Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Tu porozmawiacie o najpiękniejszej muzyce jaką jest Blues; o tradycji, teraźniejszości i przyszłości "błękitnych nutek"...

Moderator: mods

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 13, 2013, 10:12 am

Się offtop zrobił na temat naszej kapeli.
A to zdradzę wam tajemnicę naszej nazwy.
Kapela miała się nazywać Trumping Buffalo, by podkreślić miłość założyciele (mnie) do tego bydła i ogólnie do bawełny, kukurydzy, fasoli, prerii, mustangów, zapijaczonych harlejowców i "nękanych" Negrów, ale się młodzież zbuntowała i nadaliśmy naszej zacnej kapeli taką zdeczka pedziowatą nazwę Blue Cab (bo niby że Blue to się bedzie z bluesem kojarzyć, a Cab . to [...] wi skąd). No i tak zostało.. póki co.. bo jeszcze nadejdą czasy Trumping Buffalo :)
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: WUJEK » grudnia 13, 2013, 11:03 pm

"Dobrze godo, dać mu wódki"- napisał Roj. Dzięki, lubię wypić. A tak poważnie, to pytam, co wy tak z tym

polskim śpiewaniem bluesa? Przecież tych wykonawców, którzy konsekwentnie po polsku, jest może sześciu,

może ośmiu. Krucjaty przeciw tym co tworzą w angielskim nie prowadzą, ba,nawet nie narzucają się, chyba

nawet to forum mają w głębokim poważaniu, bo jakoś nie widzę tu Blue Sounds, Outsider Blues, P.Szymański...

Jacyś rasiści jesteście? Jak komuś przeszkadza ta twórczość, mam radę, nie słuchać!

Ja też uważam, że angielski to język bluesa, ale po co dorabiać teorię do kiepskich zespołów, że są świetne,

bo śpiewają w ingliszu. W styczniu byłem na koncercie pewnej kapeli, gdzie dzieci ze szkoły drwiły z wokalisty

śpiewającego w języku bluesa. Najlepsze, że gość śpiewa już ponad 20 lat. I ma fajną barwę, ma feeling.

Co zatem lepsze? Jedno pewne- kto ćwiczy, gra koncerty, nagrywa, to nie siedzi i nie wypisuje dyrdymałów.

PEACE z Wami! Idę się napić. :D
Wujek
WUJEK
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 2, 2012, 8:37 pm
Lokalizacja: Piła

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Electric Muddy » grudnia 14, 2013, 12:19 am

WUJEK pisze:Czy ktoś słyszał jakiegoś słynnego bluesmana, żeby śpiewał inaczej, niż w języku
angielskim?

No chyba jednak tak, chociażby "Szpital Św. Jakuba", zespół Blues Menu też przerobił kilka standardów

WUJEK pisze:W końcu jesteśmy w Europie.

No i to nawet od wieków, ale to jeszcze nie oznacza, że mamy wyrzec się Polskości jakby chciała pewna partia polityczna, która w swojej nazwie ma słowo podobne do słowa ruchanie, ...zresztą co to za argument.

WUJEK pisze:Że tubylcy nie rozumiejom? A to ich problem, niech się uczą.

Akurat ja jestem takim człowiekiem co średnio rozumie język angielski i gdyby to był faktycznie argument, to musiałbym też nie słuchać Howlina Wolfa, Elomora Jamesa czy Muddy Watersa, a słucham ich z przyjemnością. Dla mnie to, że jakiś polski zespół śpiewa po angielsku nie jest problemem, ja akurat w przeciwieństwie do "Cywilizowanej Unii" (cudzysłów nieprzypadkowy) jestem wolnościowcem, jak ktoś chce śpiewać po angielsku niech se śpiewa, niech se pisze po angielsku jego sprawa, może i bywa to dla mnie czasem denerwujące (podobnie jak teksty polskie w drugiej osobie liczby pojedynczej, które są pisane w kierunku bliżej nieskonkretyzowanej osoby - i w sumie też nie wiem czemu mnie to denerwuje). Dla mnie samo śpiewania po angielsku przez Polaka, gdy odbiorcami są Polacy jest nie zrozumiałe (czy Polak z Polakiem na co dzień rozmawia po angielsku albo po chińsku?), jeżeli argumentem jest to, że blues jest muzyką amerykańską, to może idąc tą drogą, tylko amerykanie i to ci czarni powinni śpiewać tego bluesa. Jeżeli argumentem jest to, że po angielsku jest łatwiej pisać teksty, no to przecież chyba każdy tekst idzie przetłumaczyć na inny język i co np. ten sam tekst w języku angielskim jest dobrym tekstem, a przetłumaczony na język polski jest złym? Gdybym zobaczył tekst "Szpital Św. Jakuba" napisany po Polsku, a jednocześnie bym nigdy wcześniej nie słyszał wykonania tego utworu w języku Polskim to też bym pomyślał, że ten utwór ciężko będzie zaśpiewać po polsku, a słysząc wykonanie Pawła Szymańskiego mogę śmiało stwierdzić, że wolę dużo bardziej "Szpital Św. Jakuba" w wykonaniu Pawła Szymańskiego niż "St. James Infirmary Blues" w wykonaniu np. Louisa Amstronga i to nie przez to, że z językami obcymi mam problem, tylko dlatego, że ten amerykański tekst mimo, że smutny dużo piękniej brzmi w języku polskim ...no i chyba nie zaprzeczysz. To, że mam takiego zdanie do tego wszystkiego wcale nie oznacza, że nie słucham polskich wykonawców, którzy śpiewają po angielsku, jak zespół dobrze gra to z przyjemnością słucham ...mimo, że ten angielski bywa czasem denerwujący :lol: nagrania Idee Fixe jeszcze nie odsłuchałem, ale zamierzam zrobić to jutro pod wieczór :wink:
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Roj » grudnia 14, 2013, 7:06 am

Wiedziałem Wujku, że się nie obrazisz, ja też bym się nie obraził ;)
Tak sobie czytam z zainteresowaniem te wasze rozważania, gdzie wszyscy chyba mają rację i przychodzi mi na myśl (oprócz dowcipu o rabinie) artysta, który tworząc przewidział chyba takie dylematy językowe melomanów i śpiewając jeden utwór często posługiwał się językiem angielskim wplatając w piosenkę choćby jedną zwrotkę w swoim języku ojczystym (hiszpańskim ?). Mowa tu oczywiście o Jose Feliciano, a tu California Dreamin w jego wykonaniu:
http://www.youtube.com/watch?v=fVwDGmu8HL4
albo Chico And The Man:
http://www.youtube.com/watch?v=_rs-1GH5rH0
Zajebiście mi się podoba takie dwujęzyczne śpiewanie.Jest w tym angielska baza, a jednocześnie pokorny i jakże sympatyczny ukłon dla Macierzy. Może to jest rozwiązanie dla naszych rodzimych artystów ? :)
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 14, 2013, 7:17 am

El. Muddy.
Wreszcie sensowny powrót do tematu, choć nie da się ukryć, że walnąłeś kilka argumentów z koziej dupy, czysta demagogia - przeczytaj to ponownie, to sam zobaczysz :). To nie atako-oskarżenie, lecz raczej nawołanie do rzetelnej argumentologii :).
Hm... trochę mnie źle zrozumiałeś. Nie twierdzę, że śpiewania po angielsku jest dobre, a po polsku złe. Natomiast twierdzę upierdliwie i uparcie, że blues znacznie lepiej brzmi wykonywany po ang. niż po polsku. Po prostu nasz język jest szeleszczący, czasem dzwoniący, ma tak rozmieszczone akcenty, że bardzo trudno go dopasować do rytmiki i akcentologii bluesa itp itd. Zresztą blues po niemiecku lub po turecku też brzmi fatalnie, a jeszcze gorzej w sanskrycie lub w języku Kurdów :(.
Nie pisałem, że nie da się śpiewać bluesa po polsku - twierdzę po prostu, że jest to b. trudne i mało komu udaje się zrobić to dobrze (wyżej wymieniłem te nieliczne wyjątki).
Choćby rzeczony pan Paweł Szymański (niestety nie znalazłem Szpitala św. Jakuba) - gdy posłuchałem go w kilku numerach po polsku, no to już w emocjach chciałem pisać, że chromolę taką przemyską poezję śpiewaną na nutę bluesową, ale posłuchałem sobie po ang. (a na szczęście na jutupach jest tego dużo) no i facet mnie urzekł. Jest po prostu świetny! A po polsku brzmi jak Kaczmarski, Młynarski czy inny lokalny bard. Może się to komuś podobać, jak najbardziej, ale to nie brzmi jak blues ino jak poezyja zaśwpiewywana w rytmach delta-bluesowych.
Cały mój "protest" wynika stąd, że:
primo - kilka razy w ciągu ostatnich lat usłyszałem "zarzut" od kolegów blues-bieszczadników, że my Polacy powinni śpiewać po polsku, bo trza krzewić rodzimą kulturę, a nie małpować Amerykańców, że "kiedy wreszcie zaczniecie śpiewać po polsku", że fajnie, ale "moglibyście coś tak, żeby ludzie rozumieli" itp itd.
Secundo - między innymi na tym tle (poza kilkoma innymi) mieliśmy tak mocne zróżnicowanie zdań z kolegą z kapeli, który wciąż po cichu nastawał na upolszczenie repertuaru, że w końcu się pożegnaliśmy, a szkoda, bo miał fajne brzmienie :(.
No, ale to już prywata.. a tu byłem ciekaw jakichś sensownych argumentów sprzeciwiających się mej teorii o niepasowności naszej mowy do kolorystki i pulsacji bluesa.
siema
Ostatnio zmieniony grudnia 14, 2013, 7:22 am przez Idee Fixe, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 14, 2013, 7:18 am

Roj pisze:Zajebiście mi się podoba takie dwujęzyczne śpiewanie.Jest w tym angielska baza, a jednocześnie pokorny i jakże sympatyczny ukłon dla Macierzy. Może to jest rozwiązanie dla naszych rodzimych artystów ? :)

Kurde! Nie głupi pomysł!!!
:) :) :)
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Roj » grudnia 14, 2013, 7:20 am

Idee Fixe pisze:
Roj pisze:Zajebiście mi się podoba takie dwujęzyczne śpiewanie.Jest w tym angielska baza, a jednocześnie pokorny i jakże sympatyczny ukłon dla Macierzy. Może to jest rozwiązanie dla naszych rodzimych artystów ? :)

Kurde! Nie głupi pomysł!!!
:) :) :)
:D Znasz te nagrania, które zalinkowałem ? Posłuchaj, bo warto - jest w tym zajebisty pałer :)
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7314
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 14, 2013, 7:28 am

Roj pisze:Znasz te nagrania, które zalinkowałem ? Posłuchaj, bo warto - jest w tym zajebisty pałer :)

Roju, znam, znam, bo Jose Feliciano uwielbiałem od dawna i praktycznie przesłuchałem większość z tego co nagrał, choć na półce mam ino jedną jego płytę. Koleś jest boski i ponadbluesowy, choć bluesa śpiewa pięknie.
A może jest to kwestią głosu? Może po prostu dobry głos nawet po rusku zabrzmi w bluesie pięknie, a średni musi śpiewać po ang. żeby to jako tako bluesowo zabrzmiewało? Ch.. to wie.
Powiem szczerze, że sam nie mogę dojść, dlaczego mi się tak lekko słucha Nalepy (który de facto nie ma głosu), Riedla, Niemene czy nawet Zauchę, a tak obrzydliwie mierzi mnie śpiewanie niektórych bardów po polsku. Może to dlatego, że nie dzierżę poezji śpiewanej, piosenki autorskiej, czy studenckiej, czy też pieśni aktorskiej .. błe.. no, chyba że Stuhr i "Śpiewać każdy może" :).
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Rakiet » grudnia 14, 2013, 8:30 pm

hmm. wszystko robione dobrze jest dobre.
i poezję można dobrze zaśpiewać, i bluesa można kiepsko.

ale rozumiem idee-fixa, że go wpieniają takie wymagania.
polscy bluesmani śpiewają po polsku? tak, ale tylko ci którzy chcą i potrafią.
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: posener » grudnia 14, 2013, 8:49 pm

Rakiet pisze:hmm. wszystko robione dobrze jest dobre.


Genialne i wyczerpuje temat, który jest biciem piany. Śpiewajcie w jakim języku chcecie byle to brzmiało. Chodzi o muzykę czy literaturę? Może być blues po polsku. Faktycznie rzadko to dobrze wychodzi, ale czy to wina języka polskiego czy artystów? Kiedyś była tak teoria, że nie można soulu po polsku dobrze zaśpiewać. G.... prawda. Można i parę osób potrafi fajnie frazować w języku polskim. A propos, to kilka dni temu wpadłem do znajomego, a z telewizorni leciał kawałek, który po kilkunastu sekundach przykuł moją uwagę. Było to wiekopomne dzieło pod tytułem "Mały biały pies" (bez wad, czy bez łat) wykonane trochę w stylistyce gospels, trochę bluesowo. Efektem była totalna parodia. Nie sądzę aby o to chodziło zwolennikom śpiewania wszystkiego po polsku.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6911
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Rakiet » grudnia 14, 2013, 9:25 pm

posener pisze:Było to wiekopomne dzieło pod tytułem "Mały biały pies" (bez wad, czy bez łat) wykonane trochę w stylistyce gospels, trochę bluesowo. Efektem była totalna parodia. Nie sądzę aby o to chodziło zwolennikom śpiewania wszystkiego po polsku.


przypomniałeś mi, że kiedyś z moimi małymi wtedy dziećmi śpiewaliśmy 2 wersje: "mały biały piec bez wad" i "mały biały pies bez łap" :) to były czasy :)))
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Electric Muddy » grudnia 14, 2013, 10:09 pm

Co utworów, póki co przesłuchałem fragmenty, ale ogólnie mi się podoba lubię utwory w takich klimatach
Idee Fixe pisze:Natomiast twierdzę upierdliwie i uparcie, że blues znacznie lepiej brzmi wykonywany po ang. niż po polsku.

Natomiast ja bym prędzej zgodził się z tezą, że po angielsku łatwiej jest tego bluesa zaśpiewać, natomiast daleki jestem od twierdzenia, że dobrze zaśpiewany blues gorzej brzmi w języku polskim.

Idee Fixe pisze:Nie pisałem, że nie da się śpiewać bluesa po polsku - twierdzę po prostu, że jest to b. trudne i mało komu udaje się zrobić to dobrze (wyżej wymieniłem te nieliczne wyjątki).

No i z tym się mogę zgodzić.

Idee Fixe pisze:Choćby rzeczony pan Paweł Szymański (niestety nie znalazłem Szpitala św. Jakuba) - gdy posłuchałem go w kilku numerach po polsku, no to już w emocjach chciałem pisać, że chromolę taką przemyską poezję śpiewaną na nutę bluesową, ale posłuchałem sobie po ang. (a na szczęście na jutupach jest tego dużo) no i facet mnie urzekł. Jest po prostu świetny! A po polsku brzmi jak Kaczmarski, Młynarski czy inny lokalny bard. Może się to komuś podobać, jak najbardziej, ale to nie brzmi jak blues ino jak poezyja zaśwpiewywana w rytmach delta-bluesowych.

O ile mnie pamięć nie myli, to w jakimś wywiadzie Paweł Szymański powiedział mniej więcej tak:, "że nie rozumie dlaczego jest kojarzony z muzyką bluesową, gdyż blues w jego muzyce jest jedynie śladowy." Tak więc nie można oczekiwać od kogoś kto nie nagrywa bluesów, żeby zaśpiewał po bluesowemu. Szkoda, że na youtubie został usunięty film z jego wersją utworu "Blues 40-tej ulicy" (zdaje się, że był to koncert z Przemyśla) wtedy mógłbyś ocenić czy rzeczywiście nie umie śpiewać bluesów po Polsku. Ja nie mam nic do Młynarskiego czy Kaczmarskiego, szanuje ich obu, ale dziwi mnie, że Tobie te utwory kojarzą się z ich muzyką. Ja bardziej dostrzegam inspiracje w utworach Papy Charliego Jacksona, bądź niektórych utworach Skipa Jamesa czy Leadbellego, a może jeszcze gdzieś dalej, na pewno te utwory nie kojarzą mi się z bluesem z Delty, w którym to raczej nie gra się techniką fingerstyle.

Idee Fixe pisze:Cały mój "protest" wynika stąd, że:
primo - kilka razy w ciągu ostatnich lat usłyszałem "zarzut" od kolegów blues-bieszczadników, że my Polacy powinni śpiewać po polsku, bo trza krzewić rodzimą kulturę, a nie małpować Amerykańców, że "kiedy wreszcie zaczniecie śpiewać po polsku", że fajnie, ale "moglibyście coś tak, żeby ludzie rozumieli" itp itd.

Jak już wcześniej wspomniałem, jestem przeciwny narzucania komuś w jaki sposób ma grać i co ma grać, ale skoro powstał temat to się wypowiedziałem.
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 15, 2013, 1:23 pm

A no to sprawa p. Pawła Sz wyjaśniona i uczciwie facet to ujął. Choć trochę się dziwię, bo na jutupach jest kilka standardów bluesowych b. dobrze przez niego zaśpiewanych. I to są po prostu bluesy, nie da się tego inaczej nazwać :).

Jeśli o mnie chodzi, to uzyskałem kilka ciekawych odpowiedzi na moje wątpliwości , za które dziękuję i jestem kontent :).
pzodro
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Electric Muddy » grudnia 15, 2013, 2:09 pm

Idee Fixe pisze:Choć trochę się dziwię, bo na jutupach jest kilka standardów bluesowych b. dobrze przez niego zaśpiewanych. I to są po prostu bluesy, nie da się tego inaczej nazwać :).

Próbując znaleźć na YT "Szpital Św. Jakuba" też natknąłem się na te utwory, ale po pierwsze mówił On o swoich utworach, a nie o utworach, których autorami są inni wykonawcy (co jest chyba logiczne), po drugie, te nagrania standardów pochodzą z listopada tego roku, a wywiad o którym wspomniałem miał miejsce kilka lat temu.
Również pozdrawiam :)
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Rakiet » grudnia 15, 2013, 3:00 pm

Idee Fixe pisze:Powiem szczerze, że sam nie mogę dojść, dlaczego mi się tak lekko słucha Nalepy (który de facto nie ma głosu), Riedla, Niemene czy nawet Zauchę, a tak obrzydliwie mierzi mnie śpiewanie niektórych bardów po polsku. Może to dlatego, że nie dzierżę poezji śpiewanej, piosenki autorskiej, czy studenckiej, czy też pieśni aktorskiej .. błe.. no, chyba że Stuhr i "Śpiewać każdy może" :).


co do nalepy, mam taką własną teorię, wysnutą trochę z płyt, a trochę z tych wywiadów, które kiedyś wyszły jako książka...
jak nalepie, który nie miał specjalnego głosu, udało się tak poruszająco interpretować teksty loebla (w dodatku część z nich była całkiem grafomańska)?
moja teoria jest taka: nalepa je kompletnie olewał.
dla niego liczyła się intonacja i równe granie. i żeby muzycy się nie mylili. jego interpretacja była brakiem interpretacji.
uzmysławiam to sobie zawsze kiedy słucham nowych wersji kawałków brekautów. kiedy wokalista (lub co gorsza wokalistka) z uczuciem i drżeniem w głosie śpiewa "wysłucha-a-aj mo-o-jej pieśni panieee" słyszę totalny kicz. w wersji nalepy (tej pierwszej oczywiście) - poruszające skórę arcydzieło.
moja teoria wyjaśnia też oczywisty dla części fanów fakt, że tylko pierwsze płyty brekautów były genialne. po prostu - potem (w latach 80.) nalepa nauczył się już profesjonalnej interpretacji ;).
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: timmy97 » grudnia 15, 2013, 3:19 pm

Moja kapela gra po polsku. Póki co same plusy - ludzie po koncertach podchodzą i mówią że fajnie że oprócz dobrej muzyki można też zrozumieć o czym jest piosenka. Nigdy nie usłyszałem "fajnie, ale po angielsku było by lepiej".
Fakt że po angielsku łatwiej napisać dobry tekst jest niepodważalny. W języku Shakespeare'a nawet śpiewanie o przysłowiowej dupie Maryni jest spoko. Zresztą gdyby dosłownie przetłumaczyć 99% tekstów standardów to było by na poziomie naszego disco-polo (z tłumaczeniami jest jak z kobietą - albo wierna, albo piekna ;) ). Dlatego pisanie tekstów po polsku traktujemy jako "nie pójście na łatwiznę". Trzeba w to wsadzić więcej czasu, więcej wysiłku, ale człowiek się uczy robić to coraz lepiej. I się rozwija, a o to chyba chodzi, żeby nie stać w miejscu.
Przede wszystkim wydaje mi się jednak że polacy, którzy ojczysta mową posługują się od zawsze najswobodniej czują się w swoim języku. Wszystko jest naturalne, niewymuszone. Tak samo jak sie człowiek uderzy w maly palec u stopy w nocy o szafkę: krzyczy "[...]!", czy :oh fuck!" ? :D

Jedynym minusem jest chęć robienia kariery za granicami kraju. Bo dla innych narodowości muzyka w tak egzotycznym języku jak polski może być lekko nieznośna. Ale w naszym przypadku to raczej odległa ( o ile w ogóle) przyszłość ;)

Czy nam wychodzi to nie mnie oceniać, ale staramy się poprawiać przy każdej nowej piosence. Pozdrawiam!~:)
Awatar użytkownika
timmy97
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 20
Rejestracja: listopada 3, 2013, 2:44 pm
Lokalizacja: Krosno

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 15, 2013, 3:37 pm

Timmy97
Czy można gdzieś posłuchać (np. jutube) waszych kawałków?

pzdro
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: timmy97 » grudnia 15, 2013, 5:14 pm

https://soundcloud.com/blackdust-1

Proszę :) heartbreaker to jeszcze echa poprzedniego wcielenia zespołu ;)
Awatar użytkownika
timmy97
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 20
Rejestracja: listopada 3, 2013, 2:44 pm
Lokalizacja: Krosno

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Rakiet » grudnia 15, 2013, 7:36 pm

timmy, 2 pierwsze - naprawdę fajne granie! mocne to, a maniera wokalisty sprawia, że brzmi intrygująco.
jeżeli się nie rozpadniecie to wróżę dużą przyszłość.

ale już na trzecim (cichy głos) kawałku wszyscy się wyłożyliśmy :)
wokalista przestał mi się podobać, kawałek mnie zmulił i przestałem słuchać.
trudno napisać polski tekst i trudno go dobrze zaśpiewać - ten numer to dobry przykład :)
brzmi dość komicznie.

poza tym te wasze numery to nie blues, a raczej bluesrock z naciskiem na rock.

gdybyś próbował pisać i zaśpiewać polski tekst do dwunastotaktowca wiedziałbyś w czym różnica.
melodia bardzo pomaga.
w 12 taktowym bluesie wokalista najczęściej melodię w dużej części improwizuje, dlatego wiele od niego zależy. w rocku więcej zależy od współdziałania tekstu z melodią.
ale pewnie to wiesz, nie wiem po co się tak rozpisuję.
kapela fajna, jechać dalej (a nazwa angielska? czemu nie 'czarny pył'?? no fakt, nie brzmi tak samo ;) )
Ostatnio zmieniony grudnia 15, 2013, 11:14 pm przez Rakiet, łącznie zmieniany 1 raz
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: timmy97 » grudnia 15, 2013, 8:56 pm

No, ja zdecydowanie daleki jestem od przekonania że Black Dust osiągnął arcymistrzostwo świata w graniu bluesrocka po polsku :D Rzeczy do poprawy jest masa i mamy tego świadomość ;) Ja tylko na podstawie moich doświadczeń chciałem napisać, w opozycji do dość stanowczo napisanego i uargumentowanego w jedyny-słuszny-i-niepodważalny-sposób pierwszego posta, swoją opinię na temat. Broń Boże nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać że mam rację, i że jednak po polsku nie brzmi do dupy, bo jej nie mam. Ani Idee Fixe jej nie ma. Ani nikt kto zabierał tu głos. Bo temat jest tak subiektywny że dojście do jednego wniosku, którego nikt nie będzie w stanie podważyć jest totalnie niemożliwe :)
Awatar użytkownika
timmy97
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 20
Rejestracja: listopada 3, 2013, 2:44 pm
Lokalizacja: Krosno

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Rakiet » grudnia 15, 2013, 9:16 pm

timmy97 pisze:Bo temat jest tak subiektywny że dojście do jednego wniosku, którego nikt nie będzie w stanie podważyć jest totalnie niemożliwe :)

też tak myślę, zresztą pisałem to.
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 15, 2013, 11:08 pm

Timmy
Dzięki za linka, już chyba to jakiś czas zapodawałeś w innym temacie :)
Fajnie gracie i wokalista ma ciekawą barwę.
Cień i Schody bardzo mi się podobają i fajnie tekst brzmi po polsku.
Natomiast Cichy Głos (szczeg. zwrotka) jest dobrym przykładem na to jak można spieprzyć niezły kawałek źle dopasowanym tekstem, szczególnie przykre jest to przesuniecie akcentu na słabsze sylaby :(.
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues po polsku?

Postautor: Paweł Stomma » grudnia 17, 2013, 2:14 pm

posener pisze:
Idee Fixe pisze:Jakaś pseudo-patriotyczna mania z tym "na -siłę-po-polsku-śpiewanym" bluesem! :twisted: .
Blues, blues-rock, rock'n'roll to muzyka anglojęzyczna i w tym języku brzmi najlepiej.
Dorabianie teorii, że "Polacy to nie gęsi i swój język mają" , to IMO czysta demagogia i tuszowanie naszego narodowego lenistwa.


Kompleksy + mieszanie ideologii do muzyki (sztuki). To pierwsze zrozumiałe i średnio szkodliwe. To drugie przerabiano juz w historii nie raz na wielką skalę z katastrofalnymi i przerażającymi rezultatami.

A w ogóle to często zauważyłem u nas taką prawidłowość: jak muzycy/muzyka do dupy, to dorabiają ideologię, że niby warstwa literacka super. Jak literaci/literatura/poezja do dupy, to podpierają się muzyką (cały ten nurt tzw. poezji śpiewanej tym mi zalatuje). Oczywiście bywają wyjątki.

Długo mnie nie było. Przeczytałem ten temat, który skądinąd powinien być mi bliski i trochę się zaniepokoiłem. Mam w związku z tym pytanie do założyciela wątku i do Posenera. Czy waszym zdaniem jest to w porządku, kiedy nie dyskutuje się merytorycznuie, czyli o temacie, ale o swoich oponentach i stara sie ich zdyskredytować, dlatego, że ośmielają sie mieć inne zdanie? Zarzuca im się "lenistwo narodowe" (z czym sie w ogóle nie zgadzam, że coś takiego istnieje), kompleksy i chyba cos w rodzaju faszyzmu oceniając muzykę wsparta ideologią mianem szkodliwej w tonie, wypisz wymaluj zetemesowskim (poza tym chyba tylko disco polo pozbawione jest całkowicie nadbudowy ideologicznej). Przykro mi jest bardzo, kiedy to czytam. Takie teksty (kompleksy, lenistwo) odbieram jako obraźliwe i nawet nie bardzo wiem, jak na takie coś można zareagować starając się, mimo wszystko oponenta uszanować.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Idee Fixe » grudnia 17, 2013, 2:56 pm

Sory, p. Pawle, akurat "o lenistwie" nie było do pana, a o kompleksach ja nic nie pisałem.
Natomiast, zamiast się włączyć merytorycznie do dyskusji, jako przedstawiciel blusa śpiewanego po polsku, obrażasz się pan i atakujesz.
Napisałem wyżej o powodach założenia tego wątku (częste uwagi do nas, że "dlaczego nie śpiewacie po polsku" i jakby dawania nam do zrozumienia, że "to nie ładnie z naszej strony" itp itd).

A poza tym jednak coś jest w tym, że np. Henrik Freischlader nie śpiewa po niemiecku i uwielbiam go słuchać, a natomiast jest taki francuski bluesman Paul Persone, który b. fajnie gra, ale niestety śpiewa po francusku i nie da się tego słuchać, jak również ciężko się słucha bluesa po serbsku, węgiersku, szwedzku lub po rusku.
Po prostu wysunąłem tezę, że angielski ze względu na swą budowę i brzmienie najlepiej pasuje do tego gatunku i tyle.
Rozumiem Francuzów i ich "szczególny" stosunek do angielskiego (to tak ja u nas do ruskiego), ale nie przemawia do mnie argument, że "śpiewam po polsku, bo w Polsce należy śpiewać po polsku". Zamiast zachęcać ludzi do nauki języka, którym się porozumiewa cały świat i który o wiele lepiej pasuje do bluesa, dorabiamy teorię o gęsiach i takich tam.
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Paweł Stomma » grudnia 17, 2013, 3:20 pm

Idee Fixe pisze:Sory, p. Pawle, akurat "o lenistwie" nie było do pana, a o kompleksach ja nic nie pisałem.
Natomiast, zamiast się włączyć merytorycznie do dyskusji, jako przedstawiciel blusa śpiewanego po polsku, obrażasz się pan i atakujesz.
Gdybym sie obraził, to bym nic nie pisał. :)
Natomiast troche o temacie mogę. Mną wogóle nie kierują motywy "patriotyczne" tylko troska o poziom artystyczny. Czemu, to dość przekonywująco wyłożyli Yaniu i Rafał w innym wątku, nie ująłbym tego lepiej. No chyba, że przez "patriotyzm" rozumie sie postawę, żeby nie zaprzeczać temu kim jestem, ani nie udawać kogoś kim nie jestem. Jeżeli to jest "patriotyzm" to tak.
Podajecie tu długą listę "wyjątków" rzekomo potwierdzających regułę. Czy spróbowalibyście podać podobną listę "nie wyjątków", zgodnych z regułą? Czyli Polaków którzy tworza po angielsku i jest to chociaż zbliżone poziomem do tych "wyjątków"? Albo chociaz popularnością? Albo, jeszcze lepiej listę piosenek, które, choć tworzone w obcym języku "chwyciły"? Albo chociaż są równie dobre? Uprzedzam, że"Son Of The Blue Sky" raczej gatunkowo niezbyt pasuje. :)
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: posener » grudnia 17, 2013, 3:42 pm

Pisząc o kompleksach miałem na myśli mieszanie kwestii śpiewania po polsku do kwestii patriotyzmu. Ta druga to jest poważna sprawa, a ta pierwsza z całym szacunkiem dla śpiewających mniej. Myślę o podejściu typu "śpiewam po polsku, bo jestem patriotą", bo tak zrozumiałem myśl Idee Fixe. No sorry, ale nie jesteśmy pod okupacją i nikt nie zakazuje mówić po polsku, więc nie jest aktem odwagi i patriotyzmu śpiewanie po polsku. W dzisiejszych realiach takie podejście wydaje mi się lekko operetkowe. A cała reszta dyskusji, a więc czy po polsku czy po angielsku dla mnie jest całkowicie sztucznym problemem. To jest wolny kraj, artyści mogą sobie śpiewać jak chcą. Raczej powinni się martwić tym czy ktoś ich chce słuchać
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6911
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: timmy97 » grudnia 17, 2013, 5:15 pm

Idee Fixe pisze:A poza tym jednak coś jest w tym, że np. Henrik Freischlader nie śpiewa po niemiecku i uwielbiam go słuchać, a natomiast jest taki francuski bluesman Paul Persone, który b. fajnie gra, ale niestety śpiewa po francusku i nie da się tego słuchać, jak również ciężko się słucha bluesa po serbsku, węgiersku, szwedzku lub po rusku.
Po prostu wysunąłem tezę, że angielski ze względu na swą budowę i brzmienie najlepiej pasuje do tego gatunku i tyle.
Rozumiem Francuzów i ich "szczególny" stosunek do angielskiego (to tak ja u nas do ruskiego), ale nie przemawia do mnie argument, że "śpiewam po polsku, bo w Polsce należy śpiewać po polsku". Zamiast zachęcać ludzi do nauki języka, którym się porozumiewa cały świat i który o wiele lepiej pasuje do bluesa, dorabiamy teorię o gęsiach i takich tam.



Zakładam że gdy piszesz że Paula Persone nie da się słuchać, i ciężko słucha się bluesa po serbsku, węgiersku, szwedzku, lub rusku, to masz na myśli że Tobie jest ciężko. Wiem że to czepiactwo, ale nie lubie gdy ktoś tak kategorycznie pisze/mówi na tematy totalnie subiektywne ;)

A co do tematu jeszcze ode mnie. Jestem całkowicie przekonany, że gdyby nikt z nas nigdy nie słyszał bluesa po angielsku, ani wogóle nigdy nie słyszał brzmienia języka angielskiego, i wychował się na bluesie,/rocku/popie/czymkolwiek po serbsku to w czasie słuchania Erica Claptona, Roberta Johnsona, czy Garego Moore'a parsknął by śmiechem, wykpił, i postawił by tezę że język serbski ze względu na swoją budowę i brzmienie najlepiej się do bluesa nadaje :)

Pozdrawiam :)


P.S. Idee Fixe, żeby nie było że Cię atakuje i zabraniam Ci mieć takie zdanie. Po prostu podważam że angielski jest najlepszym językiem do bluesa ze względu na budowę i brzmienie, a ze względ na to że z angielskim (po angielsku ;) ) bluesem jesteśmy najlepiej osłuchani. Tak dobrze że część z nas wogóle nie dopuszcza do siebie muzyki w innych językach, włąśnie twierdząc że te języki się nie nadają. A ja uważam że nadają się równie dobrze :)

Co nie zmienia faktu że muzyki w innych językach niż polski i angielski nie słucham, bo brzmi śmiesznie i egzotycznie :D
Awatar użytkownika
timmy97
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 20
Rejestracja: listopada 3, 2013, 2:44 pm
Lokalizacja: Krosno

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: Paweł Stomma » grudnia 17, 2013, 7:48 pm

timmy97 pisze:Co nie zmienia faktu że muzyki w innych językach niż polski i angielski nie słucham, bo brzmi śmiesznie i egzotycznie :D

Ja to dużo słucham muzyki po rosyjsku i bardzo lubię. Bluesa również. Maja sporo takiej samobójczej wręcz autoironii. Polecam. Np. Czyż (bluesrock) czy Leningrad (ska).
A podając inny przykład, ciekawe, czy tak zwanego "desert bluesa" ktos by wogóle zauważył, gdyby spiewali po angielsku i ogólnie starali sie amerykanów nasladować. :) A zachwyca sie nim pół świata, równiez to forum. :D
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Patriotyzm, a blues po polsku?

Postautor: posener » grudnia 17, 2013, 8:00 pm

Paweł Stomma pisze:i chyba cos w rodzaju faszyzmu oceniając muzykę wsparta ideologią mianem szkodliwej w tonie, wypisz wymaluj zetemesowskim


Kwestie kompleksów juz wyjaśniłem. Teraz żeby całkowicie usatysfakcjonować Pawła rozwinę myśl o ideologii, ale najpierw Pawle bardzo Cię proszę abyś wskazał miejsce gdzie powiedzialem/napisałem, to co raczyłeś mi wsadzić w usta.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6911
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Patriotyzm, a blues i bluesrock po polsku?

Postautor: posener » grudnia 17, 2013, 8:07 pm

Paweł Stomma pisze:(poza tym chyba tylko disco polo pozbawione jest całkowicie nadbudowy ideologicznej).


I jeszcze jedno pytanie do Pawła. Poniższy tekst, to nie jest kawałek disco polo. Czy twierdzisz, że to jest tekst ideologiczny?

Brzydka ona, brzydki on
Mała stacja, kiepski bar
A oni przytuleni, jakoś niezwykle tak
Jakby się miał utlenić nagle świat
I gdzieś w jeziorach źrenic
Światła na tysiąc par
W czterech słońcach czar / żar

Gdzieś tu chyba zakpił los
Ona brzydka, brzydki on
A taka ładna miłość, aż nierealna wręcz
Tak jakby ich spowiła tęcza tęcz
I wszechobecna siła
Tknęła najczystszy ton
W tkliwy serca dzwon

Nie mów do mnie często zbyt
"Wyglądasz dziś jak nikt"
Jakoś nie bawi mnie już wcale
Ten banalny sznyt
Ja ci odpowiem szczerze
Uprzejmie wierzę, lecz nie w tym rzecz

Brzydka ona, brzydki on
A taka ładna miłość
Mała stacja, kiepski bar
Brzydka ona, brzydki on
A taka ładna miłość
Brzydka ona, brzydki on
To nie w tym rzecz

Nie w tym rzecz
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6911
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Blues i tylko blues

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości