British Invasion, The Who, The Kinks, Small Faces

Tematy związane z muzyką bliższych i dalszych okolic bluesa.

Moderator: mods

Postautor: Rafał Nitka Białek » stycznia 19, 2011, 11:16 pm

single malt pisze:chórki,które brzmiały bardzo popowo. Mnie one w ogóle nie pasowały do tego ,co zespół grał.


Nie sądzisz, że pop (ale nie ten będący synonimem słowa "kiepski") zawsze wpisany był w ich twórczość?
www.ftb.blues.org.pl/?mpageid=66

"Miła mowa pomnaża przyjaciół, a język uprzejmy pomnaża miłe pozdrowienia". (Syr 6)
Awatar użytkownika
Rafał Nitka Białek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3273
Rejestracja: października 20, 2004, 11:51 pm

Postautor: single malt » stycznia 20, 2011, 9:08 am

To prawda.Tyle,że mnie te ciągotki trochę psuły obraz rockowych wymiataczy.Ale byc może,że taka była polityka marketingowa ich wytwórni, a jeśli płyty sprzedawały się przez tyle lat,to znaczy,że jak w "Misiu":słuszną linię ma nasza władza. :lol:
single malt
bluesman
bluesman
 
Posty: 398
Rejestracja: czerwca 28, 2005, 2:29 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: kazek » stycznia 21, 2011, 10:04 am

A co z The Nice?
Właśnie sobie słucham.
Chociazby to:

http://www.youtube.com/watch?v=45pIvr4g ... r_embedded
Awatar użytkownika
kazek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2825
Rejestracja: lipca 13, 2007, 9:13 pm
Lokalizacja: wola batorska/niepołomice/małopolska

Postautor: Robert007Lenert » stycznia 31, 2011, 4:01 pm

Otrzymalem plyte o ktorej pisal Rafał S. i sytuacja wyglada tak: http://prologue.be/discographie/british ... lstars.htm
Z tej wyzej jest zawartosc muzyczna, z tej ponizej okladka nadruk na krazek i wszystkie informacje tekstowe.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Robert007Lenert » stycznia 31, 2011, 4:03 pm

No musze dodac od siebie, ze to znakomita plyta!
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Cold Lady » lutego 16, 2011, 1:47 am

Robert007Lenert pisze:...no i udziela sie tam wokalnie pies pewnego fenomenalnego wokalisty i gitarzysty!

Pozwoliłam sobie zacytować ten fragment. Skłoniło mnie do tego kilka Twoich wpisów w innych wątkach. Teraz już dokładnie nie pamiętam przy jakiej okazji się wypowiadałeś, ale było to coś takiego "pan x naprawdę potrafi śpiewać, jest świetnym wokalistą, a nie jakimś tam drzyj-mordą", pomyślałam sobie, ok zdecydowanie wolisz jak wokalista śpiewa, a nie krzyczy. Ostatnio znowu poruszyłeś tę kwestię w wątku "kobiecy wokal w bluesie", gdy wypowiadałeś się na temat Nory Jean Bruso.
Mnie jej estetyka wykonawcza nie pasuje. Przerysowana "krzykaczka" . Bo ona wyraznie nawiazuje do estetyki wykonawczej "krzykaczy"...

Zmierzam do tego, iż za bardzo nie rozumiem dlaczego napisałeś tak pozytywną opinię na temat wokalu Marriotta. Bo według mnie jest on typowym "krzykaczem" (albo po angielsku "shouterem"). Z resztą Steve sam miał o sobie podobne zdanie. Już w 1965 roku, gdy udzielał wywiadu, powiedział o sobie "I'm not a singer, I'm a shouter".
Dlatego po przeczytaniu tego typu wypowiedzi, wywnioskowałam, że Marriott raczej nie należy do wokalistów w "Twoich klimatach".
Albo może jest tak, że w SF jeszcze te tendencje do darcia trzymał na wodzy, ale w HP już nie- może lubisz go jako wokalistę, ale tylko do roku 1969? :roll:
Awatar użytkownika
Cold Lady
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1642
Rejestracja: września 8, 2009, 12:30 am

Postautor: Cold Lady » lutego 16, 2011, 2:00 am

kazek pisze:A co z The Nice?
Właśnie sobie słucham.
Chociazby to:

http://www.youtube.com/watch?v=45pIvr4g ... r_embedded

Szczerze mówiąc jestem trochę zdziwiona brakiem zainteresowania tym zespołem. Biorąc pod uwagę jaką estymą darzy się u nas muzyków prog-rockowych, w ogóle zawsze mi się wydawało, że ten typ muzyki ma w Polsce wielu miłośników, jest dość popularny, a przecież The Nice to pionierzy tego gatunku.
Ja akurat nie wypowiem się w tej kwestii, gdyż posiadam tylko jednego winyla The Nice, od kilku lat mam popsuty adapter i nie mam możliwości odsłuchania płyty. :(
Awatar użytkownika
Cold Lady
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1642
Rejestracja: września 8, 2009, 12:30 am

Postautor: RafałS » lutego 16, 2011, 8:53 am

Rzeczywiście, Ewa, jest tak jak piszesz. Sam jestem przykladem. Na studiach, kiedy przeżywałem fazę fascynacji rockiem progresywnym, jakoś pominąłem The Nice. Automatycznie myślałem o tej grupie jako o wprawkach Emersona przed ELP. Rock progresywny lat 70-tych wydawał mi się wielki, monumentalny. A wcześniej? Coś tam było, ale kto by dociekał? ELP to było to, The Nice pozostało dla mnie w ich cieniu i podejrzewam, że więcej osób mogło myśleć podobnie. :)
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Robert007Lenert » lutego 16, 2011, 12:26 pm

No i tutaj pojawia sie odwieczny problem. Taki drobny przyklad. Wchodze sobie do sklepu z plytami ktorego szefem jest moj kumpel. Juz na wejsciu krzyczy do mnie: mam dla ciebie rewelacyjny album!!! Tutaj pada nazwa wykonawcy X . Ja odpowiadam, ze to nie to, ze nie dla mnie a on zdziwiony:"ale ty uwielbiasz Y a X to ten sam klimat" :shock: . Natomiast ja zwracam uwage na plyte niejakiego Z, na co wlasciciel sklepu: ty tego sluchasz??? :shock: "to zupelnie nie nie jest twoje"
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: RafałS » lutego 16, 2011, 12:49 pm

Dokładnie tak, Robert. Ja się często łapię na myśleniu w stylu tego właściciela sklepu. Sam niby słucham różnych, rozrzuconych stylistycznie rzeczy, ale innych ludzi najchętniej szybko klasyfikuję na podstawie kilku wykonawców, o których wiem, że ich lubią. Przywilej różnorodności i gustu ponad podziałami rezerwujemy często dla siebie a innych szybko byśmy szufladkowali. Przynajmniej ja tak czasem mimowolnie robię: to są jego klimaty, a to nie są. A przecież tak trudno nam czasem zdecydować, co jest naszym klimatem, a co dopiero drugiego człowieka. :)
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Paweł Stomma » lutego 16, 2011, 12:57 pm

"- Jaką muzyke tu gracie
- Oba rodzaje
- ?
- I Country i Western!"
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Robert007Lenert » lutego 16, 2011, 12:59 pm

Paweł Stomma pisze:"- Jaką muzyke tu gracie
- Oba rodzaje
- ?
- I Country i Western!"

Mial ten bar swoj klimacik w tym filmie :)
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Paweł Stomma » lutego 16, 2011, 1:03 pm

Dla tej Pani (pana? nie pamietam) muzyka bluesowa, to pewnie było takie "niewłaściwie", czy "źle" albo "nieumiejętnie" zagrane country. :)
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Paweł Stomma » lutego 16, 2011, 1:16 pm

Czyli - i tak wszystko idzie najpierw przez filtr naszej wrazliwości, wiedzy muzycznej i upodobań. Gdyby ta Pani miałaby Ci cos życzliwie polecić, szukałaby wykonawców, co "źle" graja country. Bo widziała, że takie cos lubisz.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Robert007Lenert » lutego 16, 2011, 10:46 pm

Paweł Stomma pisze:Dla tej Pani (pana? nie pamietam) muzyka bluesowa, to pewnie było takie "niewłaściwie", czy "źle" albo "nieumiejętnie" zagrane country. :)
Facet byl szefem.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Robert007Lenert » lutego 16, 2011, 11:09 pm

kazek pisze:A co z The Nice?
Właśnie sobie słucham.
Chociazby to:
Mam na winylu tylko jeden ich album. Najprawdopodobniej ten sam ktory ma Ewa / Cold Lady/
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: kazek » lutego 17, 2011, 7:55 am

Robert007Lenert pisze:
kazek pisze:A co z The Nice?
Właśnie sobie słucham.
Chociazby to:
Mam na winylu tylko jeden ich album. Najprawdopodobniej ten sam ktory ma Ewa / Cold Lady/


własnie wtedy sobie słuchałem z winyla:
The Nice-The nice-Pickwick ' 72
Awatar użytkownika
kazek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2825
Rejestracja: lipca 13, 2007, 9:13 pm
Lokalizacja: wola batorska/niepołomice/małopolska

Postautor: Cold Lady » lutego 17, 2011, 1:25 pm

Robert007Lenert pisze:
kazek pisze:A co z The Nice?
Właśnie sobie słucham.
Chociazby to:
Mam na winylu tylko jeden ich album. Najprawdopodobniej ten sam ktory ma Ewa / Cold Lady/


Ja mam winyla wydanego przez "Muzę", ma różową okładkę. Większość utworów pochodzi z albumu "The Thoughts of Emerlist Davjack" 1967, plus jeden utwór "Daddy, Where Did I Come From?" z albumu "Ars Longa Vita Brevis" 1968.

----------------

No i mi się dostało :oops: , morał z tego taki, ze nie należy zbytnio analizować gustu innego forumowicza ;), bo logika w tym wypadku zawodzi, a każdy z nas na swój własny sposób odbiera muzykę- bardzo subiektywnie i nie jest tak, ze coś jest białe albo czarne. Mamy mnóstwo odcieni szarości ;). Wydaje mi się, że zwłaszcza przy wokalu trudno jest określić, czemu akurat dany głos nas porusza, bądź wywołuje "ciary na plecach". To prawda, ja też tak mam, że dajmy na to jest dwóch stylistycznie podobnych muzyków/zespołów/wokalistów - jeden do mnie trafia, a drugi nie za bardzo.
Jestem bardzo daleka od szufladkowania kogokolwiek, zwłaszcza Roberta (nie takie były moje intencje), który wśród forumowiczów jawi mi się jako jedna z osób o najbardziej zróżnicowanym guście muzycznym, otwarty na poszukiwania nowych, fascynujących dźwięków.
Awatar użytkownika
Cold Lady
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1642
Rejestracja: września 8, 2009, 12:30 am

Postautor: RafałS » lutego 17, 2011, 2:41 pm

Ewa, to chyba nie Tobie się dostało, Robert o jakiejś nieznanej na forum osobie pisze, zresztą bez cienia złośliwości. :)
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Cold Lady » lutego 17, 2011, 2:57 pm

RafałS pisze:Ewa, to chyba nie Tobie się dostało, Robert o jakiejś nieznanej na forum osobie pisze, zresztą bez cienia złośliwości. :)


Wiem, Robert pisał o swoim znajomym, który jest właścicielem sklepu.
Jednak była to jego odpowiedź na mój post- ja to odebrałam w taki sposób, że nie powinnam z góry zakładać, co może się podobać, a co nie, bo to bardzo skomplikowany proces... nawet jego kumple mają problemy w tej materii :wink:
Awatar użytkownika
Cold Lady
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1642
Rejestracja: września 8, 2009, 12:30 am

Postautor: Robert007Lenert » lutego 19, 2011, 6:18 pm

Hi hi, :mrgreen: sadze , ze tylko ja sam dokladnie wiem czego nie lubie i jest to stan na dzien dzisiejszy, bo np jutro moze ulec zmianie. A co do The Nice to mamy Ewa dokladnie ten sam album na winylu.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: agrypa » lutego 19, 2011, 8:04 pm

To cale moje The Nice
Obrazek
i
Obrazek
To, jak sadze, najciekawsza ich plyta.

Taka, ot ciekawostka. Mam nadzieje ze Robert wybaczy offtopa :) Choc moze troche sie w temacie zmieszcze. Przegladalem sobie czolowki list przebojow z lat 64-68.{Brytyjskich} Uderzylo mnie ile tam spotkac mozna zespolow. Jeszcze bardziej uderzylo, ze zespoly o ktorych dzisiaj nikt juz nie wspomnie, wygrywaly czesto z tymi najlepszymi. Z Yardbirds, Animals, Small Faces czy Stonesami :shock: Moglbym sie zastanawiac dlaczego, ale o gustach raczej trudno dyskutowac. Sami zobaczcie. Pokaze wam kilka z tych czolowych-ulotnych. To wszystko pierwsze miejsca na listach przebojow.
Tego,miejscami da sie sluchac, chocaz number one.... :?:
http://www.youtube.com/watch?v=b6_MluUnbmE
i
http://www.youtube.com/watch?v=LglSgAGyfMc
i jeszcze
http://www.youtube.com/watch?v=JMYHhM8gj1Y
moze jeszcze taki, wielki onegdaj przeboj
http://www.youtube.com/watch?v=25x3aIWs76E
I zespol ktory byl w polowie lat 60-siatych w Polsce. Nawat w czasach powszechnej pustki i szarosci, u nas nadzwyczajnie nie zachwycil. A w UK mial swoje wielkie dni
A to byl arcy-przeboj
http://www.youtube.com/watch?v=ismCBNA3rKQ
Duzo jeszcze takich, ale nie ma sensu tego ciagnac. Posluchalem sobie, czasem to nasze Czerwone Gitary blyszcza na tym tle :twisted: To wszystko powyzej kiedys bylo wielkimi przebojami :D
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8555
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: agrypa » lutego 19, 2011, 8:31 pm

No porownajcie np.
http://www.youtube.com/watch?v=O4Sfh8LFMaw

Te same czasy, ten sam utwor :)
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8555
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Poprzednia

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Muzykowanie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości