Bogdan Loebl

Są osoby wśród nas o których warto napisać, które tworzyły i tworzą historie bluesa w Polsce.

Moderator: mods

Postautor: Paweł Stomma » września 29, 2010, 2:56 pm

Już wolałbym, żeby jeździł, niż sprzedawał teksty: "Ale wówczas T.Nalepa nie był jeszcze „Ojcem polskiego bluesa”, a jedynie ojcem Piotra Nalepy."
Po przeczytaniu tego mój stosunek do niego, jako poety nie zmienił sie specjalnie, ale jako człowiek dużo w moich oczach stracił. I porównywanie go do Osieckiej też chyba nie za zbytnio, bo Osiecka to przecież człowiek-instytucja, poniekąd symbol polskiej muzyki pewnego okresu, czym p. Loebl nigdy nie był.
Sojka tak zatytułował płytę, bo każdy czytając to wie o jakie piosenki chodzi!

Tak dla jasności jeszcze - nie jestem kultystą kultu T. Nalepy, jaki bez wątpienia istnieje, jego muzyka mi sie dawno przesłuchała, teraz głównie cenię go sobie jako gitarzystę.
Ale nie on nadał sobie ten tytuł "Ojca...", przez jego "stajnię" wszyscy bardziej znaczący tamtych czasów się przewinęli i zasługi jego sa oczywiste.

Niedługo sie dowiemy, że mecz na Wembley to wygrał ówczesny trener naszych bramkarzy, który wystawił jakiegos chłopaka...., jak on sie nazywał? Tomaszewicz? Tomaszczyk?
:) :)
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Paweł Stomma » września 29, 2010, 3:17 pm

Jest cos takiego, jak świadomośc społeczna. Jeżeli p. Loebl nie zafunkcjonował w niej na tyle, na ile by chciał, to myślę, ze nie dlatego, że Nalepa spiskował przeciwko niemu, a dlatego, ze on sam za mało sie starał!
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Spaniel » września 29, 2010, 4:02 pm

Paweł Stomma pisze:Sojka tak zatytułował płytę, bo każdy czytając to wie o jakie piosenki chodzi!
Niedługo sie dowiemy, że mecz na Wembley to wygrał ówczesny trener naszych bramkarzy, który wystawił jakiegos chłopaka...., jak on sie nazywał? Tomaszewicz? Tomaszczyk?
:) :)


Masz pecha Pawle trafiłeś na kibica tego meczu na Wembley nikt nie wygrał :) Był remis 1-1 :). Bramkę dla Polski strzelił Jan Domarski (Stal Mielec). Pamiętam ten mecz doskonale, bo byłem już 19 letnim młodzieńcem i oglądałem go w czarno-białym telewizorze Neptun :). Paznokcie poobgryzałem do krwi :).
Otóż nie wie, bo część tekstów Osieckiej, które nagrał Soyka to wiersze nieznane dotąd jako piosenki - polecam zakładkę ostatniej audycji Jana Cegiełki :) .
Też nie próbuję budować Loeblowi ołtarzyka, faktem pozostaje , że tworzyli z Tadeuszem Nalepą, duet kompozytorsko-autorski i kilka rzeczy napisać im się udało, potem ich drogi się rozeszły. Chociaż czy wszystkie teksty były bluesowe ???
Czytaj Pawle uważnie , nie znajdziesz miejsca gdzie kładę na jednej szali Osiecką na drugiej Loebla to byłoby grube nadużycie. Napisałem tylko, że niezbadane są wyroki niebios ...., kto wie jak potomni ocenią kiedyś twórczość Loebla .... kiedy nas już nie będzie ! Nie chcę przypominać ilu twórców umierało w nędzy , a dopiero przyszłe pokolenia doceniały ich talent, ile było przypadków odwrotnych ... niezbadane są wyroki niebios.
Mógłbym wskazać konkretne teksty , w których Loebl grzeszył przeciw zasadom pisana tekstu bluesowego .... tylko po co ?
Pawle my właściwie piszemy to samo, no może poza tym nieszczęsnym Wembley :). Mam do Ciebie wielką prośbę postaraj się, o ile to możliwe, czytać uważniej to co piszę :) Dziękuję.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony września 29, 2010, 4:17 pm przez Spaniel, łącznie zmieniany 1 raz
Blues mieszka w Polsce !
Awatar użytkownika
Spaniel
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2689
Rejestracja: lutego 10, 2010, 2:49 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Paweł Stomma » września 29, 2010, 4:08 pm

Czemu pecha?
Mecz był zwycięstwem Polaków, bo dzieki temu trafili do finałów mistrzostw świata, eliminując Anglię.
A "człowiekiem, który zatrzymał Anglię" był Tomaszewski i to chyba jasne dla kazdego, co ten mecz oglądał.
Chodzi o to by sie słów czepić?
Pozdrawiam
:)
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Paweł Stomma » września 29, 2010, 4:13 pm

A niech historia oceni go jak chce. Dla mnie teraz jest głównie autorem niefajnego listu w sprawie człowieka, któremu duzo zawdzięcza.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: StS » września 29, 2010, 4:15 pm

Nie będę podstępnie wykorzystywał dobrego serca (i skrzynki pocztowej) niektórych użytkowników forum ujawniając swoje frustracje i nie będę uzurpował sobie prawa do tytułu ojca polskiego bluesa - nie grałem bluesa w czasach, gdy Breakout grał psychodelię.
Napiszę osobiście: podpowiadam autorowi tekstów złożyć również protest w związku z tytułem płyty sprzed dwóch lat:
Obrazek
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3329
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: kora » września 29, 2010, 5:40 pm

Drugi list od Włodzimierza Kleszcza

_______________


Kochany Fan Klubie Polskiego Bluesa

Dzięki za przeczytanie mojej wypowiedzi, ale nie chodziło mi absolutnie
o umniejszanie historycznej i artystycznej roli Tadeusza Nalepy, którego
przecież sam osobiście namawiałem do powrotu na estradę w 1983r.nagrywając z nim wywiad dla gazetki festiwalowej I. Olsztyńskich
Nocy Bluesowych.Tadeusz Nalepa zaskoczył mnie wówczas swoim nagraniem z Janem Borysewiczem (1982) i występem na "Jesieni z Bluesem' w Białymstoku(1984). Sam wtedy wykonywał utwory autorskie, które są doprawdy gwożdżące:"Nie popędzaj kół","Nie umiesz żyć, nie umiesz bracie pić.Na co to wszystko..."Te utwory nie zestarzały się, są wciąż aktualnymi przebojami polskiej rzeczywistości i jeszcze jeden
utwór niezwykle odważny wobec cenzury i władz reprezentujących
kremlowską dyktaturę, a z czasów walki w podziemiu naszej
Solidarności,... kiedy już mało kto wierzył, że cokolwiek może się
zmienić... "Musisz walczyć, żeby przeżyć...Musisz walczyć, musisz wierzyć..Taki nędzny zgotowali los i czy coś się zmieni nie wie nikt..."Tadeusz Nalepa uwierzył także w to, ze nie musi być wymiataczem gitary, jak Borysewicz i sam grał wspaniałe majestatyczne i wzruszające sola, zanim jeszcze Nowak i Szukalski, Rękosiewicz dołączyli do zespołu.Oni razem z Surzynem stworzyli znakomity zespół.
O wiele dojrzalszy od Breakout, z niezwykle mocną stylistyką godnych
"Blues Breakerów".
Ja tu nie będę się kajać, ani umniejszać czyjejś roli, czy też żle
mówić o zmarłych...
Mówmy prawdę, tak jak o moim starym niezwykle utalentowanym wrażliwym koledze, prostodusznym egocentryku o naturze straceńca. O niezapomnianym i niedocenianym za życia Ryszardzie Riedlu, ale i o prawdziwym liderze tego renesansu bluesa w Polsce przełomu lat 70/80, który podobnie spalił się, jak ćma w tym ogniu - o Ryszardzie "Skibie" Skibińskim.
Oby ich ofiary, jak i Tadeusza Nalepy, czy Jana Janowskiego, Kawy...nie
poszły na marne, oby pamiętali wszyscy...oby to było należyte
ostrzeżenie dla młodych "fan"atyków...A Mistrzów polskiego bluesa, jak
Niemen (Enigmatic) słuchajmy, doceniajmy i hołubmy już za
życia...Szukajmy pięknej pentatoniki także wśród naszych chochołów i
wierzb płaczących, u Melomanów w kawiarniach "Pod Gwiazdami"...
"Infinity" ;"Pocztówki - "Ulica Zachodzącego Słońca" i "Radio
Retro"...IncarNations...

Niech żyje Polska Sztuka Bluesa!
Z poważaniem

Włodek Kleszcz
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: agrypa » września 29, 2010, 6:31 pm

Nie bardzo rozumiem. W latach 60/70 mialem wszystkie plyty [longplaye i single]
Blackout i Breakout. Zawsze byli podani autorzy tekstow i kompozytor. Zawsze.
Teraz mam edycje na CD. Na kazdej jest napisane: muzyka-Tadeusz Nalepa, slowa-Bogdan Loebl. Nigdy nie mialem watpliwosci kto jest autorem tekstow, ani powodow do takich watpliwosci. Bardzo rzadko teraz spotyka sie na dyskach CD nazwiska autorow tekstu. W wypadku plyt Breakout to nazwisko jest zawsze i to zasluguje na uznanie.
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8438
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Postautor: Marek Kaczanowski » września 29, 2010, 6:36 pm

Szukałem tego tematu aż znalazłem. Jeszcze wczoraj był w innym miejscu.
W tamtych latach kiedy ukazywały się kolejne płyty Breakout czy póżniej już podpisane jako Tadeusz Nalepa. Wszyscy byliśmy zachwyceni tą muzyką i pięknymi tekstami które napisał pan B. Loebl. Wszyscy wiedzieli kto stworzył te piękne teksty tak bardzo pasujące do tej muzyki i do otaczającego nas świata.
Podejrzewam że gdyby T.Nalepa nie wykorzystał tych tekstów do swoich kompozycji mniej ludzi dowiedziałoby się o tak zacnym autorze.
Magazyn Bluesowy - niedziela godz 22:00
słuchaj przez internet *
Awatar użytkownika
Marek Kaczanowski
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 26326
Rejestracja: listopada 23, 2006, 7:34 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Marek Kaczanowski » września 29, 2010, 7:29 pm

kora_ pisze:Drugi list od Włodzimierza Kleszcza


.
Mówmy prawdę, tak jak o moim starym niezwykle utalentowanym wrażliwym koledze, prostodusznym egocentryku o naturze straceńca. O niezapomnianym i niedocenianym za życia Ryszardzie Riedlu, ale i o prawdziwym liderze tego renesansu bluesa w Polsce przełomu lat 70/80, który podobnie spalił się, jak ćma w tym ogniu - o Ryszardzie "Skibie" Skibińskim.
Oby ich ofiary, jak i Tadeusza Nalepy, czy Jana Janowskiego, Kawy...nie
poszły na marne, oby pamiętali wszyscy...oby to było należyte
ostrzeżenie dla młodych "fan"atyków...A Mistrzów polskiego bluesa, jak
Niemen (Enigmatic) słuchajmy, doceniajmy i hołubmy już za
życia...


Włodek Kleszcz


Niedoceniani ? Ryszard Riedel, Ryszard "Skiba" Skibiński.
Panie Włodzimierzu czy widział pan te tłumy fanów na Ich koncertach ?
Na koncertach Czesława Niemena również zawsze były komplety a pod salami gdzie występowali "koniki" z biletami.
Być może niedoceniani ale przez różnorakich pismaków tamtego okresu.
Magazyn Bluesowy - niedziela godz 22:00
słuchaj przez internet *
Awatar użytkownika
Marek Kaczanowski
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 26326
Rejestracja: listopada 23, 2006, 7:34 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: StS » września 29, 2010, 8:27 pm

To niepoważne. Polemika przez pośrednika? Nie można wprost? Może te listy to jakieś fałszywki? Dziecinada.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3329
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Spaniel » września 29, 2010, 11:35 pm

StS pisze:To niepoważne. Polemika przez pośrednika? Nie można wprost? Może te listy to jakieś fałszywki? Dziecinada.

Popieram 99%, może bez słowa "fałszywka", bo mi źle kojarzy :(.
Czy zauważyliście swego rodzaju paradoks , ja przyznam (mea culpa) dostrzegłem to po poście Marka :!: . Piszemy tu o Loeblu, a w tej zakładce POSTACIE nie ma TADEUSZA NALEPY :!: :!: :!:
Blues mieszka w Polsce !
Awatar użytkownika
Spaniel
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2689
Rejestracja: lutego 10, 2010, 2:49 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kora » września 30, 2010, 6:18 am

StS,Spanielu - macie rację, spieszę zatem z wyjaśnieniami .

Faktycznie dziwnie to wygląda,gdy zamieszczam listy od Pana Kleszcza.
Pan Włodek czyta to forum ( gwarantuje,że to autentyczna postać,nikt się pod nią nie podszywa ),z jakiegoś jednak powodu jest niezarejestrowany.
Może faktycznie, gdy nie będzie miał pośrednika zmotywuje się do rejestracji .
Mam nadzieję,ze tak uczyni.

Jak wiecie cała ta rozmowa toczyła się w innym miejscu. Sugerowaliście mi wydzielenie postów i założenie nowego tematu, tak więc zrobiłam. Przyznam się szczerze - nie miałam pojęcia gdzie to przenieść,utworzyłam więc ten wątek.
Myślę,ze jest to ciekawy temat :wink: Chłonę wszystko co tu piszecie, bo jak się za pewnie domyślacie, moja wiedza w temacie jest bardzo nikła.
Nie należę do pokolenia fanów/sympatyków Nalepy. Jak każdy znam kilka jego przebojów,nie było mi dane być na żadnym koncercie,płyt tez nie posiadam.
Jedyną wiedzę jaką miałam :lol: ,nabyłam dzięki mediom i rozmową z tymi,którzy T.N bardzo wysoko cenią
( wielu z nich,zawsze mi powtarzało -" to był wybitny kompozytor i tekściarz". )
Oglądałam kilka wywiadów z N., a te z jakiegoś powodu utwierdziły mnie w przekonaniu,ze to właśnie On jest autorem tekstów.


Przepraszam za zamieszanie,którego jestem jakby na to nie patrzeć - autorem.
Sami jednak chyba przyznacie,że wiele dobrego z tego wyszło.
To, co tu piszecie jest bardzo cenne.


Spanielu, temat * Tadeusz Nalepa * od dawna jest na forum :oops:
Mało tego ,Ania pięknie rozpisywała się o współpracy:
Nalepa - Loebl
Nigdy nie czytałam tego tematu :? te krzaczki mnie odstraszały :oops: http://www.blues.com.pl/viewtopic.php?t=3401&start=0

anna pisze:W?a?ciwy rozw?j zespo?u nast?pi? od poznania przez Nalep? mieszkaj?cego w?wczas w Rzeszowie poety Bogdana Loebla, z kt?rym wsp??praca trwa?a d?ugie lata, a kt?rego teksty nada?y niepowtarzalny klimat piosenkom Nalepy,


Nie ukrywam, jest mi teraz strasznie głupio :( Gdyby ktoś, na samym początku podał mi tego linka,pewnie nie byłoby tej całej rozmowy.
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :lol:
Nigdy nie jest za późno na to, aby "pójść po rozum do głowy "

Pozdrawiam.
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Tami » września 30, 2010, 10:01 am

kora_ pisze:Pan Włodek czyta to forum ( gwarantuje,że to autentyczna postać,nikt się pod nią nie podszywa ),z jakiegoś jednak powodu jest niezarejestrowany.
Może faktycznie, gdy nie będzie miał pośrednika zmotywuje się do rejestracji .
Mam nadzieję,ze tak uczyni.


I ja mam taką nadzieję...
baaardzo by mnie to ucieszyło :D
Redaktora Włodka Kleszcza / uściski serdeczne :!: - DM :wink: / niezwykle cenię i szanuję
Jego audycji słucham od wielu lat i wiem, że nie tylko ja. :) Stałych słuchaczy Kleszczowiska , jest na OB dużo dużo więcej

http://www.incarnations.pl/index.php?pa ... rz-kleszcz
http://www.incarnations.pl/index.php?pa ... rnations-2
http://www.incarnations.pl/index.php?pa ... rnations-2

Pozdrawiam
Tami
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 10905
Rejestracja: października 23, 2006, 10:35 am

Postautor: Spaniel » września 30, 2010, 10:09 am

To ja przepraszam Kasiu, gapa jestem nie zauważyłem masz rację jest Tadeusz Nalepa i piękne posty. Tylko ostatni z przed 2,5 roku i to małe usprawiedliwienie dla mnie :cry: . Zaraz go ożywię, bo 2,5 roku temu to ja nie miałem pojęcia , że istnieje forum OB :shock: . Może dla takich jak ja na początku tej zakładki zrobić taki mały przewodnik no powiedzmy pod roboczą nazwą postacie zarejestrowane(chociaż to brzydkie słowo może jakoś inaczej ?) ... i systematycznie dopisywać do już będących nowe pojawiające się w zakładce ? Nie wiem czy to technicznie możliwe ?
Na koniec apel panie Włodku Kleszcz zarejestruj się Pan, drogi imienniku, to nie boli :), a będzie okazja wirtualnej rozmowy "jak mężczyzna z mężczyzną" . Wyręczanie się kobietą , fakt, że Lwicą, to ... a jak pisał poeta "kobieto puchu marny ..."
To co Kasiu czekamy na rejestrację pana Włodka , jeśli dobrze policzyłem to będzie nas wtedy trzech noszących to piękne słowiańskie imię :)
Blues mieszka w Polsce !
Awatar użytkownika
Spaniel
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2689
Rejestracja: lutego 10, 2010, 2:49 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: StS » października 1, 2010, 12:53 am

Skorzystałem z podanego przez Tami odnośnika:
http://www.incarnations.pl/index.php?pa ... rnations-2
i przeczytałem:
>>'Na kanwie dokonanego nagrania jam-session "2005 Blues" w domu "ojca polskiego bluesa”, słynnego poety i prozaika-miserabilisty Bogdana Loebla...'<<
Sukces ma wielu ojców.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3329
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: kora » października 1, 2010, 6:52 am

Na zachodzie było kilkunastu królów ( ostał się jeden ),
kilka królowych, nawet nadano tytuł cesarzowej ( wspaniała Bessie Smith ) , o książętach, czy też księżniczkach już nie wspominając
Mało tego ,ciągle mamy następców :lol:

Czy to stanowi dla kogokolwiek jakiś problem ?
Dla mnie nie.

Nie widzę również niczego obrazoburczego w nazywaniu Bogdana Loebla "ojcem polskiego bluesa" . Polski blues, za pewnie ma więcej takich ojców ( Polanie )

Na naszym bluesowym podwórku póki co, mamy jednego króla ( wątpliwości ) - Pawła Szymańskiego :mrgreen: Pierwszą Damę ( E.Mielczarek) ,Białą Damę (M.Piskorczyk ).

Jeżeli ktoś sobie zasłużył na uznanie,nie widzę niczego złego w wyróżnieniu go.
W/w postacie, w mojej ocenie jak najbardziej sobie na takowe zasłużyły .

Nietaktem jest dla mnie ,ze do tej pory nie wywyższono wielkiego Ryszarda Skibińskiego. Pewnie i na to przyjdzie czas. Póki co, w mojej ocenie jest on "ojcem polskiej harmonijki bluesowej" :D
Ostatnio zmieniony października 1, 2010, 6:55 am przez kora, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: RafałS » października 1, 2010, 6:55 am

StS pisze:Skorzystałem z podanego przez Tami odnośnika:
http://www.incarnations.pl/index.php?pa ... rnations-2
i przeczytałem:
>>'Na kanwie dokonanego nagrania jam-session "2005 Blues" w domu "ojca polskiego bluesa”, słynnego poety i prozaika-miserabilisty Bogdana Loebla...'<<
Sukces ma wielu ojców.


No, jeśli pan Bogdan Loebl jest miserabilistą, to teraz już wszystko jasne. :wink:
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: kora » października 1, 2010, 7:43 am

Czym byłoby życie, gdyby nie można było z samego rana, komuś wbić szpileczki ...
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Robert007Lenert » października 1, 2010, 8:06 am

Tak sobie wtrace. Jesli nie jest jasne o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniadze. Taki juz jest ten swiat.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: RafałS » października 1, 2010, 9:35 am

kora_ pisze:Czym byłoby życie, gdyby nie można było z samego rana, komuś wbić szpileczki ...


Kora, po prostu rozbawiło mnie to słowo (zwłaszcza pisane z obca przez "s") i różne moje z nim skojarzenia. Jeśli kogoś to uraziło, to bardzo przepraszam. Od szpilek lepiej jak najdalej, bo można się samemu skaleczyć przy okazji lub być wziętym za kobietę.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Paweł Stomma » października 1, 2010, 9:46 am

A cóż ono oznacza? Bo bardzo wyszukane.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: RafałS » października 1, 2010, 10:05 am

W polskim mizerabilista to poeta / filozof drążący tematy cierpienia i nieszczęścia. Po angielsku również człowiek nieszczęśliwy bądź uważający nieszczęście za cnotę. W tym ostatnim odnalazłem ironię sytuacji.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Paweł Stomma » października 1, 2010, 10:09 am

:D :D
Faktycznie ironiczne.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: Spaniel » października 1, 2010, 11:30 am

Kochani, czy nieświadomie nie uczestniczycie w promocji pewnego Pana ? :) .
W myśli zasady marketingowej starej jak świat :) : "Dobrze, czy źle byle pisali" :)
Ja odpadam :twisted:
Zapraszam do wątku TADEUSZ NALEPA :D
Blues mieszka w Polsce !
Awatar użytkownika
Spaniel
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2689
Rejestracja: lutego 10, 2010, 2:49 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kora » października 1, 2010, 11:41 am

No tak...trzeba umrzeć aby zostać docenionym...
Przykre to jest...
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Paweł Stomma » października 1, 2010, 11:43 am

A kto tu jest niedoceniony?
Przykre to jest fałsz i obłuda!
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: kora » października 1, 2010, 11:49 am

O jakim fałszu i obłudzie mówisz ?
Obrazek
Awatar użytkownika
kora
Elf
Elf
 
Posty: 30142
Rejestracja: września 1, 2005, 12:44 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: RafałS » października 1, 2010, 11:57 am

kora_ pisze:No tak...trzeba umrzeć aby zostać docenionym...
Przykre to jest...


Został wymieniony i doceniony p. Loebl we wczorajszym BOB-ie. Również za inną płytę z jego tekstami. Słuchałaś? Moim zdaniem bardzo ładnie to wyszło, z podkreśleniem jego roli, ale bez wyciągania kwestii sporu, jaki powstał ostatnio. Chyba nie jest aż tak źle.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Paweł Stomma » października 1, 2010, 12:02 pm

kora_ pisze:O jakim fałszu i obłudzie mówisz ?
Faktycznie, może to wątek zbyt osobisty. :oops:
Nie będę kasował, ale sorry.
Dont you step on my blue suede shoes.
You can do anything but lay off of my blue suede shoes

https://www.facebook.com/Breakmaszyna
Awatar użytkownika
Paweł Stomma
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3105
Rejestracja: czerwca 9, 2008, 8:52 pm
Lokalizacja: Częstochowa

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Postacie Bluesa w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości