Mam wrażenie, że jestem dość aktywnym odbiorcą. Chodzę na koncerty, kupuję płyty, przeszukuję internety żeby niczego nie przegapić. To nie jest łatwe zadanie, trzeba się wysilić i naklikać aby jaki taki obraz tej chimerycznej rzeczywistości ogarnąć. Łatwo nie jest bo niestety nie ma jednego miejsca nawet w tej wirtualnej wydawać by się mogło niczym nieograniczonej rzeczywistości aby to wszystko znaleźć. Intuicja podpowiada, że powinno być "coś" co to podsumuje, zbierze do kupy. Niby jest coś takie jak Polskie Stowarzyszenie Bluesowe i naiwniak mógłby się spodziewać, że to grono ogarnia wszystko to co zawiera się w tej nazwie. Nic bardziej mylnego. Strona internetowa PSB to jakaś kpina i parodia, raczej wprawka gimnazjalisty po zajęciach z informatyki. Jest jeszcze facebook. Tam nie jest lepiej bo wygląda mi na to, że robią raczej za słup ogłoszeniowy i to świecący światłem odbitym – co kto zamieści to PSB odbije dalej.
Pewnie zaraz opublikują raport sprawozdawczy z działalności za mijający rok - tak mi się przynajmniej wydaje, że zwykła przyzwoitość tego wymaga. Ciekawe co napiszą?
Tak sobie myślę po co komu PSB? Dochodzę do wniosku, że chyba wyłącznie dla samozadowolenia jego zarządu i nikomu innemu. Jak to fajnie wygląda na wizytówkach i jak babcia przy wigilijnym stole zapyta – Wnusiu a kim ty jesteś? – Prezesem babciu! Ale poczciwa babcia nie zapyta czego prezesem. Bo jak PSB to nie ma się czym chwalić.
Awatar użytkownika
karambol
Administrator
Administrator
 
Posty: 2427
Rejestracja: czerwca 24, 2004, 4:57 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: R&B » grudnia 21, 2017, 2:55 pm

Rzeczywiście, w takiej formule jak od kilku lat, to znaczy od czasu rezygnacji S.Wierzcholskiego i B.Kunickiego - wydaje się być punktem promocji dla co niektórych członków. I tylko tyle. A tym chwalić się za bardzo nie wypada. I inaczej nie będzie, jeśli muzycy i osoby powiązane z różnymi zespołami zasiadać będą w zarządzie. Taką opinię słyszałam od niejednej osoby, która jest coś więcej zorientowana od przeciętnego "zjadacza chleba", tzn. bluesa... A osoby, które mogłyby poprowadzić Stowarzyszenie na wzór angloamerykańskich nie wejdą w temat, bo tu nie ma kasy. Nikt niestety w obecnych czasach nie będzie społecznikiem, bo też to są inne czasy. Potrzeba zawodowców, a tacy biorą kasę za pracę. Tak więc środowisko jest skazane na kolejnych amatorów, którzy poprowadzą PSB ku chwale paru koncertów więcej dla swojego zespołu, albo kolegów. Jaki ten blues w Polsce, takie stowarzyszenie. I nie tylko PSB, ale wszyscy przykładają do tego rękę. Muzycy, organizatorzy, słuchacze. Ale to temat rzeka, tak po prawdzie kogo to interesuje? Wystarczy poczytać to forum (newsy, koncerty, festiwale, recenzje), aby przekonać się, czym żyje społeczność bluesowa w Polsce. Wesołych Świąt!
R&B
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 84
Rejestracja: kwietnia 28, 2016, 9:05 am

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: Yaniu » stycznia 8, 2018, 8:04 pm

Nie wiem czy mi wypada kalać własne gniazdo, bo akurat posiadam kartę PSB :). Sam z chęcią bym się czegoś więcej dowiedział o pracach zarządu PSB w minionym roku.

Jedno jest pewne, PSB to stowarzyszenie społeczne i jest takie jak społeczeństwo je tworzące. Nie oceniam tu pojedynczych ludzi tylko ogólna kondycję i siły witalne całego środowiska.
W obecnej postaci powinno to być Stowarzyszenie Środowisk Bluesowych. Z moich obserwacji wynika, że lokalne grupy działania nieźle sobie radzą. Paradoksalnie w tym miejscu temat tego posta ma swoje uzasadnienie Po co PSB?

Ano jest potrzebne tylko w obecnej chwili nie dorośliśmy do komunikacji na tak wysokim poziomie, ogólnokrajowym. Łatwiej realizuje się cele w mniejszej grupie lokalnej (grupie przyjaciół czy wspólnoty interesu) i to jest OK.
Poziom krajowy PSB - historyczne zaszłości między ludzkie i to w jaki sposób się ludzie traktują raczej nie napawa optymizmem i na przyszłość nie wróży nic dobrego. Zarzut "interesowności" władz ciąży na PSB jak betonowa stopa. Tak jakoś mentalnie siedzimy w stereotypie "społeczny", że wydaje się, że wszyscy muszą raczej dokładać do tego biznesu a nie daj boże jak by coś zarobił.

Tak wiec będąc aktywną jednostką w swojej grupie lokalnej bardzo mi zależy na mocnym Krajowym Zarządzie PSB. Miałem duże nadziej po optymistycznym starcie Pana Rybarczyka - powiało wiatrem. Ale tak to już jest , zgodnie z utartym schematem, niech no się kto wychyli a nie daj boże jest aktywnym muzykiem - dalej wiadomo co się działo. Nie znam dogłębnie działalności poprzednich zarządów (znam ale tylko relacje jednostronne świadków) dla tego też nie będę się wdawał w polemikę. Generalnie uważam, że trzeba wstać otrzepać kapotę i iść dalej :).

PSB jest potrzebne bo mam w tym prywatny interes. Mam takie widzimisię. Bo przeciwstawiam się Tym którzy jeszcze nic nie zbudowali a już nie jedno roz ....lili :). Bo w końcu nie żyjemy na pustyni. Bo nawet świat przestępczy ma swoje struktury - tu odjechałem :). Ostatni argument a w USA mają stowarzyszenie? i podobno jest Europejskie. Więc Kto Nas reprezentuje? Kto? Imię i Nazwisko. Jakiś kurna porządek musi być.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 769
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: karambol » stycznia 8, 2018, 10:03 pm

Dokładnie cię rozumiem. Tylko czy aby nie kierujesz swoich oczekiwań w złą stronę? Ja nie wiem jakie są cele działania PSB, co i jak chcą osiągnąć ? do czego dążą? Dotychczasowe ich działania prowadzą mnie do wniosku, że za dużo od nich oczekujesz. Wiem że ludzi ci podobnych czyli działaczy/animatorów/propagatorów/aktywistów rozrzuconych po całej Polsce jest wielu i wcale się nie dziwie, że chciałbyś połączyć siły - w końcu w kupie siła. Skoro PSB nie realizuje tego czego ty i podobni ci aktywiści oczekują to może trzeba się skrzyknąć poza tym stowarzyszeniem. Wolność stowarzyszeń póki co jeszcze mamy i warto skorzystać.
Cytat z artykułu o Europejskiej Unii Bluesa (Twój Blues 69):
Europejska Unia Bluesa to organizacja zrzeszająca europejskich miłośników bluesa oraz ludzi działających na rzecz popularyzacji bluesa w Europie. Oficjalnie powstała w 2010 r. gdy sześciu „ojców założycieli” zarejestrowało ją w Brukseli... Idea była prosta: stworzyć platformę ułatwiającą kontakty i współpracę rozrzuconym po Europie fanom bluesa i bluesowym profesjonalistom, działającym dotąd na własną rękę we własnych krajach.

Zamienić Europa na Polska i wszystko pasuje.
Awatar użytkownika
karambol
Administrator
Administrator
 
Posty: 2427
Rejestracja: czerwca 24, 2004, 4:57 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: Yaniu » stycznia 8, 2018, 10:36 pm

Żeby była jasność co do, przynajmniej moich intencji. Należę do PSB od 2 lat wcześniej tylko do ZHP. Idą czasy siermiężne dla muzyki dla kultury, tego trendu nie da się odwrócić, można jedynie próbować niwelować straty. Jeśli człowiek chce żyć w miarę normalnym środowisku to powinien odrobinę, bez większych wyrzeczeń życiowych zaangażować się, pójść pod prąd. Być z ludźmi którzy podobnie postrzegają świat. Formalnie czy nieformalnie to niema większego znaczenia. PSB, ma formalne podstawy po co tworzyć jakąś nowa strukturę. Można raz w roku się spotkać pod szyldem PSB tak jak raz w roku się ludzie spotykają choćby podczas WOŚP - tak jakoś mi pod pasowała idea.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 769
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: Yaniu » stycznia 8, 2018, 10:45 pm

Chociaż mimo wszystko uważam też, że działalność społeczna w obecnych warunkach to jedno Wielkie Szaleństwo. Jak widać nie każdy może sobie pozwolić na ten luksus, bo trzeba z siebie wykrzesać w próżnie trochę sił witalnych. A efekty tej działalności często obracają się przeciw w nie zamierzony sposób wide poprzednie zarządy PSB.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 769
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: R&B » stycznia 9, 2018, 4:19 pm

Zawsze uważałam, że aby coś robić lokalnie, coś w swoim środowisku, to nie jest potrzebna organizacja o zasięgu ponad lokalnym, ogólnokrajowa. Taka organizacja powinna reprezentować dane środowisko na forum ogólnopolskim. W jaki sposób? Media, wszelkiego rodzaju. To jest środek, który pozwala na skuteczną promocję naszej ulubionej muzyki, na stworzenie sprzyjającego klimatu do działalności wszelakiej: koncertów, festiwali, płyt, sprzedaży biletów i kupna tychże płyt, na zarabianiu przez muzyków na choćby podtrzymanie ich pasji. Bo inaczej, to blues pozostanie nawet nie niszą, ale grajdołkiem do kwadratu. I nie sądzę, aby komukolwiek potrzebne było PSB, które pod tym herbem załatwia koncert prezesowi albo vice. Natomiast jak być w mediach, to nie mam pojęcia, nie jestem zorientowana w tym temacie. Ale jedno jest pewne, bez kasy nie ma nic. Nawet nasi np. radiowi ulubieńcy palcem nie kiwną (a może nie mogą?). Tak więc obawiam się, że nie o siły witalne tu chodzi.
R&B
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 84
Rejestracja: kwietnia 28, 2016, 9:05 am

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: R&B » stycznia 12, 2018, 4:19 pm

Jeszcze taka mała refleksja na temat. W ostatnich dniach usłyszałam informację, że Ministerstwo Kultury stara się odkupić od amerykanów z Warner Bros. majątek i dorobek Polskich Nagrań. Nie wiem kiedy, ale podobno kilka lat temu PN zostały sprzedane za 8 mln zł. Za 8 mln złotych!!! M.in. 40 tys. nagrań i praw do nich, czyli właściwie cały dorobek naszej kultury muzycznej.
Bardzo byłabym ciekawa, kto podjął taką decyzję i zrobił ten interes stulecia?
I tak sobie pomyślałam: mam się dziwić i pisać na temat jakiegoś PSB? Jego działalności czy też braku tejże?
Albo, że temat ten nikogo nie obchodzi, co widać po wpisach, a właściwie ich braku? W świetle tego co powyżej... O czym tu dyskutować? Życzmy sobie zdrowia w nowym roku.
R&B
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 84
Rejestracja: kwietnia 28, 2016, 9:05 am

Re: Po co komu Polskie Stowarzyszenie Bluesowe?

Postautor: Yaniu » stycznia 12, 2018, 11:04 pm

O tak sprzedaż Polskich Nagrań to kuriozum na skalę światową tu widać szacunek dla własnej kultury. Ciekawe za jaką sumę odkupimy PN, no bo chyba nie po cenie sprzedaży? I wtedy o każe się jaką mają wartość.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 769
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Blues i tylko blues

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości