Najlepsza gitara?

zapytania, porady itp.

Moderator: mods

Postautor: Ajgor64 » listopada 29, 2008, 3:12 pm

--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: Darekk66 » listopada 29, 2008, 7:47 pm

A dla mnie najpiękniejsza Gitarrra to mój Defil z lat 70-tych, na której jeszcze mój ojciec śmigał. Czasami na niej sobie plumkam. Najważniejsza bo towarzyszy mi prawie całe życie :)
Awatar użytkownika
Darekk66
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4658
Rejestracja: listopada 9, 2008, 8:02 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postautor: Ajgor64 » listopada 30, 2008, 12:50 am

Hehe. Ja mialem na poczatku lat 80-tych Kosmosa z Defilu. Tylko gryf dorabiany na zamowienie i fuzza robionego :)
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: Darekk66 » listopada 30, 2008, 2:02 am

Na Kosmosie też grałem :lol: I to nie przerabianym :lol: Na samo wspomnienie łapy mnie trochę bolą.
Darek Kępiński
Awatar użytkownika
Darekk66
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4658
Rejestracja: listopada 9, 2008, 8:02 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postautor: Ajgor64 » listopada 30, 2008, 9:54 am

Ja wtedy mieszkalem w internacie w Lubinie, i gralem w zespole w domu kultury dokladnie na przeciwko Defilu - tam, gdzie one byly produkowane. Udalo mi sie znalezc jednego pracownika (lutnika?) z defilu, ktory mi zrobil gryf recznie, bo fabryczne fabrycznie nie stroily na prograch :)
Fuzza zrobilem sam :) Wtedy byly takie czasy, ze wszyscy sie zajmowali elektroniką i takie schematy krazyly po ludziach. Fuzz byl wbudowany w gtare, i poczatkowo mial na zewnatrz zasilacz w mydelniczce :) Mialem z gitary dwa kable. Jeden do wzmacniacza, i drugi do gnazdka z mydelniczką po drodze ;) Dopiero pozniej wstawilem w srodek jedno ogniwo z plaskiej baterii, i na tym ogniwie gral prawie dwa lata - dopuki nie sprzedalem gitary:) Moze i pozniej jeszcze gral :)
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: Grucha » lutego 10, 2009, 9:45 pm

A moim marzeniem jest "RED SPECIAL" Maya lub Gibson Flying V w takim jadowicie pomarańczowym odcieniu...
gitara...moja miłośc...brak kasy:-)
Grucha
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 4
Rejestracja: lutego 9, 2009, 9:07 pm
Lokalizacja: Gniewkowo

Postautor: tashin » maja 9, 2009, 3:27 pm

Jeśli o ten temat chodzi to w 100% zgadzam się z Michałem Worgaczem.
Nie ma czegoś takiego jak najlepsza gitara. Bo każda jest dobra, a zarazem zła.
A moje marzenie wygląda mniej więcej tak: http://lootnick.com/gallery.php?gid=70 od kiedy zagrałem na tej gitarze to się zakochałem w Customowych wiosłach :D
Ale nie wiem czy do czasu uzbierania odpowiedniej sumy nie odmieni mi się zdanie ;p
"O jednym myślę, ja też bym tak chciał.
Zostać rockowcem, to byłby istny szał!"
Awatar użytkownika
tashin
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: lipca 6, 2008, 8:48 pm
Lokalizacja: Włodowice

Postautor: Ianus » czerwca 22, 2009, 5:36 pm

Moją wymarzoną gitarą jest Gibson ES-335 - chociaż obawiam się, że jakbym go zdobył to bym umieścił w jakiejś pilnie strzeżonej gablocie i nie ośmielił się go dotknąć, tylko podziwiał całymi dniami xD No ale póki co musi z racji kosmicznej ceny pozostać w sferze marzeń, aktualnie zbieram na mniejsze marzenie o nazwie Epiphone Les Paul 100 ^^
Wszystkie orzeczenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu, a w pewnym sensie, prawdziwe, fałszywe i bez sensu.
Awatar użytkownika
Ianus
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 16
Rejestracja: marca 10, 2009, 12:30 pm
Lokalizacja: Kraków

Postautor: wasal » czerwca 22, 2009, 5:55 pm

Ja jestem jeszcze za mało doświadczony, żeby mieć swoją "wymarzoną gitarę", na pewno ta pozycja będzie się wielokrotnie zmieniała. Nie odejdę jednak chyba od modelu Les Paul który strasznie pokochałem zarówno za brzmienie jak i wygląd ;).
Awatar użytkownika
wasal
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 124
Rejestracja: kwietnia 26, 2009, 1:10 pm
Lokalizacja: opole

Postautor: Jimmy » czerwca 22, 2009, 11:43 pm

tashin pisze:Jeśli o ten temat chodzi to w 100% zgadzam się z Michałem Worgaczem.
Nie ma czegoś takiego jak najlepsza gitara. Bo każda jest dobra, a zarazem zła.
A moje marzenie wygląda mniej więcej tak: http://lootnick.com/gallery.php?gid=70 od kiedy zagrałem na tej gitarze to się zakochałem w Customowych wiosłach :D
Ale nie wiem czy do czasu uzbierania odpowiedniej sumy nie odmieni mi się zdanie ;p


Grałem na niej :D

Ja jednak wolę tę :P

http://lootnick.com/gallery.php?gid=42

Ciekawe dlaczego :roll: :roll:
Awatar użytkownika
Jimmy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6278
Rejestracja: września 14, 2005, 5:26 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: leszekblues » czerwca 23, 2009, 10:38 am

wasal pisze:Ja jestem jeszcze za mało doświadczony, żeby mieć swoją "wymarzoną gitarę", na pewno ta pozycja będzie się wielokrotnie zmieniała. Nie odejdę jednak chyba od modelu Les Paul który strasznie pokochałem zarówno za brzmienie jak i wygląd ;).


Gibson Les Paul?
Z gryfem w kształcie kołka?
Ja dziękuję :D
Wolę cos innego bardziej wygodnego
BYbajmniej te modele ( supreme, custom, studio, deluxe i chyba standard ) , które miałem w łapie to grube były jak cholera :D
leszekblues
 

Postautor: Rafal_blues » czerwca 23, 2009, 10:42 am

wymarzona gitara? Martin, jakakolwiek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
On the next train south...
Awatar użytkownika
Rafal_blues
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1429
Rejestracja: kwietnia 8, 2009, 11:05 am
Lokalizacja: Kwidzyn

Postautor: Ianus » czerwca 25, 2009, 6:00 pm

leszekblues pisze:Gibson Les Paul?
Z gryfem w kształcie kołka?


Eee...gryfem? :P
Jak dla mnie Les Paul wygląda świetnie, znacznie lepiej niż niektóre szpanerskie, zwyczajnie przekombinowane gitary i nie zauważyłem, żeby kształt przeszkadzał w grze.
Wszystkie orzeczenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu, a w pewnym sensie, prawdziwe, fałszywe i bez sensu.
Awatar użytkownika
Ianus
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 16
Rejestracja: marca 10, 2009, 12:30 pm
Lokalizacja: Kraków

Postautor: leszekblues » czerwca 26, 2009, 10:10 am

Oprócz kształtu gryfu ( chwytni) .......SPróbuj pograc w górnych pozycjach
Ja nie o wygladzie ...
TO nie ma wielkiego znaczenia
Les Paul to kasyka ale sa wiosła znacznie lepsze manualnie , z wiekszymi możliwosciami ......brzmioeniowo to juz kwestia gustu
STaram sie mówic czysto obiektywnie, bo tez jestem fanem Les Pauli , ale sa wiosła na których po prostu ugra sie rzeczy, ktorych nie da rady zrobic na les paulu, albo Les Paul stawia wieksze wymagania
MNie na przykład dzis denerwuje umiejscowienie przełącznika przystawek :D
Dobra nie brnę dalej w wyliczance bo zrobi sie temat pt.Wady Les Pauli :P
leszekblues
 

Postautor: Ianus » czerwca 26, 2009, 1:01 pm

Myślałem, że chodzi Ci o okrągławy korpus, czytając "gryf w kształcie kółka" wyobraziłem sobie coś nieco abstrakcyjnego... xD
No niby masz rację, ale i tak wolę Les Paula niż 99% innych gitar właśnie ze względu na brzmienie.
Wszystkie orzeczenia są w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu, a w pewnym sensie, prawdziwe, fałszywe i bez sensu.
Awatar użytkownika
Ianus
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 16
Rejestracja: marca 10, 2009, 12:30 pm
Lokalizacja: Kraków

Postautor: leszekblues » czerwca 26, 2009, 2:03 pm

Gryf kołek o to mi szło
:D
leszekblues
 

Postautor: tashin » czerwca 27, 2009, 1:28 pm

Jimmy pisze:Ja jednak wolę tę :P

http://lootnick.com/gallery.php?gid=42

Ciekawe dlaczego :roll: :roll:


hmmm... no ciekawe, ciekawe xD


leszekblues pisze:MNie na przykład dzis denerwuje umiejscowienie przełącznika przystawek


Hmm.. dla mnie przełącznik jest umiejscowiony w świetnym miejscu. Widać, na jakiej jest pozycji, no i jest pod, a właściwie to nad ręką xD :roll:
"O jednym myślę, ja też bym tak chciał.
Zostać rockowcem, to byłby istny szał!"
Awatar użytkownika
tashin
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: lipca 6, 2008, 8:48 pm
Lokalizacja: Włodowice

Postautor: andrzej » czerwca 27, 2009, 3:21 pm

LeszekBlues napisal:
Oprócz kształtu gryfu ( chwytni) .......SPróbuj pograc w górnych pozycjach
Ja nie o wygladzie ...
TO nie ma wielkiego znaczenia
Les Paul to kasyka ale sa wiosła znacznie lepsze manualnie , z wiekszymi możliwosciami ......brzmioeniowo to juz kwestia gustu
STaram sie mówic czysto obiektywnie, bo tez jestem fanem Les Pauli , ale sa wiosła na których po prostu ugra sie rzeczy, ktorych nie da rady zrobic na les paulu, albo Les Paul stawia wieksze wymagania
MNie na przykład dzis denerwuje umiejscowienie przełącznika przystawek Very Happy
Dobra nie brnę dalej w wyliczance bo zrobi sie temat pt.Wady Les Pauli Razz

Tylko "custom" Cie wyzwoli.Amen.
A czy wiesz czego chcesz? :?:
andrzej
blueslover
blueslover
 
Posty: 466
Rejestracja: kwietnia 2, 2007, 9:16 am
Lokalizacja: charzykowy

Postautor: leszekblues » czerwca 29, 2009, 9:54 am

Wiem niestety
leszekblues
 

Postautor: andrzej » czerwca 29, 2009, 12:07 pm

To juz jest dobrze bo obserwuje czesto ze poszukuje sie cos na ksztalt "Holy Grail".Szukamy czegos co jest tylko wytworem naszej wyobrazni.Oczywiscie nie trzeba dodawac czym takie poszukiwania sie koncza.
A teraz do konkretow... :D co to za "chwytnia"?Jakis szczegolny model model?Rok?
andrzej
blueslover
blueslover
 
Posty: 466
Rejestracja: kwietnia 2, 2007, 9:16 am
Lokalizacja: charzykowy

Postautor: rocken » sierpnia 10, 2012, 10:18 am

Jest do sprzedania osobisty Les Paul Les Paul'a.

http://www.ebay.com/itm/LES-PAULS-PERSO ... 727wt_1348
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Postautor: dzetro » sierpnia 10, 2012, 10:38 am

Kupuje !!! Mozna na raty ??? :D :D :D :D :D
Kocham bluesa, swoja zone, corke i wszystkich ludzi z wrazliwa dusza. www.retroblues.net
Awatar użytkownika
dzetro
bluesman
bluesman
 
Posty: 294
Rejestracja: kwietnia 30, 2007, 8:36 pm
Lokalizacja: Hlucin, Czechy

Postautor: Yaniu » marca 20, 2013, 12:04 pm

Ajgor64 pisze:... Udalo mi sie znalezc jednego pracownika (lutnika?) z defilu, ktory mi zrobil gryf recznie, bo fabryczne fabrycznie nie stroily na prograch :)


Kiedyś był film o fabryce "Defil" a w nim stwierdzenie, że instrumenty produkowali tam zwykli stolarze meblowi. Mam sentyment do tych instrumentów ale chyba bardzo się autor filmu nie pomylił.
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Postautor: TJ Łysy » marca 22, 2013, 1:01 am

Coś w tym jest :D Zwłaszcza w 80-tych latach jakość wykonania gitar z Defilu była wyjątkowo podła. Ale te starsze (pierwszą gitarą jaką miałem była Cha-cha rok 76-77 ) były wykonane całkiem nieźle. Moja stroiła bez zarzutu a struny można było ustawić bardzo nisko.
Awatar użytkownika
TJ Łysy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 30
Rejestracja: marca 1, 2012, 10:02 pm

Postautor: Yaniu » marca 22, 2013, 8:14 am

Zajmuję się korektą instrumentów, jak się taki "Defil" trafi to zalecam dbać o niego jak o eksponat muzealny, szczególnie te z lat 70.
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Postautor: TJ Łysy » marca 22, 2013, 11:07 pm

No tej z lat 70-tych niestety już nie mam, czego żałuję :cry: Mam akustyka z 82 czy 83 roku, ale zaraz po kupieniu musiałem trochę nad nim popracować : nierówno nabite progi, za wysoki strunnik, ogólnie jakość słaba a jeszcze w sklepie obejrzałem wszystkie egzemplarze jakie były i wybrałem najlepszy. Ale gram na tej gitarze do dzisiaj.
Awatar użytkownika
TJ Łysy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 30
Rejestracja: marca 1, 2012, 10:02 pm

Postautor: Marcind » czerwca 16, 2013, 7:38 pm

hej :) ja spytam inaczej, jaka według was najlepsza gitara basowa ?
Marcind
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 9
Rejestracja: maja 31, 2013, 12:22 am

Re: Najlepsza gitara?

Postautor: kaszmir » listopada 14, 2013, 11:15 am

Trudno jednoznacznie wskazać zwycięzce w kategorii najlepsza gitara basowa. Mi się marzy G&L L-2000 Bass Guitar - bardzo udana gitara w rozsądnej cenie.
kaszmir
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 2
Rejestracja: listopada 13, 2013, 7:14 pm

Re:

Postautor: przemak2 » listopada 15, 2013, 8:52 pm

Marcind pisze:hej :) ja spytam inaczej, jaka według was najlepsza gitara basowa ?


To akurat jest oczywiste - precision. Najlepiej brzmi 3t sunburst, koniecznie z perłową płyką:

Obrazek

chociaż czarny też jest niezły:

Obrazek

Wszystko inne to tylko mniej udane wersje ;)
Awatar użytkownika
przemak2
blueslover
blueslover
 
Posty: 656
Rejestracja: lutego 16, 2007, 8:15 pm
Lokalizacja: Poznan

Re: Re:

Postautor: azazzello » listopada 16, 2013, 10:59 am

przemak2 pisze:
Marcind pisze:hej :) ja spytam inaczej, jaka według was najlepsza gitara basowa ?


To akurat jest oczywiste - precision. Najlepiej brzmi 3t sunburst, koniecznie z perłową płyką


Oczywiste-moze jesli chodzi o "grzeczne", okragle brzmienie. Nie slyszalem jak do tej pory lepiej brzmiacego "bandyty", szczegolnie na Portaflexie :wink:

Obrazek
Awatar użytkownika
azazzello
blueslover
blueslover
 
Posty: 721
Rejestracja: sierpnia 17, 2006, 2:51 pm

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Instrumenty muzyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości