Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Tu porozmawiacie o najpiękniejszej muzyce jaką jest Blues; o tradycji, teraźniejszości i przyszłości "błękitnych nutek"...

Moderator: mods

Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Grzesznick » marca 26, 2014, 1:58 pm

Zapraszam zainteresowanych na wykład połączony z mini koncertem:
Blues jako poezja. Wykład z ilustracją muzyczną w wykonaniu KoGo Blues
duet: Jerzy Kossek, vocal i Marek Gorlitz gitary

Czwartek 27.03.2014
14.30-15.30
Miejsce: Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej
Wstęp wolny
Zapisy:
https://docs.google.com/forms/d/1rGmsFlYP7bR4vGUd3YHmcaWRjbeC0GQI2Vl-h9Hhl7Q/viewform

dr Jerzy Kossek
Marek Görlitz

Wszyscy kojarzymy blues jako gatunek muzyczny ale czy wiecie, że blues to także poezja, gatunek literacki. Jak powstał? jakie są jego korzenie? czym różni się od bluesa z Delty Mississippi? O czym śpiewają bluesowi artyści.

O tym wszystkim i wielu innych interesujących faktach z historii gatunku, który dał początek jazzowi, rock and rollowi i dzisiejszemu hip-hopowi dowiemy się z wykładu dra Jerzego Kossek.

dr Jerzy Kossek - amerykanista, adiunkt w Katedrze Pedagogiki WSB, dyrektor Europejskiego Centrum Badań Akademickich nad Bluesem, współorganizator Rawa Blues Festival, promotor kultury amerykańskiej i bluesa, kompozytor, autor książek o bluesie

Marek Görlitz - gitarzysta, kompozytor, występował z wybitnymi artystami sceny polskiej, takimi jak Roman Pazur Wojciechowski, Magda Piskorczyk, Jan Gałach,Joanna Pilarska, Andrzej Rybiński, Stachursky i innni.Koncertował w wielu krajach,od Ukrainy po Meksyk.Wziął udział w nagraniu ponad 40 płyt
Grzesznick
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 1
Rejestracja: marca 26, 2014, 1:21 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: B&B » marca 27, 2014, 7:33 am

"dyrektor Europejskiego Centrum Badań Akademickich nad Bluesem" - no, no! To jest takie Centrum?
Do Dąbrowy mam za daleko, ale z podstawowymi informacjami o blueso-poezji to chętnie bym się zapoznał...
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6917
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » marca 27, 2014, 11:30 am

No to tu masz próbkę.

Nobody's knows you when you're down and out - w wolnym tłumaczeniu:

Nikt Cię nie potrzebuje, Stary
Przecież jesteś już na dnie.
Choć stawiałeś piwo, wino, wódkę też.
Dzisiaj sam nie masz za co napić się.

Więc jeśli kiedyś zrobisz kasę.
Zapamiętaj lekcję tę.
Nikt Cię nie potrzebuje, Stary.
Tylko Twoja forsa, forsa liczy się.

Jak widać "niska" to poezja, w przeciwiństwie do "wysokiej", środkami artystycznymi nie operuje.

(chyba, że mi się coś nie udało)

A i poeci "wysocy" do tak trywialnej tematyki się nie zniżają (no, może Wojaczek), raczej drążą głębię własnych odczuć.

Te bluesowe teksty - dowolnie zminiane przez wykonawców - operują jednak prostym (fachowo: ludycznym) przekazem.

A, że nierozerwalnie związane są z muzyką wykonywaną na żywo, stąd ważna jest siła przekazu, uwiarygadnia je sam wykonawca w chwili wykonywania.

Stąd zasadne wydaje się pytanie:

Czy wszyscy na pewno zawsze muszą grać Sweet Home Chicago?
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Dziadek Władek » marca 27, 2014, 11:59 am

O! :o
Czyżby kanczenconga = Jerzy Kossek? :roll:
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: B&B » marca 27, 2014, 2:10 pm

kanczenconga pisze:A, że nierozerwalnie związane są z muzyką wykonywaną na żywo, stąd ważna jest siła przekazu, uwiarygadnia je sam wykonawca w chwili wykonywania.

A mi się coś ubzdurało, że może istnieje "poezja bluesowa", taka bez muzyki, zupełnie oddzielny byt, zjawisko literackie... :roll:
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6917
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » marca 27, 2014, 3:23 pm

B&B - skoro, jak twierdzisz, "ubzdurało się", to, ani chybi, istnieje, bo poezja toż to przecież bzdura, manowce, czasem cudne, czasem mniej. A Ty może "widzący więcej" jesteś? Wszak, co dla Greków było bzdurą ...

Dziadku Władku - Watsonie szanowny - dobre, dobre, zagraniczne, jak kiedyś coca-cola. Ale, że o poezji tutaj, to i bezkarnie mylić się można.

W tym temacie warto, żeby Marek Wojtowicz się wypowiedział, wszak tradycję kaznodziejów bluesowych kultywuje i słowo śpiewane ceni.
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Roj » marca 28, 2014, 5:27 am

kanczenconga pisze:
Nobody's knows you when you're down and out - w wolnym tłumaczeniu:

Nikt Cię nie potrzebuje, Stary
Przecież jesteś już na dnie.
Choć stawiałeś piwo, wino, wódkę też.
Dzisiaj sam nie masz za co napić się.

Więc jeśli kiedyś zrobisz kasę.
Zapamiętaj lekcję tę.
Nikt Cię nie potrzebuje, Stary.
Tylko Twoja forsa, forsa liczy się.
Hej :). Jak Twoje cv ? Pisze się ? :D
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » marca 28, 2014, 9:41 am

Roj - że co? To ma być przykład, że spełniam warunek: "oczekujemy entuzjazmu i zaangażowania"?
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Yaniu » marca 28, 2014, 1:38 pm

O "poezji" bluesowej nigdy w życiu nie słyszałem chociaż z liryką jako taką mam kontakt. Ciekawe jak się rozwinie ten temat. Może ktoś przytoczy jakiś "biały wiersz bluesowy" na 12/8.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Roj » marca 28, 2014, 2:07 pm

kanczenconga pisze:Roj - że co? To ma być przykład, że spełniam warunek: "oczekujemy entuzjazmu i zaangażowania"?
Aha, wybacz :). Nigdy nie byłem dobry w odgadywaniu co poeta miał na myśli.
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » marca 28, 2014, 8:19 pm

Roj - to tak jaj ja. Co poeta miał na myśli ? A diabli wiedzą !
Może zatem warto, aby autor tematu coś o poezji bluesowej napisał. Jak widać - zainteresowanie jest.
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: marek g » kwietnia 16, 2014, 12:07 pm

Drogi Yaniu,zapraszam do lektury artykułów Jerzego Kosska,które ukazują się w Twoim Bluesie.http://www.twojblues.com/numery/TB-page7.pdf Korzystając z okazji,zapraszam na spotkania z nami.Marek Görlitz
marek g
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 17
Rejestracja: czerwca 19, 2006, 6:05 am

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » kwietnia 16, 2014, 4:01 pm

Marku G

Pozwoliłem sobie skorzystać ze wskazówki, jakiej udzieliłeś Yaniowi
i przeczytałem tyle, ile dało się przeczytać.

Aby było łatwiej:

Play de blues for me,
Play de blues for me
No other music
It'll ease ma misery

Graj mi bluesa
Graj mi bluesa
Nic innego
On uciszy moje smutki

Langston Huges "Misery"

w tłumaczeniu - jak domniemywam - dr Jerzego Kosska.

Trawestując tłumaczenie zamiast słowa "blues" można wstawić nazwę dowolnego gatunku muzycznego.

Czy będziemy wtedy dyskutować o poezji disco polo?

Że trywializuję - zgadza się. Ale dzięki temu lepiej widać, a raczej nie widać różnicy.

Czy taka trawestacja jest nieuprawniona? Ależ tak. Jest jak najbardziej uprawniona.

Co więcej, można powołać się nawet na bluesową tradycję w tej kwestii.

(taki siup teoretyczny będzie)

Wszak blues to nic innego jak sto piosenek granych przez stu facetów (i kilka kobiet) przez sto lat.

A wszyscy od siebie pożyczali, upraszczali, wzbogacali, a choćby tylko tytuły zmieniali.
I grali. Co oczywiście jest sprawą pierwszorzędną.

Potem, niestety, wszyscy pojechali do Chicago.

Jako czynny muzyk, w tradycji bluesowe obeznany, wiesz to lepiej ode mnie.

Zauważ, na podstawie cytowanego utworu snuję, że utwór ten należy go grupy,
niech będzie - wierszy, autotematycznych.

Czyli blues o bluesie, reggae o reggae, a poezja o poezji ....

Mam wrażenie, choć erudytą nie jestem, że tego typu z natury swojej są dosyć słabe.

Tutaj mamy bluesa jako antidotum na smutki, reggae daje siłę (albo co tam jeszcze), a poezja bywa zazwyczaj niezbędna jak powietrze.

Nie mitologizowałbym tego.

Całe szczęście, że jeszcze jest jazz i mało tam śpiewają ;)

Natomiast ciekawy może być wątek językowy.

Widać to na przykładzie oryginalnego tekstu Langstona Hugesa.

Te wszystkie "de","ma", gdzie indziej "gal" itd.

Można nawet jakiś słownik bluesowo - polski popełnić?

Co dr Jerzemu Kosskowi do sztambucha pozwalam sobie wpisać.

PS. Chciałem jeszcze powiedzieć, że o opowiadaniach, powieściach i przedstawieniach teatralnych (a wszystkie one bluesowe) nic powiedzieć nie mogę, gdyż nigdy takowych nie czytałem, ani nawet o nich nie słyszałem, a że istnieją - dowiedziałem się przed chwilą ;)

Co też jest cenne, bo lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć.
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Yaniu » kwietnia 17, 2014, 10:01 am

Zapoznałem z tekstem pod wskazanym linkiem i przeczytałem "...ile dało się przeczytać..." :-) ? i jak na temat rzeka, pociekło stróżką. Można dopatrywać się w prostocie przytoczonego tekstu, swoistej poetyki bluesowej. Jednak ta liryka (takie mam przeczucie) nie aspiruje do miana poezji ?. Ale jak to bywa w przyrodzie pewnie znajda się argumenty pozostające w opozycji.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: marek g » kwietnia 17, 2014, 2:23 pm

Ciekawostka Panowie,właśnie powstaje "pierwszy polski spektakl bluesowy".Trzymajcie kciuki !
marek g
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 17
Rejestracja: czerwca 19, 2006, 6:05 am

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: kanczenconga » kwietnia 17, 2014, 2:26 pm

Yaniu
Tak, pełna zgoda, co do poetyki, czyli sposobu pisania (formy) i treści.

Czy liryka owa aspiruje do miana poezji? Tego raczej do końca pewni być nie możemy,
gdyż zgodnie z teorią "szczerości artysty" głoszonej m.in. przez Witkacego,
szczerość owa jest jedynym kryterium sztuki wszelkiej.
Nie znam stosunku autora do swojego dzieła, bo z nim nie rozmawiałem ;)

Moim zdaniem - nie, stąd nieśmiały apel, aby nie tworzyć sztucznych interpretacji.

Z punktu widzenia odbiorcy (mojego), sztuką jest to, co wywołuje przemarsz
mrówek po moim kręgosłupie. Zależy to od indywidualnej wrażliwości, stanu ducha,
a ten - jak wiadomo - od punktu siedzenia.

Przy okazji, biorąc pod uwagę powyższe, nasuwa się socjologiczna konstatacja
(czyli po prostu siup), że ludzie szczęśliwi, czy choćby tylko z życia zadowoleni,
bluesa nie słuchają, bo po co im te smęty? Zresztą nawet gdyby się uparli
(broń Boże), to i tak ten zakres emocji może być dla nich niepojęty.

Szkoda tylko, że twórcy wątku swoich argumetów tu nie przedstawiają.
Chętnie bym się z nimi zapoznał, bo jeszcze jakaś ciekawość świata we mnie się tli.

Marku
Gdzie ten spektakl, kto go robi, o czym, kto napisał?
Obrazek
Awatar użytkownika
kanczenconga
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1481
Rejestracja: maja 31, 2006, 9:24 pm

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Dziadek Władek » kwietnia 17, 2014, 2:55 pm

kanczenconga pisze:[...]
Gdzie ten spektakl, kto go robi, o czym, kto napisał?

Pewnie o ten katowicki chodzi:
viewtopic.php?f=99&t=23278
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Rakiet » kwietnia 17, 2014, 5:03 pm

marek g pisze:Ciekawostka Panowie,właśnie powstaje "pierwszy polski spektakl bluesowy".Trzymajcie kciuki !


cześć marek. miło Cię widzieć w okolicy (bluesa?) ;)
adam
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: marek g » kwietnia 17, 2014, 8:28 pm

Spektakl "Skazany ..." to rzecz o Ryśku,my robimy spektakl o historii bluesa.Słowo Jurka Kosska,a opracowanie muzyczne nasze,czyli The Blues Sharpeners i KoGo Blues.
Cześć Adam,dawno tutaj nie zaglądałem ;)
marek g
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 17
Rejestracja: czerwca 19, 2006, 6:05 am

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Dziadek Władek » kwietnia 17, 2014, 9:32 pm

Grzesznick pisze:Zapraszam zainteresowanych na wykład połączony z mini koncertem:
Blues jako poezja. Wykład z ilustracją muzyczną w wykonaniu KoGo Blues
duet: Jerzy Kossek, vocal i Marek Gorlitz gitary
[...]

...czyli że wykład przeewoluował w formę teatralną?... :roll:
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Blues jako poezja. Wykład z mini koncertem

Postautor: Yaniu » lipca 5, 2014, 5:57 pm

Na jakim etapie jest sztuka ?
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Blues i tylko blues

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości