Kolekcjoner plyt... gatunek wymarly????

Wszystko co tyczy się sprzętu audio. Od Hi-fi po High-end. Wasze doświadczenia, problemy oraz testy.

Moderator: mods

Kolekcjoner plyt... gatunek wymarly????

Postautor: Robert007Lenert » kwietnia 12, 2006, 3:17 pm

Jak w temacie. Naleze do prehistorii... znaczy jestem reliktem, czy wiecej nas jest ???
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: radecki07 » kwietnia 12, 2006, 4:33 pm

my?l?, ze jest nas wi?cej :)
ja od niedawna zacz??em zbiera? vinyle :)
Awatar użytkownika
radecki07
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 40
Rejestracja: lipca 17, 2005, 5:06 pm

Postautor: dyczkosia » kwietnia 12, 2006, 4:39 pm

?aden relikt!!! Tata m?j jest ?wietnym przyk?adem na to, ?e mo?na by? dzisiaj kolekcjonerem p?yt i innych oko?omuzycznych gad?et?w (bilety z koncert?w, koszulki, ksi??ki, ...) mimo naszych dziwacznych czas?w, kiedy w?a?ciwie ka?dy kawa?ek mo?na sobie wypali? na no?nik lub ?ci?gn?? w internecie.

Jest jednak pewne niebezpiecze?stwo, o kt?rym wspomn?. W czasach galopuj?cej konsumpcji nieco zmieni?o si? poj?cie kolekcjonera. Mam tu na my?li posiadanie p?yt po to, by je mie?. To tak, jakby cz?owiek zapomina?, ?e na p?ytach jest muzyka, zbiera? kr??ki w kolorowych pude?kach, ?eby sobie le?a?y na p??kach i cieszy?y oko. To wcale nie jest wyssane z palca! Znam ludzi, kt?rzy maj? p?yty w domu, a nie znaj? nawet sk?ad?w podstawowych z ok?adki.

Inna sprawa, ?e cz?owiek, kt?ry chcia?by zosta? kolekcjonerem dla swojej w?asnej rado?ci, bo muzyka dostarcza mu wzrusze?, najcz??ciej nie ma na to funduszy... :?
a.k.a. Florentine Pogen

"Umysł jest jak spadochron. Dopóki go nie otworzysz - nie działa." (F. Zappa)
Awatar użytkownika
dyczkosia
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 986
Rejestracja: marca 15, 2006, 11:38 pm
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: StS » kwietnia 12, 2006, 9:32 pm

Zak?adam, ?e m?wimy oczywi?cie o oryginalnych wydawnictwach. Przywo?uj?c powiedzenie Jana Chojnackiego, mog? powiedzie?, ?e jestem kolekcjonerem p?ytek na w?asny u?ytek – kupuj? takie, kt?re mi odpowiadaj?, kt?rych ch?tnie s?ucham i do kt?rych wracam.

W tej sytuacji spr?buj? sformu?owa? poni?sze zdanie wielokrotnie z?o?one.

Troch? nas jeszcze jest, ale odnosz? wra?enie, ?e jeste?my gatunkiem wypieranym przez posiadaczy duplikat?w kopii po?yczanych od nas p?yt i sklonowanych wt?rnik?w empetr?jek przerobionych na pliki cda, przez co najpopularniejsze s? te nagrania, kt?re ?atwo „zorganizowa?” i kt?re cz?sto nie reprezentuj? odpowiedniego poziomu artystycznego, poniewa? rarytasy nie s? zwykle udost?pniane w?a?cicielom lepkich palc?w, gdy? ci wol? beztrosko i rado?nie wyda? pieni?dze na piwo nie przejmuj?c si? rozwojem kultury i sztuki.
Obrazek
Ostatnio zmieniony listopada 20, 2006, 12:27 am przez StS, łącznie zmieniany 1 raz
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3347
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Pawel Freebird Michaliszy » kwietnia 13, 2006, 1:22 am

StS pisze:Zak?adam, ?e m?wimy oczywi?cie o oryginalnych wydawnictwach. Przywo?uj?c powiedzenie Jana Chojnackiego, mog? powiedzie?, ?e jestem kolekcjonerem p?ytek na w?asny u?ytek – kupuj? takie, kt?re mi odpowiadaj?, kt?rych ch?tnie s?ucham i do kt?rych wracam.

W tej sytuacji spr?buj? sformu?owa? poni?sze zdanie wielokrotnie z?o?one.

Troch? nas jeszcze jest, ale odnosz? wra?enie, ?e jeste?my gatunkiem wypieranym przez posiadaczy duplikat?w kopii po?yczanych od nas p?yt i sklonowanych wt?rnik?w empetr?jek przerobionych na pliki cda, przez co najpopularniejsze s? te nagrania, kt?re ?atwo „zorganizowa?” i kt?re cz?sto nie reprezentuj? odpowiedniego poziomu artystycznego, poniewa? rarytasy nie s? zwykle udost?pniane w?a?cicielom lepkich palc?w, gdy? ci wol? beztrosko i rado?nie wyda? pieni?dze na piwo nie przejmuj?c si? rozwojem kultury i sztuki.
Obrazek

............................................
Zgadzam sie w 100%...
Mozecie zaliczyc mnie do kolekcjonerow znajacych wybornie swoje zbiory.
Nie pozyczam plyt nikomu ani od nikogo. Nigdy.Dla zasady i przyjemnosci posiadania orygina??w.
Tak jak z ksiazka...
Ksero ksiazki to w moim mniemaniu nie ksiazka.
Taaa; dochodza jeszcze plytki promo ,autografy, edycje limitowane , stickery , shirty,plakaty , ksiazki ,bilety..etc
oooch jest tego od groma...
no i troche fotek z tymi ktorych tworczosc uwielbiam bezkrytycznie...
Mialem to szczescie paru z nich poznac osobiscie..
Pozdr
Pawel Freebird Michaliszy
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 80
Rejestracja: kwietnia 10, 2004, 9:49 am

Postautor: radecki07 » kwietnia 13, 2006, 8:20 am

niedawno jak tydzien temu wywalilem moje wszystkie mp3 :)
teraz co prawda mam o wiele mniejsze zasoby, ale w 100% swoje :)

dla wszystkich kt?rzy chc? swoje p?yty zgrywa? na komputerek polecam format "flac" jest to bezstratny format d?wiekowy wiec jako?? b?dzie taka sama jak na p?ycie cd
Awatar użytkownika
radecki07
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 40
Rejestracja: lipca 17, 2005, 5:06 pm

Postautor: ici_szakal » kwietnia 13, 2006, 2:03 pm

Dla mnie kolekcjoner to mi?o?nik vinyli. To srebrne badziewie nic w sobie nie ma. Poligrafia wielko?ci znaczka pocztowego, a d?wiek nadaj?cy sie do auta.
Prawd? jest ?e mam LP o kt?rych wiem ?e s?ucham 2- go utworu z drugiej strony, a kiedy? rozpoznawa?em wytw?rni? po zapachu ok?adki.
Mam tez takie przypadki , jak 6 egz Jethro Tull - Stand Up w tym 5 w folii.
Wiele zakup?w, kiedy? lubianych bardzo p?yt, kt?re dzisiaj ni jak nie wchodz?.
Og?nie mi?osnik vinyla, Sondeka LP12, lampy i Lowthera, a teraz wyjecie z p??ki PotLiquor, wysuni?cie czarnego ko?a, dmuchniecie i pac na gramofon i trzeci numer Lady Madonna :)))))))
Pzdr.
ici_szakal
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 36
Rejestracja: października 24, 2004, 4:14 am
Lokalizacja: Wroc?aw

Postautor: dyczkosia » kwietnia 13, 2006, 2:47 pm

ici_szakal pisze:Prawd? jest ?e mam LP o kt?rych wiem ?e s?ucham 2- go utworu z drugiej strony, a kiedy? rozpoznawa?em wytw?rni? po zapachu ok?adki.


:) Zazdroszcz?. Czasem sobie my?l?, ?e szkoda, ?e nie pami?tam tych czas?w, kiedy cudem sprowadzony zza granicy album Beatles?w jab?uszkiem pachnia?. A teraz mo?na siedzie? i stary winyl w?cha? i nic si? nie wyw?cha :D To se ne vrati - jak mawiaj? nasi s?siedzi...
a.k.a. Florentine Pogen

"Umysł jest jak spadochron. Dopóki go nie otworzysz - nie działa." (F. Zappa)
Awatar użytkownika
dyczkosia
bluesHealer
bluesHealer
 
Posty: 986
Rejestracja: marca 15, 2006, 11:38 pm
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Michał » maja 6, 2006, 7:02 pm

mo?ecie mi pogratulowa? kupi?em dzi? 250 p?yt?
100% mojej p?ytoteki to orygina?y!!!
niestety wi?kszo?? pochodzi z rynku wt?rnego (bo jest taniej)
jak tak dalej p?jdzie to do ko?ca roku dobije do 300 kompakt?w
mam jeszcze oko?o 30 orginalnych dvd :)
du?o kolekcja co ?
:)
Michał Orłowski
"Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz, kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść. ..."
www.MusicSerwis.com.pl
Awatar użytkownika
Michał
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7127
Rejestracja: kwietnia 14, 2005, 7:54 pm
Lokalizacja: Katowice/Gorlice/Moszczenica/

Postautor: Małgosia Koźmin » maja 7, 2006, 12:44 pm

Micha? pisze:mo?ecie mi pogratulowa? kupi?em dzi? 250 p?yt?
100% mojej p?ytoteki to orygina?y!!!
niestety wi?kszo?? pochodzi z rynku wt?rnego (bo jest taniej)
jak tak dalej p?jdzie to do ko?ca roku dobije do 300 kompakt?w
mam jeszcze oko?o 30 orginalnych dvd :)
du?o kolekcja co ?
:)


no no Micha? gratuluje !jestem zszokowana ze w tak m?odym wieku masz taka pasje -bo u ciebie to juz pasja jesli chodzi o muzyke i jeszcze do tego taki zbi?r p?ytek orginalnych :wink: Tak trzymaj!
Awatar użytkownika
Małgosia Koźmin
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 5387
Rejestracja: października 9, 2005, 7:37 pm
Lokalizacja: Koźmin WLKP

Postautor: Michał » maja 7, 2006, 2:17 pm

Zbi?r p?yt jest ma?y, m?g?bym mie? wi?cej(jak bym od razu zbiera? orygina?y nie kopie), ale spokojnie ro?nie w si??.

Zgodz? si?, to ju? w moim przypadku jest pasja, 100% mojego czasu, kasy i czego kolwiek innego ( :D ) idzie na muzyk?. Du?o s?ucham, ogl?dam i czytam itp. I lubi? poznawa? i eksperymentowa? to chyba dobrze !!!
Michał Orłowski
"Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz, kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść. ..."
www.MusicSerwis.com.pl
Awatar użytkownika
Michał
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7127
Rejestracja: kwietnia 14, 2005, 7:54 pm
Lokalizacja: Katowice/Gorlice/Moszczenica/

Postautor: rykuj » listopada 1, 2006, 11:18 pm

Definicja kolekcjonera .. hmm.. wiele ich pewnie .. U mnie w r??nych miejscach: niepoliczalna ilo?? MC, ok. 600-700 (nigdy ich nie policzy?em...) CD, ok. 150-200 LP, ok. 100 koncert?w na DVD (jazz, rock progresywny, blues). Wi?kszo?? kupuje obecnie w du?ych sklepach (bo ma?e i przyjemne sklepiki, gdzie sie gada?o o muzie, kupowa?o - w Bydgoszczy i Toruniu upad?y). Kilka p?ytek pochodzi z legalnych MP3 (tak aby pod??czy? si? do m?odziak?w..). Adapter stoi nie ruszany od kilku lat.
rykuj
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 133
Rejestracja: października 30, 2006, 9:54 pm

niech gra muzyka

Postautor: MK » listopada 16, 2006, 11:22 am

Ja nie mam pude?ek, ok?adek, gad?et?w
i ?ona przegania mnie ze stosami CD
Co? z bluesa lub jazzu zawsze gra, ale najcz??ciej mp3,
i mam w nosie wybrzydzanie legalist?w - estet?w zatem jestem kolekcjonerem, kopist?, piratem
jak pierwszy raz s?ucha?em Thrill is gone czy co? takiego to mia?em thrill. przy Miserere H.M.G?reckiego rozp?ywa?em sie na jego d?ugich nutach, a Koncerty Brandenburskie powinni zagra? G3

hej, no to pozdrawiam meloman?w bez zad?cia i niech gra muzyka
proponuj? wymian? audio, mp3
MK
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 17
Rejestracja: grudnia 27, 2004, 9:45 am
Lokalizacja: wielkopolska

Hejka

Postautor: lauderdale » listopada 16, 2006, 11:31 am

skasowano - lauderdale
Ostatnio zmieniony kwietnia 22, 2010, 10:08 am przez lauderdale, łącznie zmieniany 1 raz
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3392
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Re: Hejka

Postautor: Robert007Lenert » listopada 16, 2006, 11:44 am

lauderdale pisze:No to jakbym sam siebie czytal. :)
Tylko zona mnie nie gania bo mamy podobne gusta. :)
nawet jesli chodzi o to gdzie plytki maja byc.
:)
Jak kiedys bede slawny :) mozecie se kopiowac co chcecie w dowolnej jakosci.
A jak ktos chce zaplacic tez moze. : ) taka licencja forever.
Muzyka to rodzaj informacji a ta powinna byc free. Dla dobra calej ludzkosci :) :) jak linux UBUNTU.
Pozdrawiam gosci na stadionie X lecia.

Hmm... to ja mam propozycje. Przesle Ci moje rachunki za gaz i prad... Czlowiek ma miec cieplo i jasno. Ok
A... zapomnialem ze pizza z dostawa do domu tez za darmo , bo czlowiek jesc musi.. nie wypada, by za jedzenie placil... no i za picie...
Ostatnio zmieniony listopada 16, 2006, 7:07 pm przez Robert007Lenert, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: BluesMotyll » listopada 16, 2006, 12:44 pm

Witajcie. Od niedawna zacz??em kolekcjonowa? p?yty CD. Uwa?am, ?e muzykom, kt?rzy daj? nam muzyk?, nale?y si? te? "zap?ata". To jak praca. W wi?kszo?ci poza muzykowaniem nie robi? nic innego, tak?e z czego maj? si? utrzymywa?? Kupuj?c now? p?ytk?, ciesze si? na my?l, ?e chocia? w ten spos?b wynagrodzi?em myzyka(?w) kt?rzy j? stworzyli :) A najlepsz? jest chwila, kiedy mo?esz na koncercie podej?? i porosi? muzyk?w o autograf na ich p?ycie. Tak ostatnio zrobi?em i pochwale si?, ?e dosta?em autografy z dedykacj? od Kasy Chorych na ostatnio nabytej p?ytce "Kasa Chorych - Live". Najgorsze jest to, ?e w naszym "kochanym" kraju za oryginaln? muzyk? p?aci si? du?e pieni??ki, szczeg?lnie za pere?ki zza granicy. No co? trzeba ?yczy? sobie lepszych czas?w ;) Pozdrawiam kolekcjoner?w! Blues z Wami!

P.S. A piratowanie uwa?am za swoisty przejaw kradzie?y muzyki...
"Całe moje życie dedykuję sztuce. Bo gdy tworzysz, jesteś coraz bliżej swego własnego nieba..."
- Jimi Hendrix -
Awatar użytkownika
BluesMotyll
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 69
Rejestracja: marca 17, 2006, 12:18 am
Lokalizacja: Białystok / Runice

Re: Hejka

Postautor: rykuj » listopada 19, 2006, 11:13 pm

Robert007Lenert pisze:
lauderdale pisze:No to jakbym sam siebie czytal. :)
Tylko zona mnie nie gania bo mamy podobne gusta. :)
nawet jesli chodzi o to gdzie plytki maja byc.
:)
Jak kiedys bede slawny :) mozecie se kopiowac co chcecie w dowolnej jakosci.
A jak ktos chce zaplacic tez moze. : ) taka licencja forever.
Muzyka to rodzaj informacji a ta powinna byc free. Dla dobra calej ludzkosci :) :) jak linux UBUNTU.
Pozdrawiam gosci na stadionie X lecia.

Hmm... to ja mam propozycje. Przesle Ci moje rachunki za gaz i prad... Czlowiek ma miec cieplo i jasno. Ok
A... zapomnialem ze pizza z dostawa do domu tez za darmo , bo czlowiek jesc musi.. nie wypada, by za jedzenie placil... no i za picie...


Panie RObercie, da?e? si? Pan sprowokowac chyba. Wiadomo, ?e nale?y zap?aci? za muzyczk?. Sprawa oczywista i bez dyskusji.
rykuj
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 133
Rejestracja: października 30, 2006, 9:54 pm

Postautor: rykuj » listopada 19, 2006, 11:17 pm

zastanawiam sie, czy wp?yne?y jakies przelewy na dom dziecka ....
rykuj
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 133
Rejestracja: października 30, 2006, 9:54 pm

Postautor: Robert007Lenert » listopada 19, 2006, 11:31 pm

Wplynely :) I to cieszy!!!!!
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Re: Hejka

Postautor: StS » listopada 20, 2006, 12:32 am

lauderdale pisze:...Muzyka to rodzaj informacji a ta powinna byc free....
To dosy? osobliwy pogl?d.
ObrazekObrazek
StS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3347
Rejestracja: lutego 15, 2006, 6:36 pm

Postautor: Michał » listopada 20, 2006, 5:47 pm

ja zaczyna?em od kopi, ale zrozumia?em i zacz??em by? prawdziwym kolekcjonerem zbieram wszystko co z muzyk? mi si? kojarzy, mam kilka plakat?w, zdj??, autograf?w, bilet?w z koncert?w p?yty cd - ju? kilka na p??ce jest, nie zbieram kaset MC - bo to nie mam sensu - p?yt winylowych te? nie bo nie sta? mnie na nie (moim zdaniem lepiej wyda? na cd) nie zbieram koncert?w na VHS'a i mam ma?o DVD - bo sa drogie - ale mam kilka oko?o 100 !


wszystko jest w 100% legalne

i z tego jestem dumy !

pozd,
Michał Orłowski
"Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz, kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść. ..."
www.MusicSerwis.com.pl
Awatar użytkownika
Michał
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7127
Rejestracja: kwietnia 14, 2005, 7:54 pm
Lokalizacja: Katowice/Gorlice/Moszczenica/

Postautor: RafałS » marca 1, 2007, 4:53 pm

Nawi?zuj? do w?tku z du?ym op??nieniem ale mysl? ?e temat staje si? z roku na rok bardziej aktualny. Przeczyta?em gdzie? niedawno, ?e spadek obrot?w na rynku p?yt spowodowany jest faktem ?e pieni?dze m?odzie?y zamiast na muzyk? id? na szeroko poj?t? telefoni? kom?rkow?. S?ucham czasem mimowolnie rozm?w swoich student?w i potwierdzam to w 100 %. Gadanie wypar?o s?uchanie.

Nie wiem czy sam mog? si? uwa?a? za kolekcjonera - raptem 300 sztuk CD zgromadzonych przez 10 lat (wcze?niej by?o drugie tyle kaset ale si? ich pozby?em) czyli pewnie zdrowo poni?ej ?redniej tutaj. Ostatnio liczba spad?a bo cho? kupi?em sporo jak na mnie (kilkadziesi?t w skali roku), to zrobi?em to za pieni?dze uzyskane ze sprzeda?y innych - nies?uchanych. Stwierdzi?em, ?e zbieractwo dla zbieractwa jest mi obce. Je?li nie wk?adam czego? do odtwarzacza przez d?ugi czas ani nie mam do tego sentymentu, to l?duje na p??ce "nominowanych". "Nominowane" w??czam p??niej dla testu i zale?nie od wyniku albo wracaj? na p??ki albo id? na sprzeda?. Bo wcze?niej to czu?em si? cz?sto moralnie zobowi?zany do s?uchania niekt?rych p?yt tylko dlatego, ?e by?y w kolekcji i kiedy? tam co? dla mnie znaczy?y. Teraz staram si? raczej maksymalizowa? chwilow? rado?? z muzyki i bez wahania pozbywam si? rzeczy, kt?re przesta?y by? emocjonalnie "moje".

Mp3 - ok ale tylko po to, ?eby pos?ucha? raz czy dwa i oceni?, czy chc? mie?. ?adnego wypalania: rozpoznanie i do kosza. My?l?, ?e tak jest najzdrowiej. Kopiuj? jedynie w?asne p?yty do samochodu, ?eby orygina?y nie skusi?y z?odzieja. Argumenty niekt?rych, ?e s?uchaj? pirackich bo orygina?y s? za drogie uwa?am za bzdurne. Mo?na naprawd? tanio kupowa? ?wietne rzeczy jak si? monitoruje allegro i r??ne promocje. No a krajowe produkty nawet nowe nie wychodz? drogo. Regularnie zamawiam te? sobie od rodziny konkretne tytu?y lub na urodziny, imieniny i gwiazdk?, podaj?c od razu linki do aukcji lub nazwy sklep?w, gdzie taniej. A wszystko dlatego, ?e cho? zarabiam niewiele to po prostu CHC? mie? orygina?y.
Awatar użytkownika
RafałS
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 6455
Rejestracja: lutego 2, 2007, 12:05 pm

Postautor: Szymenio » marca 1, 2007, 5:38 pm

Zgadzam si? z Rafa?em. ?ci?gam p?yty ?eby rozpozna? i wyrzucam. Ja dopiero zaczynam kolekcjonowa?, bo mam na razie ok. 30 p?yt, ale staram si? ca?y czas powi?ksza? kolekcje. Oryginalne p?yty maj? poprostu w sobi? dusz?. Jest tak jak z ksi??k?, mo?na zawsze do nich wr?ci?, pos?ucha? i mie? satysfakcje
pzdr
Szymenio
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 51
Rejestracja: stycznia 6, 2007, 9:40 am

Postautor: Helmut » marca 18, 2007, 5:19 pm

poniewa? rarytasy nie s? zwykle udost?pniane w?a?cicielom lepkich palc?w,
gdy? ci wol? beztrosko i rado?nie wyda? pieni?dze na piwo nie przejmuj?c si?
rozwojem kultury i sztuki.
autor STS

S?uchaj kolego, piszesz bzury i obra?asz ludzi.
Ja mam du?o pyt CD, kt?re naby?em w sklepach, hurtowniach lub z drugiego obiegu.
Dzisiaj jestem na rencie i nie sta? mnie kupi? p?yty po paskarskich cenach.
Zatem radz? sobie inaczej, bowiem nie dam si? odci?? od muzyki.
I nie s? to mp3 zwane "kastratami".
Co do rarytas?w to znajdziesz je w?a?nie na forum, a nie w polskich sklepach.
A rozwojem kultury i sztuki powinno zaj?? si? Pa?stwo, zamiast na wojaczk? w Iraku czy Afganistanie powinno zainwestowa? w artyst?w.
Angole dok?adaj? z pa?stwowej puli do sprz?tu elektroakustycznego.
R?wnie? niekt?re niemieckie firmy, np. Manger s? dofinansowane.
Pozdr.
Helmut
Helmut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 59
Rejestracja: października 1, 2006, 1:19 pm
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Maikl » czerwca 30, 2009, 10:39 pm

Ja mam kilka Gb MP3 na dysku twardym. Wszystkie skopiowane z oryginalnych płyt, 320 kb/s :)

Prawda jest taka, że mam (wciąż) sporo płyt pirackich. Po prostu od jakiegoś czasu po prostu przestałem ściągać płyty z internetu, kupuję tylko oryginały. Kolekcja oryginalnych płyt powoli rośnie na półce, ku ogólnej radości.
To kwestia pewnych (chyba) zasad. Wiesz, że okradasz muzyka. Kradzież jest zła. To takie proste. No, ale chyba już wiele było o tym napisane, nie ma co pisać rzeczy oczywistych.

Przyznaję, że ograniczanie się tylko do oryginalnych płyt bardzo spowalnia tempo w jakim poznaję nową muzykę (w moim przypadku blues, ale też wszystko inne), a jestem na takim etapie, że chcę słuchać DUŻO. Chłonąć i poznawać.

Ale od czego są stare kasety magnetofonowe taty :)
Awatar użytkownika
Maikl
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 102
Rejestracja: stycznia 31, 2009, 1:58 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Kraków

Postautor: Helmut » czerwca 30, 2009, 11:49 pm

Wiesz, że okradasz muzyka.


Muzyka to zdecydowanie okradają wytwórnie płytowe.
Dzisiaj wiele wydawanych płyt trzeba "przepuścić" chociażby przez Sound Forge. Ma wyglądać to tak kupuję płytę, poprawiam na niej to i owo, słucham tej przegranej a oryginał wyrzucam na śmieci.
Mnie na taki luksus nie stać. I jak mam takie życzenie pobieram z Internetu, pożyczam od znajomych, którzy pracują w sklepach muzycznych, etc.
Nikogo do tego nie zachęcam, walcie do sklepów i tuczcie księgowych z Londynu lub Nowego Jorku, przecież po to wyzwoliliśmy się spod ZSRR.

Zniesmaczony Helmut
Helmut
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 59
Rejestracja: października 1, 2006, 1:19 pm
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Maikl » lipca 1, 2009, 9:45 am

Demagogia.
Myślę, że ten temat już był nieraz wałkowany...

Prawem wydawcy płyt jest życzyć sobie za płyty tyle, ile chce i płacić muzykowi tyle, ile zechce. Jeżeli żąda za płyty za dużo, to nie będą się sprzedawać. Jeśli obecne ceny płyt są takie jakie są, to znaczy, że jest wystarczająco dużo osób chętnych za nie daną kwotę zapłacić.

Ale tobie, Helmut, chodzi jeszcze o jakieś bliżej nieznane mi zagadnienia dotyczące jakości dźwięku płyt. Nie wiem, jaki to ma związek z "okradaniem muzyka" przez wydawców... Wydawca psuje dźwięk na złość muzykowi, dlatego ty ściągniesz płytę z internetu i dzięki temu twój ulubiony wykonawca poczuje się lepiej? :)

To, że płyty są jakie są i kosztują tyle, ile kosztują oznacza, że wystarczającej ilości ludzi taki stan rzeczy odpowiada (o czym już pisałem wyżej). To się nazywa wolny rynek. Pamiętaj, że wydawcy mają prawo żądać za płyty ile chcą, ty nie masz prawa nielegalnie ściągać płyt z internetu, tudzież kupować na stadionie itd.

Bajki o księgowych z Londynu już w ogóle są śmieszne. Nad nagraniem i wydaniem płyty pracuje (oprócz muzyków) sztab ludzi. I każdy z nich musi (chce) zarobić.

Powiedz mi, co wykonawca ma z tego, że ściągniesz jego płytę z internetu? Satysfakcję ze statystyk torrentów? Nie mów mi, że to jest w porządku.

Bardziej niż piractwo denerwuje mnie dorabianie szczytnych teorii mających je usprawiedliwić.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Maikl
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 102
Rejestracja: stycznia 31, 2009, 1:58 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Kraków

Postautor: Robert007Lenert » lipca 1, 2009, 9:58 am

Jednak cos napisze. Ja wiem ile kosztuje produkcja plyty. To sa rzeczywiste pieniadze, takie ze znakiem mennicy panstwowej. Nie sa to wirtualne zlotowki.
Awatar użytkownika
Robert007Lenert
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 7074
Rejestracja: października 22, 2004, 5:31 pm
Lokalizacja: Galicja, to oczywiste:)

Postautor: Matragon » lipca 1, 2009, 10:27 am

Maikl pisze:Przyznaję, że ograniczanie się tylko do oryginalnych płyt bardzo spowalnia tempo w jakim poznaję nową muzykę (w moim przypadku blues, ale też wszystko inne), a jestem na takim etapie, że chcę słuchać DUŻO. Chłonąć i poznawać.


I właśnie do tego powinny służyć "darmowe" - promocyjne materiały w sieci. Żeby każdy mógł sobie legalnie POSŁUCHAĆ muzyki i wtedy zdecydować czy chce iść do sklepu i kupić sobie daną płytę - za swoje ciężko zarobione pieniądze.

Potencjalny nabywca / słuchacz - musi mieć szanse "sprawdzenia" co to jest ... Dawniej można było iść do sklepu i posłuchać płyty ... dzisiaj w paru sklepach wiszą automaty z płytami - ale w środku, wiadomo jaka muzyka. A jak zapytasz o nowa płytę np. Tuatary - to pada odpowiedź "sprowadzimy na zamówienie" - to do cholery skąd masz wiedzieć - czy to chcesz czy nie ?

Trudno oczekiwać od przeciętnie zarabiającego człowieka - że co miesiąc wyda "w ciemno" kilkaset złotych na pojawiające się nowe płyty. A pojawia się tego sporo, z czego większość to zwykłe gówno ...

Ktoś powie : "a muzyka w w radiu ???"
W radiu sami dobrze wiecie co jest grane ...
I choćby nawet takich Freebirdów i Jerzyków - jak nasi, było stu,
to nie są w stanie zagrać nam wszystkich wartościowych nowości,
oni też muszą dokonywać selekcji.

Internet to potęga. Trzeba tylko mądrze z niego korzystać ...

P.S. Ja też wiem ile kosztuje produkcja płyty, wiem też ile kosztuje promocja - a to de facto jest o wiele droższe ...

Zbudowanie tzw. "marki" - dzięki czemu później tacy artyści jak choćby Led Zeppelin czy The Beatles (pomimo, że ich utwory są w sieci wszędzie, i bez problemu dostępne za darmo) sprzedają wciąż potężne ilości płyt.

Dziś osiągnięcie takiego statusu jest o wiele trudniejsze ... i darmowe mp3 w sieci powinny temu procesowi służyć - a nie hamować rynek muzyczny, debilnymi przepisami - jak to zaczyna mieć miejsce obecnie.

na stronie Roberta - też są do odsłuchania fragmenty jego muzyki - dzięki temu kupujesz ją świadomie, a nie przysłowiowego "kota w worku" :)
Follow the Snake - Eat Apples!
Matragon - Facebook Fan Page
Matragon
ZAPPALENiEC
ZAPPALENiEC
 
Posty: 6577
Rejestracja: kwietnia 18, 2007, 12:43 pm

Postautor: Jurek Muszynski » lipca 1, 2009, 10:32 am

Ja też jestem zbieraczem płyt. Choć mam trochę mp3, to jednak coraz rzadziej z nich korzystam. Mam też trochę przegranych na CD-R. Ale niestety giną gdzieś na półkach, są niewygodne w użyciu - brakuje porządnej okładki z grzbietem. A ostatnio złapałem się na tym, że lubię czytać booklety jak książki, do tego bywają wybornie ilustrowane. Słuchanie płyty z jednoczesnym oglądaniem okładki smakuje podwójnie.

Z ostatnich statystyk wynika, że sprzedaż CD w naszym pięknym, choć smutnym kraju rośnie. A na świecie szybko rośnie sprzedaż LP. Myślę że z czasem to się ustabilizuje - proporcja nośników fizycznych i wirtualnych. Przecież od zarania dziejów jesteśmy też zbieraczami. A chyba niewiele zbieractw może się równać płytom.
Awatar użytkownika
Jurek Muszynski
bluesman
bluesman
 
Posty: 202
Rejestracja: grudnia 30, 2008, 9:47 am
Lokalizacja: Watford

Następna

nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Kącik Audiofila

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości