Czy przyszlosc bluesa wyglada tak ???

Tu porozmawiacie o najpiękniejszej muzyce jaką jest Blues; o tradycji, teraźniejszości i przyszłości "błękitnych nutek"...

Moderator: mods

Postautor: lauderdale » kwietnia 12, 2013, 12:58 pm

Semantyka - to jest to co nas dzieli Robert.
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3392
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: Roj » kwietnia 12, 2013, 6:05 pm

lauderdale pisze:[..]

Moje ulubione porownanie kulinarne. Sol jesli dodac jej odrobine podkresla smak potrawy natomiast dodanie jej zbyt duzo zabija smak. W przypadku muzyki rowniez poczucie smaku u sluchajacego.

[..]
Wynika z tego, ze bluesowi puryści nie solą. A czy pieprzą ?
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: Andrzej Serafin » kwietnia 13, 2013, 1:04 am

RafałS spokojnie, po prostu mnie zmierziło,że tu o przyszłośc,i a Ty o historii i z cytatami moich wypowiedzi.
I tyle w temacie, bo jak sam zapewne zauważyłeś Kid nie jest moim faworytem, ale nie odrzucam pewnych dźwiękowych postulatów tego artysty.

Ciekawe co Ci Roj Lauder odpisze bo....jak zwykle żartobliwie i na poziomie tym razem :roll:
jutro to dziś - tyle, że jutro
Awatar użytkownika
Andrzej Serafin
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1770
Rejestracja: września 28, 2008, 11:32 pm
Lokalizacja: Kolbuszowa

Postautor: Roj » kwietnia 13, 2013, 5:59 am

Andrzej Serafin pisze:[..] na poziomie tym razem :roll:
Czasami (przeciętnie raz na sześć tysięcy prób) uda mi się zbliżyć do tego czegoś :wink:
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: RafałS » kwietnia 13, 2013, 3:18 pm

Andrzej Serafin pisze:RafałS spokojnie, po prostu mnie zmierziło ,że tu o przyszłośc,i a Ty o historii i z cytatami moich wypowiedzi.


Osobiście zachowuję pogrubione słowo na inne okazje i nie podoba mi się ono w tym kontekście. Niemniej, dla dobra dyskusji odpowiem na część merytoryczą: przyszłość bluesa jest w znacznym stopniu wyznaczona właśnie przez jego historię. Jest tak ponieważ chce tego wielu jego odbiorców. Każda zakupiona płyta czy bilet na koncert to głos w globalnej dyskusji. Wynikami tej dyskusji są np. nominacje i nagrody W.C. Handy / Blues Music Awards. Jak się prześledzi trend ich przyznawania przez ostatnie lata, to widać, że jeśli już, to tzw. współczesny mainstreamowy blues raczej nabiera więcej soulu i funku z jednej strony, a country i rocka z drugiej. Nic nie wskazuje na to, żeby miał zostać zdominowany przez eksperymentatorów z kręgu elektroniki. To w USA. W Europie może będzie to wyglądać trochę inaczej, ale chyba nie aż tak bardzo. Być może elektronika ma tu przyszłość. Z całą pewnością ma ją natomiast żywe granie oparte na tradycji.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Andrzej Serafin » kwietnia 14, 2013, 2:00 am

Roj pisze:
Andrzej Serafin pisze:[..] na poziomie tym razem :roll:
Czasami (przeciętnie raz na sześć tysięcy prób) uda mi się zbliżyć do tego czegoś :wink:


I o to chodzi i tak trzymać...ale chrząkać nie wolno :D
jutro to dziś - tyle, że jutro
Awatar użytkownika
Andrzej Serafin
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1770
Rejestracja: września 28, 2008, 11:32 pm
Lokalizacja: Kolbuszowa

Postautor: Andrzej Serafin » kwietnia 14, 2013, 2:18 am

RafałS pisze:
Andrzej Serafin pisze:RafałS spokojnie, po prostu mnie zmierziło ,że tu o przyszłośc,i a Ty o historii i z cytatami moich wypowiedzi.


Osobiście zachowuję pogrubione słowo na inne okazje i nie podoba mi się ono w tym kontekście. Niemniej, dla dobra dyskusji odpowiem na część merytoryczą: przyszłość bluesa jest w znacznym stopniu wyznaczona właśnie przez jego historię. Jest tak ponieważ chce tego wielu jego odbiorców. Każda zakupiona płyta czy bilet na koncert to głos w globalnej dyskusji. Wynikami tej dyskusji są np. nominacje i nagrody W.C. Handy / Blues Music Awards. Jak się prześledzi trend ich przyznawania przez ostatnie lata, to widać, że jeśli już, to tzw. współczesny mainstreamowy blues raczej nabiera więcej soulu i funku z jednej strony, a country i rocka z drugiej. Nic nie wskazuje na to, żeby miał zostać zdominowany przez eksperymentatorów z kręgu elektroniki. To w USA. W Europie może będzie to wyglądać trochę inaczej, ale chyba nie aż tak bardzo. Być może elektronika ma tu przyszłość. Z całą pewnością ma ją natomiast żywe granie oparte na tradycji.


Uffffff, odpuść. Przecież napisałem o co mi chodzi i okazuje się, że to to samo co Ty piszesz.
Ja Cię do Koali nie przekonuję. Kilka razy już to pisałem: dla mnie Koala nie.
Czepiłeś się elektroniki (dla mnie barw) jako takiej i tu się nie zgadzam.
Ile jeszcze razy wytniesz cytat i podgonisz dysputę?
Wiadomo, że historia determinuje przyszłość...tylko tępak nie patrzy na schedę jaka jest mu dana....ale nie iść do przodu to się cofać.

Skończyłem. Wszystko jasne, mam nadzieję.
jutro to dziś - tyle, że jutro
Awatar użytkownika
Andrzej Serafin
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1770
Rejestracja: września 28, 2008, 11:32 pm
Lokalizacja: Kolbuszowa

Postautor: Roj » kwietnia 14, 2013, 7:07 am

Nie wszystko..
Andrzej Serafin pisze:..ale chrząkać nie wolno :D
Nie wiem jak rozumieć ten fragment wypowiedzi. Czy jest to zdanie w trybie orzekającym, czy w trybie rozkazującym. A może w jednym i drugim ? Tak, z całą pewnością dwa w jednym. Na bank tryb rozkazujący, ale czy na pewno oznajmujący ? Żywię nadzieję, że jednak przypuszczający - wszak się nie znamy :roll: Mimo wszystko przypuszczenie, nawet graniczące z pewnością jest duże lepsze od absolutnej pewności- pozostaje cień nadziei.
Tak czy siak zawsze wychodziłem z założenia, że łagodna perswazja miast nakazu potrafi zdziałać cuda. Dlatego ja napisałbym:
"Prosię uprzejme.. wrrrrróć - Proszę uprzejmie nie chrząkać " :D
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: kora » kwietnia 14, 2013, 12:06 pm

RafałS pisze: Nic nie wskazuje na to, żeby miał zostać zdominowany przez eksperymentatorów z kręgu elektroniki. To w USA. W Europie może będzie to wyglądać trochę inaczej, ale chyba nie aż tak bardzo. Być może elektronika ma tu przyszłość. .


Z moich obserwacji ( śledzenie nowości muzycznych ) nic na to nie wskazuje .
Nie zauważyłam aby Europejczycy mieli ochotę zmieniać jego formę w sposób drastyczny .
Amerykanie tez grają bluesa jak się patrzy . W tamtym roku wyszło wiele rewelacyjnych płyt.
W tym roku,też wcale nie jest źle ( a to dopiero pierwszy kwartał ).

Moim zdaniem blues ma się dobrze i nic mu nie zagraża. Przyszłość bluesa upatruję w powrocie do korzeni . Młodzi bluesmeni teraz właśnie odkrywają "na nowo Amerykę " :D .
Zachwycają się dawno zapomnianymi "przez średnie pokolenie bluesmenów " afroamerykańskimi muzykami . Blues będzie lepszy technicznie, młodzi postawią na emocjonalność ,coś z czym "średnie pokolenie bluesmenów " ma spore kłopoty .



Jak ktoś chce sobie eksperymentować z elektroniką ,
niech sobie eksperymentuje,jego sprawa. Takie zabawy miały już miejsce w bluesie i nikomu krzywdy nie zrobiły,bluesa do góry nogami tez nie wywróciły. :lol:

Tak, około 15 lat temu eksperymentował jeden z bardziej charakterystycznych bluesmenów .

♫ R.L. Burnside-"It's Bad You Know" from "Come on In"


Nie sądzę aby kiedykolwiek na stałe, blues mógł połączyć się z elektroniką.
Moim zdaniem jest to z góry skazane na niepowodzenie :wink:
Taki zabieg może jedynie przyciągnąć słuchaczy muzyki elektronicznej ( dla nich może to będzie coś nowego ) lub poszukiwaczy nowych brzmień

ups - jakich nowych ? skoro to już było ?

Bluesfani co najwyżej z ciekawości "rzucą okiem" .
Jedni pochwalą ,drudzy wyśmieją ,trochę podyskutują i zapomną .
Biorąc pod uwagę , że jednak do takiej fuzji dojdzie , to po prostu dopisze się w encyklopedii bluesa kolejną podgrupę - blues elektroniczny . To wszystko jednak nie będzie miało większego wpływu na całokształt gatunku muzycznego jakim jest blues.




A tutaj przykład na to,że nigdy się człowiekowi nie znudzi powracanie do korzeni :lol:

RafałS pisze:
Robert007Lenert pisze:Kurde udalo mi sie rozpetac dyskusje jak za dawnych czasow.

Prawda. Tylko po co rozpętywać nową dyskusję, identyczną jak stara, skoro można sięgnąć do tej sprzed kilku lat? :wink:


p/s
Ja dzisiaj nieco inaczej spoglądam na to zagadnienie, choć końcowe wnioski mam takie same :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: rocken » kwietnia 14, 2013, 12:30 pm

A ja mimo, że Robert nigdy mnie nie przekonał w swoich poglądach i raczej nigdy się to nie stanie. To lubię te dyskusje mimo pewnej polaryzacji. A cytując klasyka to uważam, że "warto rozmawiać" :)

Postać jaka najbardziej zapadła mi w pamięć to pan Derek Bailey

http://www.youtube.com/watch?v=9XE2N4mx ... re=related

ps. mój ulubiony fragment to tak między 0:15 a 0:22 :)
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: kora » kwietnia 14, 2013, 12:44 pm



Picasso gitary :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: RafałS » kwietnia 14, 2013, 12:46 pm

rocken pisze:Postać jaka najbardziej zapadła mi w pamięć to pan Derek Bailey

http://www.youtube.com/watch?v=9XE2N4mx ... re=related


Pod spodem jest fajny komentarz jakiegoś słuchacza: "Until i saw this, I thought I sucked at guitar. Now I know I'm just really good at being experimental." :lol:
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Roj » kwietnia 14, 2013, 12:57 pm

rocken pisze:[..]

ps. mój ulubiony fragment to tak między 0:15 a 0:22 :)
Wtedy to on stroił, ale po co ? Chyba, żeby wiernie odegrać to co skomponował :shock:
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: rocken » kwietnia 14, 2013, 12:59 pm

Roj pisze:
rocken pisze:[..]

ps. mój ulubiony fragment to tak między 0:15 a 0:22 :)
Wtedy to on stroił, ale po co ? Chyba, żeby wiernie odegrać to co skomponował :shock:

Trzeba dbać o słuchacza 8) zero fałszu i niechcianych dźwięków :)
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: kora » kwietnia 14, 2013, 1:13 pm

Szkoda,ze nie zaśpiewał . Ciekawe jakby to zrobił ? 8)
Ostatnio zmieniony kwietnia 14, 2013, 2:19 pm przez kora, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: rocken » kwietnia 14, 2013, 1:19 pm

kora_ pisze:Szkoda,ze do nie zaśpiewał . Ciekawe jakby to zrobił ? 8)
Tu jest, ale to takie bardziej parlando niż wokaliza 8)

http://www.youtube.com/watch?v=ow-YPRq-t8A
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: posener » kwietnia 14, 2013, 2:07 pm

rocken pisze:A ja mimo, że Robert nigdy mnie nie przekonał w swoich poglądach i raczej nigdy się to nie stanie. To lubię te dyskusje mimo pewnej polaryzacji.


A ja sobie obiecałem, aby nie dawać się w nie wciągać, bo powtarzane po raz n-ty stają się jałowe. Niestety wymaga to konsekwencji, a tej mi brak 8)
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Postautor: Robert007Lenert » kwietnia 14, 2013, 9:56 pm

Zadalem pytanie ..czy to przyszlosc...i dostalem odpowiedz.... ze jednak nie Koala a raczej Bonamassa. Znaczy takie wnioski wyciagam z waszych wypowiedzi.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: RafałS » kwietnia 14, 2013, 10:23 pm

Na pewno będzie więcej Bonamassy niż Koali, ale mam nadzieję, że w bluesie przyszłości znajdzie się też miejsce dla... bluesa. :)
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: rocken » kwietnia 14, 2013, 10:41 pm

Robert007Lenert pisze:..czy to przyszlosc...i dostalem odpowiedz.... ze jednak nie Koala a raczej Bonamassa.

To byłby wybór między dżumą a cholerą...
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Poprzednia

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Blues i tylko blues

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości