Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuckera

zapytania, porady itp.

Moderator: mods

Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuckera

Postautor: vonchary » stycznia 25, 2007, 9:59 pm

Elo, W stracie zamontowane mam 500k, pomimo, ?e inne strato maj? 250k, nawet mayones montowa? 500k w swoich stratach, ostatnio to si? zmieni?o i montuj? juz 250k.Jak to wplywa na brzmienie?
Awatar użytkownika
vonchary
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 12
Rejestracja: listopada 26, 2006, 7:36 am

Re: Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuck

Postautor: Andreas » marca 7, 2007, 3:21 am

vonchary pisze:Elo, W stracie zamontowane mam 500k, pomimo, ?e inne strato maj? 250k, nawet mayones montowa? 500k w swoich stratach, ostatnio to si? zmieni?o i montuj? juz 250k.Jak to wplywa na brzmienie?


Mo?na to por?wna? do drogi biegacza na stadionie... Jeden okr??a t? sam? tras? w ci?gu 10 sek. , a nast?pny w ci?gu 20 sek...
Czyli jest to uzale?nione od rezystancji ?cie?ki o tym samym k?cie obrotu potencjometru...
Reszt? za?atwiaj? filtry typu RC (czyli rezystancyjno-pojemno?ciowe).
Potencjometr "VOLUME" jest zwykle stosowany bez filtru (cho? nie jest to regu??), natomiast potencjometr "TONE" jest zawsze jako? filtrowany (zwykle pojemno?ciowo)..
Je?li taka odpowied? nie satysfakcjonuje pytaj?cego, to prosz? autora postu o e-mail na priva...
Podyskutujemy, a mo?e si? co? wyja?ni?
Andreas
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 10
Rejestracja: maja 23, 2005, 3:30 am

zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: m4341 » maja 15, 2008, 8:16 am

Przy lampowych 500 k-omów i wiecej natomiast 250 i ponizej to tranzystorki.
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: el.guitar » maja 21, 2008, 2:26 pm

m4341 pisze:Przy lampowych 500 k-omów i wiecej natomiast 250 i ponizej to tranzystorki.


Ciekawe... jednak to bzdura do kwadratu.

W przypadku potencjometru "tone" zwiększenie rezystancji z 250k powoduje mniejsze obcinanie wysokich częstotliwości przy odkręceniu gałki na "10". Jeśli więc dasz do strata 500k, to tradycyjne brzmienie uzyskasz przy skręceniu do ok. "7" - wyżej brzmienie będzie nieco rozjaśnione. W gitarach z humbami stosuje się zwykle 500k, ponieważ przetworniki takie z natury są "ciemniejsze" i zwykle obcinanie góry nie jest pożądane.

Jeśli chodzi o "volume" sprawa wygląda podobnie. Potencjometr głośności również jest filtrem. Należy pamiętać, że przetworniki gitarowe cechują się dużą indukcyjnością, co znaczy, że ich impedancja rośnie wraz ze zwiększaniem częstotliwości, więc "volume" również obcina górę i to nawet wtedy, gdy jest odkręcony na "10".
Wartość rezystancji pot. "volume" wpływa również na głośność całego sygnału z gitary (jeśli zamiast 500k damy przy typowym humbie 250k, to wyjściowy sygnał będzie niższy o ok. 1,2dB).

Osobiście używam w swoim stracie jako "tone" potencjometrów 1M, a volume podłączam po buforze w formie stopnia na tranzystorze FET, więc stosuję wartość zaledwie 25k. Taki układ pozwala zarówno na uzyskanie tradycyjnych brzmień, jak i ultrajasnego "kwakania", co po włączeniu pickupów Neck+Bridge przypomina telecastera.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: Tomek D. » maja 21, 2008, 6:53 pm

Dobrym patentem jest, w przypadku potencjometru TONE, wyskrobać nożem końcowe 3mm ścieżki oporowej z potencjometru. Dzięki temu gdy odkręcamy barwę na full, suwak nie znajduje się na ścieżce, rezystancja wzrasta do bardzo dużej wartości (praktycznie ścieżka i suwak są od siebie odizolowane).
Innymi słowy, odkręcenie TONE na full działa tak, jak by całkowicie usunąć regulację barwy z gitary.
Opis wykonania przeróbki znajduje się tutaj:
http://www.projectguitar.com/tut/pots.htm
Awatar użytkownika
Tomek D.
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1592
Rejestracja: listopada 17, 2007, 3:45 am
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: el.guitar » maja 22, 2008, 9:19 am

Tomek D., dobry patent!
Ja, jak już pisałem, daje 1M. Różnica między 1M, a całkowitym usunięciem pota jest dla mnie ledwo zauważalna, przynajmniej na moich przetwornikach. Można czasem dostać potencjometry, które w skrajnym położeniu mają wyłącznik (tzw. "no load"), ale na pewno sposób, który przytoczyłeś jest dużo tańszy.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

bzdura: jaja se facet robisz

Postautor: m4341 » maja 24, 2008, 1:54 pm

nie wiesz co piszesz. nie będę ciebie obrażał bo nie zamierzam się z tobą kłócić niemniej coś ci powiem .producenci gitar tacy ja Gibson i inni dbają o jakieś tam brzmienie swoich instrumentów i dążenie do naśladownictwa jest wielkim nieporozumieniem. owszem takim jak ty na tym zależy aby seryjne przetworniki szły jak bułki. a ludzie są trochę naiwni i w to wieżą. prawda jest gdzie indziej. teraz słuchaj jak znasz się na brzmieniu to powinieneś brać temat całkiem inaczej. sygnał z przetwornika jest celowo modyfikowany poprzez filtry górno i dolno przepustowe i to jest całe zło. powinno się podawać czysty sygnał na korektory zewnętrzne i dalej wzmacniacze. chyba wiesz o tym że co niektóre kable wprowadzają dodatkowe zniekształcenia. jest to celowe aby się do kogoś tam upodobnić. ja twierdzę że sygnał może być w wyjątkowych wypadkach przepuszczony przez potencjometr a następnie muzyk powinien sam dobierać parametry dźwiękowe. masz rację w sensie zachowania się sygnałów nie mniej nie oto chodzi kiedy szukamy ścisłego podobieństwa. należy kupić po prostu Gibsona i tyle a nie szukać podobieństw. działa tu marka natomiast wiele instrumentów według mnie brzmi lepiej i co z tego szukamy coś lepszego i to popieram sam też używam i marki i podróbki i jest ok. a to co pisałem o potencjometrach to jest prawda a chodziło mi o dopasowanie opornościowe do wzmacniacza. dla zainteresowanych podaję że to trzeba dopasować . pozdrawiam. proszę próbować - wycinamy wszystkie kondensatory i potencjometry z gitary i podajemy sygnał na marshalla z efektami i mamy piękne nowe brzmienie za niewielkie pieniądze. pozdrawiam
Ostatnio zmieniony października 13, 2008, 1:59 pm przez m4341, łącznie zmieniany 1 raz
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Postautor: przemak2 » maja 24, 2008, 2:54 pm

Tomek D. pisze:Dobrym patentem jest, w przypadku potencjometru TONE, wyskrobać nożem końcowe 3mm ścieżki oporowej z potencjometru.


Dobry pomysl. Ja kiedys przy modyfikacjach stosowalem inny patent - wykorzystanie wszystkich nozek potencjometru Tone. Po prostu skrajne wyprowadzenia byly podlaczone do masy i sygnalu z pickupu, a kondensator do masy i suwaka - w ten sposob w skrajnym polozeniu kondensator byl eliminowany z ukladu. Owszem, dochodzilo dodatkowe obciazenie potencjometrem, trudno, cos za cos ;-)
Awatar użytkownika
przemak2
blueslover
blueslover
 
Posty: 656
Rejestracja: lutego 16, 2007, 8:15 pm
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Turgon » maja 25, 2008, 9:42 am

m4341: A może najpierw słownik ortograficzny sobie kupisz?
Jestem cynicznym nihilistą - nie jest mi wcale przykro, że Ci to przeszkadza.
Awatar użytkownika
Turgon
blueslover
blueslover
 
Posty: 795
Rejestracja: listopada 16, 2006, 6:53 pm
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postautor: el.guitar » maja 26, 2008, 8:09 pm

m4341,
Dopasowanie do impedancji wejściowej wzmacniacza. Fakt - jest istotne, jednak gdy typowy singiel ma rezystancję 5-6kOhm, to czy zastosujesz potencjometry tone i volume o niskiej rezystancji (np.250k), czy też usuniesz je całkiem, da różnicę w rezystancji wyjściowej jakieś 4% (dla impedancji przy wysokich częstotliwościach nieco więcej. Podejrzewam, że zaskoczę Cię pisząc, że większość wzmacniaczy, czy to lampowych, czy to ze stopniem wejściowym na układach scalonych lub tranzystorach polowych mają impedancje rzędu 1-10 MOhm, czyli kilkaset razy większą od impedancji wyjściowej gitary.

Tego co napisałeś o naśladowaniu brzmień markowych gitar zupełnie nie rozumiem. Nie wiem też, dlaczego "takim jak ja" miało by zależeć na sprzedaży jakichś pickupów.

Każdy element od przetwornika zaczynając, przez poty, kabel, efekty, kolejne stopnie wzmacniacza, trafo głośnikowe, głośnik, jego obudowa, mikrofon, dalej preamp mikrofonowy itd... wprowadzają zniekształcenia. Wspomniane przez Ciebie kable, zwykle działają jak filtr dolnoprzepustowy, ze względu na swoją pojemność, jednak dziś jest to wyłącznie cecha po prostu złych kabli. Współczesne przewody mają niewielką pojemność i częstotliwość zaporowa takiego filtru przeważnie wypada poza pasmem akustycznym, czy przynajmniej pasmem przenoszenia wzmacniacza gitarowego. Efekt ten można także wyeliminować stosując łącza symetryczne (jak w mikrofonach - wiele gitar akustycznych jest już wyposażana w złącza XLR).

W stosowaniu układów regulacji barwy nie ma nic z naśladownictwa. Posiadanie pod ręką regulowanego filtru dolnoprzepustowego jest po prostu dla gitarzysty praktyczne, co odkryto na tyle dawno, by stało się to standardem. Pewnie, że lepiej można by ustawić oryginalne, niepowtarzalne brzmienie, mając idealnie liniowy sygnał i potężny korektor graficzny...
Tyllko że przetworniki same w sobie są silnie nieliniowe, tak samo reszta układu po sam głośnik, a operowanie jedną gałką jest w warunkach scenicznych znacznie wygodniejsze od stosowania wielopasmowych korektorów i przeważnie wystarczające.

Mody opisane przez Tomka i przeze mnie pozwalają właściwie na wyłamanie się z tego co określasz naśladownictwem, czyli standardowego obcinania górnych częstotliwości, co pozwala na szersze możliwości kreacji brzmienia.

Chyba to nie ja tutaj nie wiem co piszę...
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Re: zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: przemak2 » maja 27, 2008, 8:36 pm

m4341 pisze:Przy lampowych 500 k-omów i wiecej natomiast 250 i ponizej to tranzystorki.


A skad gitara ma wiedziec, do jakiego pieca bedzie podlaczana? W fabryce juz wiedza? Czy w sklepie po wygladzie (i grubosci portfela) gitarzysty? A jak ktos uzywa jakiejs polprzewodnikowej kostki z true bypassem i wzmacniacza lampowego, to mu sie w gitarze przelaczaja potencjometry? ;-)
Awatar użytkownika
przemak2
blueslover
blueslover
 
Posty: 656
Rejestracja: lutego 16, 2007, 8:15 pm
Lokalizacja: Poznan

Postautor: el.guitar » maja 30, 2008, 8:00 pm

przemak2, ująłeś to bardzo obrazowo.
Nie chcę nikogo obrażać, ale nie ma co pisać, jeśli nie zna się odpowiedzi, lub wcale nie rozumie tematu.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: m4341 » października 13, 2008, 1:54 pm

Panowie każdy z nas może z Was wie co potrzeba i sobie tam coś zmajstruje tylko, że jedni mają większe a inni mniejsze ucho słonia .
Dalej przypomnę Państwu o tym że od wielkich zabaw są akustycy i konia rzędem temu co jest od nich "mądrzejszy" też mają swoje ucho. Czy muzyka brzmi "dobrze" zależy od sporej pracy akustyka. Niemniej na wielu imprezach słyszałem no nic nie słyszałem i to w wykonaniu nie byle kogo. Także nie ma co rwać szat . Mój znajomy całe życie szuka dźwięku
raz kabelek a to lampa i głośniczek i dyskutuje jak my nad tym co jest ważniejsze Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Zatem proponuje dalej rozważać bo to buduje. pozdrawiam
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: m4341 » października 13, 2008, 2:04 pm

przemak2 pisze:
m4341 pisze:Przy lampowych 500 k-omów i wiecej natomiast 250 i ponizej to tranzystorki.


A skad gitara ma wiedziec, do jakiego pieca bedzie podlaczana? W fabryce juz wiedza? Czy w sklepie po wygladzie (i grubosci portfela) gitarzysty? A jak ktos uzywa jakiejs polprzewodnikowej kostki z true bypassem i wzmacniacza lampowego, to mu sie w gitarze przelaczaja potencjometry? ;-)


Gitara nie wie ale fachowiec wie a jak nie wie to niech sobie pomiar zrobi.
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Postautor: marek haga » października 13, 2008, 2:56 pm

m4341 nie pal tego, bo Ci chyba nie służy... ;)
MS
Awatar użytkownika
marek haga
bluesman
bluesman
 
Posty: 244
Rejestracja: stycznia 5, 2006, 11:09 am
Lokalizacja: Bjałystok

Postautor: el.guitar » października 13, 2008, 8:46 pm

m4341, Czytaj co już było powiedziane na temat.

Impedancja wejściowa wzmacniaczy zarówno tranzystorowych, jak i lampowych jest podobna i dużo większa od impedancji gitary (przynajmniej w wykorzystywanym paśmie), a na dodatek zastosowanie poto 500k czy 250k wpływa na impedancję gitary w sposób znikomy. Nie wierzysz? To przypomnij sobie prawo Ohma w postaci różniczkowej i spróbuj przeliczyć to dla konkretnej gitary.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Re: zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: Franky » października 14, 2008, 7:10 am

m4341 pisze:Gitara nie wie

eeeeeee jak stara doświadczona gitara to wie, może młódki prosto ze sklepu to jeszcze nie wiedzą ale te poniżej 1970 rocznika to na pewno. Zresztą my widzimy tylko pokrętła potencjometrów i nie wiemy czy np. po wpięciu do pieca coś się w środku nie dzieje ....
hehehe
to troszeczkę w temacie palenia różnych rzeczy ;)
pozdrawiam serdecznie znających się :)
Franky
Awatar użytkownika
Franky
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 53
Rejestracja: września 23, 2008, 8:19 am
Lokalizacja: Szczecin

To przypomnij sobie prawo Ohma w postaci różniczkowej

Postautor: m4341 » października 14, 2008, 1:31 pm

ja tam wiem co to różniczka taki robak co po ciele chodzi a jak dojdzie do mózgu to robi wiatr i mam ciąg do grania. A tak poważnie to jak byś się zajmował projektowaniem układów w jakiejś klasie to byś tak nie ple-ple.
Bo jak kiedyś obliczyłem tor wzmocnienia za który otrzymałem dobry to po wykonaniu okazało się że nie da się słuchać mojej gitarki i co poszedłem na żywioł wbrew zasadą i dopiero mogę tego słuchać. O czym mnie znajomi powiadomili. Nieraz te harmoniczne i podharmoniczne reaktancje i tamte drugi są potrzebne i proszę sobie przypomnieć o dopasowaniu zmiennej impedancji. I kolego chyba wiesz że z danym wzmacniaczem gitary różnie wybrzmiewają pomimo, że mają te same przetworniki, nie mówię tutaj o grajku , kabelkach i całej menażerii . pozdrawiam
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: To przypomnij sobie prawo Ohma w postaci różniczkowej

Postautor: marek haga » października 14, 2008, 1:46 pm

m4341 pisze:/.../


Nic dodać, nic ująć.
Jest tu trochę fachowców od "zrozumiałego" pisania postów, ale Ty ich
bijesz na głowę ;)
MS
Awatar użytkownika
marek haga
bluesman
bluesman
 
Posty: 244
Rejestracja: stycznia 5, 2006, 11:09 am
Lokalizacja: Bjałystok

Re: To przypomnij sobie prawo Ohma w postaci różniczkowej

Postautor: el.guitar » października 14, 2008, 6:13 pm

marek haga pisze:
m4341 pisze:/.../


Nic dodać, nic ująć.
Jest tu trochę fachowców od "zrozumiałego" pisania postów, ale Ty ich
bijesz na głowę ;)


Marku, zgadzam się z Tobą. Myślę, że m4341 należy się jakieś specjalne odznaczenie. Może zamiast "bluesgość" zmienimy mu status na "mistrz mowy polskiej"?
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Postautor: el.guitar » października 14, 2008, 6:15 pm

Tak z ciekawości. m4341, podaj dwie pierwsze cyferki swojego nr PESEL.
Awatar użytkownika
el.guitar
blueslover
blueslover
 
Posty: 757
Rejestracja: sierpnia 25, 2005, 7:04 pm
Lokalizacja: Dobrzyca (k.Pleszewa)

Re: Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuck

Postautor: m4341 » lutego 25, 2015, 3:53 pm

no cóż w sprawie poprawności do prawa ohma wiele prądów się zgadza niemniej ma się to tak jak baba do chłopa . dźwięk jego barwa zależy od innych czynników musi być budowany w logarytmie i to cały. koledzy zauważyli opracowania fendera z lat 60 Leo jednak to przerobił i wyszła najlepsza gitara Jaguar .czerpcie panowie przykłady .
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re:

Postautor: m4341 » lutego 25, 2015, 3:55 pm

Turgon pisze:m4341: A może najpierw słownik ortograficzny sobie kupisz?



jestem dyslektykiem
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: zależy od rodzaju stosowanych wzmacniaczy

Postautor: m4341 » lutego 25, 2015, 3:57 pm

Franky pisze:
m4341 pisze:Gitara nie wie

eeeeeee jak stara doświadczona gitara to wie, może młódki prosto ze sklepu to jeszcze nie wiedzą ale te poniżej 1970 rocznika to na pewno. Zresztą my widzimy tylko pokrętła potencjometrów i nie wiemy czy np. po wpięciu do pieca coś się w środku nie dzieje ....
hehehe
to troszeczkę w temacie palenia różnych rzeczy ;)
pozdrawiam serdecznie znających się :)


jak gitara gra to wiem ,że ona jest ze mną.
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re:

Postautor: m4341 » lutego 25, 2015, 4:00 pm

Tomek D. pisze:Dobrym patentem jest, w przypadku potencjometru TONE, wyskrobać nożem końcowe 3mm ścieżki oporowej z potencjometru. Dzięki temu gdy odkręcamy barwę na full, suwak nie znajduje się na ścieżce, rezystancja wzrasta do bardzo dużej wartości (praktycznie ścieżka i suwak są od siebie odizolowane).
Innymi słowy, odkręcenie TONE na full działa tak, jak by całkowicie usunąć regulację barwy z gitary.
Opis wykonania przeróbki znajduje się tutaj:
http://www.projectguitar.com/tut/pots.htm


B. dobry pomysł ja używam przełącznika
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: Re:

Postautor: Zoltan » września 21, 2016, 4:58 pm

m4341 pisze:
Turgon pisze:m4341: A może najpierw słownik ortograficzny sobie kupisz?



jestem dyslektykiem


Bez urazy: za mej młodości takich "dysfunkcji" jak wszelkie dysgrafie, dyskalkulie, dysortografie nie znano - albo się umiało, albo nie.
A jak się nie umiało, to belfer kaazał przepisać takie słowa jak np. "krótko", czy "rzecz" z pięćdziesiąt razy, czy wkuć tabliczkę mnożenia i jakoś wchodziło do głowy - choćby czysto mechanicznie. I uczący się umiał...
Motto: "...nigdy nie dyskutuj i nie spieraj się z głupcem: niezorientowany słuchacz może nie dostrzec różnicy..."
Awatar użytkownika
Zoltan
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 178
Rejestracja: września 1, 2006, 8:51 am
Lokalizacja: Gliwice

Re: Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuck

Postautor: m4341 » września 22, 2016, 10:29 am

Niektórzy nie lubią grać ino w szkołę się bawić pomyliłeś koleś skuwki .
m4341
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 48
Rejestracja: maja 11, 2008, 11:55 am

Re: Dlaczego potencjometry 250k dla singli i 500 dla humbuck

Postautor: Yaniu » października 4, 2016, 8:44 am

I tak z dyskusji o potencjometrach jest dyskusja o dysleksji.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Instrumenty muzyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości