altus 110

porady, zapytania itp.

Moderator: mods

altus 110

Postautor: grechut » sierpnia 11, 2008, 8:38 pm

mam pytanie do specjalistow:) odnawiam wlasnie zdobyte, stare altusy, ale nie w tym rzecz. do czego polecacie je podpiac (raczej chodzi mi o powermixer)? dysponuje kwota ok 1000zl
grechut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 152
Rejestracja: czerwca 27, 2006, 9:32 pm
Lokalizacja: gliwice

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 10:03 am

Powermixer? To co ty chcesz tym nagłaśniać? To takie PRL-owskie HiFi. Dobre do odtwarzania Abby, i nie jestem złośliwy - zaprojektowano je z myślą o ówczesnej muzyce dyskotekowej, stąd wysoko zestrojony bas i dziwnie przenoszona góra. Jeśli chcesz by to była część twojego stereo w domu - OK. Chcesz zrobić małą dyskotekę? Nada się.

Domyślam się, że skoro szukasz powermixera, to chciałbyś używać tego zestawu do muzyki na żywo. Napisz coś więcej, przede wszystkim do jakich sytuacji będą Ci te kolumny potrzebne.

Nie chcę niczego krytykować. Wiem, że czasem gra się na tym, co uda się zdobyć. Napisz po prostu co chcesz nagłaśniać (jakie instrumenty) i w jakiej sali.

A odpowiadając w prost, potrzebny Ci nieduży wzmacniacz (2x50W, albo 100W mono). Co do części "miksującej", to już dużo zależy od Twoich potrzeb. Jeśli to nie musi być mocno rozbudowany sprzęt, to pierwszy lepszy elektronik złoży Ci coś takiego (poszukaj znajomych po technikach elektronicznych).

Mógłbym Ci też polecić trochę vintagowego sprzętu, ale za każdym razem musiałbym wspomnieć o z pewnością lepiej do niego pasujących kolumnach.

Możesz też kupić dowolny mikser (na początek nawet Behringer nie jest zły) dostosowany liczbą kanałów do Twoich potrzeb i do tego końcówkę mocy ok. 2x50W (może być samochodowa - kupisz w każdym sklepie z "car audio"). To tyle jeśli chodzi o propozycję taniego skompletowania nagłośnienia na bazie tych Altusów. Taki zestaw nada się w sam raz do nagłaśniania wokalu czy gitar akustycznych na próbach zespołu, czy kameralnych koncertach. Cudów jednak nie będzie.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: druciki » sierpnia 12, 2008, 10:32 am

Cudów jednak nie będzie

Przede wszystkim ze względu na małą efektywność tego typu (H-Fi czy Hi-hi;))
kolumn - pomijając wszytko inne, o czym El-guitar napisał będzie po prostu zbyt cicho.
Kolumny estradowe mają o wiele wiekszą efektywność - rzędu 100dB,
a kolumny hifi - rzędu 90db.
Aby uzyskać tę samą głośność - do hifi trzeba użyć 10 razy (dziesięć!)
mocniejszego wzmacniacza...
-= low power tweed twin =-
druciki
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 13, 2008, 5:07 am

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 10:35 am

Jeśli masz do wydania 1000 zł, to powinieneś raczej pomyśleć, by w tej cenie złożyć cały zestaw razem z kolumnami.

Popatrzyłem na alledrogo i jest tam sporo noname'ów np. Powermixer 2x250W, 10 kanałó
Do tego kolumny, np. 3-drożne 400W.

Przedstawione przykłady nie są towarem, który jakoś szczególnie polecam, podejrzewam jednak, że mając do dyspozycji 1000 zł można złożyć nagłośnienie dużo lepsze do muzyki live, od tego, co uda Ci się wyciągnąć na altusach.

pozdrawiam!
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 10:36 am

Napisz konkretnie co będziesz nagłaśniał, to wtedy można coś podpowiedzieć.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 10:44 am

O jeszcze taki zestaw znalazłem:
Powermikser 8 mono+ 2 stereo, 3xEQ/ kanał, 2x250 W
Kolumny 250W (para).

I masz zestaw za mniej niż 900 zł, więc na przyzwoitego majka jeszcze zostanie ;)

Jakbyś poszukał używanych, to pewnie znajdziesz sprzęt dużo lepszy.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: Turgon » sierpnia 12, 2008, 11:34 am

Ja osobiście bym złożył sam kolumny na Teslach - bardzo dobre tanie głośniki. Przykładów konstrukcji znajdziesz na necie min. na elce i diyaudio(czy jakoś tak) ;) Prawdopodobnie wyjdzie też lepszy stosunek jakość/cena.

Co do powermixer'ów słyszałem, że porządne są LDMowskie (ale konsolowe, nie te pudłowe) ;)

Natomiast co do formy zestawu, czy nie lepiej kupić niezły mixer i gorszą końcówkę? A potem końcówkę wymienić np. na 400W (sinusoidalne nie RMS) Holtona.

To tyle ode mnie.
Jestem cynicznym nihilistą - nie jest mi wcale przykro, że Ci to przeszkadza.
Awatar użytkownika
Turgon
blueslover
blueslover
 
Posty: 795
Rejestracja: listopada 16, 2006, 6:53 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 11:44 am

Potrzeby zespołu się zmieniają.

Turgon ma rację, że czasem dobrze mieć osobno mikser i końce. Jeśli zajdzie potrzeba większej mocy - wymieniasz końcówki i kolumny. Jeśli moc jest wystarczająca, ale potrzeba więcej kanałów, dokładniejszej korekcji, wysyłek odsłuchowych itd. - wymieniasz mikser.

Osobiście najbardziej lubię zestawy mikser + aktywne kolumny. Wtedy końce są dostosowane do głośników i nie musisz się martwić. Jak trzeba, można później dokupić aktywny subwoofer itd. Tylko z praktyki wiem, że powermikser + pasywne kolumny to rozwiązanie najtańsze (nie mówię tu o konstrukcjach DIY).

Poczekajmy może jednak, aż kolega Grechut pochwali się, co tak na prawdę zamierza nagłaśniać. Wtedy będzie można doradzać co najlepszego może mieć za 1000 zł.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 11:54 am

Turgon, nie wiem o jakich powermikserach LDM mówisz. Nie widziałem powermiksera LDM w formie konsoli. Z ciekawości zajrzałem na ich stronkę i również nie znalazłem.
Z LDM'ów miałem do czynienia tylko z SMX800D i raczej cienko się spisywał. Już bardziej podobała mi się Yamaha EMX-312S. Wprawdzie słabsza (2x300), ale brzmienie i wydajność korekcji znacznie lepsza. No i jest to wzmak znacznie tańszy.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: jurek87 » sierpnia 12, 2008, 12:16 pm

Zapomnijcie o 350 czy 400 W z powermiksera! Przyzwoita końcówka 2x400W na toroidzie waży 25 kg i kosztuje 2 - 3 tys. To co jest w powermikserach, szczególnie najtańszych to zwykłe oszustwo. Niestety za 1000 trudno zdobyć nagłośnienie. Polowałbym na używany, mały mikserek Behringera - przecież nie będziecie do tego zestawu podłączać bębnów! Do tego jakaś przyzwoita końcówka mocy 2x150W i na początek wystarczy. To znaczy nie zupełnie wystarczy jeśli gracie z bębnami akustycznymi. Wtedy trzeba się rozejrzeć za jakimiś paczkami estradowymi. Jak już bardzo słusznie zauważył(y?) :wink: druciki, istotna jest efektywność. Ważniejsza od mocy RMS. Za ok. 2 tys. można już upolować bardzo przyzwoite, oczywiście z drugiej ręki.
Awatar użytkownika
jurek87
bluesman
bluesman
 
Posty: 231
Rejestracja: października 6, 2005, 1:14 pm

Postautor: Turgon » sierpnia 12, 2008, 1:05 pm

el.guitar - jakimś cudem taki widziałem ;)

jurek87, Holtony tyle nie kosztują, a mają rzeczywiście tyle mocy. Ale nie jest to najlepiej brzmiąca moc. I czegoś takiego jak moc RMS nie ma ;P
Jestem cynicznym nihilistą - nie jest mi wcale przykro, że Ci to przeszkadza.
Awatar użytkownika
Turgon
blueslover
blueslover
 
Posty: 795
Rejestracja: listopada 16, 2006, 6:53 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postautor: grechut » sierpnia 12, 2008, 2:53 pm

Chodzi mi glownie o uzywanie go w domu :D nie znam sie w temacie wiec moze glupio z tym powermixerem strzelilem :P chodzi mi o to zebym mial mozliwosc jednoczesnego podpiecia do niego wielu rzeczy (komp, wieza, moze jakis piec czy instrument(gitara,harm) itd) moglbym jesce uzywac ten zestaw do naglasniania harmonijki jak by mi brakowalo mocy przy grze(np nie przebijal sie z perkusja) bo moj piec to lampowa 5w
dzieki za liczne porady:)
grechut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 152
Rejestracja: czerwca 27, 2006, 9:32 pm
Lokalizacja: gliwice

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 3:03 pm

Tak to jest, jak zaczniesz pisać na forum muzyków ;)

A czy aby wieża, którą chcesz podłączyć nie ma własnego wzmacniacza? Pewnie ma, no to zapodaj pod nią kolumny i oceń jak brzmią. Jeśli pasuje - to się ciesz. Teraz jak chcesz podłączyć coś innego (komputer, TV...), to poszukaj w wieży wejścia AUX (najczęściej na czinczach). Nie sądzę, aby potrzebne było ci mieszanie kilku sygnałów.

Jeśli masz mały piecyk do gitary/harmonijki, to do grania w domu altusy sobie odpuść. To 5W z dobrym głośnikiem zagłuszy altusy, nawet przy wykorzystaniu ich pełnej mocy.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: Wojtek Młynarczyk » sierpnia 12, 2008, 4:05 pm

grechut pisze: ...moglbym jesce uzywac ten zestaw do naglasniania harmonijki jak by mi brakowalo mocy przy grze(np nie przebijal sie z perkusja) bo moj piec to lampowa 5w
dzieki za liczne porady:)


Jeśli chodzi o nagłaśnianie harmonijki, to moja serdeczna rada: zamiast się tak babrać - lepiej zmień piec. Przy 5W zawsze będziesz nieszczęśliwy, nie ma wała, to jest dobre do ćwiczeń w domu, ewentualnie na próby (pod warunkiem, że okiełznasz gitary i sekcję). Ja mam 17W i starcza mi tylko w małych salach, a już w średniej bez dodatkowego nagłośnienia przez PA daje radę tylko na początku, zanim się koledzy dobrze nie rozgrzeją. I szczerze mówiąc - najchętniej rozglądnąłbym się za czymś mocniejszym, rzędu 30-40 Wat, tylko z funduszami mam podobnie, jak Ty.

Przemyśl to dobrze, bo pamiętam, że wszyscy na tym forum (łącznie ze mną) odradzali Ci tego Epiphone'a. No i wydałeś na niego chyba koło 1000 zeta, a teraz chcesz wywalić kolejne 1000 na następny erzac. A za całą tą kasę, gdybyś trochę popolował, spokojnie ustrzeliłbyś używkę Blues Juniora i jeszcze by Ci zostało na nowe lampy do niego i karton fajek, albo co inkszego. Niestety, tak, jak się da otworzysz parasola w dupie czy założyć spodni przez głowę - tak się z furmanki nie da zrobić Mercedesa.


Pozdrawiam

Wojtek
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt

Postautor: grechut » sierpnia 12, 2008, 4:09 pm

na forum z tym epiphonem roznie z opiniami bywalo:) nie testowalem go na scenie,ale pewien znany harmonijkarz mi powiedzial ze spokojnie sie z taka 5w epiphone'a przebil w klubie. tak mysle co mozna zrobic z tymi altusami bo je za free zdobylem poprostu:)
grechut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 152
Rejestracja: czerwca 27, 2006, 9:32 pm
Lokalizacja: gliwice

Postautor: Tomek D. » sierpnia 12, 2008, 4:10 pm

Ja bym chciał przestrzec przed kupowaniem tanich końcówek mocy. Końcówka 2x250W musi mieć odpowiednio mocny zasilacz, a to niestety kosztuje i nie da się tego obejść. Poza tym taki sprzęt powinien dużo ważyć, bo to świadczy o dużym transformatorze.
Radziłbym unikać wyrobów firmy Smound.

a jeszcze taka ciekawostka:
Chińczycy znaleźli sposób na kupujących sprzęt "na wagę". Dokładają obciążniki żeby sprawić wrażenie, że jest większe trafo :!:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewto ... 5644f19a60
Obrazek
Awatar użytkownika
Tomek D.
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1592
Rejestracja: listopada 17, 2007, 3:45 am
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: el.guitar » sierpnia 12, 2008, 6:35 pm

Tomek D., biznes is biznes... W Chinach odpowiedzieli po prostu podażą na popyt. Ludzie chcą się nadźwigać? To niech mają! :)
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: Wojtek Młynarczyk » sierpnia 12, 2008, 10:07 pm

grechut pisze: pewien znany harmonijkarz mi powiedzial ze spokojnie sie z taka 5w epiphone'a przebil w klubie

... tylko zapomniał dodać, żę grał z w duecie z gitarą akustyczną... Ale tak w ogóle, dla siebie, to używa Bassmana 59 albo Twina. Oczywiście nie dlatego, że są 8-10 razy mocniejsze, a gdzie tam, czysty przypadek! Grechut, fizyki nie oszukasz! Ale to w końcu Twoja kasa... Tylko potem nie mów, że Cię nie ostrzegano!

No dobra, trochę zszedłem na uboczny wątek, już się wyłączam, bo temat dotyczył kolumn i mikserów, a nie komba... Odezwałem się, bo coś mi się dziwnie wydaje, że głównie (a nie żadne "przy okazji") chodzi Ci właśnie o nagłośnienie tego piecyka do kórego podpinasz się z harpem. Jeśli tak - to moim (i nie tylko moim) zdaniem to jest droga donikąd. Wiem, bo sam to przerabiałem z 15 watowym tranzystorem. Też mnie ostrzegali i też nie posłuchałem. I poległem.

Pozdrawiam

Wojtek
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt

Postautor: Jedi » sierpnia 12, 2008, 10:24 pm

Czy mowa o "tym" epiphone ? Jeśli tak to popieram Wojtka, ten wzmacniacz nadaje się do domu i na wszelkie próby gdzie szczególnie perka i cała reszta gra cicho. Na próbie używam mikrofonu puszczonego na mikser, końcówkę i kolumny (sprzęt do nagłośnienia jest słabej jakości). Ten wzmacniacz ma 8' głośnik który po prostu nie wyrabia szczególnie z basami. Więc nawet kiedy piec jest nagłośniony to kiedy dojdą inne instrumenty to słychać coś, ale o selektywności można zapomnieć.
Awatar użytkownika
Jedi
blueslover
blueslover
 
Posty: 495
Rejestracja: lutego 11, 2006, 7:00 pm

Postautor: druciki » sierpnia 12, 2008, 10:43 pm

to jest droga donikąd

To właśnie jest blues - skoro cała bawełna już została uprzątnięta ..
:?
-= low power tweed twin =-
druciki
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 13, 2008, 5:07 am

Postautor: grechut » sierpnia 13, 2008, 10:25 am

ten epiphone ma glosnik 12' :P
grechut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 152
Rejestracja: czerwca 27, 2006, 9:32 pm
Lokalizacja: gliwice

Postautor: druciki » sierpnia 13, 2008, 11:14 am

ten epiphone ma glosnik 12'


szacun! 12' = 365,76 cm
czyli nawet więcej jak w "Powrocie do przyszłości" 8)

12" = 30,48 cm
-= low power tweed twin =-
druciki
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 13, 2008, 5:07 am

Postautor: Wojtek Młynarczyk » sierpnia 13, 2008, 12:45 pm

....
Ostatnio zmieniony sierpnia 13, 2008, 2:26 pm przez Wojtek Młynarczyk, łącznie zmieniany 1 raz
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt

Postautor: druciki » sierpnia 13, 2008, 12:59 pm

Wiesz, za parę lat dowiesz się, że z Rudy Śl. do Warszawy jest zaledwie 20cm...
-= low power tweed twin =-
druciki
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 13, 2008, 5:07 am

Postautor: el.guitar » sierpnia 13, 2008, 1:04 pm

nie no, nie każdy przyzwyczajony do systemu metrycznego musi odróżniać stopę od cala. ;)
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: Wojtek Młynarczyk » sierpnia 13, 2008, 1:11 pm

....
Ostatnio zmieniony sierpnia 13, 2008, 2:28 pm przez Wojtek Młynarczyk, łącznie zmieniany 1 raz
"Jeśli blues jest łatwą muzyką, to dlaczego tak niewielu go dzisiaj gra?" - B.B. King
Awatar użytkownika
Wojtek Młynarczyk
blueslover
blueslover
 
Posty: 746
Rejestracja: listopada 30, 2007, 1:09 pm
Lokalizacja: Budapeszt

Postautor: el.guitar » sierpnia 13, 2008, 1:18 pm

nie czepiajcie się chłopaka, jego piecyka, ani googla. Wróćmy do tematu, albo go zakończmy.

To co, Grechut wymyśliłeś z tymi altusami? Do muzykowania Ci po nic. Jeśli głośniki są OK, to może znajdziesz kupca na allegro (wielu wciąż uważa Altusy za pewne niedoścignione marzenie i od czasów PRL na nie poluje). Twój 1000 zł możesz mądrze zainwestować zarówno w ampa do harmoszki, jak i HiFi (ale to już nie moja działka).
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: grechut » sierpnia 13, 2008, 2:25 pm

no narazie nic do niego nich nie kupuje;p

a moze by je do gramofonu podlaczyc:P

z tym calem to bede pamietal juz do konca zycia:)
grechut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 152
Rejestracja: czerwca 27, 2006, 9:32 pm
Lokalizacja: gliwice

Postautor: druciki » sierpnia 13, 2008, 2:35 pm

Blues.com pl - bawiąc uczy, ucząc - bawi ;)
-= low power tweed twin =-
druciki
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 13, 2008, 5:07 am

Postautor: el.guitar » sierpnia 13, 2008, 2:47 pm

:)
Możesz je podłączyć pod co tylko chcesz, pamiętaj tylko, żeby moc i impedancja wyjściowa wzmacniacza im odpowiadała. Co i jak, to już raczej inne forum ;)
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Następna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Sprzęt ..

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości