Benedykt Kunicki

Są osoby wśród nas o których warto napisać, które tworzyły i tworzą historie bluesa w Polsce.

Moderator: mods

Postautor: JaRas » stycznia 23, 2010, 8:59 pm

Oldjazzman pisze:Wtrącę tu swoje skromne trzy grosze.
Mam wielki szacunek dla zespołu Fire Band i Pana Benedykta. Robota na najwyższym poziomie. Takie rzeczy robi się z takim skutkiem tylko wtedy, kiedy się tą robotę kocha. Wielka szkoda, że to już historia.


A może jeszcze nie
trzymajmy kciuki :idea:
Jarek Ratajczak
zaAsiowany i zaCoolishowany
Bo jeśli....to właśnie spokój zwykłych dni- Zadra
Obrazek
Awatar użytkownika
JaRas
Prezes I FC Asi
Prezes I FC Asi
 
Posty: 20787
Rejestracja: września 14, 2007, 3:27 pm
Lokalizacja: Leszno

Postautor: bluesly » stycznia 23, 2010, 10:10 pm

Stanley-1 pisze:To Rawa Blues 2005 sprawi?a ze po jej zko?czeniu poznalismy sie pod Metrem i trafili?my do Dekadencji gdzie grali Mizia&Mizia i cale nasze towarzytwo trafiaj?c tam sprawilo z? atmosfera rozgrza?a sie i Benek wzia? gitar? i eksplodowa? muzycznie..nigdy bym wcze?niej nie pomy?la? ze gra...
Obrazek
my?le ze to tez piekne wspomnienia ktorych udalo sie dozna?...i uchwycic...


Ja też tam byłam i też pamiętam tą chwilę, kiedy Benek sięgnął po gitarę :)
Ale wspomnienia!!!!!
Awatar użytkownika
bluesly
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 1367
Rejestracja: stycznia 24, 2005, 9:33 am
Lokalizacja: Poznan/Kraków

Postautor: Oldjazzman » stycznia 23, 2010, 10:17 pm

Trzeba zauważyć, że Pan Benedykt pielęgnuje swoją miłość organizując wspaniałe festiwale i za to też trzymajmy kciuki. Też wspaniała robota!. Ale zespołu jednak szkoda. Nie znałem tego bandu ( Fire Bandu) jeszcze kilka miesięcy temu wogóle. Po usłyszeniu w którejś audycji - chyba p.Andrzeja Jeżyka, po prostu nie wierzyłem, że to grają Polacy.
Na tle polskich zespołów bluesowych o podstawowych składach czyli vocal, gitara, bas, perkusja czasem dwie gitary lub klawisz na dodatek, których pełno i które tak naprawdę są do siebie bardzo podobne i wybaczcie to słowo ale staram się być szczery zawsze - przeważnie NUDNE (dlaczego nie jest dla mnie nudny Jimmi Whiterspoon, Ottis Redding, Duke Robillard, Mayall ....itd?.), , ten skład mnie zaskoczył. Chciałem tego słuchać i było mi mało. A to o czymś świadczy. Przynajmniej dla mnie.
Oldjazzman
blueslover
blueslover
 
Posty: 715
Rejestracja: marca 1, 2009, 2:00 pm

Poprzednia

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Postacie Bluesa w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości