Jak kto? si? zna na Altusach, to niech napisze...

Wszystko co tyczy się sprzętu audio. Od Hi-fi po High-end. Wasze doświadczenia, problemy oraz testy.

Moderator: mods

Jak kto? si? zna na Altusach, to niech napisze...

Postautor: dyczkosia » kwietnia 25, 2006, 6:55 pm

Mam pytanie. Mo?e prostackie, ale nie ukrywam, ?e jestem ignorantem w tej dziedzinie.

U mnie w domu od niepami?tnych czas?w tata gra? muzyk? na starych (ale jarych i nietrzeszcz?cych) Altusach. Dla niego nie ma lepszych kolumn (mo?liwe ?e przez sentyment). Jednak mnie od d?u?szego czasu denerwuje ich brzmienie, a konkretnie za du?a (moim zdaniem) ilo?? wysokich ton?w. Mimo regulowania potencjometrem przy radiu zawsze wi?cej jest wysokich ton?w ni? bas?w.

Moje pytanie jest takie: czy taka jest przypad?o?? wszystkich g?o?nik?w tego typu (wyka?? si? elokwencj? i powiem, ?e wskazywa?aby na to ich nazwa - altus to po ?acinie "wysoki" 8) ), czy te? mo?e tylko nasze s? specyficzne, albo wystarczy w nich co? przekr?ci?, ?eby to wszystko mniej ostro brzmia?o?

Z g?ry dzi?kuj? za odpowied?, pozdrawiam :)
a.k.a. Florentine Pogen

"Umysł jest jak spadochron. Dopóki go nie otworzysz - nie działa." (F. Zappa)
Awatar użytkownika
dyczkosia
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 986
Rejestracja: marca 15, 2006, 11:38 pm
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: mr marek » sierpnia 6, 2006, 9:59 pm

Altusy maj? tubowe g?o?niki wysokotonowe, dlatego ich d?wi?k jest ostry
cho? niekt?rzy to lubi?. Trzeba zdj?? os?on? g?o?nik?w, tam s? prze??czniki
wszystkie ustaw na minus. Je?li to nie pomo?e wytnij z g?bki grubo??i ok.
1cm okr?g?e k??ka wielko??i g?o?nik?w wysokotonowych, a w srodku
wytnij otwory mniejsze troch? ni? wylot g?o?nika przyklej to ta?m? do g?o?nik?w.Je?li to zawiedzie kup 2 g?o?niki wysokotonowe ale
kopu?kowe np. GDWK 80/8 OM znajd? kogo? z lutownic? trzeba lutowa?
przewody.
A mo?e masz uszkodzone resory w g?o?nikach niskotonowych, wtedy
nie ma prawie bas?w i d?wi?k jest taki jaki masz.
Teraz pytanie - do jakiego radia altusy s? pod??czone?.
Kiedy? mia?em wzmacniacz PW 9010 gra?o to fatalnie z tymi g?o?nikami.

Z powa?aniem
mr Marek
mr marek
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 2
Rejestracja: sierpnia 5, 2006, 10:16 pm

Postautor: dyczkosia » sierpnia 6, 2006, 11:41 pm

:shock: ?orety!!!

Ja ju? ca?kiem zd??y?am zapomnie?, ?e podobny post po sobie zostawi?am! :lol: Przy okazji s?uchania analog?w (kt?r? to czynno??, mog? od niedawna znowu uskutecznia?) okaza?o si?, ?e g?o?nikom niczego nie brakuje, dzia?aj? wr?cz idealnie! Dlatego zastanawiam si?, czy w og?le cokolwiek w nich przestawia?, kiedy mo?e by? to wina no?nika...

Dzi?kuj? za profesjonaln? odpowied?, cho? s?abo j? rozumiem miejscami, w razie potrzeby faktycznie poszukam kogo? z lutownic? (i bardzo prosz? bez skojarze? z piosenk? Jaromiego :wink: ).

Z wyrazami szacunku dla mr Marka - Dyczkosia.
a.k.a. Florentine Pogen

"Umysł jest jak spadochron. Dopóki go nie otworzysz - nie działa." (F. Zappa)
Awatar użytkownika
dyczkosia
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 986
Rejestracja: marca 15, 2006, 11:38 pm
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Blues-66 » sierpnia 10, 2006, 7:22 pm

Te altusy maj? tak brzmie? - to nie jest wada :D.

[Dla mnie, wychowanego w erze altus?w, obecne sprz?ty, sorroundy i inne bajery s? straszne do s?uchania. Po prosty w?a?nie brakuje mi tego "piasku" - jak to nazywali?mu. M?j kolega wywali? troch? forsy na jakiego? wypasionego soniacza 5.1. + kolumny (w sumie ok.10 tys. z?) i by? w szoku, gdy jego syn pu?ci? muzyk? przez 18 letni wzmacniacz Pioneera w?a?nie ze starymi altusami.
Okaza?o si?, ?e tego brzmienia szuka? przez tyle lat, wi?c si? zamienili:D]

Ciesz? si?, ?e dosz?a? do wniosku i? nie trzeba tych kolumnach nic zmienia?.
Pozdrowienia!
Awatar użytkownika
Blues-66
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 19
Rejestracja: sierpnia 10, 2006, 7:08 pm

Postautor: ici_szakal » sierpnia 11, 2006, 9:04 am

Witam
Bardzo prosz? nie mydli? w g?owie tymi Altusami. Oczywiscie, je?li kto? przyzwyczai? sie do takiego d?wieku to insza inszo??, ale od tej g?ry to psy uciekaj? a bas masuje nerki i nie ma nic z naturalnym brzmieniem instrumenu. Altus?w s?uchaja ci, kt?rzy we wzmaku maj? ustawione wszystkie ga?ki w prawo a niekt?rzy nawet stosuj? equalizery.
Poszukajcie prawdy w d?wieku i nie poprawiajce tych, kt?rzy realizowali nagrania.
Tosil chwali? sie w latach 70-80, ?e ma najlepszy przelicznik Watt/z?ot?wka
ot i to ca?a prawda o tych paczkach
PS zestaw 5.1 absolutnie nie nadaje sie do s?uchania stereo tylko do KD.
Nikt jeszcze nie wymy?lil wzmaka 5.1+paczki ( za w miare ludzkie pieni?dze) ?eby poprawnie odtwarza? stereo
ici_szakal
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 36
Rejestracja: października 24, 2004, 4:14 am
Lokalizacja: Wroc?aw

Postautor: rockenroller » sierpnia 11, 2006, 2:54 pm

ici_szakal pisze:Poszukajcie prawdy w d?wieku i nie poprawiajce tych, kt?rzy realizowali nagrania.

Ciekawe, ja zawsze szukam prawdziwych emocji, a o teorii prawdy dzwi?ku nie s?ysza?em.
rockenroller
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 64
Rejestracja: lipca 12, 2005, 3:21 pm
Lokalizacja: Pozna?

Postautor: Blues-66 » sierpnia 12, 2006, 4:41 pm

Szakalowi chyba chodzi?o o naturalno?? d?wi?ku, maksymalne wierne oddanie instrument?w - i jest w tym sporo racji. Cho? z t? wierno?ci?, to te? r??nie bywa, bo przecie? i tak instrumenty przepuszcza si? np. przez kompresory, d?wi?ki s? obrabiane w studio, wi?c .......
...
Ale "piasek" w kolumnach dalej lubi? :D i nic mnie nie przekona! :D :D :D
Awatar użytkownika
Blues-66
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 19
Rejestracja: sierpnia 10, 2006, 7:08 pm

Postautor: rykuj » listopada 1, 2006, 11:03 pm

Mam i Altusy i du?skie cude?ka. Chyba jednak jest r??nica....
rykuj
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 133
Rejestracja: października 30, 2006, 9:54 pm

Postautor: Helmut » kwietnia 14, 2007, 3:40 am

Drodzy koledzy, nawet nie wiecie jak dobre zestawy by?y produkowane w firmie Tonsil. Fakt, wielokrotnie ko?czy?o si? to na etapie prototypu. A Angole, co kupowali we Wrze?ni?
Ja mam takie sobie g?o?niczki firmy Canton, po 100 litr?w ka?dy.
Tak?e starocie, ale je polubi?em.
Dlaczego wi?c nie mo?na polubi? Altus?w?
Oczywi?cie ?artuj?.
Jest tyle dobrych zestaw?w g?o?nikowych. A ceny ich s? w miar? sensowne.
Warszawka ESA robi niez?y towar dla audiofilskich uszu.
Zobacz tak?e, mo?e Diora-?widnica ma co? jeszcze ze starych zapas?w.
Helmut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 59
Rejestracja: października 1, 2006, 1:19 pm
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Helmut » kwietnia 15, 2007, 7:56 pm

@ Dyczkosia
zapami?taj, ?e audiofil, kt?ry pragnie polepszy? tanim kosztem brzmienie swoich kolumn klasy popularnej, te? zrobi krok naprz?d i rad b?dzie, ?e jego g?o?niki w po??czeniu z szaf? do ubra? lub komod?, zagraj? nie gorzej ni? "wielka skrzynia" u s?siada :D
Pozdrawiam
Helmut
Helmut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 59
Rejestracja: października 1, 2006, 1:19 pm
Lokalizacja: Tychy

Postautor: bluesman1 » marca 3, 2008, 2:15 pm

Wtrace sie na moment.

Co do glosnikow firmy Altus powiem tak - nie sa najlepsze, jednak przecietne dzisiejsze produkcje bija na glowe. Jesli ktos z Was ma problemy z Altusami, moze dziac sie to z kilku przyczyn: zlego wzmacniacza i kabli (w kazdym zestawie audio to podstawa oprocz glosnikow), zlego (nieadekwtanego do pomieszczenia i jego akustyki) modelu (im wieksze tym wiecej pomieszczenia trzeba, to oczywiste), braku umiejetnosci wysteorwania potencjometrow wysokich i niskich tonow lub regulacji tonow srednich i wysokich w niektorych modelach), zle ustawienie kolumn w pomieszczeniu, wreszcie inne prefrencje muzyczne do sprzetu posiadanego.
Najprosciej rzecz ujmujac, najwieksza wada tych glosnikow zawsze byly albo glosniki basowe (zbyt duze) lub wlasnie glosniki wysokotonowe. Ja mam kilka par roznego rodzaju kolumn(w tym legendarne Goodmansy plus wzmacniacz lampowy) ale calkiem niezle daje sobie rade z Altusami 140 (sa drugie co do wielkosci), maja potezny glosnik basowy. Zmodernizowalem je w ten sposob, ze wywalilem glosniki wysokotonowe, zalozylem odpowiednie glosniki szerokopasmowe (uzywane np. w wielu zestawach studyjnych - w wielu modelach glosniki wysoktonwe nie istnieja), oraz zatkalem dziury bass refleksu. To pomoglo po pierwsze pozbyc sie klopotow z metalicznym i swidrujacym ucho wysokim dziwkiem, ktory byl po pierwsze malo naturalny (bo i tak np. wiekszosc CD jest wyoce podequalizowana czyli zremasterowana i dostosowana do dzisiejszych wymogow), a to co zrobilem z glosnikami basowymi usprawnilo ich sprezystosc jesli moge sie tak wyrazic - dziwk przestal gdzies plywac a bas i stopa sa prezne i mocne.
Ponadto wydaje mi sie ze najlepsze spektrum dzwieku osiaga sie kiedy slucha sie na tych kolumnach nieco glosniej, wiec nie polecam tego slucgaczom majacym problemy z marudnymi sasiadami lub nielubiacymi slchaj muzyki glosno. Mnie ten model odpowiada ze wgledu na ,,koncertowe" brzmienei - jest potezny.
Oczywiscie prawdziwi audiofile nigdy w zyciu nie chcieliby miec takiego sprzetu, jednak w przypadku przecietnego sluchacza moge go spokojnie polecic lub zaprosic do zabawy w sklaanie wlasnego zestawu, ale to jest juz kosztowne. Lub kupic Goodmans ale tez nietanai zabawa.
No i jeszcze jedno. Ktos tu wspomnial o podbijaniu dziwkeu equalizerem - nic bardziej mylnego. Producenci oryginalnie juz dobrze plyte nagrywali wiec jest to kwestia umiejetnosci poslugiwanai sie dynamika pomieszczenia oraz dynamika samych kolumn. Nawet z kiepskiego sprzetu przy odrobinie checi wydobyc mozna cudne dzwieki. Wiekszosc mlodszych sluchaczy wychowana na dzwieku cyfrowym ma inne preferencje i stad starsze sprzety graja dla nich matowo, nieczysto. Jest w tym troche prawdy, bo nawet pierwsze wzmacniacze tranzystorowe mialy dosc duze znieksztalcenia przy glosniejszym odtwarzaniu. Ale kiedy juz ucho czlowieka przyzwyczai sie do naturalnego brzmienia wtedy zaden remasteryzowany kompakt nie bedzie sie rownal z brzmieniem czystego winylu i odpowiednio ustawionej dynamiki (nieraz nawet kazdy utwor na plycie wymagal oddzielnego ustawiania bylo to zalecenie samych muzykow lub producenta, szczegolnie jesli chodzi o produkcje grup podziemnych, gdzie zabawa dzwiekiem byla na porzadku dziennym, ekperymentem). Kiedy poczujecie, ze w waszym domu gra muzyka jakby ,,na zywo", wtedy mozecie byc pewni, ze macie calkiem odpiwedni sprzet. Nie dajcie sie nabrac na zadne reklamy - sami sluchajcie dotad az znajdziecie odpowiedni dla was model kolumn i wzmacniaczy.
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: Helmut » lipca 29, 2008, 11:55 am

Co do glosnikow firmy Altus powiem tak - nie sa najlepsze,
jednak przecietne dzisiejsze produkcje bija na glowe.


Masz przewrócone w głowie.
Zestawy głośnikowe są zwieńczeniem toru elektroakustycznego.
I jeżeli w latach 90. nie wymieniłeś dyżurnych Altusów na coś sensownego to jesteś dupa nie meloman.
Helmut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 59
Rejestracja: października 1, 2006, 1:19 pm
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Dydzio » sierpnia 22, 2008, 11:38 pm

Helmut pisze:
Co do glosnikow firmy Altus powiem tak - nie sa najlepsze,
jednak przecietne dzisiejsze produkcje bija na glowe.


Masz przewrócone w głowie.
Zestawy głośnikowe są zwieńczeniem toru elektroakustycznego.
I jeżeli w latach 90. nie wymieniłeś dyżurnych Altusów na coś sensownego to jesteś dupa nie meloman.


Otóż nie zgodzę się z Tobą.
Na wstępie Altus to nie firma, tylko model! Altusy były produkowane przez Tonsil.
Praktycznie nie sposób porównywać drewnianych Altusów z plastikowym badziewiem sprzedawanym dziś w każdym sklepie. To samo tyczy się wielkości przetworników; dziś kolumny głośnikowe mają z 20cm średnicy, czyli mniej niż sam głośnik niskotonowy Altusów! I to niby ma grać lepiej? O mocach podawanych przez producentów wypowiadał się nie będę... Poza tym Tonsil to klasa sama w sobie.
Ktoś, kto w latach 90 wymienił Altusy na "coś sensownego" (ciekawe CO?) dziś stuka się w głowę i zastanawia, po kiego grzyba to zrobił...
Dydzio
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 17
Rejestracja: stycznia 15, 2007, 6:27 pm
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: bluesman1 » sierpnia 25, 2008, 1:34 pm

Helmut pisze:
Co do glosnikow firmy Altus powiem tak - nie sa najlepsze,
jednak przecietne dzisiejsze produkcje bija na glowe.


Masz przewrócone w głowie.
Zestawy głośnikowe są zwieńczeniem toru elektroakustycznego.
I jeżeli w latach 90. nie wymieniłeś dyżurnych Altusów na coś sensownego to jesteś dupa nie meloman.


Jak juz napisalem, dzwiek to bardzo subiektywna sprawa i kazdy ocenia go wedlug swoich wlasnych proporcji. Jednak patrzac na dzisiejsze trendy w technice (nie bede sie tu wglebial), daza one do jednego: aby dzwiek byl po prostu perfekcyjny. I dobrze, z tym ze pomija sie jeden wazny szczegol: nawet najlepsze glosniki nie sprawia, ze nagrania dokonane kilka dekad temu i nawet po najlepszym equalizingu beda brzmialy lepiej. One faktycznie beda sprawiac wrazenie ,,czystych", ale tak naprawde przy kazdym rodzaju equalizingu (ze wgledu na podbicie tonow niskich czy odszumianie) traci sie oryginalne pasmo przenoszenia. Czy ktos powie, ze Fiata 125p mozna ,,unowoczesnic" do miary dzisieszego BMW? Bzdura! Jedynym sposobem, aby nagrania z tamktej epoki brzmialy, tak jak brzmiec maja, jest ich sluchanie na sprzecie podobnym do tego, na ktorym byly nagrywane. Wszystko inne to po prostu maskowanie bledow technicznych zrobionych w przeszlosci i choc niezauwazalne dla przecietnego sluchacza, dla wielu z Nas traca oryginalny blask. A na koniec dodam, ze Altusy to tylko jedne z kilku zestaow glosnikowych, ktore posiadam. Operuje m. in. rowniez na znanej na calym swiecie firmie Goodmans i jesli powiesz mi, ze to tez jest lipa, to wyjasnij mi prosze, dlaczego nawet wielu znanych rezyserow dziwkeu wymienia te glosniki jako jedne z najlepszych na swiecie (choc sa nieprodukowane juz od przeszlo trzydziestu lat)? A literowki...masz racje: Altus to nazwa rodzajowa produktu Tonsil.

Pzdr
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: bluesman1 » sierpnia 28, 2008, 12:38 pm

Jeszcze naszlo mnie pewne przemyslenie zwiazane z tematem dzwieku. Otoz mam znajomego, ktory - podobnie, jak ty - bardzo szukal idealnego dzwieku. Rowniez nie podobal mu sie dzwiek jaki ,,produkowaly" rodzime sprzety (m. in. Altus). Dotyczylo to rowniez wielu zachodznik marek. Pamietam, jak swego czasu opowiadal mi o tym, ze np. najlepiej graja kolumny o takich a takich parametrach i gabarytach postawione (UWAGA!) wylacznie na nakretkach po sloikach wekowych jakiejs tam firmy! Ten czlowiek popadl w koncu w techniczny obled i skonczyl jako sfrustrowany meloman ze sprzetem naprawde miernej jakosci. Nie jest to oczywiscie jakakolwiek cieta riposta skierowana do ciebie, bo doskonale rozumiem, ze model Altus jak i cala Unitra to nie byl szczyt marzen, ale czy chcesz to przyznac, czy nie, nie ma i nigdy nie bedzie dzwieku idealnego. Nawet cyfra nie jest w stanie go oddac idealnym, bo choc rejestracja odbywa sie zupelnie bezstratnie, bez jakichkolwiek zaklocen, to jakakolwiek preparacja dzwieku juz na poczatku czyni go w jakis sposob znieksztalconym. A przeciez muzyka rockowa (ogolnie ujmujac) nie miala byc czysta czy idealna - ona byla buntem i z zalozenia miala byc ,,brudna", niedoskonala. Wedlug mnie taka powinna pozostac.
Awatar użytkownika
bluesman1
blueslover
blueslover
 
Posty: 632
Rejestracja: września 17, 2007, 6:30 pm

Postautor: BARENZ » maja 14, 2009, 9:37 am

mr marek pisze:Altusy maj? tubowe g?o?niki wysokotonowe, dlatego ich d?wi?k jest ostry
cho? niekt?rzy to lubi?. Trzeba zdj?? os?on? g?o?nik?w, tam s? prze??czniki
wszystkie ustaw na minus. Je?li to nie pomo?e wytnij z g?bki grubo??i ok.
1cm okr?g?e k??ka wielko??i g?o?nik?w wysokotonowych, a w srodku
wytnij otwory mniejsze troch? ni? wylot g?o?nika przyklej to ta?m? do g?o?nik?w.Je?li to zawiedzie kup 2 g?o?niki wysokotonowe ale
kopu?kowe np. GDWK 80/8 OM znajd? kogo? z lutownic? trzeba lutowa?
przewody.
A mo?e masz uszkodzone resory w g?o?nikach niskotonowych, wtedy
nie ma prawie bas?w i d?wi?k jest taki jaki masz.
Teraz pytanie - do jakiego radia altusy s? pod??czone?.
Kiedy? mia?em wzmacniacz PW 9010 gra?o to fatalnie z tymi g?o?nikami.

Z powa?aniem
mr Marek


Ja także na przodach mam altusy i po wymianie glośnikow wysokotonowych na kopółki dzwięk jest o wiele cieplejszy.
ogólnie uważam, że to bardzo dobre kolumny na przody do zestawu, bo ciężko (nawet teraz) trafić na głośniki, które tak fajnie przenoszą niskie tony.
Z pozdrowieniami
Marcin
"BARENZ"
Kalinowski
BARENZ
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 4
Rejestracja: maja 9, 2008, 10:57 am
Lokalizacja: Kałuszyn


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Kącik Audiofila

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości