[Poznań]NIGEL KENNEDY / JAREK ŚMIETANA - 7.03 .... Blue Note

Piszcie tu o swoich fascynacjach tą muzyką, informujcie o koncertach, piszcie o swoich ukochanych płytach. Jazz w szerokim pojęciu tego słowa.

Moderator: mods

Postautor: Syd » czerwca 12, 2011, 11:47 am

O tak , ślad pisma Nigela . Chodź to ja, więcej piszę o Kennedym.
On, muzycy grają, slucham ,patrzę . Zazwyczaj rozmowy o muzyce i życiu , a szampan i małe coś nie coś :) Ostatnio rozmawialiśmy o ...smyczku . Coby ten smyczek za mało liczy centymetrów bieżących . No i musi w następnych kreacjach , Nigel przyfasuje długaśny smyczek .
Tak , kwestia Czasu ostatnio była poruszana . Czym i Kim jest ten, Czas ?
Tak w życiu , jak i w Muzyce . To już jazda poza znana percepcją .
I w życiu, i w muzyce , idzie modyfikować Czas .


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: andrzej.staszok » czerwca 12, 2011, 6:35 pm

Zielona Gałązka pisze:Andrzeju - a co Ci wpisał? Tylko autograf czy coś jeszcze? Jak mi powiesz, to ja Tobie również, co mnie wpisał :)

Syd, a Ty masz również ślad pisma Nigela? :)

A może jeszcze ktoś z państwa czytających ma także?

Pozdrawiam serdecznie.


dorysowal do swojej glowy "dymek" i wpisal w nim " Gangsta Rules OK " :) i ponizej podpis
Awatar użytkownika
andrzej.staszok
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 4136
Rejestracja: października 13, 2005, 7:06 pm
Lokalizacja: Ostrów Wlkp

Postautor: Zielona Gałązka » czerwca 12, 2011, 9:34 pm

Ooo, to się Nigel postarał. No bo kobiecie to artysta prędzej coś więcej wpisze, taki naturalny odruch, ale mężczyźnie? Okazuje się, że również :)

Mnie wpisał "I love you" i domyślam się, że wszystkim kobietom tak samo :)

Mamy przyjemne pamiątki od Nigela.
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » lipca 19, 2011, 1:12 pm

Proszę , z tej strony muzyki . Blues archetyp .

http://youtu.be/erPUv4itR84

co sądzicie o tym , Państwo ?
Robert Jonhson , Gerwshin , Jelly Roll Morton, a i Trane ....
mieli i doświadczali dostępu do Esencji . Muzyki .

Fenomenalna i fantastyczna jest , chęć uczenia się i postrzegania
siebie i muzyki . Otoczenia . :)

.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » lipca 31, 2011, 4:50 pm

Tak - odniesienie Muzyki wobec mnie, moich co do niej oczekiwań..
Również moja powinność Dla Niej..

Pozdrawiam Cię Syd :)
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » sierpnia 18, 2011, 12:15 pm

Wspaniała emanacja . Brzmienie i harmonia .
Kompozycja Nigela Kennedy'ego .

Plyta , Kafka . Stephane Grappelli grał "pierwsze" skrzypce .


.... a potem, ten Hendrix , z elektryczną komunikacją wielkomiejską .

http://youtu.be/5jPFu5MplhA

Opowieści wiatru
.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » sierpnia 18, 2011, 9:51 pm

Syd
Pięknie określasz Muzykę Nigela - dlatego chętnie tu zaglądam.

Opowieści wiatru..

Ja jeszcze do Twego opisu dodam muzykę świerszcza, którego Nigel na pewno ma w swoim sercu.
Oto jeden z nich - u dziecka :)

Z pozdrowieniem dla Ciebie - od Filipa.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » sierpnia 22, 2011, 10:52 am

Urocza fotografia ! Zieleń grasshoper . I blond włosy .
Brawa do , Ciebie . Super kadr .
Pozdrawiam Filipa .


Tutaj , Nigel'a kozmick metal . Końc- u- wka grania powala dynamiką .

http://youtu.be/8AXQLQ66LeA


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » sierpnia 26, 2011, 8:30 pm

Riverman

http://youtu.be/4yUjVk75uvw


Człowiek płynie po
Rzece swojego życia

Do celu poczatku i ....
Ujścia oceanu
Wszechświata .

.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » sierpnia 31, 2011, 8:08 pm

Obrazek


Kto jest na scenie ? Proszę imię i nazwisko :)



.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » sierpnia 31, 2011, 9:23 pm

Centralnie, w fioletowym sweterku Nigel Kennedy.
A ten Pan na krześle, odwrócony bokiem - to pewnie jego Menager :)

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » sierpnia 31, 2011, 10:58 pm

Tak , w fioletowym i zielonym , Nigel Kennedy . Pierwszy z lewej , i pierwszy z prawej , są znanymi muzykami . Siedzący na krześlę , na pierwszym planie , jest mało znaną postacią sceniczną .
Menager na scenie ? Może i tak bywa 8)


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » sierpnia 31, 2011, 11:44 pm

Zwróć jednak uwagę, że ten mężczyzna siedzi na pierwszym planie, znaczy musi to być Ktoś np. menager.
Chyba, że to jakaś inna ważna persona :)

A jak Ty myślisz, kto to jest?
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » września 2, 2011, 4:53 am

Muzyk w nakryciu głowy , skomponował "Kukush".


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » września 2, 2011, 5:37 pm

Syd pisze:Muzyk w nakryciu głowy , skomponował "Kukush".
.


Tomasz Kurkurba. Dobrze kojarzę?
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony września 3, 2011, 9:08 am przez Zielona Gałązka, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » września 3, 2011, 7:43 am

Obrazek



Tak ! Kompozytor " Kukush" Tomek Kukurba .


Pozdrawiam :)


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » września 4, 2011, 4:42 pm

Tutaj , "Kukush" w wersji studyjnej .

http://youtu.be/4ITykUGFRW0



A tutaj , na żywo .


http://youtu.be/ReAtD87XVMU


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » września 7, 2011, 8:04 am

Obrazek


Na scenie w ceglastej koszulce , tutaj bassuje smyczkiem .
Tomek Lato , bas w Krakowie .





:)

.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » października 19, 2011, 10:48 am

Obrazek

Na fotografii grupowej , siedzę na krzesełku .
Tutaj , na scenie . Moja twarz , ku widowni
Pozdrawiam serdecznie .
Sławek Melaniuk
:)


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Zielona Gałązka » października 19, 2011, 11:02 am

Syd nam się zdekonspirował :) I dobrze :)
Extra zdjęcie.

Powiadasz, że patrzysz na widownię? Ach, to tam musiały być wysokie balkony i duża publika. Czyj to był koncert i w jakim mieście?

Pozdrawiam Cię Sławo metafizycznie.
Awatar użytkownika
Zielona Gałązka
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6839
Rejestracja: marca 15, 2007, 1:49 am
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postautor: Syd » listopada 4, 2011, 8:16 pm

O , tak . Balkony i komplet publiczności . Znakomita atmosfera . Koncert , odbiorcy , interakcja ! Kennedy & Kroke . Należy więcej omówić ten spektakl .

Uśmiechy do Ciebie , Reniu . Uśmiechy do Czytelników . :)


Sentymentalna skrzypaczka , i spokojny trębacz .

http://youtu.be/7tSdrL7PZBM


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » kwietnia 26, 2012, 2:11 pm

Trzy koncerty w Polsce z Muzyką Hendrixa . Jakie odczucia Widzów i Słuchaczy tych spektakli ? W Stodole, Little Wing unikalnie oryginalnie zagrane . I zaśpiewane . Wokalizy - Anna Maria Jopek !

Serdecznie pozdrawiam !


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: buashey » maja 7, 2012, 6:22 pm

ja byłem na Nigelu w marcu w Hali Widowiskowej w Gdyni i jako, że adaptacje Hendrixa na albumie Nigela nie są czymś, co jestem w stanie często słuchać, to koncert był fantastyczny i na pewno pójdę na Kennedyego jeszcze raz, gdy będę miał okazję. Może następnym razem Doorsów będzie grać? :)
Awatar użytkownika
buashey
bluesman
bluesman
 
Posty: 222
Rejestracja: maja 4, 2011, 5:44 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Syd » maja 12, 2012, 7:44 pm

Trochę muzycznych refleksji. Nigel Kennedy, i muzyczne misterium. W warszawskiej Stodole, osiemnastego marca tego roku, muzykowali: Douglas Boyle obsługiwał gitary, Adam Kowalewski – strunowe instrumenty bass owe, Piotr Wyleżoł klawiszował, Krzysztof Dziedzic – perkusja. Czasem wspomagana elektroniką perkusja była. Głosem spektakl ozdabiały Panie. Anna Maria Jopek i Z-Star. Na skrzypcach drzewiennych i metalowych, udzielał się Nigel Kennnedy.
W liście koncertowej, na pozycji szóstej objawił się baaardzo długi „kawałek” muzyczny. „1983... (A Merman I Should Turn To Be)”. Zazwyczaj w muzyce Nigela tematy czytelne, melodyjne, sąsiadują z improwizacją, dźwiękami dosyć „wymagającymi”. Zasadne jest, aby pełnię koncertu odczuwać, przynajmniej cząstkowa znajomość Muzyki. Wymienię tutaj takie czynniki: tytuł kompozycji, autor, brzmienie instrumentów, jak prezentowała się wersja autorska… i dalej po tej drabinie. I wyżej... Oczywiście, także i laik muzyczny ma prawo i powinien, jeśli ma takową wolę, uczestniczyć w koncertach. Szeroko pojęta rozrywka, relaks psychiczny, to też forma udziału w spektaklu. Bycia na, tym koncercie.
Sądzę, iż każdy (?) może podszkolić swoje „ucho”. Wystarczy tylko chcieć. Samokształcenie trwa całe życie. I życie jest uczelnią. Takie pojęcie jak, sztuka elitarna, jest blagą. Nadużyciem językowym. Równie dobrze odbiera rzeczony elitarny artyzm, chłopczyk od: matulu, Co on za jeden? Ten wiatrak..., jak i noblista nagrodzony. Zagadnienie rozwoju. Progresja jest, i za tą progresją powinno się jechać. Nie rozumiem, nie podoba mi się, mam granice do tej interpretacji – te twierdzenia odbiorcy... nie oznaczają błędnej drogi twórcy. Choć, jakaś „część artystów „nie reprezentuje idiomu tego pojęca”. Artyzm nie jest papierem ściernym, na tapecie talentów. Obsługujący media z artyzmu, czynią popłuczyny. Zlew przelewa się artystami. Artysta tworzy piękno. Unikalne oryginalnością. Czy artystą jest nagrający płytę z czasem, dajmy na to sześćdziesiąt cztery minuty i dwie sekundy, a opowiadający słowem pisanym i mówionym o swoim dokonaniu, przez dwa miesiące? Jak to pod prąd i z prądem, nagrywana była ta muzyka. Jak i gdzie były znoje i trudności, co jest przekazem. I temu podobne mowy objaśniające. Rozumiem, że redaktor prowadzący ma za „literówkę”, ale. J. Hendrix, pytany co ma, miał na myśli grając te i inne dźwięki, odpowiadał: wyrażam siebie tylko poprzez muzykę. Pewna pani wysoko urodzona tak mówiła do Andre Segovi. „Mistrzu, gra pan jak pozytywka!” Segovia odpowiadał, „jaśnie pani, nie uzyskałem jeszcze takiej perfekcji artyzmu”.
Przyjmując czas pary i elektryczności, pierwsze rejestracje dźwięku. Między innymi Enrico Caruso, to... zapewnie i przed „elektryfikacją „muzycy fenomenalnie i fantastycznie kreowali dźwięki. Akustycznie przed rejestracją fizyczną. Ferenc List, Henryk Wieniawski... To, co wyprawia Kennedy z Przyjaciółmi w koncepcji muzyki, Ziemia nie słyszała. W tej długaśnej konstrukcji przytoczonej powyżej, poza pojęciowo zagrali muzykanci. Zmieniając skrzypce, strojąc je, ewoulacja dźwiękowa. Oszołomiony i zdezorientowany stałem się. Zbaraniałem z zachwytu.
A kto i kiedy, ustalił taki kanon. Jazz grają, jazzmeni i jazzwomen? Co to jest muzyka jazzowa, pyta Stasio Jasia. Muzyka jazzowa to taka, którą grają jazzmani Odpowiada Jaś. Ahaa, aprobuje definicję Stasio. Osobiście nie słyszałem orkiestry jazzowej, bez ludzi. A piszących i mówiących o muzyce, nie po ludzkim słuchu czytałem i słuchałem. Co bardziej profesjonalni, zauważyli spożywanie napojów na scenie przez ucznia szkoły Y. Menuchina. Też tak patrząc, widziałem Nigela pijącego z butelki piwo. I czarną herbatę z filiżanki. I to na scenie, w miejscu publicznym. Taka myśl mi przyszła: wypiję piwko i... zagram na skrzypcach. Wypiłem i Zagrałem!!!. I tą myśl, zastosowałem. Nic z tego – odwalam ściemę. Pasztetową dźwiękową. Skrzypki spojrzały na mnie, spode podstawka. Może jest błąd w moim postępowaniu. Pochodziłem po scenie, po widowni połaziłem. Informuję, granie moje było na długo przed koncertem muzyków anonsowanych plakatami i w pismach. I, zaaplikowałem drugie piwo. Nic z tego. Ani jednego prawidłowego dźwięku nie odnotowały moje uszy. Skrzypce także. Na tym skończyły się moje zmagania z materią muzyczną. Smakowo strunową. Spróbuję w przyszłości, z czarną herbatą. Może wolnym czasem, Nigel Kennedy jakiejś lekcji mi udzieli. Opowiem. Artysta tworzy Z radością. Trudy i komplikacje problemowe, są domeną galerników. Życzę artystom, roboty twórczej ze słońcem w sercu.

Humorem pozdrawiam.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » maja 18, 2012, 4:59 pm

Grając opracowaną listę utworów , Nigel z przyjaciółmi każdy koncert gra inaczej . Kolejnością utworów , improwizacją .Muzyka z plyty: The Kennedy Experiece , jest trudna nowatorstwem . Też znajomość szeroka dokonań Hendriksa , pomocna jest w konsumcji tych osobistych odczytań . Ale .... nie elitarnych niedostępnością . Czas pomocnym jest . Pomyślności .
Patrząc latami tworzenia muzyki to , trzy arcyzacne dzieła są . Zamykając się tą cyfryzacją . Idzie to tak . Lata tysiąc dziewięćset pięćdziesiąt dziewięć ( sześćdziesiąt ) , Concerto De Aranjuez , płyta Miles Davis Sketches Of Spain . Tysiąc dziewięćset sześćdziesiąt osiem , All Along The Watchtower . Jimi Hendrix na wydawnictwie Electric Ladyland . Finisz tysiąclecia . Doświadczanie Kennedy' ego w Hendriksowej podróży . Na ten przyklad , Purple Haze .... z DVD Live A La Citadelle .
Reiinterpretacje , odegranie "po swojemu " nie swojej kompozycji , twórczość własna inspirowana dziełem oryginalnym ..... decyzja w słownictwie do Słuchacza należy .
Trzy diamenty muzyczne .



O The Doors , w przyszłości .


. :)
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » września 13, 2012, 4:08 pm

Posmak miodu . Na koncertach jest prezentowana kompozycja podpisana : Scott - Marlow ,, A Taste Of Honey" .
Temat taneczny interpretowany przez wielu muzyków , orkiestr . Nigel nadmienia o wykonaniu Herba Alperta .
Zabójcze jest zagranie tej kompozycji , między innymi w Stodole , Muzycznej Owczarni .... z prawej strony sceny za zestawem perkusyjnym , Krzysztof Dziedzic . Bas elektryczny obejmuje Adam Kowalewski .Nie często można usłyszeć i zobaczyć tak tęgo grającą sekcję rymiczną . Prostota boogie , efektywność skuteczna . Bardzo . Kowalewski na paru dźwiękach , ,, trzyma " rytm . I to jak ! Dziedzic zasuwa z bit turbo.Majstersztyk rytmiki . Ciało tańczy .No , i są tam cytaty między innymi : Deep Purple - Smoke on the Water . O pozostałych muzykach , o ekspansji ekspresji , więcej w obfitszym opracowaniu pismakowo takowym, tej interpretacji . Instrumentaliści zabawianiem Słuchacza i Muzyki , oczarowują .
Szczerość i prawda . I umiejętności manualne . Szacunek .


.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » października 10, 2012, 5:33 pm

Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » listopada 12, 2012, 1:13 pm

Tak w roku 1996 Nigel Kennedy , zapodaje muzykę na wydawnictwie nazwanym , Kafka . Muzycznie płyta jest
unikalną osobliwością . Znaczna ilość wydawnictw z muzyką , nosi znamiona i cechy produktu seryjnego . Magma muzyczna . Robotyzacja , gdzieś tam , niekiedy zabłąka się człowiek .... Nigel Kennedy preferuje i potrafi , jednostkową , ręcznie robioną muzykę .I jeszcze wprowadza tuning sercem w materię dźwiękową . Jedenaście tytułów. Gdzieś pośrodku , Fallen Forest .Kompozycja skrzypka . I teraz . Rejestracja filmowa , muzyczna daje możność popatrzenia źrenicą ucha , na ciąg dźwięków kreowanych przez ludzi . Muzykami zwanymi . Znaczy się , istnieje opcja powrotu do sekwencji nut zagranych Tam i tamtą porą . Wieczorną i o zmroku . Film ten przedstawia muzycznych sprawców piękna . Przy fortepianie , Piotr Wyleżoł . W saksofon dmie Tomasz Grzegorski , altówka - Tomasz Kukurba . Skrzypce - Nigel Kennedy . Kontrabas - Adam Kowalewski . Perkusja , Krzysztof Dziedzic .
Wejście do Fallen Forest otwierają struny kontrabasu . Zaproszenie do przechadzki pośród dźwięków drzew . Altówka podejmuje kolor roślin . Trawy śpiewają smyczków włośiem . Opowieści wiatru perkusji , szmeru liści fortepianu . Wspaniała narracja saksofonu ze skrzypcami i miotełkami . W przesunięcu czasowym , skrzypce i fortepian grają sekwencje basowe .Wespół z kontrabasem . Perfekcyjna leśna kompozycja , współgra z drewnem instrumentów . Z drewnem Muzycznej Owczarni . Niesamowite doznania . Wokaliza Kukurby , opowiada drogę wędrowca posród gór , lasów , hal i chaszczy istnienia .Dochodzą melizmaty pianissimo i w stopniach forte .Barwa gardłowa uzupełnia paletę wokalizy . I śpiew skrzypiec ! Nigel wyśpiewuje siebie . Konglomerat talentów . Bardzo wysoki stopień inercji empatii . Cholernie mocna oprawa brzmieniowa tego obrazu muzycznego . To jest komponowanie muzyki , w czasookresie tym . Kennedy - .kompozytor Czasu Teraz i Tutaj. Obecni na widowni , współistnieją i tworzą muzykę . Zasada , udostępniasz siebie , otrzymujesz napęd odbiorców . Wzajemność inspiracji . Gdy dodawana jest jeszcze improwizacja indiwidualności , całość dźwiękowa oddaje tchnienie absolutu . Smakowitość harmonii Fallen Forest , melodykę .Bardzo pouczające jest to , iż muzycy nie pchają się nachalnie facjatą . Grający nuty prowadzące , jest częścią tej okiestry . Jedną szóstą . Proszę , z jaką kulturą akompaniament prowadzi Piotr Wyleżoł .Ile podaje rzeźkiego powietrza . Jak na dalszym planie , podgrywaniem rzeźbi Nigel Kennedy .Wtapia się w spektrum tła . Kukurba ciągnie na altówce temat przewodni , a za jego plecami doskonałe płótno muzyczne , koloryzują pędzlem instrumentów , poszczególni muzycy . Przy wokalizie , arcy atrakcyjne zachowują się obecni na scenie Panowie . Znakomita intonacja altówki i skrzypiec . Niewiarygodnie Kennedy i Kukurba operują barwą w czasie . To jest duo wiolinowe . Z dużego W , w Fallen Forest . Dynamika narastania napięcia wszystkich muzyków , synonimem symfonicznej orkiestry .
Frapujące jest basowanie Kowalewskiego . Tak minutę przed zamknięciem muzyki , szarpnięcia prawej dłoni basisty .Niekonwencjonalne granie w muzyce ogólnie dostępnej , przystępnością swoją . Jest stworzone tutaj , miejsce dla kontrabasu . Harmonia i melodyka esencją tej muzyki . Tęskne są te pasaże . Wzorcowy materiał przedniego aromatu , stworzony intelektem i umiejętnościami , tych grajków . Ludzi .

Takie marzenie chodzi we mnie . Być maciupkim jak calineczek , aby umieścić się na skrzypcach Nigela . Tak w okolicy jego lewego ucha . Tylko oby smyczek mnie nie zdmuchnął . Potem usadowić się przy prawym uchu Nigela . I słuchać muzyki . Wchodzi jeszcze opcja taka , iż pasem bezpieczeństwa przytwierdziłbym się do krawędzi skrzypiec . Powinienem rozkminić tę opcję odbioru muzyki . Posiadając marzenie , idzie wykreować fakt .
Jest też równoległa opcja z , fortepianem , Hammondem , saksofonami , bassami , perkusjo naliami i talerzami , tamburynem na break machinie ......

W Muzycznej Owczarni , Nigel Kennedy zagrał ponad czterydziesiątki koncertów . Bez zapłaty. Piotr , szef budowy mostu , oczywiście poza pieniądza interwencją , wybudowal z pomocą przyjaciół budowniczych , most . Most do ludzi i muzyki . Wietek trzyma artyzm i sztukę . Osobowością nietuzinkową . .Powiedziawszy językiem medialnym , inicjatywy charytatywne to są . Dobra darmowa i dobro czyniąca robota . Panie i Panowie . Tak trzymać .
Odbierając tę muzykę , idzie się przewrócić . Nawet na lewą stronę . Futrem na wierzch .

Pisząc potem niby post scriptum , : mocarna jest ta synteza nut , ten Fallen Forest , Nigel jest snajperem dźwięku .



.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Syd » listopada 12, 2012, 1:14 pm

Tak w roku 1996 Nigel Kennedy , zapodaje muzykę na wydawnictwie nazwanym , Kafka . Muzycznie płyta jest
unikalną osobliwością . Znaczna ilość wydawnictw z muzyką , nosi znamiona i cechy produktu seryjnego . Magma muzyczna . Robotyzacja , gdzieś tam , niekiedy zabłąka się człowiek .... Nigel Kennedy preferuje i potrafi , jednostkową , ręcznie robioną muzykę .I jeszcze wprowadza tuning sercem w materię dźwiękową . Jedenaście tytułów. Gdzieś pośrodku , Fallen Forest .Kompozycja skrzypka . I teraz . Rejestracja filmowa , muzyczna daje możność popatrzenia źrenicą ucha , na ciąg dźwięków kreowanych przez ludzi . Muzykami zwanymi . Znaczy się , istnieje opcja powrotu do sekwencji nut zagranych Tam i tamtą porą . Wieczorną i o zmroku . Film ten przedstawia muzycznych sprawców piękna . Przy fortepianie , Piotr Wyleżoł . W saksofon dmie Tomasz Grzegorski , altówka - Tomasz Kukurba . Skrzypce - Nigel Kennedy . Kontrabas - Adam Kowalewski . Perkusja , Krzysztof Dziedzic .
Wejście do Fallen Forest otwierają struny kontrabasu . Zaproszenie do przechadzki pośród dźwięków drzew . Altówka podejmuje kolor roślin . Trawy śpiewają smyczków włośiem . Opowieści wiatru perkusji , szmeru liści fortepianu . Wspaniała narracja saksofonu ze skrzypcami i miotełkami . W przesunięcu czasowym , skrzypce i fortepian grają sekwencje basowe .Wespół z kontrabasem . Perfekcyjna leśna kompozycja , współgra z drewnem instrumentów . Z drewnem Muzycznej Owczarni . Niesamowite doznania . Wokaliza Kukurby , opowiada drogę wędrowca posród gór , lasów , hal i chaszczy istnienia .Dochodzą melizmaty pianissimo i w stopniach forte .Barwa gardłowa uzupełnia paletę wokalizy . I śpiew skrzypiec ! Nigel wyśpiewuje siebie . Konglomerat talentów . Bardzo wysoki stopień inercji empatii . Cholernie mocna oprawa brzmieniowa tego obrazu muzycznego . To jest komponowanie muzyki , w czasookresie tym . Kennedy - .kompozytor Czasu Teraz i Tutaj. Obecni na widowni , współistnieją i tworzą muzykę . Zasada , udostępniasz siebie , otrzymujesz napęd odbiorców . Wzajemność inspiracji . Gdy dodawana jest jeszcze improwizacja indiwidualności , całość dźwiękowa oddaje tchnienie absolutu . Smakowitość harmonii Fallen Forest , melodykę .Bardzo pouczające jest to , iż muzycy nie pchają się nachalnie facjatą . Grający nuty prowadzące , jest częścią tej okiestry . Jedną szóstą . Proszę , z jaką kulturą akompaniament prowadzi Piotr Wyleżoł .Ile podaje rzeźkiego powietrza . Jak na dalszym planie , podgrywaniem rzeźbi Nigel Kennedy .Wtapia się w spektrum tła . Kukurba ciągnie na altówce temat przewodni , a za jego plecami doskonałe płótno muzyczne , koloryzują pędzlem instrumentów , poszczególni muzycy . Przy wokalizie , arcy atrakcyjne zachowują się obecni na scenie Panowie . Znakomita intonacja altówki i skrzypiec . Niewiarygodnie Kennedy i Kukurba operują barwą w czasie . To jest duo wiolinowe . Z dużego W , w Fallen Forest . Dynamika narastania napięcia wszystkich muzyków , synonimem symfonicznej orkiestry .
Frapujące jest basowanie Kowalewskiego . Tak minutę przed zamknięciem muzyki , szarpnięcia prawej dłoni basisty .Niekonwencjonalne granie w muzyce ogólnie dostępnej , przystępnością swoją . Jest stworzone tutaj , miejsce dla kontrabasu . Harmonia i melodyka esencją tej muzyki . Tęskne są te pasaże . Wzorcowy materiał przedniego aromatu , stworzony intelektem i umiejętnościami , tych grajków . Ludzi .

Takie marzenie chodzi we mnie . Być maciupkim jak calineczek , aby umieścić się na skrzypcach Nigela . Tak w okolicy jego lewego ucha . Tylko oby smyczek mnie nie zdmuchnął . Potem usadowić się przy prawym uchu Nigela . I słuchać muzyki . Wchodzi jeszcze opcja taka , iż pasem bezpieczeństwa przytwierdziłbym się do krawędzi skrzypiec . Powinienem rozkminić tę opcję odbioru muzyki . Posiadając marzenie , idzie wykreować fakt .
Jest też równoległa opcja z , fortepianem , Hammondem , saksofonami , bassami , perkusjo naliami i talerzami , tamburynem na break machinie ......

W Muzycznej Owczarni , Nigel Kennedy zagrał ponad czterydziesiątki koncertów . Bez zapłaty. Piotr , szef budowy mostu , oczywiście poza pieniądza interwencją , wybudowal z pomocą przyjaciół budowniczych , most . Most do ludzi i muzyki . Wietek trzyma artyzm i sztukę . Osobowością nietuzinkową . .Powiedziawszy językiem medialnym , inicjatywy charytatywne to są . Dobra darmowa i dobro czyniąca robota . Panie i Panowie . Tak trzymać .
Odbierając tę muzykę , idzie się przewrócić . Nawet na lewą stronę . Futrem na wierzch .

Pisząc potem niby post scriptum , : mocarna jest ta synteza nut , ten Fallen Forest , Nigel jest snajperem dźwięku .



.
Syd
bluesman
bluesman
 
Posty: 253
Rejestracja: stycznia 9, 2007, 9:01 am

Postautor: Antoni Krupa » listopada 13, 2012, 8:02 pm

polecam dzsiekszy Radiowy Jaz Club Helikon
Radio Kraków
godz 23 - 1
dzisiaj gośćmi programu będą Beata Przybytek i Paweł Kaczmarczyk
w programie wszystko o Jazz Juniors
"Pociąg do muzyki" - czw. 19-21
"Jazz Club Helikon" - sb. 20-22
Słuchaj tutaj*
Obrazek
Awatar użytkownika
Antoni Krupa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 9661
Rejestracja: grudnia 29, 2006, 7:43 pm
Lokalizacja: Kraków

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Jazz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości