Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Masz pytanie/prośbę do bluesmaniaków? Na pewno ktoś chętnie Ci pomoże w tym dziale.

Moderator: mods

Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Magdalena1 » listopada 28, 2013, 3:30 pm

Witam, widziałam już podobne prośby na formum więc wierzę, że ktoś z Was wykarze się odrobiną dobrej woli i wyrazi swoje zdanie w tym temacie. Jak już zaznaczyłam w temacie, piszę pracę magisterską o fenomenie śląskiego bluesa w kontekstach literackich, w jednym z rodziałów podejmuję próbę zdefiniowania bluesa, jednak nie w ujęciu encyklopedycznym - chciałabym przedstawić jak widzą bluesa ludzie, którzy go tworzą i słuchają. Nie potrzebuję wielkich słów i rozbudowanych wypowiedzi, ale będę baaaaaaardzo wdzięczna, jeśli ktoś z Was znajdzie chwilę by napisać parę słów o tym, co dla niego prywatnie znaczy blues. Dziękuję i pozdrawiam.
Magdalena1
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 2
Rejestracja: listopada 28, 2013, 2:47 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: kora » listopada 28, 2013, 5:29 pm

Magdalena1 pisze: piszę pracę magisterską o fenomenie śląskiego bluesa w kontekstach literackich, w jednym z rodziałów podejmuję próbę zdefiniowania bluesa, jednak nie w ujęciu encyklopedycznym - chciałabym przedstawić jak widzą bluesa ludzie, którzy go tworzą i słuchają.


♫ Jan Kyks Skrzek - O mój Śląsku

Dla mnie nie istnieje takie pojęcie jak " śląski blues ".
Moim zdaniem, to jest mit.
Mam nadzieję,że przyjdzie taki czas, że ktoś go obali :lol:
Nie można czyjejś kultury przypisywać innym ludom :lol: ( nam )
W związku z powyższym

Blues, to folklor afroamerykański i niech amerykanie o nim piszą prace magisterskie .
My mamy swój , równie bogaty .


Powodzenia :)

Strasznie głupi temat sobie wybrałaś.
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Magdalena1 » listopada 28, 2013, 6:34 pm

Przykro mi, że uważasz ten temat za głupi. Ja mam jednak trochę inne zdanie, cała praca skupia się głównie na kontekstach literackich, ponieważ studiuję filologię polską i to teksty są dla mnie najważniejsze. Nie sądzętteż żeby Ślązacy przypisywali sobie czyjąś kulturę, raczej czerpią z niej inspirację, a fenomenem jest to jak dwa tak różne światy potrafią odnaleźć wspólny język w muzyce, którą kochają. Śląsk jest regionem (nie odmawiając oczywiście zasług innym) gdzie muzyka bluesowa jest bardzo popularna, organizowanych jest wiele koncertów i festiwali poświęconych właśnie temu gatunkowi i tą fascynację Ślązaków bluesem chciałabym w mojej pracy opisać.
Jeśli to nie problem byłabym jednak zobowiązana gdybyś napisał, czym dla Ciebie jest blues?
Magdalena1
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 2
Rejestracja: listopada 28, 2013, 2:47 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: kora » listopada 28, 2013, 7:51 pm

Skoro tak uważasz, więc - w czym problem ?
Pisz :)

Ja, jako osoba ze Śląska, co nie co orientująca się w temacie ,sądzę,że MY - mamy swój folklor, skoro studiujesz filologię polską , wiesz o czym mówię, dopisywanie do tego bluesa ( jako folkloru pod każdym względem innego społeczeństwa) , moim zdaniem jest nie na miejscu

Dlaczego ?
Gdybyś słuchała bluesa , to pewnie wiedziałabyś o czym piszę.

Słuchasz ?
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Electric Muddy » listopada 28, 2013, 10:06 pm

Co dla mnie znaczy blues??? Wbrew pozorom to jest trudne pytanie.... kiedyś zastanawiałem się dlaczego "You Gotta Move" Fred McDowella, bądź utwory Son Housa, trafiają do mnie bardziej niż np. "Stairway to Heaven". Jak tak staram się obiektywnie spojrzeć na to, to w tych utworach bluesowych, nie ma nic pięknego, nie ma nic co mogło by zachwycić, obiektywnie rzecz biorąc (oczywiście jeśli w muzyce istnieje coś takiego jak obiektywizm) to taki "Stairway to Heaven" jest pod każdym względem lepszy niż utwory Son Housa, odpowiedzi nie znalazłem ...tak więc może to jest miłość do tej muzyki???
Blues to też obok Jazzu instrumentalnego jest jednym z dwóch gatunków muzycznych, które najbardziej mnie odprężają.
naprawdę ciężko odpowiedzieć na to pytanie...
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Dziadek Władek » listopada 28, 2013, 11:08 pm

Magdalena1 pisze:[...] piszę pracę magisterską o fenomenie śląskiego bluesa w kontekstach literackich, [...]

Spróbuj się skontaktować z:

>>> Markiem "Makaronem" Motyką (http://www.blues.com.pl/viewtopic.php?f=28&t=13789, https://www.facebook.com/MarekMakaronMotyka),

>>> Adamem Kuliszem (http://www.blues.com.pl/viewtopic.php?f=28&t=4367, http://www.kulisz.pl/),

>>> Asią Mrozek-Kaniewską (http://www.aroundtheblues.ovh.org/).

Oni w tej materii mają chyba najwięcej do powiedzenia.
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18403
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Rakiet » listopada 28, 2013, 11:54 pm

tak, makaron najbardziej chyba pasuje do tej pracy.

ale warstwa literacka bluesa w Polsce (nie polskiego bluesa, bo tu kora ma chyba rację - nie ma czegoś takiego) a to czym dla nas jest blues to dwie różne, całkiem niezwiązane ze sobą sprawy. to jakbyś chciała opisać temat bluesa w Polsce od strony wykonawców i odbiorców jednocześnie. a tu jeszcze temat śląskości się pojawia... rozjedziesz się na tym, za dużo srok...

czym dla mnie jest blues?
kiedyś na forum pojawiały się takie tematy, rozgrywały się bitwy, nawet forumowicze odchodzili z tego powodu z forum... :) czasy się zmieniły...

czym dla mnie jest blues?
na początek - czym nie jest. nie jest czymś więcej niż muzyka, ale czy to tak mało? nie jest stylem życia, bo kiedy słyszę takie stwierdzenia (mogą być też 'blues brata ludzi', 'blues muzyką miłości' itp) to mam wrażenie że jest mowa o czymś, co nie jest bluesem, ale co powszechnemu odbiorcy z bluesem się kojarzy - długie włosy, hippisi, motory, 'make peace not love' i co tam jeszcze. nie żebym był wrogiem miłości i przyjaźni, ale co to ma wspólnego z bluesem?
w mojej opinii blues to muzyka amerykańskich murzynów, którzy, przez połączenie tego co umieli grać (czyli prostych, afrykańskich dźwięków) i tego co im się podobało (czyli ówczesnej muzyki rozrywkowej, wodewilu, operetki itp) stworzyli ten piorunujący zestaw dźwięków zwany bluesem. ;)
ale to oczywiście nie wszystko.
dzięki prostej formie, którą właściwie każdy, nawet najmniej wyuczony muzyk może opanować, pozwala się skupić przede wszystkim na wyrażaniu własnej osobowości. i tu dochodzimy do sedna. sednem jest CZŁOWIEK.
kiedy weźmiemy gościa, którego życie jest ciężkie jak diabli, o wszystko musiał walczyć, chciałby kogoś mieć a jest na to zbyt wredny (bo bluesmani święci nie byli, o nie) i kiedy pozwolimy mu o tym zaśpiewać do akompaniamentu gitary czy pianina - nie ma siły, po plecach przejdą ci ciary, a może nawet się poryczysz..
bo to jest AUTENTYCZNE. nie piękne ale PRAWDZIWE.
dlatego electric muddy wzrusza się przy son housie, a ja przy lightnin hopkinsie czy howlin wolfie - i to bardziej niż przy schodach do nieba.
Ostatnio zmieniony listopada 29, 2013, 1:37 am przez Rakiet, łącznie zmieniany 1 raz
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Dziadek Władek » listopada 29, 2013, 1:33 am

Rakiet pisze:[...] warstwa literacka bluesa w Polsce [...]

Ale, jak zrozumiałem, tu nie o warstwę literacką (teksty) bluesa chodzi lecz raczej o kwestie "bluesowości" w literackiej twórczości różnych autorów, np. Gustawa Morcinka - słynny "Łysek z pokładu Idy"... Skąd my to znamy? ;) :D
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18403
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: B&B » listopada 29, 2013, 7:24 am

Magdalena1 pisze:... w jednym z rodziałów podejmuję próbę zdefiniowania bluesa, jednak nie w ujęciu encyklopedycznym - chciałabym przedstawić jak widzą bluesa ludzie, którzy go tworzą i słuchają. Nie potrzebuję wielkich słów i rozbudowanych wypowiedzi, ale będę baaaaaaardzo wdzięczna, jeśli ktoś z Was znajdzie chwilę by napisać parę słów o tym, co dla niego prywatnie znaczy blues.

No popatrz Kora - ten rozdział wygląda całkiem niewinnie i sympatycznie i każdy może tu się wypowiedzieć, nawet jeśłi nie jest ze Śląska.
Natomiast cała praca... to zależy, co autorka rozumie przez ten "fenomen..." 8)
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6971
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: RafałS » listopada 29, 2013, 9:57 am

Rakiet pisze:czym dla mnie jest blues?
na początek - czym nie jest. nie jest czymś więcej niż muzyka, ale czy to tak mało? nie jest stylem życia, bo kiedy słyszę takie stwierdzenia (mogą być też 'blues brata ludzi', 'blues muzyką miłości' itp) to mam wrażenie że jest mowa o czymś, co nie jest bluesem, ale co powszechnemu odbiorcy z bluesem się kojarzy - długie włosy, hippisi, motory, 'make peace not love' i co tam jeszcze. nie żebym był wrogiem miłości i przyjaźni, ale co to ma wspólnego z bluesem?
w mojej opinii blues to muzyka amerykańskich murzynów, którzy, przez połączenie tego co umieli grać (czyli prostych, afrykańskich dźwięków) i tego co im się podobało (czyli ówczesnej muzyki rozrywkowej, wodewilu, operetki itp) stworzyli ten piorunujący zestaw dźwięków zwany bluesem. ;)
ale to oczywiście nie wszystko.(...)


DO tego punktu dokładnie tak samo to widzę. Chociaż gdybym miał się odnieść do dalszej części wywodu, to wstawiłbym innych wykonawców i inaczej ujął sprawy emocjonalne. Pod tym względem przypomina mi się kwestia, którą SRV przypisywał Albertowi Kingowi (znalazłem to we wkładce do reedycji jednej z płyt SRV):

"No matter whether it's a real down song about everything going wrong or whether it's the upside down of it - 'I found something new' or 'I got it together with my woman' - the blues is all to soothe."

Czyli z grubsza: bez względu na to, czy konkretny blues wyraża rozpacz czy też inne uczucia jego celem jest ukojenie. Mnie osobiście blues rzadko porusza w takim sensie, o jakim wspomina Rakiet w dalszej części swojego wpisu. Na ogół szukam w bluesie właśnie ukojenia.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Rakiet » listopada 29, 2013, 10:12 am

RafałS pisze:Mnie osobiście blues rzadko porusza w takim sensie, o jakim wspomina Rakiet w dalszej części swojego wpisu. Na ogół szukam w bluesie właśnie ukojenia.

i to jest właśnie siła bluesa - ta wielorodność interpretacji i odbioru :))

ja mam czasem tak, że kiedy słucham jakiegoś kawałka to nie mogę dokończyć, tak mnie burzy :))

ale jednak uważam, że kwestia osobowości wykonawcy jest kluczowa.
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: TITO » listopada 29, 2013, 4:00 pm

No to może ja się wypowiem.
Dla mnie blues to muzyka, która najwięcej wniosła w rozwój gitary jako instrumentu solowego. Najpiękniejsze rockowe solówki gitarowe (jeżeli nie w ogóle wszystkie) zaistniały li tylko dzięki bluesowi. Bo nikt inny wcześniej nie wydobył tyle z gitar co pierwsi bluesmeni. Zwrotki przyspiewek bluesowych zazwyczaj składały się z jednego lub dwóch zdań, dlatego utwór - chcąc nie chcąc - wyglądał tak, że najpierw było zdanko śpiewane a potem zdanko zagrane. I tak do oporu. Myślę o gitarze elektrycznej. Dlatego dla mnie blues jest jednoznacznie kojarzony z tym instrumentem! Nie harmonijka, pianino, dęciaki, ale właśnie gitara. BLUES TO GITARA. Płacząca, czasem fałszująca, często brumiąca, niekiedy kosmiczna, nieraz melodyjna. Tak, blues to Roy Buchanan i wielu, wielu innych gitarzystów! Pozostali muzycy bluesowi wraz ze swoimi często wirtuozerskimi umiejętnościami pozostaną dla mnie na zawsze na drugim planie!
Nie ma nic piękniejszego niż gitara...
chyba, że dwie!
Awatar użytkownika
TITO
blueslover
blueslover
 
Posty: 781
Rejestracja: stycznia 26, 2011, 12:51 pm
Lokalizacja: White Plums Town

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: rocken » listopada 29, 2013, 8:52 pm

Magdalena1 pisze:... w jednym z rodziałów podejmuję próbę zdefiniowania bluesa, jednak nie w ujęciu encyklopedycznym - chciałabym przedstawić jak widzą bluesa ludzie, którzy go tworzą i słuchają.

Podobnie jak z jazzem, Blues - to muzyka grana przez bluesmanów.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Roj » listopada 30, 2013, 9:40 pm

:lol:
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Rakiet » listopada 30, 2013, 10:02 pm

Roj pisze::lol:


?
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Roj » grudnia 1, 2013, 5:09 am

Spoko Adam, tylko się uśmiechnąłem zaznaczając w ten prosty sposób swoją obecność na forum
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Rakiet » grudnia 1, 2013, 8:05 am

Roj pisze:Spoko Adam, tylko się uśmiechnąłem zaznaczając w ten prosty sposób swoją obecność na forum


uff (jak mawiali indianie). a już myślałem, że był to uśmiech z gatunku szyderczych :)
adam "rakiet" kozłowski.
tu robię strony www, animacje, ulotki, logotypy i reklamy: popcolor
a tu wspominam rakiety:adam & rakiety
Awatar użytkownika
Rakiet
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 934
Rejestracja: lutego 23, 2006, 11:43 am
Lokalizacja: skierniewice/silesia

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Roj » grudnia 1, 2013, 8:05 pm

:D
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: RoberteM » grudnia 2, 2013, 1:21 pm

Pomijając literacką warstwę bluesa, chciałbym zwrócić uwagę na literacką warstwę tekstu Pani magister. Błędy typu "wykarze się" oraz nieprawidłowa forma "tą" zamiast "tę" nie pasują do pracy magisterskiej z filologii polskiej. Gdyby jakiś inkwizytor znalazł błędy u mnie, trudno. Jestem elektrykiem i na pewno nie będę uczyć języka polskiego w szkole :)
Awatar użytkownika
RoberteM
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 21
Rejestracja: sierpnia 7, 2006, 4:21 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: B&B » grudnia 2, 2013, 2:36 pm

Kolego elektryku, koleżanka dopiero ewentualnie będzie magistrem (magistrą?) i na szczęście nie wszyscy, nawet po filologii, biorą się za nauczanie 8) Wybaczmy więc jej tę wpadkę i cieszmy się, że zainteresowała się bluesem - może kiedyś będzie nauczać bluesa?

btw, magistrów teraz jak psów (nic osobistego droga koleżanko) a żeby nie obronić pracy to trzeba mieć naprawdę pecha:
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724, ... azali.html
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6971
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Roj » grudnia 2, 2013, 5:52 pm

B&B, skarbie, nie powinieneś zwracać się do Roberta per "kolego elektryku", tylko zwyczajowo po nicku, gdyż w ten niechcący sposób umniejszasz jego glos w tym ważkim temacie.
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: B&B » grudnia 2, 2013, 9:00 pm

Roju, kochanieńki, profesja kolegi jest dość istotna w kontekście wymiany zdań z filolożką i przytaczając ją chciałem właśnie uwypuklić jego wypowiedź. Myślę, że Robert też nie bez powodu zaznaczył jakiej jest profesji 8)
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6971
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Electric Muddy » grudnia 2, 2013, 9:49 pm

Rakiet pisze:kiedy weźmiemy gościa, którego życie jest ciężkie jak diabli, o wszystko musiał walczyć, chciałby kogoś mieć a jest na to zbyt wredny (bo bluesmani święci nie byli, o nie) i kiedy pozwolimy mu o tym zaśpiewać do akompaniamentu gitary czy pianina - nie ma siły, po plecach przejdą ci ciary, a może nawet się poryczysz..
bo to jest AUTENTYCZNE. nie piękne ale PRAWDZIWE.
dlatego electric muddy wzrusza się przy son housie, a ja przy lightnin hopkinsie czy howlin wolfie - i to bardziej niż przy schodach do nieba.

coś w tym jest ja mimo, że angielski znam słabo to często wyczuwam, ten smutek, a czasem nawet dramat jaki przeżywa jakiś bluesman w danym utworze to się naprawdę czuje, przykładem jest chociażby wspomniany przeze mnie w innym temacie "12 Year Old Boy" Elmora Jamesa, ...no i w sumie dlatego również mam ciary na plecach gdy słucham "Layli" oczywiście w oryginalnej wersji, nie jest to utwór typowo bluesowy, ale też się czuje ten dramat jaki przeżywa Clapton nie tylko poprzez sam tekst, ale również przez to w jaki sposób śpiewa ten utwór, a właściwie błagalnie krzyczy (oczywiście historię tego utworu znam).

Odniosę się jeszcze do tych uszczypliwości napisanych przez RoberteM ...jeżeli nawet byś miał rację to chyba od zwracania tego typu uwag, jest promotor (chodzi o same błędy ortograficzne w treści pracy). Magdalena jest osobą dorosłą i "troska" o nią jest zupełnie nie potrzebna, Ona poradzi sobie w życiu, tak więc jeśli chcesz pomóc to pomagaj, a jeżeli nie to lepiej nic nie pisz ...nie bądź złośliwy wobec innych, jeżeli, nie chcesz, żeby inni wobec Ciebie również nie byli złośliwi :wink:
Natomiast co do samej wartości tytułu magistra w dzisiejszych czasach, to niestety muszę się zgodzić z B&B :lol:
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: RafałS » grudnia 2, 2013, 11:20 pm

Electric Muddy pisze:Odniosę się jeszcze do tych uszczypliwości napisanych przez RoberteM ...jeżeli nawet byś miał rację to chyba od zwracania tego typu uwag, jest promotor (chodzi o same błędy ortograficzne w treści pracy).


Niepotrzebny tryb przypuszczający - on ma rację i tyle. Takie dziś czasy, że studenci filologii polskiej robią tego typu błędy. Gorzej, że niedługo zabraknie starych poczciwych elektryków, którzy zwrócą na to uwagę - zamiast nich będzie pełno magistrów. :wink:
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Electric Muddy » grudnia 3, 2013, 12:16 am

ale tu nie jest istotne to czy ma rację, czy nie, tego typu zaczepki nie powinny mieć miejsca, Magda (jeżeli mogę się tak zwracać), jeżeli teraz pisze pracę magisterską to najprawdopodobniej dopiero niedawno weszła w dorosłe życie i w tym dorosłym życiu wybrała akurat taką drogę czy słusznie czy nie pokaże życie, być może jednak odnajdzie się w tym wszystkim i po studiach znajdzie pracę związaną z tym kierunkiem (pomimo, że, po studiach ciężko o jakąkolwiek pracę :wink: ), być może okaże się, że ta droga to był błąd, ale nawet jeśli to na własnych błędach się uczymy. Nikomu nie jesteśmy wstanie i nawet nie powinniśmy pomagać wybierać właściwej drogi (no chyba, że to są nasze dzieci, a i tutaj też nie do końca), ale jeżeli nie jesteśmy w stanie pomóc to chociaż nie powinniśmy w tym przeszkadzać, a tym bardziej szydzić, trzeba uszanować wybory każdego człowieka :wink:
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: Roj » grudnia 3, 2013, 8:56 am

Korona z głowy Magdalenie pewnie nie spadła ;). Niech się hartuje dziewczyna. B&B, złociutki, wiedziałem, ze tanio skóry nie sprzedasz 8)
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prośba - praca magisterska o fenomenie śląskiego bluesa.

Postautor: RoberteM » grudnia 3, 2013, 12:11 pm

Drodzy Koledzy. Wiem, że to forum okołobluesowe, a nie polonistyczne i dlatego nie mam zamiaru ciągnąć tego wątku. Dziwi mnie tylko, że uwaga o błędach została uznana za szyderstwo - mamy trochę inna skalę pojęć i poczucia humoru. Jeżeli chodzi o Magdę, której chyba, ze względu na poruszaną tematykę wszyscy powinniśmy dobrze życzyć, to jest duże prawdopodobieństwo, że straciła zainteresowanie wątkiem już po "skasowaniu" przez Korę.
Awatar użytkownika
RoberteM
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 21
Rejestracja: sierpnia 7, 2006, 4:21 pm
Lokalizacja: Opole


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Pytania i Prośby

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości