Kupowanie płyt

Wszystko co tyczy się sprzętu audio. Od Hi-fi po High-end. Wasze doświadczenia, problemy oraz testy.

Moderator: mods

Postautor: StS » listopada 22, 2009, 12:27 pm

Uparłeś się zamiast zapytać np. kolegów po fachu znających temat. Informuję:
1. Podstawa prawna: Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - cytowany wyżej art. 17 ust. 1 pkt 1.
2. Kupiłem kilka CD w USA za kwotę o wartości celnej nie przekraczającej 150€.
3. Deklaracja celna składana jest przez nadawcę, naklejona na opakowanie wygląda np. tak:
Obrazek
Mimo tego celnicy mogą sprawdzić zawartość przesyłki i np. znaleźć w środku fakturę, na podstawie której dokonają naliczeń. Niektóre sklepy internetowe umieszczają fakturę na zewnątrz paczki.
4. Jeśli Urząd Celny dokładnie zbada przesyłkę i naliczy podatek, to odbiorca może się zgodzić na dopłatę do interesu. Jeśli się nie zgodzi, wtedy towar jest odsyłany do nadawcy.
5. Dopłaty można dokonać przy odbiorze przesyłki - na poczcie lub bezpośrednio w Urzędzie Celnym. Bez uprzedniego dokonania wpłaty towar nie zostanie wydany odbiorcy.
Nie podam oczywiście konkretnej kwoty, tytułów płyt, imion rodziców, numeru PESEL i innych zbędnych danych.
Mam nadzieję, że ta dyskusja nie spowoduje zwiększenia skuteczności działania urzędów wyciągających pieniądze od obywateli - na razie wpadki z cłem i podatkiem zdarzają się rzadko. Zbieraj doświadczenia. Zmęczyłeś mnie.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3346
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Rock-A-Billy » listopada 22, 2009, 4:16 pm

Wystarczyło od razu podać tych parę bliższych szczegółów, wtedy byś się tak nie zmęczył... :D
W dyskusji wracamy zatem do punktu wyjścia gdyż art. 17 ust. 1 pkt 1 Ustawy o podatku od towarów i usług jednoznacznie wiąże możliwość stania się podatnikiem VATu w przypadku importu towarów spoza UE z obowiązkiem celnym.
Poniżej, jeszcze raz jego pełna, aktualna treść:
Art. 17. 1. Podatnikami są również osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne:
1) na których ciąży obowiązek uiszczenia cła, również w przypadku, gdy na podstawie przepisów celnych importowany towar jest zwolniony od cła albo cło na towar zostało zawieszone, w części lub w całości, albo zastosowano preferencyjną, obniżoną lub zerową stawkę celną.

Moje wątpliwości budzi jedynie możliwość pobierania VATu przez urzędy celne w sytuacji gdy wartość celna przesyłki spoza terytorium UE nie przenosi owych 150 euro (albo innej kwoty wolnej od cła jeżeli nic się w tym zakresie nie zmieniło). Jak wynika z treści ww. przepisu podatnikiem staniemy się także wtedy gdy towar jest zwolniony od cła, lub cło na niego zostało zawieszone itd. Nie jestem pewien, czy wartość wolna od cła to rodzaj zwolnienia przedmiotowego od cła, czy też oznacza, iż import towarów na taką wartość w ogóle cłu nie podlega. Moim zdaniem, w tym drugim przypadku, nie będzie też obowiązku zapłaty VATu od importu.

Z Twojej wypowiedzi wynika, iż interpretacja urzędów celnych idzie w przeciwnym kierunku. Czy to jest słuszne? Trudno się dziwić, że organy celne przyjmują interpretację na korzyść fiskusa.
Masz rację, że rewizja celna przesyłek jest wyrywkowa i faktycznie, przy zadeklarowanej przez wysyłającego zerowej wartości celnej, mogło - jak do tej pory - udawać mi się nie wchodzić w tej materii w interakcję z urzędem celnym.
Pożyjemy, zobaczymy. Jeżeli przy którymś z kolejnych zakupów otrzymam też decyzję podatkową w sprawie VAT, spróbuję przynajmniej odwołania, a jeżeli ich uzasadnienia mnie nie przekonają to może i skargi do sądu administracyjnego. Koszty tego nie będą duże, a może się coś w tej materii, jeśli nie zmieni to przynajmniej wyjaśni.
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

Postautor: StS » listopada 22, 2009, 11:32 pm

Rock-A-Billy pisze:...W dyskusji wracamy zatem do punktu wyjścia...
To Ty wróciłeś do punktu wyjścia. Mimo Twoich wywodów ja się z niego nie ruszyłem. Jeśli chcesz kontynuuj ten wątek.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3346
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: bluesman1 » listopada 23, 2009, 2:10 pm

Polecam opcje dogadania sie ze sklepem/uslugodawca i sprowadzanie plyt bez pudelek oraz z deklarowana wartoscia jako ,,used CDs". Opcja ta jest o tyle bezpieczna, ze zadko kiedy celnicy zagladaja do paczek o malej wadze, bez podejrzenia o to, ze zostaly wyslane przez podmiot prawny. Jest to tylko kwestia dogadania sie ze sprzedajacym, jednakze nie kazdy sklep chce isc na tego typu rozwiazanie (chodzi tutaj o to, ze sprzedawca musi wystawic fakture).
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: Rock-A-Billy » listopada 24, 2009, 11:02 pm

Podatku VAT na pewno nie zapłacimy przy drobnych zakupach na kwotę nie przekraczającą wartości 22 euro. Wynika to z art. 51 Ustawy o podatku od towarów i usług.

Art. 51. 1. Zwalnia się od podatku import towarów umieszczonych w przesyłkach wysyłanych z terytorium państwa trzeciego bezpośrednio do odbiorcy przebywającego na terytorium kraju, pod warunkiem że łączna wartość towarów w przesyłce nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 22 euro.

2. Zwolnienia od podatku, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się do:

1) napojów alkoholowych;
2) tytoniu i wyrobów tytoniowych;
3) perfum i wód toaletowych.

3. Zwolnienia od podatku, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się do towarów importowanych w drodze zamówienia wysyłkowego


Biorąc pod uwagę treść ust.3 pamiętać jedynie trzeba, by w przesyłce nie znalazły się żadne dokumenty, które w razie jej rewizji mogłyby wskazywać na pochodzenie towaru z zakupów wysyłkowych. Ze sprzedawcami z eBaya można się w tej materii porozumieć bez większych problemów :wink:
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 25, 2009, 12:38 am

bluesman1 pisze:Polecam opcje dogadania sie ze sklepem/uslugodawca i sprowadzanie plyt bez pudelek oraz z deklarowana wartoscia jako ,,used CDs". Opcja ta jest o tyle bezpieczna, ze zadko kiedy celnicy zagladaja do paczek o malej wadze, bez podejrzenia o to, ze zostaly wyslane przez podmiot prawny. Jest to tylko kwestia dogadania sie ze sprzedajacym, jednakze nie kazdy sklep chce isc na tego typu rozwiazanie (chodzi tutaj o to, ze sprzedawca musi wystawic fakture).


Sprowadziłem całą masę plyt CD i DVD z USA , Japonii i jeszcze z kilku innych regionów i nigdy nie zostalo to objęte jakąkolwiek dodatkową opłatą czy to celną czy inną. Zasada prosta - płyt może być kilka ale tylko po 1 szt. z każdego tytułu!!!!!
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: StS » listopada 25, 2009, 12:04 pm

Marek-Browarek6 pisze:Sprowadziłem całą masę plyt CD i DVD z USA , Japonii i jeszcze z kilku innych regionów i nigdy nie zostalo to objęte jakąkolwiek dodatkową opłatą czy to celną czy inną. Zasada prosta - płyt może być kilka ale tylko po 1 szt. z każdego tytułu!!!!!
Wymyśliłeś zasadę na własny użytek, ale to nieprawda. Po prostu jesteś szczęściarzem.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3346
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Brzoza » listopada 25, 2009, 12:46 pm

Ja ściągałem mase płyt z USA. 5 razy pod rząd nic więcej nie zapłaciłem, ale ostatnio kupując płyty ze sklepu Dave Matthews Band, musiałem dopłacić nie małą sumkę przy odbiorze. Czasem się uda, czasem nie.
Moja audycja w Radiu SAR --> www.trojwymiar.radiosar.pl
wtorki o 21:00 | Adam Brzeziński
http://blues.com.pl/viewforum.php?f=87
Awatar użytkownika
Brzoza
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6369
Rejestracja: października 29, 2009, 11:20 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: bluesman1 » listopada 25, 2009, 9:20 pm

A ja mam pytanie natury odmiennej. Otoz - czy ktos z Was orientuje sie, jak w miare bezpiecznie mozna handlowac plytami na Allegro? Bo gadalem ze znajomym i troszke mnie on nastraszyl, mianowicie, ze jak sie wystawia sporo rzeczy w ciagu jednego miesiaca a co gorsza, jeli sprzedaje sie regularnie po kilka lub kilkanascie sztuk tej samej plyty to ponoc moze przyczepic sie skarbowka bo udowadniaja wtedy, ze jest to glowne zrodlo dochodow i ze nie placiles podatku (mozesz zarejestrowac dzialanosc ale musisz wtedy placic podatki). Czy ktos w miare jasno orientuje sie, czy jest to tylko ,,straszak", czy rzeczywiscie mozna miec spore problemy?
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: Rock-A-Billy » listopada 25, 2009, 11:04 pm

bluesman1 pisze:A ja mam pytanie natury odmiennej. Otoz - czy ktos z Was orientuje sie, jak w miare bezpiecznie mozna handlowac plytami na Allegro? Bo gadalem ze znajomym i troszke mnie on nastraszyl, mianowicie, ze jak sie wystawia sporo rzeczy w ciagu jednego miesiaca a co gorsza, jeli sprzedaje sie regularnie po kilka lub kilkanascie sztuk tej samej plyty to ponoc moze przyczepic sie skarbowka bo udowadniaja wtedy, ze jest to glowne zrodlo dochodow i ze nie placiles podatku (mozesz zarejestrowac dzialanosc ale musisz wtedy placic podatki). Czy ktos w miare jasno orientuje sie, czy jest to tylko ,,straszak", czy rzeczywiscie mozna miec spore problemy?


Tak, trzeba uważać. Zwłaszcza na urzędy kontroli skarbowej, które prowadzą monitoring co bardziej podejrzanych użytkowników Allegro tj. takich co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarczej. Często wszczynane są wobec nich postępowania karno-skarbowe o prowadzenie działalności gospodarczej bez zarejestrowania oraz o tzw. narażenie na uszczuplenie należności fiskusa (nieodprowadzone podatki). Do sankcji prawnokarnych z Kodeksu karnego - skarbowego dochodzi takich przypadkach także z reguły określenie wysokość należnego podatku (dochodowego, od czynności cywilnoprawnych lub nawet VATu - najczęściej w razie przekroczenia obrotu w kwocie 50000 zł) do tego doliczane są także odsetki. Wydawane są też decyzje ustalające wymiar zobowiązania w zakresie podatku dochodowego od dochodów z nie ujawnionych źródeł przychodów lub nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach - stawka podatkowa wynosi w takim przypadku 75% dochodu.

Ostatnio, w swej pracy zawodowej dwukrotnie zetknąłem się z takimi przypadkami, oba skończyły się źle dla oskarżonych. Aparat podatkowy jest dobrze przygotowany na zwalczanie tego procederu.

W miarę bezpiecznie można handlować na Allegro pamiętając o przestrzeganiu dwóch podstawowych zasad: W przypadku osób fizycznych nie stanowi przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym przychód ze sprzedaży rzeczy używanych z okresem używania powyżej 6 miesięcy. Sprzedaż nieprofesjonalna rzeczy o wartości poniżej 1000 zł nie podlega też podatkowi od czynności cywilnoprawnych, ale obowiązek zapłaty tegoż spoczywa obecnie na kupującym.
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

Postautor: bluesman1 » listopada 26, 2009, 12:38 am

Albo ujmijmy to inaczej, do jakiej kwoty warte jest ryzyko i szansa, ze jednak nie zostane trafiony? Z tego, co widze, jest kilku Allegrowiczow, ktorzy nie prowadza sklepu, a maja dosc szeroka oferte.

Napisales, ze wobec tych co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarcze prowadzone sa dochodzenia. Ale co mamy rozumiec przez znaczna ilosc? 10 sztuk tego samego przedmiotu jest iloscia znaczna? Moze cie czepiam, ale w pewnym sensie bez ogrodek chce wiedziec, do jakiego momentu mozna prawo nagiac, aby uszlo to bezkarnie. I nie pytam dlatego, ze mam na celu pozbawienie skarbu panstwa jakiegos dochodu. Zalezy mi wylacznie na handlu na zasadzie ,,second hand", prywatnie.
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 26, 2009, 7:10 pm

bluesman1 pisze:Albo ujmijmy to inaczej, do jakiej kwoty warte jest ryzyko i szansa, ze jednak nie zostane trafiony? Z tego, co widze, jest kilku Allegrowiczow, ktorzy nie prowadza sklepu, a maja dosc szeroka oferte.

Napisales, ze wobec tych co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarcze prowadzone sa dochodzenia. Ale co mamy rozumiec przez znaczna ilosc? 10 sztuk tego samego przedmiotu jest iloscia znaczna? Moze cie czepiam, ale w pewnym sensie bez ogrodek chce wiedziec, do jakiego momentu mozna prawo nagiac, aby uszlo to bezkarnie. I nie pytam dlatego, ze mam na celu pozbawienie skarbu panstwa jakiegos dochodu. Zalezy mi wylacznie na handlu na zasadzie ,,second hand", prywatnie.


Po to jest prawo by go przestrzegać a nie próbować naginać :D
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 26, 2009, 7:13 pm

StS pisze:
Marek-Browarek6 pisze:Sprowadziłem całą masę plyt CD i DVD z USA , Japonii i jeszcze z kilku innych regionów i nigdy nie zostalo to objęte jakąkolwiek dodatkową opłatą czy to celną czy inną. Zasada prosta - płyt może być kilka ale tylko po 1 szt. z każdego tytułu!!!!!
Wymyśliłeś zasadę na własny użytek, ale to nieprawda. Po prostu jesteś szczęściarzem.


Być może ale sprowadzając kilka egzemplarzy jednego tytułu trudno udowodnić , że to tylko dla siebie!
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Rock-A-Billy » listopada 26, 2009, 9:36 pm

bluesman1 pisze:Albo ujmijmy to inaczej, do jakiej kwoty warte jest ryzyko i szansa, ze jednak nie zostane trafiony? Z tego, co widze, jest kilku Allegrowiczow, ktorzy nie prowadza sklepu, a maja dosc szeroka oferte.

Napisales, ze wobec tych co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarcze prowadzone sa dochodzenia. Ale co mamy rozumiec przez znaczna ilosc? 10 sztuk tego samego przedmiotu jest iloscia znaczna? Moze cie czepiam, ale w pewnym sensie bez ogrodek chce wiedziec, do jakiego momentu mozna prawo nagiac, aby uszlo to bezkarnie. I nie pytam dlatego, ze mam na celu pozbawienie skarbu panstwa jakiegos dochodu. Zalezy mi wylacznie na handlu na zasadzie ,,second hand", prywatnie.


Obawiam się, iż w realizacji swojego pomysłu będziesz jednak pozostawał w kolizji z prawem. Zarobkowa sprzedaż towarów używanych, wykonywana we własnym imieniu i na własny rachunek w sposób zorganizowany i ciągły jest także uznawana za działalność gospodarczą. Wynika to bezpośrednio z treści art. 2 Ustawy z dnia 02.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej i jako taka podlega wszelkim rygorom prawnym, zwłaszcza podatkowym. Niestety, nigdzie nie znajdziesz żadnych sprzedażowych limitów ilościowych lub kwotowych, których przekroczenie powodowałoby obowiązek rejestracji działalności gospodarczej. Istotne są jedynie te trzy podstawowe cechy (zarobkowy charakter oraz zorganizowany i ciągły sposób wykonywania). Występowanie tych cech (w przypadku braku zarejestrowania działalności) organy prowadzące postępowania oceniają z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku.
Zarobkowy charakter to po prostu odpłatność za oferowane towary lub usługi, dla przyjęcia cechy zarobkowości nie jest konieczne uzyskiwanie dochodu (można bowiem ponosić straty)
Zorganizowany charakter działalności to najogólniej przeciwieństwo przypadkowości sprzedaży lub świadczenia usług.
Ciągłość polega zaś na względnie stałym zamiarze wykonywania działalności gospodarczej (powtarzalność, długotrwałość etc).

Jeżeli będziesz więc w stały sposób oferował i sprzedawał płyty (choćby używane) na Allegro lub w jakikolwiek inny sposób w celu zarobkowym, to w razie ujawnienia tego procederu przez organy ścigania lub organy podatkowe to musisz liczyć się z możliwością postawienia zarzutu prowadzenia działalności gospodarczej bez zarejestrowania i jego dalszymi konsekwencjami, w tym podatkowymi. Jedyną pociechą pozostaje fakt, iż w praktyce w kręgu ich zainteresowań pozostają raczej wyłącznie osoby, które handlują nieformalnie towarami i usługami na naprawdę dużą skalę np. kilkaset transakcji miesięcznie, i którym w takiej sytuacji dość łatwo jest udowodnić zarzuty. "Kopanina" prawna z "płotkami", którym ze względu na "nieostrą" treść przepisów, może być trudno udowodnić zarobkowy cel oraz zorganizowany i ciągły charakter działalności nie leży raczej w interesie organów.
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 26, 2009, 9:50 pm

StS pisze:
Marek-Browarek6 pisze:Sprowadziłem całą masę plyt CD i DVD z USA , Japonii i jeszcze z kilku innych regionów i nigdy nie zostalo to objęte jakąkolwiek dodatkową opłatą czy to celną czy inną. Zasada prosta - płyt może być kilka ale tylko po 1 szt. z każdego tytułu!!!!!
Wymyśliłeś zasadę na własny użytek, ale to nieprawda. Po prostu jesteś szczęściarzem.


Moje szczęście w tym względzie trwa już ok. 7 lat. Czy to nie jest
co najmniej dziwne jak na potwierdzenie Twojej teorii....
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: StS » listopada 26, 2009, 10:17 pm

Marek-Browarek6 pisze:Być może ale sprowadzając kilka egzemplarzy jednego tytułu trudno udowodnić , że to tylko dla siebie!
Wymyślasz kolejną nieprawdziwą zasadę. Poczytaj wcześniejsze posty.
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3346
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 26, 2009, 11:30 pm

StS pisze:
Marek-Browarek6 pisze:Być może ale sprowadzając kilka egzemplarzy jednego tytułu trudno udowodnić , że to tylko dla siebie!
Wymyślasz kolejną nieprawdziwą zasadę. Poczytaj wcześniejsze posty.

Nie wiem co chcesz udowodnić w ten prymitywny sposób , ale też mało mnie to obchodzi. Zainteresowanym radzę próbować zakupów w USA , Kanadzie i innych miejscach.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marek-Browarek6 » listopada 26, 2009, 11:33 pm

[ :D
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: StS » listopada 27, 2009, 1:01 am

Marek-Browarek6 pisze:Nie wiem co chcesz udowodnić w ten prymitywny sposób , ale też mało mnie to obchodzi. Zainteresowanym radzę próbować zakupów w USA , Kanadzie i innych miejscach.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę, że nie rozumiesz i chyba dlatego jesteś agresywny i to w niewyszukany sposób. Spróbuję Ci wyjaśnić. Twierdzisz, że trzeba kupować różne płyty - to ma być dowód, że kupuje się tylko dla siebie. Gdybyś zechciał zgłębić ten temat, to wiedziałbyś, że nie trzeba udowadniać zakupu płyt tylko na własny użytek. Dyskutujemy o zakupach za granicą za pośrednictwem internetu. Znaczenie ma tutaj kraj pochodzenia i wartość towaru. Czy już do Ciebie dotarło, że przy sprowadzaniu płyt spoza Unii Europejskiej również potrzebne jest szczęście, którego Ci nie brakuje?
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3346
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: bluesman1 » listopada 27, 2009, 1:03 am

Marek-Browarek6 pisze:
bluesman1 pisze:Albo ujmijmy to inaczej, do jakiej kwoty warte jest ryzyko i szansa, ze jednak nie zostane trafiony? Z tego, co widze, jest kilku Allegrowiczow, ktorzy nie prowadza sklepu, a maja dosc szeroka oferte.

Napisales, ze wobec tych co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarcze prowadzone sa dochodzenia. Ale co mamy rozumiec przez znaczna ilosc? 10 sztuk tego samego przedmiotu jest iloscia znaczna? Moze cie czepiam, ale w pewnym sensie bez ogrodek chce wiedziec, do jakiego momentu mozna prawo nagiac, aby uszlo to bezkarnie. I nie pytam dlatego, ze mam na celu pozbawienie skarbu panstwa jakiegos dochodu. Zalezy mi wylacznie na handlu na zasadzie ,,second hand", prywatnie.


Po to jest prawo by go przestrzegać a nie próbować naginać :D


I ja sie zgadzam, ze podatki trzeba placic. Jest tylko jeden problem. W Polsce (w przeciwienstwie do tzw. ucywilizowanych krajow, gdzie prawo podatkowe jest liberalne i ludzkie) tak sie sklada, ze norma ta zdaje sie obowiazywac wylacznie tych, ktorzy sa tzw. szarymi zjadaczami chleba, zas rzadzacy latwo sie uchylaja od praw przezen wymyslanych. Skoro tak, w imie przyslowia, ze ryba psuje sie od glowy, czyz ogon nie moze zgnic razem z reszta?
Ostatnio zmieniony listopada 27, 2009, 1:09 am przez bluesman1, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: bluesman1 » listopada 27, 2009, 1:06 am

Rock-A-Billy pisze:
bluesman1 pisze:Albo ujmijmy to inaczej, do jakiej kwoty warte jest ryzyko i szansa, ze jednak nie zostane trafiony? Z tego, co widze, jest kilku Allegrowiczow, ktorzy nie prowadza sklepu, a maja dosc szeroka oferte.

Napisales, ze wobec tych co mają bardzo znaczną liczbę zarejestrowanych transakcji, a oficjalnie nie prowadzą działalności gospodarcze prowadzone sa dochodzenia. Ale co mamy rozumiec przez znaczna ilosc? 10 sztuk tego samego przedmiotu jest iloscia znaczna? Moze cie czepiam, ale w pewnym sensie bez ogrodek chce wiedziec, do jakiego momentu mozna prawo nagiac, aby uszlo to bezkarnie. I nie pytam dlatego, ze mam na celu pozbawienie skarbu panstwa jakiegos dochodu. Zalezy mi wylacznie na handlu na zasadzie ,,second hand", prywatnie.


Obawiam się, iż w realizacji swojego pomysłu będziesz jednak pozostawał w kolizji z prawem. Zarobkowa sprzedaż towarów używanych, wykonywana we własnym imieniu i na własny rachunek w sposób zorganizowany i ciągły jest także uznawana za działalność gospodarczą. Wynika to bezpośrednio z treści art. 2 Ustawy z dnia 02.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej i jako taka podlega wszelkim rygorom prawnym, zwłaszcza podatkowym. Niestety, nigdzie nie znajdziesz żadnych sprzedażowych limitów ilościowych lub kwotowych, których przekroczenie powodowałoby obowiązek rejestracji działalności gospodarczej. Istotne są jedynie te trzy podstawowe cechy (zarobkowy charakter oraz zorganizowany i ciągły sposób wykonywania). Występowanie tych cech (w przypadku braku zarejestrowania działalności) organy prowadzące postępowania oceniają z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku.
Zarobkowy charakter to po prostu odpłatność za oferowane towary lub usługi, dla przyjęcia cechy zarobkowości nie jest konieczne uzyskiwanie dochodu (można bowiem ponosić straty)
Zorganizowany charakter działalności to najogólniej przeciwieństwo przypadkowości sprzedaży lub świadczenia usług.
Ciągłość polega zaś na względnie stałym zamiarze wykonywania działalności gospodarczej (powtarzalność, długotrwałość etc).

Jeżeli będziesz więc w stały sposób oferował i sprzedawał płyty (choćby używane) na Allegro lub w jakikolwiek inny sposób w celu zarobkowym, to w razie ujawnienia tego procederu przez organy ścigania lub organy podatkowe to musisz liczyć się z możliwością postawienia zarzutu prowadzenia działalności gospodarczej bez zarejestrowania i jego dalszymi konsekwencjami, w tym podatkowymi. Jedyną pociechą pozostaje fakt, iż w praktyce w kręgu ich zainteresowań pozostają raczej wyłącznie osoby, które handlują nieformalnie towarami i usługami na naprawdę dużą skalę np. kilkaset transakcji miesięcznie, i którym w takiej sytuacji dość łatwo jest udowodnić zarzuty. "Kopanina" prawna z "płotkami", którym ze względu na "nieostrą" treść przepisów, może być trudno udowodnić zarobkowy cel oraz zorganizowany i ciągły charakter działalności nie leży raczej w interesie organów.


Nie, no ja mysle gora o 20-25 transakcjach miesiecznie i to w przypadku, gdy bede miec takie szczescie. Watpie, abym przekroczyl w praktyce 15 sztuk na miesiac.

Mnie natomiast interesuje tez np. sprzedaz tzw. bootlegow czy wydan kolekcjonerskich, ktore np. w Japonii sa calkowicie legalne, a u nas juz nie. Przegladam Allegro dosc osro i widze ze calkiem sporo jest osob, ktore sprzedaja tego typu rzeczy. Oczywiscie nie robia tego hurtowo, ale widze stalych sprzedajacych regularnie tytul za tytulem. Ciekawi mnie, dlaczego nie zostali zlapani na procederze - podejrzewam, ze ludzie pracujacy w sluzbach odpowiedzialnych za tego typu rzeczy maja chyba bardzo nikle pojecie na temat muzyki, ktora juz dawno przestala byc w jakikolwiek sposob komercyjna (no bo czy mozna mowic o komercji w przypadku chociazby Hendrixa, Floydow czy Zeppelinow, gdzie nie dosc, ze przecietny napotkany dzis na ulicy nastolatek mialby dosc spore problemy z odpowiedzia na pytanie, jaka plyte nagral dany artysta juz nie wspominajac o tym, ze plyt katalogowych tych wykonawcow jest tyle, ze ktos niezorientowany latwo sie moze pogubic, ktore sa legalne a ktore juz nie).

Ciekawia mnie tego typu ,,kruczki", bo mam kilku znajomych, ktorzy handluja tego typu rzeczami (glownie sa to ludzie z innych krajow) i nie widze, aby dziala im sie krzywda. Problem ten nurtuje mnie jednak tym bardziej, ze samemu od czasu do czasu chcialbym cos sprzedac a nie chce miec z tego tytulu zadnych problemow.

No i czy w razie wpadki grozi mi wizyta panow w kominiarkach o 5 nad ranem czy raczej potraktuje mnie poczta z zaproszeniem do urzedu skarbowego? Sorry ze zadaje tak dziecinne pytania jak na doroslego i samodzielnego faceta ale nasz kraj zadziwil mnie od wgledem prawnym tyle razy, ze wole sie spytac sto razy zanim zrobie cos w tym kierunku.
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: Rock-A-Billy » listopada 27, 2009, 6:06 pm

Tak, jak pisałem we wcześniejszych postach. Drobna działalność sprzedażowa na platformach internetowych raczej nie zainteresuje inspektorów kontroli skarbowej. W przypadku takiej skali o jakiej piszesz, ryzyko kłopotów prawnych z tego powodu jest raczej niewielkie. Ja też znam co najmniej kilka takich osób. Mało tego, sam często od nich kupuję na Allegro lub eBayu. Nie mniej jednak nigdy nie wiadomo czy nie wzbudzisz zainteresowania jakiegoś nadgorliwca.
Co do zainteresowania organów ścigania sprzedawcami płyt, to z tego co mi wiadomo namierza się ich raczej pod katem handlu "piratami". W takich przypadkach, to i kupujący winni się mieć na baczności.

Co się tyczy ostatniego akapitu, to wizyta "kominiarzy" raczej Ci nie grozi :) Zdecydowanie tryb pisemnego wezwania do US lub UKS. Sprawy karno - skarbowe, o których wspominałem skończyły się tzw. dobrowolnym poddaniem się odpowiedzialności przez oskarżonych (grzywny + wzapłata ustalonych należności z tytułu uszczupleń podatkowych). Trudno bronić się przed zarzutami, gdyż wszystkie transakcje są przecież ewidencjonowane przez Allegro, są też wszystkie ślady transakcji na rachunkach bankowych. O dowody więc nietrudno...
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

Postautor: Marek-Browarek6 » grudnia 12, 2009, 8:09 pm

StS pisze:
Marek-Browarek6 pisze:Nie wiem co chcesz udowodnić w ten prymitywny sposób , ale też mało mnie to obchodzi. Zainteresowanym radzę próbować zakupów w USA , Kanadzie i innych miejscach.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę, że nie rozumiesz i chyba dlatego jesteś agresywny i to w niewyszukany sposób. Spróbuję Ci wyjaśnić. Twierdzisz, że trzeba kupować różne płyty - to ma być dowód, że kupuje się tylko dla siebie. Gdybyś zechciał zgłębić ten temat, to wiedziałbyś, że nie trzeba udowadniać zakupu płyt tylko na własny użytek. Dyskutujemy o zakupach za granicą za pośrednictwem internetu. Znaczenie ma tutaj kraj pochodzenia i wartość towaru. Czy już do Ciebie dotarło, że przy sprowadzaniu płyt spoza Unii Europejskiej również potrzebne jest szczęście, którego Ci nie brakuje?


Dawno tu nie byłem więc odpowiadam:
- wszystkie moje przesyłki były otwierane (wyraźne ślady ) i sprawdzane przez UC (pieczątki dopuszczenia) . Nie wierzę , że kontrolujący funkcjonariusz UC odpuściłby mi gdyby zobaczył kilka egzemplarzy tego samego tytułu!!!!
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Pawel Freebird Michaliszy » grudnia 12, 2009, 8:49 pm

Marek-Browarek6 pisze:
StS pisze:
Marek-Browarek6 pisze:Nie wiem co chcesz udowodnić w ten prymitywny sposób , ale też mało mnie to obchodzi. Zainteresowanym radzę próbować zakupów w USA , Kanadzie i innych miejscach.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę, że nie rozumiesz i chyba dlatego jesteś agresywny i to w niewyszukany sposób. Spróbuję Ci wyjaśnić. Twierdzisz, że trzeba kupować różne płyty - to ma być dowód, że kupuje się tylko dla siebie. Gdybyś zechciał zgłębić ten temat, to wiedziałbyś, że nie trzeba udowadniać zakupu płyt tylko na własny użytek. Dyskutujemy o zakupach za granicą za pośrednictwem internetu. Znaczenie ma tutaj kraj pochodzenia i wartość towaru. Czy już do Ciebie dotarło, że przy sprowadzaniu płyt spoza Unii Europejskiej również potrzebne jest szczęście, którego Ci nie brakuje?


Dawno tu nie byłem więc odpowiadam:
- wszystkie moje przesyłki były otwierane (wyraźne ślady ) i sprawdzane przez UC (pieczątki dopuszczenia) . Nie wierzę , że kontrolujący funkcjonariusz UC odpuściłby mi gdyby zobaczył kilka egzemplarzy tego samego tytułu!!!!

..............
mnóstwo plyt przychodzi do mnie głównie ze Stanów. W wielu przesyłkach sa te same tytuły. Nie zawsze przesylki sa otwierane. często , ale nie zawsze.
Nie narzekam.
No może jedynie to że nawet gdy podzielone mam przesylki tak aby żadna nie przekraczała wartości 150 euro to przy kontroli doliczaja podatek.
Pawel Freebird Michaliszy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 10, 2004, 9:49 am

Postautor: Marek-Browarek6 » grudnia 12, 2009, 10:53 pm

Prawdopodobnie jest to też uzależnine od miejsca zamieszkania zamawiajacego i dociekliwości urzędników UC z danego regionu.....
Marek-Browarek6
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1805
Rejestracja: października 22, 2005, 5:51 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Rock-A-Billy » grudnia 13, 2009, 9:12 am

Marek-Browarek6 pisze:Prawdopodobnie jest to też uzależnine od miejsca zamieszkania zamawiajacego i dociekliwości urzędników UC z danego regionu.....


Ostatecznie sprawa przedstawia się w sposób następujący:

- obowiązek zapłaty VAT od importu istnieje niezależnie od tego czy towar podlega zwolnieniu od cła;
-nie wszystkie przesyłki podlegają rewizji tj. otwarciu i sprawdzeniu zawartości, większość jedynie jest prześwietlana podobnie jak bagaże na lotnisku, a gdy zawartość wzbudzi podejrzenia - poddawana dokładniejszej kontroli;
-istotne znaczenie ma treść wypełnionego przez wysyłającego zgłoszenia celnego, w szczególności zadeklarowana wartość celna towaru (do mnie większość przesyłek od sprzedawców z eBaya przychodzi z zadeklarowaną wartością celną "0") Wyższe wartości mogą spowodować naliczenie VAT-u i ewentualnie cła, jeśli towar takowemu podlega.
- pieczęć "dopuszczono do obrotu", to wyraz objęcia towaru procedurą celną
(każdy towar wchodzący w obszar UE z terytorium państwa trzeciego musi podlegać procedurze celnej, a "dopuszczenie do obrotu" jest jedną z nich);
- fakt, że sprowadzamy więcej niż jeden egzemplarz danej płyty jest pozbawiony znaczenia prawnego;
- oczywiście dociekliwość funkcjonariuszy organów celnych, a w efekcie rewizje przesyłek i naliczenia od nich należności przywozowych i VATu mogą wzmóc ich rozmiary, ale także częstotliwość ich otrzymywania przez adresata.
Awatar użytkownika
Rock-A-Billy
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 1483
Rejestracja: stycznia 17, 2009, 8:51 pm

amazon.co.uk

Postautor: WojtekU » października 14, 2010, 5:55 pm

Amazon.co.uk - darmowa dostawa do Polski!

Polska dołączyła do krajów, do których Amazon wysyła swoje produkty za darmo. Wystarczy w tym celu zaznaczyć podczas dostawy opcję FREE Super Saver Delivery (3-10 business days). Minimalna wartość zamówienia to 25 funtów (112 zł – podobne progi mają polskie e-sklepy). W praktyce są to 3-4 płyty CD.

Dzięki Amazonowi fan muzyki zapłaci więc za jeden krążek ok. 45 zł. W Polsce musiałby wydać 55-60 zł. Różnica jest niemała. To samo dotyczy filmów. Pozycje, które właśnie wchodzą do Polski i kosztują 55-60 zł, w Amazonie już dziś można kupić za 30-45 zł.

Do tego dochodzi oczywiście większy wybór oraz szybsze niż w Polsce daty premiery :). Aby płacić w Amazonie nad Wisłą, trzeba mieć kartę kredytową lub debetową (płaską albo wypukłą) z funkcją płacenia przez Sieć. Obecnie większość zwyczajnych kart w Polsce ma już tę opcję.


wiadomość z portalu vbeta.pl
Awatar użytkownika
WojtekU
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2404
Rejestracja: czerwca 14, 2006, 10:57 pm
Lokalizacja: Crewe, UK

Postautor: RafałS » października 15, 2010, 10:42 am

Dzięki za tę dobrą wiadomość. Rzeczywiście jesteśmy dopisani na końcu listy FREE Super Saver Delivery na Amazon.co.uk. Ciekawe jak zareagują na to sklepy internetowe w Polsce - obniżą ceny choć trochę, czy będą żerowały na nieświadomych?
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: RafałS » października 15, 2010, 11:08 am

Przejrzałem ceny na brytyjskim Amazonie: jest trochę płyt znacząco tańszych niż u nas (do 20%, czasem nawet 30%). Wiele płyt jest oczywiście znacznie droższych. Duzym atutem jest szeroki asortyment i niski próg darmowej wysyłki (w porównaniu z np. Rockserwisem, gdzie jest to 150 zł.).
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: kazek » października 16, 2010, 9:23 am

RafałS pisze:Dzięki za tę dobrą wiadomość. Rzeczywiście jesteśmy dopisani na końcu listy FREE Super Saver Delivery na Amazon.co.uk. Ciekawe jak zareagują na to sklepy internetowe w Polsce - obniżą ceny choć trochę, czy będą żerowały na nieświadomych?



pewnie ,że dobra,
zaraz sprawdzę kilka rzeczy.

A u nas ?
"zagraniczna muzyka,polska cena" i zchrzaniona okładka.... :?
Awatar użytkownika
kazek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2825
Rejestracja: lipca 13, 2007, 9:13 pm
Lokalizacja: wola batorska/niepołomice/małopolska

PoprzedniaNastępna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Kącik Audiofila

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości