XXXVI RAWA BLUES 2016

Piszcie o odbywających się Festiwalach bluesowych i nie tylko. Reklama i zwiazane z tym tematy.

Moderator: mods

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: azazzello » września 13, 2016, 11:26 am

rocken pisze:Pojawiła się rozpiska godzinowa.
https://rawablues.com/pl/aktualnosci/20 ... -wystepow/

SPODEK 1.10
DUŻA SCENA

15.00 Rozpoczęcie, Irek Dudek & Jan Chojnacki
15:05 Laureat Małej Sceny
15.18 F*ck The People
15:31 Hot Tamales
15:54 Cheap Tobacco
16:22 Joe Colombo feat. Kasia Skoczek
16:45 Krzysztof Głuch Oscillate
17:19 Janusz Hryniewicz


Kazda z naszych gwiazd na scenie od 13 (laureat małej sceny w nagrode zagra pewnie dla pustych trybun) do dwudziestu kilku minut z zainstalowaniem sie... siwy dym... ;)
Awatar użytkownika
azazzello
blueslover
blueslover
 
Posty: 720
Rejestracja: sierpnia 17, 2006, 2:51 pm

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: R&B » września 13, 2016, 4:10 pm

Ale później można pochwalić się, np. wygraliśmy Rawę Blues, graliśmy na dużej scenie Rawy... Niektóre zespoły na swoich stronach piszą, np. graliśmy z Shemekią Copeland, Johnny Winterem, Nicky Buzzem, itp. Żałosne. Ale, każdy orze jak może.
R&B
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 72
Rejestracja: kwietnia 28, 2016, 9:05 am

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: rocken » września 14, 2016, 10:09 am

R&B pisze:Ale później można pochwalić się, np. wygraliśmy Rawę Blues, graliśmy na dużej scenie Rawy... Niektóre zespoły na swoich stronach piszą, np. graliśmy z Shemekią Copeland, Johnny Winterem, Nicky Buzzem, itp. Żałosne. Ale, każdy orze jak może.

Nie tylko w Polsce młodzi wykonawcę wpisują w notkach prasowych informację "graliśmy na jednej scenie/dzieliliśmy scenę z...XYZ". Młodym na dorobku można więcej wybaczyć i potraktować z przymrużeniem oka.

Żałosne i śmieszne jest jak stare konie wypisują:

"[...]Zespół współpracował z wieloma wybitnymi wykonawcami z różnych kręgów muzycznych m.in. Martyna Jakubowicz, Andrzej Zaucha, Ireneusz Dudek, Jacek Skubikowski, Ryszard Riedel, Jan „Izba” Izbiński, Wojciech Karolak oraz John Mayall, Freddie Hubbard , Tonny McPhee.[...]"

Na której płycie Kasy Chorych zagrał John Mayall lub Freddie Hubbard?
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7641
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » września 14, 2016, 8:06 pm

:) PR PR PR ludziska. Gdyby obowiązywał jakiś kanon etyczny. A może jest tylko trzeba go przypomnieć :). Sumie to nadal dobra rekomendacja "uczestnik Rawy Blues" to jednak o czymś świadczy. Dżem na finał bardzo dobry krok :).
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: dzinks50 » września 26, 2016, 6:05 pm

Po dzisiejszej konferencji prasowej z Keb Mo jego koncert w piątek zapowiada się na wielkie wydarzenie a i w sobotę w Spodku nie zabraknie znakomitej muzy.
Krzychu G.
dzinks50
bluesman
bluesman
 
Posty: 383
Rejestracja: września 25, 2008, 7:39 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: B&B » września 27, 2016, 6:50 am

rocken pisze:Pojawiła się rozpiska godzinowa.
https://rawablues.com/pl/aktualnosci/20 ... -wystepow/
SPODEK 1.10
DUŻA SCENA
15.00 Rozpoczęcie, Irek Dudek & Jan Chojnacki
15:05 Laureat Małej Sceny
15.18 F*ck The People
15:31 Hot Tamales
15:54 Cheap Tobacco
16:22 Joe Colombo feat. Kasia Skoczek
16:45 Krzysztof Głuch Oscillate
17:19 Janusz Hryniewicz
KONCERT FINAŁOWY
17.45 Shakin' Dudi...

13 , 13, 23, 28, 23, 34, 21 minut - nie, to nie są numery w totolotka (choć można spróbować), to jest, dla mnie, parodia. To jakiś nasz śląski wynalazek, czy zagranicą na festiwalach około-bluesowych też robią takie wpustki na kwadransik?
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6916
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » września 27, 2016, 12:49 pm

Na pikniku Mrągowo gwiazdy grają po półgodziny. Na plakacie nazwy dobrze wyglądają. Bo kto patrzy na czas trwania występu. Za to cena jest adekwatna do ilości nazw na plakacie.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: azazzello » września 27, 2016, 12:56 pm

Mrągowo to bułczano-kiełbasiany festyn. Rawa aspiruje chyba do festiwalu nieco wyższej rangi? Łącznie za wszystkie te krótkie występy organizator musi wydać lekko kilka tysięcy. Z pożytkiem dla "wyrobionego" słuchacza (a chyba raczej tacy przyjeżdżają na Rawę) za takie pieniądze można pokazać godzinny koncert jakiegoś lokalnego zespołu...
Awatar użytkownika
azazzello
blueslover
blueslover
 
Posty: 720
Rejestracja: sierpnia 17, 2006, 2:51 pm

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » września 27, 2016, 1:23 pm

Nie mam pojęcia do czego aspiruje RB cz PM nie mniej jednak oba mają swój target który jakoś trzeba połechtać.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: B&B » września 27, 2016, 1:30 pm

To w Olsztynie pod tym względem mamy szczęście, moim zdaniem - na małej scenie ONB, na Rynku, tylko 3 zespoły dziennie, grają po około 50 minut :)
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6916
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: rocken » września 27, 2016, 5:58 pm

azazzello pisze:[...]Rawa aspiruje chyba do festiwalu nieco wyższej rangi? Łącznie za wszystkie te krótkie występy organizator musi wydać lekko kilka tysięcy. Z pożytkiem dla "wyrobionego" słuchacza (a chyba raczej tacy przyjeżdżają na Rawę) za takie pieniądze można pokazać godzinny koncert jakiegoś lokalnego zespołu...

Też uważam, że powinni ograniczyć ilość polskich wykonawców do maks. 2-3 najciekawszych i dać im pograć 40-50minut. Dla wykonawców i publiczności byłoby to korzystne. Chyba trzeba być cyborgiem, aby przyjść do Spodka na 11-00 lub nawet 15-00 i słuchać muzyki granej na żywo do północy, zachowując przytomność umysłu i czerpać z tego jakąkolwiek przyjemność.

Yaniu pisze:Na pikniku Mrągowo gwiazdy grają po półgodziny.[...]

Jako nieporozumienie odbieram obecność na tegorocznej Rawie Alberta Lee, a już na pewno jego rolę headlinera festiwalu bluesowego. Zdecydowanie lepszym miejscem dla niego byłoby Mrągowo.

https://www.youtube.com/watch?v=Pqnjthkxz50

Mam nadzieje, że dopasuje chociaż trochę repertuar do imprezy. No i mógłby mieć jakąś normalną gitarę, a nie to swoje dziwadło. Zdecydowanie lepiej brzmiał jak grał na Tele.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7641
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » września 27, 2016, 6:26 pm

Albert Lee :-) spoko muzyk na pewno przyciągnie sporo słuchaczy.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Electric Muddy » września 28, 2016, 9:53 pm

rocken pisze:Mam nadzieje, że dopasuje chociaż trochę repertuar do imprezy.

Obawiam się, że może być ciężko. Zadałem sobie trud i postanowiłem poszukać jakiś bluesowych utworów z jego repertuaru. Najbardziej bluesowym utworem wydaje się "Wake Up Screaming" (można posłuchać na Spotify). Ośmielę się powiedzieć, że w więcej niż 50% jest to utwór bluesowy, ale jak dochodzi do refrenów to słychać taką senną nutę, która bardziej kojarzy się z singlami Floydów z ich początkowego okresu. Jest jedno DVD będące zapisem koncertu, podczas którego znalazło się miejsce dla tego utworu (tyle, że koncert chyba z 2011 roku. Drugim utworem, który ma w sobie bluesową nutę jest "Before I Grow Too Old", może niekoniecznie w śpiewie, ale gitara na pewno B.B. Kingowa. Ten utwór jest dostępny też na youtubie:
Before I Grow Too Old
Co ciekawe oba utwory pochodzą z tej samej płyty "In Between The Cracks".
Kolejnym bluesowym akcentem jest w jego utworze utwór muzyka, kojarzonego z gatunkiem bluesa z Delty, Arthur "Big Boy" Crudupa, no ale... sam utwór "That's All Right Mama", który bardziej kojarzony jest z Preslejowskiej wersji, jest utworem bardziej rythm and bluesowym.
That's All Right
Może i są jeszcze jakieś bluesowe akcenty w jego repertuarze (bo ciężko wyłapać bluesową nutę słuchając każdego utworu tylko 2-3 sekundy), ale jeżeli to podejrzewam, że bardzo niewiele.
Ogólnie nie jestem zbytnim fanem country i obawiam się, że będzie trzeba go przeboleć ;)
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: StS » września 30, 2016, 6:00 pm

Wczorajsza audycja "Bielszy odcień bluesa" była spotkaniem z Albertem Lee - transmisja z Rawy. Na bluesy w jego wykonaniu specjalnie bym nie liczył, ale dla niektórych występ Alberta Lee będzie atrakcyjnym urozmaiceniem festiwalu.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3328
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » października 1, 2016, 10:11 am

A najśmieszniejsze jest to, że właśnie dziś będę niedaleko "Spodka" w drodze z północy na południe i na zachód :-) Łomża - Kraków - Wrocław tak mniej więcej gdzieś koło godziny 22.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Dziadek Władek » października 1, 2016, 8:39 pm

To masz szansę załapać się na Dżem i... jam ;)
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Idee Fixe » października 2, 2016, 10:31 am

Wróciliśmy późną nocą zmęczeni i pełni wspaniałych wrażeń!
Organizacja - rewelacja! Profeska i pełny szacun dla pana Irka i jego brygady.
Co do występów:
- Levi (Laureat Małej Sceny)
hm... bardzo poprawnie grają, wręcz profesjonalnie, wokal raczej jakby szkolony (acz o niezbyt ciekawej barwie), ogólnie jednak niewiele wspólnego z bluesem.. dupy nie urwali; na wielkie brawa zasługuje pan grający na harmonijce
- F*ck The People
hm.. hm.. zespół beznadziejny jak jego nazwa, nie wiem o co chodziło organizatorom, którzy go dopuścili do dużej sceny - lekka żenada
- Hot Tamales
ten zespół staje się coraz lepszy z występu na występ, piękny charyzmatyczny głos wokalistki, nostalgia bluesowa i klimat, świetny występ
- Cheap Tobacco
żona kolegi, które lubi pop i rock była zachwycona; bum bum.. i tyle
w tym momencie poszliśmy na obiadek i spacer, żeby się nie wkur.. ć; koledzy, którzy zostali, stwierdzili, że dobrze zrobiliśmy, a więc niech to będzie skróconą recenzją poniższych kapel:
- Joe Colombo feat. Kasia Skoczek
- Krzysztof Głuch Oscillate
- Janusz Hryniewicz

KONCERT FINAŁOWY

- Shakin' Dudi
Bardzo dobry koncert
- Toronzo Cannon
rewelacja, kupa świetnej zabawy, wspaniałego brzmienia, mega show i blues we wspaniałej postaci - mucha nie siada!
- Albert Lee
no fakt, zdecydowanie Mrągowo, choć nie powiem, pan Albert zaśpiewał pięknie piękną balladę zasiadając do pianina
- Shemekia Copeland
nie ma odpowiednich słów; byłem na wielu fantastycznych koncertach, ten zaliczam do pierwszej piątki, albo i trójki; sama pani Shemekia pozamiatała, urwała dupę itp; ale i panowie gitarzyści miodzio! oszczędne wspaniałe solówki, totalny blues, dobry, zadziorny, o potężnym wykopie! Ameryka i przepaść :)
- JJ Grey & Mofro
zaczął jakoś tak dziwnie, w drugim kawałku trochę lepiej, a potem! masakra! Wymiótł scenę bez kretsu, totalna soulowo bluesowa orgia! cudowny głos; wspaniała dynamika koncertu; Ameryka i przepaść
- Dżem
hm.. wyszliśmy w trakcie trzeciego kawałka :(, nie chcąc psuć sobie zdania o tej legendzie;
nie wiem co się stało, ale nagle na tym samym sprzęcie brzmienie stało się matowe i nijakie;
byłoby o wiele lepiej, gdyby zagrali tuż po panu Irku (Shakin Dudi), a tak... no cóż.. nobody perfect :)
I tak kocham Dżem i szanuję za wszystkie dokonania,ale nawet wielcy mają czasem swoje słabsze chwile :)
Pierwszy raz byłem na koncercie Dżemu bez R. Riedla i .. chyba ostatni :(

Ogólnie wspaniały Festiwal, wspaniałe przeżycie, panu Irkowi bluesmeni powinni wystawić pomnik z jeszcze za życia!
hej i pozdro
Ostatnio zmieniony października 2, 2016, 7:24 pm przez Idee Fixe, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Dziadek Władek » października 2, 2016, 11:15 am

Idee Fixe pisze:[...]
- Levi (Laureat Małej Sceny)
hm... niby wszystko się zgadza, bardzo poprawnie grają, wokal chyba szkolony acz o mało ciekawej barwie, ogólnie nie wiele wspólnego z bluesem.. dupy nie urwali; na brawa zasługuje pan grający na harmonijce
[...]

Pan Bartek Łuczyński - pięknie grał... Bardzo pięknie :)
Podobnie jak gitarzysta, Grzesiek Skoczylas, który zachwycił mnie solówkami; jego dialog z harmonijką Bartka był również najwyższej próby!
No i sekcja, która GRAŁA - nie tylko rytmicznie :)

Mnie akurat Levi przypadli do gustu, zwłaszcza na tle pozostałych konkursowych kapel - mniej lub bardziej (od)twórczo wykorzystujących schematy bluesrockowe, aczkolwiek na wysokim poziomie warsztatowym. Kiepskich kapel nie było.
Faktycznie, muzykę Ewy Novel i kolegów trudno jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo jako blues... raczej taki... delikatny jedwab poezji przetykany złotą nicią bluesa... :)
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Idee Fixe » października 2, 2016, 4:00 pm

Dziadek Władek pisze:Faktycznie, muzykę Ewy Novel i kolegów trudno jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo jako blues... raczej taki... delikatny jedwab poezji przetykany złotą nicią bluesa... :)

Świetnie to ująłeś :) - delikatny jedwab poezji. I właśnie o to się rozchodzi. Rawa to festiwal bluesowy, a blues to blues, a nie poezja przetykana złotymi nićmi bluesa. Na takich festiwalach jak najbardziej pasują covery mniej lub bardziej (od)twórczo wykorzystujące schematy bluesowe lub bluesrockowe (choćby wspaniała Shemekia Copeland!), a jedwabna poezja przetykana złotymi nićmi to np. Fama lub itp! Levi to dobrze grający zespół, ale niekoniecznie na blues festiwalu.
Amerykanie i Brytyjczycy nie ulegają takim trendom, a wręcz powiedziałbym przeciwnie - współczesny blues gra się tak jak pan Toronzo lub pani Shemekia, czyli mocno i z wypierdem! :)
Ku chwale!
Ostatnio zmieniony października 2, 2016, 7:22 pm przez Idee Fixe, łącznie zmieniany 3 razy
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Dziadek Władek » października 2, 2016, 4:09 pm

Okazalo się, że jurorzy RAWY też w "jedwabiach" gustują ;)
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18366
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Idee Fixe » października 2, 2016, 4:49 pm

Dziadek Władek pisze:Okazalo się, że jurorzy RAWY też w "jedwabiach" gustują ;)

he he .. :)
tak to u nas już jest :)
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: rocken » października 3, 2016, 8:47 am

Toronzo Cannon
Jeśli przyszłością chicagowskiego bluesa według Alligatora, ma być klonowanie Hendrixa, to ja dziękuję. Wolałbym na Rawie posłuchać Cash Box Kings, Morry Sochat and The Special 20's, Joel Paterson’a jeśli chodzi o współczesny blues z wietrznego miasta.

Albert Lee
Mrągowo na Rawie. Fajne rzeczy wygrywa na tej brzydkiej gitarze i na jego koncert pewnie bym się wybrał, ale obsadzenie tego muzyka, jako głównej gwiazdy Rawy to nieporozumienie.

Shemekia Copeland
Nie jestem wielkim miłośnikiem jej wokalu, ale na tle Toronzo i Alberta była faktycznie „królową bluesa”.

JJ Grey and Mofro
Bardzo dobry koncert muzyka, którego twórczość też znam bardzo słabo. Dla mnie nr 1 tegorocznej Rawy. Mógłby mieć tylko w zespole jakiegoś bardziej stylowego soulowego gitarzystę, klient grał oszczędnie, ale Steve Cropper to on nie jest. Reszta bandu natomiast znakomita, w sumie jakby nie było gitary muzyka nic by nie straciła na jakości. Fatalnie, że technicy na scenie tak szybko wypieli backline, że nawet interwencja Irka nie pomogła, aby zespół zagrał bis.

Dżem
Z legendy Dżemu na Rawie pozostała tylko legendarna zapowiedź Jana Chojnackiego…
Jarmarczno-dożynkowy występ.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7641
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Electric Muddy » października 3, 2016, 11:36 am

rocken pisze:Toronzo Cannon
Jeśli przyszłością chicagowskiego bluesa według Alligatora, ma być klonowanie Hendrixa


Na jego najnowszej płycie, nie ma żadnych Hendrixowskich wpływów. Mniej więcej połowa, to łagadne soulowe ballady, a druga połowa to utwory bliższe chicagowskim brzmieniom. Akurat na repertuar koncertowy z tej płyty wybrał utwory bliższe chicagowskim brzmieniom (chyba tylko "Chickens Comin' Home To Roost" nie było) - wszystkie poleciały mniej więcej do połowy koncerty. Potem zaczął grać utwory, które prawdopodobnie pochodziły z wcześniejszych płyt, pierwszy (ten podczas, którego wszedł na płytę), był faktycznie hendrixowski, jednak też wiadomo, że Toronzo nie od zawsze grał bluesa.
Podkreślam takie utwory jak "Mrs. From Mississippi" (od którego zaczął występ) i "Walk It Off", to nie kopiowanie Hendrixa tylko czyste "chicagowskie" brzmienia. Bardzo się cieszę, że to właśnie te utwory poleciały podczas koncertu.
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Idee Fixe » października 3, 2016, 12:38 pm

rocken pisze:Toronzo Cannon... Wolałbym na Rawie posłuchać Cash Box Kings, Morry Sochat and The Special 20's, Joel Paterson’a...
...
Shemekia Copeland
Nie jestem wielkim miłośnikiem jej wokalu, ale na tle Toronzo i Alberta była faktycznie „królową bluesa”.

He he.. dobrze, że nie ty decydowałeś o doborze repertuaru. Chyba gustujesz w bardziej akustycznym bluesie Pięknie grają wymienione przez ciebie kapele, ale na Rawę to trochę za nudne. Imo to typowo klubowe granie bluesa. No, ale o gustach... itp. Z tym Hendrixem to tylko jeden utworek i kupa zabawy. Nie jestem jakiś zaślepionym fanem Henrixa, ale jednak jakby nie było to jeden z największych gitarzystów bluesowych, który miał ogromny wpływ na całokształt obecnego bluesa, więc taki mały szacuneczek i hołd wcale nie zawadził :)..
Co do Shemekii, to nie wygłupiaj się.. można nie lubić czyjegoś głosu, ale ogólnie energia, muzycy (co do jednego), utwory, show, images itp - na najwyższym poziomie i wcale nie "na tle", lecz przebiła wszystkich, łącznie z J.J.-em.. który oczywiście też był świetny.
rocken pisze:Dżem
Z legendy Dżemu na Rawie pozostała tylko legendarna zapowiedź Jana Chojnackiego…
Jarmarczno-dożynkowy występ.

no cóż... nie chciałem tego pisać aż tak dosadnie :(
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » października 3, 2016, 1:04 pm

Oj to się Dżemowi dostaje no chyba aż tak źle nie było. Może oczekiwania macie coraz większe.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » października 3, 2016, 2:55 pm

Dżem jak na gwiazdę tylko 7 kompozycji bez bisów a to lipa nie koncert w tych okolicznościach.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: rocken » października 3, 2016, 3:25 pm

Idee Fixe pisze:[...]Nie jestem jakiś zaślepionym fanem Henrixa, ale jednak jakby nie było to jeden z największych gitarzystów bluesowych, który miał ogromny wpływ na całokształt obecnego bluesa,[...]

Trudno jest mi dyskutować w tej kwestii, ponieważ nie zgadzam się fundamentalnie z takimi tezami.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7641
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: R&B » października 3, 2016, 5:35 pm

Hendrix i Joplin to fundamentalne tezy dla polskich bluesfanów. Czyli punkt odniesienia. Wokalistka jest wtedy dobra, jeśli śpiewa "jak Joplin", a gitarzyści muszą w wywiadach koniecznie podawać jako swoją inspirację - mistrza J.H. Acha, zauważyłam ostatnio, że dobrze jest też wymieniać SRV. Jeśli tak nie jest, to coś nie tak, to nie jest blues. Latka lecą, medialne dziadki nabożnie i na kolanach podawały i podają te prawdy objawione, ale okazuje się, że bluesfani nowej generacji również w pozycji klęczącej te same cuda powtarzają.
Co do opisu Rawy, to gdybym miała opisać i zrecenzować, byłoby to bliskie recenzji rockena. JJ Grey & Mofro to jest to. O części polskiej powiem tyle co Idee Fixe. Te różne levi, tobacki, colombo i skoczek, głuch i co tam jeszcze... Nie wiem o co chodzi, ale obserwuję, że to niemalże norma na Rawie. Niektórzy mówią, że to specjalnie, aby był kontrast dla ... Tu sobie dopiszcie.
Ogólnie było super. Bo trzeba wiedzieć, czego można się spodziewać i czego oczekujemy.
R&B
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 72
Rejestracja: kwietnia 28, 2016, 9:05 am

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Idee Fixe » października 3, 2016, 6:08 pm

R&B pisze:Hendrix i Joplin to fundamentalne tezy dla polskich bluesfanów. Czyli punkt odniesienia. Wokalistka jest wtedy dobra, jeśli śpiewa "jak Joplin", a gitarzyści muszą w wywiadach koniecznie podawać jako swoją inspirację - mistrza J.H. Acha, zauważyłam ostatnio, że dobrze jest też wymieniać SRV. Jeśli tak nie jest, to coś nie tak, to nie jest blues...

Hej, trochę chyba przesadziłaś :).
Osobiście wychowałem się i "wykształciłem" na B.B. Kingu, Greg'u Allmanie, Peterze Greenie, Ericu Claptonie itp. Hendrixa słuchałem (jak wszyscy w tych czasach), najbardziej lubiłem Band Of Gipsy i niektóre kawałki z Electryland, ale nigdy nie był moim mistrzem. Jednak większość światowych gitarzystów powie ci, że Hendrix zmienił świadomość gitarzystów bluesowych, zaczął nowy rozdział, otworzył wiele nowych drzwi itp itd. i za to mu szacun i nie dziw, że większość gitarzystów światowych, ostatnich dwóch dekad, ma za honor zagrać choć jeden kawałek Henia. W Polsce z kolei zauważyłem trend "obalania mitów" i dominę bluesa pitu-mitu-bieszczadziego, czyli jedwabna poezja utkana złotymi nićmi bluesa i takie tam :) :).
Co do Joplin. Słucham i gram bluesa, ale za Joplinką jakoś średnio przepadałem i przepadam, może kilka kawałków. Wkurzały mnie jej walczykowate rock-bluesy :(. Głos miała super, ale zdecydowanie bardziej wolę Big Mama Thorton, Arethę Franklin, Etta James czy obecnie Suzan Tedeschi lub Janivę Magnes itp.
być może pokutuje mania Henia i Joplin, ale nie wszędzie :)
A Rawa to Rawa i nie ma to tamto :), było extra
Awatar użytkownika
Idee Fixe
blueslover
blueslover
 
Posty: 462
Rejestracja: marca 4, 2012, 6:39 am
Lokalizacja: kraków

Re: XXXVI RAWA BLUES 2016

Postautor: Yaniu » października 3, 2016, 6:30 pm

A to nie The Beatles zmienił świat?
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 748
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Festiwale

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 28 gości