Twój Blues nasz kwartalnik

Nasza forumowa biblioteka

Moderator: mods

Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: olekblues » lipca 28, 2014, 4:21 pm

Czy ktoś kiedyś się zastanawiał dlaczego tak się dzieje że na rozkładówce czasopisma nie ma naszych muzyków?
Awatar użytkownika
olekblues
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1703
Rejestracja: lutego 6, 2008, 7:45 pm
Lokalizacja: Kalisz

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » lipca 28, 2014, 6:37 pm

olekblues pisze:Czy ktoś kiedyś się zastanawiał dlaczego tak się dzieje że na rozkładówce czasopisma nie ma naszych muzyków?


Bardzo ważkie pytanie. Ja jestem za parytetem. Parzyste numery obcy, nieparzyste nasi. Oczywiście nie zapominałbym tez o kwestii równouprawnienia, a więc raz mężczyzna, raz kobieta.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: B&B » lipca 28, 2014, 9:09 pm

No i oczywiście raz biały raz murzyn?
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6971
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » lipca 28, 2014, 9:16 pm

B&B pisze:No i oczywiście raz biały raz murzyn?


A inne rasy? A kwestie wyznaniowe? Skomplikowany algorytm się szykuje. Nie zazdroszczę red.Matysikowi.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: rocken » lipca 29, 2014, 9:24 am

olekblues pisze:Czy ktoś kiedyś się zastanawiał dlaczego tak się dzieje że na rozkładówce czasopisma nie ma naszych muzyków?

A widzisz tu jakiegoś polskiego artystę?
http://www.delta.art.pl/artysci.php
Broszury reklamowe mają to do siebie, że reklamują tylko swoje produkty.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Electric Muddy » lipca 29, 2014, 11:24 am

rocken pisze:
olekblues pisze:Czy ktoś kiedyś się zastanawiał dlaczego tak się dzieje że na rozkładówce czasopisma nie ma naszych muzyków?

A widzisz tu jakiegoś polskiego artystę?
http://www.delta.art.pl/artysci.php
Broszury reklamowe mają to do siebie, że reklamują tylko swoje produkty.

Tutaj są okładki ostatnich numerów TB: http://www.twojblues.com/archiwum.php na których znajdują się między innymi: Keb Mo, Buddy Guy, Robert Cray czy Susan Tedeschi, których pod tą kategorię nie można podciągnąć i też uważam, że to jest doszukiwanie się dziury w całym.
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: rocken » lipca 29, 2014, 11:51 am

Electric Muddy pisze:Tutaj są okładki ostatnich numerów TB: http://www.twojblues.com/archiwum.php na których znajdują się między innymi: Keb Mo, Buddy Guy, Robert Cray czy Susan Tedeschi, których pod tą kategorię nie można podciągnąć i też uważam, że to jest doszukiwanie się dziury w całym.

Dzięki za linka. A jeszcze nie dawno zastawiałem się czy znajdzie się ktoś aby wspierać i promować takie "koszmary" ("Old Breakout").... :evil:
http://www.twojblues.com/numery/TB_caly%2066.pdf
Ostatnio zmieniony lipca 29, 2014, 12:21 pm przez rocken, łącznie zmieniany 1 raz
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » lipca 29, 2014, 11:57 am

No ale co z tymi parytetami?
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: WUJEK » sierpnia 21, 2014, 3:39 pm

olekblues zadał konkretne pytanie, wbrew pozorom praktyczne i mające głęboki podtekst. Co dostał w zamian?
Poza odpowiedzią rockena, który w sposób skrótowy, ale bardzo wymowny dał odpowiedź wyjaśniającą w tym temacie, reszta forumowiczów popisała się swoistym poczuciem humoru.
"Parytety, parzyste numery, równouprawnienie, biały, murzyn, rasy, kwestie wyznaniowe..." No, po prostu
gejzery humoru. Jak w obecnych polskich kabaretach, tak na poziomie disco-polo. Rewelacja! Trzymać tak
dalej chłopaki! Dzięki wam warto na to forum zaglądać, bo można porechotać. Podobno śmiech to zdrowie.
olekblues nie masz więcej pytań? Koledzy na pewno udzielą Tobie równie błyskotliwych odpowiedzi.
Wujek
WUJEK
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 2, 2012, 8:37 pm
Lokalizacja: Piła

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: olekblues » sierpnia 21, 2014, 8:01 pm

Mam...
Czy ktoś kto byl na festiwalu LWiB czytal relację z tego festiwalu w TB?
Firmował to niejaki Karol Duda...?
Może o tym?
Awatar użytkownika
olekblues
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1703
Rejestracja: lutego 6, 2008, 7:45 pm
Lokalizacja: Kalisz

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: B&B » sierpnia 22, 2014, 6:34 am

WUJEK pisze:olekblues zadał konkretne pytanie, wbrew pozorom praktyczne i mające głęboki podtekst. Co dostał w zamian?

Jakie pytanie, taka odpowiedź.
Sam wiesz, że pytanie było z podtekstem, prowokacyjne, więc albo się przestań dziwić albo daj sam piękną odpowiedź 8)
Politycznie poprawna odpowiedź brzmi "Tak, zastanawiałem się" - tak by było lepiej?
Awatar użytkownika
B&B
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6971
Rejestracja: października 9, 2005, 10:14 pm
Lokalizacja: spod lasu...

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: olekblues » sierpnia 22, 2014, 2:40 pm

Nie szanujemy naszych muzyków, pokusił bym się o stwierdzenie że sami się nie szanujemy.
Awatar użytkownika
olekblues
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1703
Rejestracja: lutego 6, 2008, 7:45 pm
Lokalizacja: Kalisz

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Electric Muddy » sierpnia 22, 2014, 4:51 pm

Czy sam, fakt, że na okładkach nie ma polskich muzyków, świadczy o braku szacunku dla nich???
TB wychodzi raz na 4 miesiące w między czasie w Polsce są dwa albo jeden duży festiwal, na których zwykle główną gwiazdą jest gość z zagranicy i np. z tego konkretnego powodu ten artysta umieszczany jest na okładce, ale czy to od razu świadczy o braku szacunku dla polskich artystów? Czy w kwartalniku nie ma artykułów o polskich wykonawcach?
Marcin
Awatar użytkownika
Electric Muddy
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 854
Rejestracja: marca 9, 2007, 3:23 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Yaniu » sierpnia 22, 2014, 9:03 pm

Z tego co mi wiadomo, albo też mam takie blade pojęcie o w/w piśmie. Ów kwartalnik nie zajmuje się rodzimym rynkiem. Ktoś mnie wyprowadzi z błędu?

Z drugiej strony często widuję sympatycznych ludzi w koszulkach pod banderą "TB" będę musiał zapytać o co chodzi?
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Dziadek Władek » sierpnia 23, 2014, 1:44 am

Yaniu pisze:Z tego co mi wiadomo, albo też mam takie blade pojęcie o w/w piśmie. Ów kwartalnik nie zajmuje się rodzimym rynkiem. Ktoś mnie wyprowadzi z błędu?
[...]

Spróbuję... ;)
W ostatnim numerze są wywiady z:
-- Kraków Street Band,
-- Jarkiem Tioskowem,
-- Old Breakout,
-- Filipem Kozłowskim,
-- Around The Blues,
-- Jaromim.
I co? Wyprowadziłem? 8)
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18403
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Roj » sierpnia 23, 2014, 4:54 am

Tak, zastanawiałem się nad tym i uważam, że Olek bardzo nadawałby się na rozkładówkę Twojego Bluesa.
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Yaniu » sierpnia 23, 2014, 7:04 am

Tak :-), zostałem wyprowadzony.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: karambol » sierpnia 23, 2014, 11:28 am

olekblues pisze:Nie szanujemy naszych muzyków, pokusił bym się o stwierdzenie że sami się nie szanujemy.

A mógłbyś to rozwinąć? Intryguje mnie zwłaszcza to dlaczego wy (muzycy) się nie szanujecie?
Awatar użytkownika
karambol
Administrator
Administrator
 
Posty: 2424
Rejestracja: czerwca 24, 2004, 4:57 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » sierpnia 23, 2014, 11:48 am

karambol pisze:
olekblues pisze:Nie szanujemy naszych muzyków, pokusił bym się o stwierdzenie że sami się nie szanujemy.

A mógłbyś to rozwinąć? Intryguje mnie zwłaszcza to dlaczego wy (muzycy) się nie szanujecie?

Dokładnie to samo chciałem napisać, ale jak już zostało to wyartykułowane, to w ramach tego rozwinięcia ciekawi mnie czy powinniśmy szanować muzyków dlatego, że są muzykami, czy też dlatego, że są "nasi". A może do szacunku upoważnia wystąpienie tych dwóch cech razem? No i jaki związek ma to stwierdzenie z "rozkładówkami" Twojego Bluesa?
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: karambol » sierpnia 23, 2014, 12:21 pm

posener pisze:
karambol pisze:
olekblues pisze:Nie szanujemy naszych muzyków, pokusił bym się o stwierdzenie że sami się nie szanujemy.

A mógłbyś to rozwinąć? Intryguje mnie zwłaszcza to dlaczego wy (muzycy) się nie szanujecie?

Dokładnie to samo chciałem napisać, ale jak już zostało to wyartykułowane, to w ramach tego rozwinięcia ciekawi mnie czy powinniśmy szanować muzyków dlatego, że są muzykami, czy też dlatego, że są "nasi". A może do szacunku upoważnia wystąpienie tych dwóch cech razem? No i jaki związek ma to stwierdzenie z "rozkładówkami" Twojego Bluesa?

Poglądy Olka Blues na te sprawy znam z innych źródeł i w celu sprowokowania go (a może i innych wykonawców) do dyskusji podam jak ja te jego zdanie interpretuję. Według mojej wiedzy to nieszanowanie się wyraża się w tym, że godzą się grać za głodowe stawki, byle gdzie na tzw. rogu wielkich imprez zamiast na głównych scenach, no i w związku z tym z grania bluesa nie da się wyżyć. Nie pojawianie się na "rozkładówkach" Twojego Bluesa powoduje, że społeczeństwo nie zna naszych wykonawców i m.in stąd wynika mizerne zainteresowanie ich twórczością. Żeby było jasne - jestem pełen podziwu dla aktywności Olka. Wiem ze zdjęć jakie publikuje na swoim profilu na facebooku, że ciężko pracuje na ten przysłowiowy kawałek chleba a po pracy sięga po gitarę i gra i tworzy. Bez cienia ironii - podziwiam go za miłość do bluesa, za upór, za aktywność, za zaangażowanie. To nie jest jakieś pitolenie przy ognisku czy grillu tylko bardzo profesjonalne granie. Teraz jak widzę zafascynował się "dziwnymi" gitarami i te jego fascynacje można obserwować bo dzieli się swoją muzyką ze wszystkimi (sesja z działki palce lizać). Po co o tym piszę? Ano po to żeby Olek nie odebrał moich powyższych słów jako szydery tylko zachęty do rzeczowej dyskusji.
Awatar użytkownika
karambol
Administrator
Administrator
 
Posty: 2424
Rejestracja: czerwca 24, 2004, 4:57 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » sierpnia 23, 2014, 1:33 pm

karambol pisze:Nie pojawianie się na "rozkładówkach" Twojego Bluesa powoduje, że społeczeństwo nie zna naszych wykonawców i m.in stąd wynika mizerne zainteresowanie ich twórczością.


Pozostałe pytania pozostają aktualne, ale kieruję je jednak do Olka. Jeżeli chodzi o te "rozkładówki", to oczywiście mniej więcej zdawałem sobie sprawę co autor miał na myśli (chociaż może nie?). Gdyby faktycznie o to chodziło, to z całym szacunkiem świadczy to o, najdelikatniej mówiąc, naiwności w postrzeganiu rzeczywistości. Po pierwsze nie przeceniałbym związku rozkładówek TB z zainteresowaniem twórczością rodzimych artystów nawet w bardzo nikłej populacji bluesfanów. Cenię sobie działalność wydawniczą p.Matysika, ale powiedzmy sobie szczerze, że jest to po prostu niszowy periodyk z nikłym zasięgiem rażenia. A na poziomie społeczeństwa? To już jest całe morze przyczyn, które powodują brak zainteresowania nie tylko twórczością polskich wykonawców, ale w ogóle jakąkolwiek twórczością.
Po drugie, odpowiedź na pytanie z początku zakładki jest bardzo prosta. O tym co ukazuje się w TB decyduje redakcja i ona bierze odpowiedzialność za efekt końcowy. Jest to także odpowiedzialność biznesowa. Pomimo wielu kontrowersji, które na forum wzbudza to pismo, życzmy mu dobrze, bo jeżeli mu się noga powinie, to może się okazać, że nie będzie żadnego reprezentującego ten rodzaj muzyki. I teraz konkluzja. Jeżeli komuś nie podoba się zawartość danego pisma, to po prostu nie musi go kupować. Wariant bardziej wymagający to stworzenie propozycji alternatywnej dla podobnie myślących. Wyczuwam tutaj u kilku forumowiczów chęć redagowania TB z poziomu forum - może powinni pomyśleć o jakimś fanzinie, czy innej inicjatywie np.pod tytułem "Polski Blues"?
I po trzecie. Naprawdę nie zazdroszczę współcześnie działającym "na odcinku polskiego bluesa". PRL miał jednak swoje zalety np. odcięcie konsumentów od produkcji zagranicznych (na całe szczęście tylko do pewnego stopnia) czyli konkurencji.Teraz alternatywna oferta jest olbrzymia. Internet,płyty. koncerty - wszystko na wyciągnięcie ręki. Mordercza jest ta konkurencja i albo się to przyjmuje do wiadomości, albo pozostaje szukanie problemów tam gdzie ich nie ma. Można się pocieszać, że np. amerykańscy muzycy mają gorzej, bo tam często naprawdę wybitni grajkowie mają problem z przebiciem się.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Roj » sierpnia 24, 2014, 7:09 am

karambol pisze:...sesja z działki palce lizać..
Dzięki za przypomnienie. Nie zaglądałem na bluesową działeczkę chyba od zimy i widzę, że sporo się tam w międzyczasie wydarzyło.

Olku, pierdziel rozkładówki i rób dalej swoje. "Twój Blues" nie jest ani Twój, ani mój. Twój blues jest mój :)
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: rocken » sierpnia 24, 2014, 9:15 am

posener pisze:[...]O tym co ukazuje się w TB decyduje redakcja i ona bierze odpowiedzialność za efekt końcowy. Jest to także odpowiedzialność biznesowa.[...]

Trudno się z tym nie zgodzić, bo takie są realia.

Jednak przy ocenie różnorakich wydawnictw (we wszelakich dziedzinach mnie interesujących) będę się starał jednak pozostać w swoim romantycznym przekonaniu, że zawód dziennikarza to działalność polegająca na możliwie obiektywnym informowaniu o tym, co wartościowe, interesujące i uczciwym komentowaniu tego, co się ma wydarzyć i wydarzyło, bez względu na profity wpływające do działu reklamy...
I ta działalność ma nie być tożsama z zawodem komiwojażera.
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis
Awatar użytkownika
rocken
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7645
Rejestracja: września 27, 2008, 11:58 am
Lokalizacja: Warszawa/Tomaszów-Maz.

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Yaniu » sierpnia 24, 2014, 12:57 pm

Będąc "wyprowadzonym" z błędu, spojrzałem na zagadnienie bardziej dociekliwym okiem. Można mieć, a nawet trzeba, romantyczne marzenia bo przecież działamy w obszarze sztuki, jeśli nawet jako obserwatorzy. Każdy jak widać realizuje własną wizję (czyli uprawia własną skibkę) skupiając wokół siebie krąg zainteresowanych fanów czy też sympatyków. Osobiście nie mam problemów z czyjąś prywatną działalnością w tym obszarze, ba nawet ją popieram. Otóż wszelkie próby naginania rzeczywistości we własną stronę raczej nie przyniosą pozytywnych efektów. Trzeba szukać sprzymierzeńców w drodze a to wymaga poszanowania cudzej często nie wygodnej wizji. Dzieląc włos na czworo - słowo "nasz"? nie może i nigdy chyba nie będzie, bo różne mamy cele. "Twój" jest jak najbardziej na miejscu. Jeśli chcesz mnie poinformować o twoich zamiarach to ja to przyjmuję do wiadomości.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Roj » sierpnia 24, 2014, 2:03 pm

Yaniu, w kwestii zaimka "twój" który pełni w nazwie rolę przymiotnika- po Twoim poście chyba nieco się pogubiłem. To ostatnie zdanie - "Jeśli chcesz mnie poinformować o twoich zamiarach to ja to przyjmuję do wiadomości" - tu chyba pasuje "mój" a nie "twój". No weź mi wyjaśnij o co tu biega, bo nie zasnę jak tego nie pojmę :)
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Roj » sierpnia 24, 2014, 4:39 pm

Yaniu poszedł przemyśleć sprawę, a ja też myślę.. zdanie - " tak, chcę cię poinformować o twoich zamiarach" mógłby wypowiedzieć jakiś.. jasnowidz ...chyba :roll:
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » sierpnia 24, 2014, 5:03 pm

rocken pisze:
posener pisze:[...]O tym co ukazuje się w TB decyduje redakcja i ona bierze odpowiedzialność za efekt końcowy. Jest to także odpowiedzialność biznesowa.[...]

Trudno się z tym nie zgodzić, bo takie są realia.

Jednak przy ocenie różnorakich wydawnictw (we wszelakich dziedzinach mnie interesujących) będę się starał jednak pozostać w swoim romantycznym przekonaniu, że zawód dziennikarza to działalność polegająca na możliwie obiektywnym informowaniu o tym, co wartościowe, interesujące i uczciwym komentowaniu tego, co się ma wydarzyć i wydarzyło, bez względu na profity wpływające do działu reklamy...
I ta działalność ma nie być tożsama z zawodem komiwojażera.


No jasne. Każdy ma swój pogląd np. na kwestię TB i ma do tego prawo, ale z drugiej strony TB robi swoje na swój rachunek i też ma do tego prawo. Ja myślę, że głównym problemem jest nie to, że coś nam się nie podoba tylko brak alternatywy. Np. osobiście uważam działalność takich rozgłośni radiowych jak powiedzmy Eska za totalne, śmierdzące gówno muzyczne, ale do głowy mi nie przyjdzie, aby oczekiwać od nich aby robiły to co mi bardziej odpowiada. Po prostu powinna być alternatywa, a nawet wiele alternatyw. Wtedy każdy słucha lub czyta to co mu najbardziej odpowiada. Tego bardzo brakuje i nie wiem czy się kiedyś doczekamy takiej sytuacji. Jest np. konkurencja na rynku periodyków o gitarze czyli Gitarzysta i Top Guitar. Umówmy się, że Polacy masowo nie grają na tym instrumencie, a jednak oba tytuły od dłuższego czasu działają. I dla mnie to już jest jakiś komfort. Miałem okresy, że kupowałem oba i miałem okresy preferowania jednego z nich. Jestem przekonany, że to o to chodzi. Może wydawnictwo poświęcone wyłącznie polskiemu rynkowi bluesowemu nie byłoby skazane na niepowodzenie? Wtedy tacy ludzie jak Olek nie musieliby się żalić na forum, bo redakcja sama by się nimi zainteresowała.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Yaniu » sierpnia 24, 2014, 6:35 pm

Roj pisze:Yaniu... "Jeśli chcesz mnie poinformować o twoich zamiarach to ja to przyjmuję do wiadomości" - tu chyba pasuje "mój" a nie "twój". No weź mi wyjaśnij o co tu biega, bo nie zasnę jak tego nie pojmę :)


Tak, odjechałem :oops: będę musiał zmienić zioła.

Myślałem o tym, że informacje w tym kwartalniku przyjmuję w kategoriach subiektywnej i wybiórczej informacji. Jetem informowany i przyjmuję tą informacje taką jak jest bez wnikania czy czegoś tam brak lub jest inaczej. Jeśli naprawdę chcę się czegoś dowiedzieć to i tak muszę szukać alternatywnych źródeł.
Ratując świat "...próbowaliśmy już wszystkiego, oprócz miłości..."
Awatar użytkownika
Yaniu
blueslover
blueslover
 
Posty: 756
Rejestracja: lipca 25, 2012, 12:22 pm
Lokalizacja: Łomża

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: Roj » sierpnia 24, 2014, 6:45 pm

Nie zmieniaj - te są super :). Dzięki za wyjaśnienia Yaniu
Awatar użytkownika
Roj
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7317
Rejestracja: sierpnia 8, 2009, 7:16 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Twój Blues nasz kwartalnik

Postautor: posener » sierpnia 24, 2014, 7:02 pm

Yaniu pisze:Otóż wszelkie próby naginania rzeczywistości we własną stronę raczej nie przyniosą pozytywnych efektów. Trzeba szukać sprzymierzeńców w drodze a to wymaga poszanowania cudzej często nie wygodnej wizji.

To jest bardzo mądre stwierdzenie i wcale nie musi to oznaczać kapitulanctwa i zgniłych kompromisów. Czytając wywiady z amerykańskimi muzykami działającymi na najtrudniejszym muzycznym rynku świata nie przypominam sobie jakiejkolwiek roszczeniowości z ich strony, czy użalania się nad swoim losem. Goście wiedzą, że działają w określonej rzeczywistości, robią swoje i starają się myśleć konstruktywnie. Zwykle wiedzą także, że ich działka jest niewymierna, a w sztuce nie ma demokracji i sprawiedliwości oraz nic się nie należy. Wiedzą także, że czasami dużo zależy od szczęścia czy przypadku, ale starają się szczęściu pomóc.
Jeżeli się ma pasję i znajduje przyjemność w muzykowaniu, to pierdzielić rozkładówki TB, bo to są bzdety.
Awatar użytkownika
posener
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6912
Rejestracja: listopada 17, 2008, 7:51 pm

Następna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Książki, Publikacje, Czasopisma

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości